
Zwrot w wojnie o chipy AI. Nvidia H200 wjeżdża do Chin
TygrysMocarz
11piorunówNiespodziewany zwrot w wojnie o chipy. Chiny otwierają drzwi dla Nvidii
Wydawało się, że technologiczna zimna wojna między USA a Chinami weszła w fazę twardej blokady. A jednak, w zaskakującym zwrocie akcji, Pekin dał zielone światło na import pierwszej partii zaawansowanych procesorów Nvidia H200. Ta decyzja, zbiegająca się w czasie ze strategiczną wizytą prezesa Nvidii, Jensena Huanga, w Chinach, to coś więcej niż zwykła transakcja biznesowa. To sejsmiczna zmiana na geopolitycznej mapie, która na nowo definiuje zasady gry w globalnym wyścigu o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Komentarze (6)
Czyżby Chińczycy się zorientowali, że ich technologie jeszcze odstają od zachodnich.?
@Taxidriver oni to wiedzą. Wpuszcza Nvidię, dadzą im fabryki… a za jakiś czas po prostu skopiują w nich rozwiązania pod swoimi skrzydłami.
@Taxidriver Mamy teraz krótki okres czasu gdzie jedna/dwie firmy mogą zmonopolizować AI. Nie ma czasu na rozwijanie najpierw czipów i równolegle modeli.
Kto teraz potyka się o cokolwiek ten przegra wszystko. Dlatego cały sprzęt jest kupowany na pniu i cena nie gra roli. Kto wygra wyścig zgarnia wszystko.
Kto śledzi trochę rozwój AI widzi jak co jakiś czas Chińczycy wyjeżdżają z czymś na wysokim poziomie co depcze "zachodowi" po piętach. Mało tego - ich modele są otwarte bo nie muszą rywalizować jak w kapitalizmie. Taki Kimi 2.5 który jest open source jest wielokrotnie tańszy niż niewiele lepsze Claudy/Gemini czy ChatGPT. Oni zwyczajnie chcą w ten sposób wykończyć konkurencję i nie ździwię się jak im się to uda. Dlatego Zachód się tak mobilizuje i pompuje kasę w AI na granicy wydolności systemu. To jest nic innego jak wojna o przyszłość, dużo ważniejsza niż czołgi na Tajwanie.
Przestałem śledzić tę telenowele. USA to teraz jakiś babtustan kompletnie niewiarygodny politycznie.
To będą tańsze pamięci ram?