Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Najnowsze wpisy

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Warhammer 40k

18piorunów

#wh40k #warhammer40k

Fanatyk0piorunów

Pewnego ranka Kicia Horusia obudziła się bardzo wcześnie.
– Dzisiaj będzie ważny dzień! – powiedziała z uśmiechem.
Przyjaciele już czekali. Był Miaugrim, był Garviel, był też mały Torgadek, który zawsze chciał pomagać.
– Dokąd idziemy? – zapytał.
– Na wielką wyprawę! – odpowiedziała Kicia Horusia.
Wszyscy wsiedli do dużego, błyszczącego statku. Statek był tak wielki, że wyglądał jak pływające miasto.
Po drodze odwiedzali wiele planet. Na każdej planecie pomagali mieszkańcom.
– Razem damy radę! – mówiła Kicia Horusia.
I naprawdę dawali radę.
Pewnego dnia Kicia Horusia źle się poczuła. Na tajemniczym księżycu skaleczyła łapkę o dziwny kamień.
Przyjaciele bardzo się martwili.
– Odpocznij – powiedział Garviel.
Ale wtedy pojawiły się dziwne szepty.
– Chodź z nami... będziesz jeszcze silniejsza...
Kicia Horusia była zaskoczona.
– Silniejsza?
– Tak! Wszyscy będą cię słuchać.
Kicia Horusia zamyśliła się.
– To chyba brzmi dobrze...
Ale Miaugrim pokręcił głową.
– Prawdziwy bohater pomaga innym. Nie musi być najważniejszy.
Szepty jednak robiły się coraz głośniejsze.
Kicia Horusia podjęła złą decyzję.
– Chcę być najsilniejsza!
Nagle jej zbroja zrobiła się ciemniejsza, a oczy zabłysły czerwonym światłem.
Przyjaciele byli bardzo smutni.
– To już nie jest ta sama Kicia Horusia... – westchnął Garviel.
Teraz Kicia Horusia zebrała wokół siebie wielu nowych towarzyszy.
– Będziemy robić wszystko po mojemu! – oznajmiła.
Nie wszyscy się z tym zgodzili.
Na statkach wybuchły wielkie kłótnie. Dawni przyjaciele stanęli po przeciwnych stronach.
To był bardzo smutny dzień.
Daleko stąd Tata Imperator patrzył na gwiazdy.
– Mam nadzieję, że kiedyś przypomni sobie, że dobro i przyjaźń są ważniejsze od wielkiej siły.
A Kicia Horusia przez chwilę spojrzała w niebo.
Jakby przypominała sobie dawne wspólne wyprawy.
Czy jeszcze kiedyś odnajdzie drogę do swoich przyjaciół?
Tego nikt jeszcze nie wiedział.
Koniec.

Fenomen

w Wiadomości Polska

14piorunów

Rząd bierze się za e-hulajnogi i "rowery elektryczne" - zaczną znikać z ulic!

Resort infrastruktury przygotował nowe przepisy dotyczące homologacji jednośladów elektrycznych. - Chcemy uniemożliwić sprowadzanie do Polski i funkcjonowanie w naszym kraju urządzeń, które stanowią zagrożenie dla uczestników ruchu - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak

GURU

w Hydepark

9piorunów

#grzyby #las

Kude, miałem przedwczoraj wstawić, ale byłem zajęty objadaniem się i zapomniałem. Wtedy jeszcze było ich w miarę, ale poszedłem jeszcze dziś i już ani jednuteńkiej... Chyba grzybnia się szykuje na upały od jutra. Tego wiaderka co w tle widać, to się 2/3 uzbierało - było już na pyszny sosik.

Wołam największego skurkowańca tutaj: @Cybulion

Lider0piorunów

Praca mi blokuje mozliwosci wypadu do lasu, ale chyba dzisiaj bujne sie sprawdzic co tam w mchu piszczy

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

3piorunów

Ponad tysiąc Namibijczyków domaga się odszkodowań ws. koruypcyjnej islandzkiej firmy rybackiej Samherji

Wszyscy wnioskodawcy pracowali w sektorze rybołówstwa i twierdzą, że ponieśli straty wskutek domniemanej korupcji i łapówek, o które od lat oskarżana jest islandzka firma rybacka Samherji. Według autorów roszczeń wielu z nich straciło zatrudnienie, gdy przedsiębiorstwa rybackie, w

Kompan

w Dyskusje

46piorunów

Swoją drogą, muszę opisać przygodę z lekarzami, bo w te pół roku zwiedziłem ich 12! Dwa razy reumatolog i 10 ortopedów. Mieli dostęp do pełnych badań, rtg, rezonans, krew na wszystko praktycznie.

Wyszło, że aż 8 z 10 ortopedów dawało zalecenie które mi szkodziło. Dwóch nie potrafiło wykonać punkcji. Jeden mi po prostu zrobił krzywdę, nie był w stanie wykonać jej przez (jak się później okazało) brak kompetencji, ale pieniądze wziął.

Raz zostałem naciągnięty na dodatkowe koszty (1200zł), 8 krotnie nagabywany na leczenie szpitalne, 10 krotnie od razu na zabiegi, od synowektomii po atroskopie.

Wszyscy się mylili.

Dopiero ostatni lekarz postawił prawidłową diagnozę i nakierował mnie co robić. Choć nadal chciał naciągnąć mnie na wykonanie zabiegu (okazał się zbędny) i to o dziwo na kasę chorych - koniecznie. Ja znałem ten zabieg, kosztuje jakieś 3 tysiące prywatnie, ale jak go spytałem to zaczął wymyślać, że to są "kosmiczne pieniądze proszę Pana", wciskając mi kit. Kosmiczne 3 tysiące, za samą swoją wizytę 20 minut, wziął 600. Jak wygooglałem, ma po prostu kontrakt na te zabiegi radiowe jako jedyny w dużym okręgu i nfz chciało to ograniczać, bo mało takich zabiegów się robi - więc naganiają na nie. A to niezbyt fajne, bo zazwyczaj trzeba powtarzać co 2/3 lata.

Zatem w temacie rypania przez lekarzy jestem na czasie. To jest po prostu zwykła patologia. Lekarze nie dość, że nie poświęcają czasu, to są po prostu niedouczeni i słabi. Z wizyty na wizytę nie dostawałem innych informacji, tylko całkowicie sprzeczne. To co jeden kazał, drugi zabraniał, a żaden nie miał racji.

Wydałem łącznie koło 15 tysiecy na wszystko razem z wszelkimi badaniami, a wyszło, że mi po prostu zabrali pół roku życia. Bo każdy zalecał kilka rzeczy (owijanie nogi, usztywnianie i że jedna iniekcja styknie). Wszystkie były zwykłym robieniem mi krzywdy. Za co jeszcze zapłaciłem. A jeszcze oczywiście chcieli więcej i więcej pieniędzy. Oraz rzecz jasna zabiegi, zabiegi, zabiegi. Choć mając czas i czytając książki wszędzie było "dobry lekarze nie zaproponuje w takim przypadku zabiegu, tylko do ostatniej chwili będzie walczył o zachowawcze leczenie". U mnie zachowawczo chciał tylko jeden. Dlatego że nie wykonywał takich zabiegów xD

Ehh. Kliknę za jakiś czas wpis z konkretami. Ba, mam zamiar normalnie napisać nazwiska tych konowałów.

Kompan5piorunów

A propo jeszcze kolejek. To pewna Pani reumatolog bez mojej wiedzy zapisała mnie na tygodniowy pobyt w szpitalu w Zawierciu "u siebie" bez mojej wiedzy. Bąknęła coś, że jest taka możliwość, ale to za dwa miesiące i zobaczymy "co się wydarzy".

Dwa dni przed planowaną hospitalizacją zadzwonili, że łóżko dla mnie gotowe, ale potrzeba peselu, bo Pani doktór nie dała. Ja rzecz jasna pierwsze słyszę i w szoku, że mi zarezerwowała bez mojej zgody, podpisu, niczego.

I Pani która dzwoniła (zapewne jakaś recepcja) jeszcze mnie zjebała, że to "przez takich jak ja są kolejki, bo na moje miejsce mógł być ktoś inny". No nie przeze mnie, ja do żadnego szpitala się nie wybierałem. Widocznie pani reumatolożka sobie rezerwuje pacjentów z prywatnych wizyt, żeby leczyć ich w szpitalu i ma całkowicie wysrane, jak ktoś ich pacjentem przestał być po jednej wizycie, nie przyszedł na kontrolną, bo postawiła złą diagnozę (dała leki, które na 100% dadzą radę 2 miesiące przetrzymać, a wysięk miałem 3 dni później xd)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Kosmonauta

w Hydepark

1piorunów

Czy ktoś tutaj może korzystał z opcji nadawania bagażu za granicę przez paczkomat i mu się to sprawdziło?

Jadę za granicę z bobasem, chętnie bym nadał część rzeczy paczkomatem, ale mam obawy, że o ile u nas paczkomaty działają super, to w takich Włoszech coś nie dotrze na czas i będzie trzeba kombinować z bieganiem po sklepach

#podroze #inpost #wakacje

Inspirator3piorunów

Ja nadawałem z Włoch do PL u mnie niebyłymi problemu 3 dni po odlocie odebrałem paczkę w paczkomacie dla mnie bomba

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Świat

19piorunów

Byk zaatakował 30-latka rogiem w twarz. Krwawe starcie w Pampelunie

W sobotę rano odbył się piąty już bieg podczas tegorocznych Sanfermines. Po czterech względnie spokojnych, ten był chaotyczny, z przewracającymi się zwierzętami i ludźmi na wąskiej, liczącej ok. 900 metrów trasie, prowadzącej na arenę. Byk ranił w twarz 30-letniego mężczyznę z