Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Grzyby

Kategoria: Ciekawostki

Prowadzeni przez Grzybny Panów pozdrawiają Cię!

  • 2 członków
  • 132 wpisy

GURU

w Grzyby

81piorunów

Jako że widzę iż u nas siedzą degeneraci co jedzą nutellę z masłem to pięć słów o jednym dość istotnym elemencie grzybów - czyli jak je smażyć. Przyznam szczerze, że ostatnie pół roku zacząłem sam na to zwracać większą uwagę i efekty mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły. Tutaj na przykładzie pieczarek

1. Grzyby do smażenia powinny iść suche. Więc nawet jak były bardzo brudne i musiałeś umyć pod kranem - wysusz
2. Pokrój na średniej grubości plastry. Pod żadnym pozorem nie sól
3. Rozgrzana patelnia, średni ogień, mała ilość tłuszczu (tutaj zdania podzielone, mi pasuje jak jest minimalnie)
4. Najważniejsze - nie za⁎⁎⁎ać patelni ilością pieczarek. Nie ma być jednej na drugiej - jedna warstwa. Jak masz więcej, smaż partiami aż zaczniesz widzieć karmelizacje
5. Posól na koniec, jak już zdejmujesz patelni. Możesz wtedy inne rzeczy też dodać, zależnie od potrawy i gustu.

Dzięki takiemu podejściu grzyby nie zmieniają się w miekką papkę, zachowują fajny smak i teksturę.

Mocarz3piorunów

@Ragnarokk piszesz najpierw o grzybach a potem o pieczarkach. Z pieczarki taki grzyb jak z czipsów sałatka warzywna. Niby rodzaj ten sam (pieczarka to grzyb a ziemniak to warzywo) ale rozumienie trochę inne.

Mocarz0piorunów

@Ragnarokk a co do pieczarek to dwie szkoły - twoją to złociste pieczarki, ale można jeszcze zrobić szarą, wysmarzoną tekturową papkę którą zajadało się poprzednie pokolenie.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Grzyby

84piorunów

Szczupak, to jest król wód, tak jak lew jest król dżungli. Ale królem lasów bez wątpienia jest grzyb znany chyba każdemu - Boletus Edulis. Prawdziwek. Borowik Szlachetny. Więc teraz parę zdań o królu lasów.

Zacznijmy może od tego, że nie każdy grzyb który możecie uważać za borowika szlachetnego jest nim. Jest kilka gatunków podobnych, niekiedy bardzo. Przede wszystkim Borowik Usiatkowany (wyraźniejsza siatka na trzonie), także Borowik Sosnowy (ciemniejszy kapelusz) czy borowik ciemnobrązowy (jeszcze ciemniejszy kapelusz) są grzybami które można wziąć za klasycznego prawdziwka. Z tymi grzybami to jednak nie problem - są równie smaczne i jadalne. Gorzej z Goryczakiem Żółciowym - tego sk⁎⁎⁎⁎syna grzybiarze nienawidzą. O tym jak go odróżnić od borowika już pisałem, zresztą nie tylko ja ( https://www.hejto.pl/wpis/goryczak-zolciowy-vs-borowik-szlachetny-roznice-w-wygladzie-grzyby-https-youtu-b )

Druga sprawa - czy jest grzybem powszechnym. Ogólnie tak, ale niekiedy nie. Nadmierne prace leśne, koszenie lasów do zera przez grzybiarzy powodują, że miejscami robi się już rzadki. A że hodowla na większą skalę póki co jest daremna (mimo prób - nawet zaszczepiona grzybnie a 4/5 przypadków nie rodzi owocników), to ciężko by ta sytuacja się zmieniła. Można oczywiście próbować, są ludzie którym udało się wyhodować w ogródku, ale nie jest to sytuacja jak z bocznikami, że niemal zawsze się uda.

Borowiki mikoryzują z różnymi gatunkami drzew, najchętniej z świerkami, dębami i sosnami, ale potrzebują też współpracy z bakteriami, które pomagają połączyć grzybnię z korzeniami drzew. Jest to też jeden z czynników utrudniających uprawę. A zapotrzebowanie jest spore, bo rynek na borowiki jest duży. Kto z ludzi jedzących grzyby nie lubi w końcu borowika?

Borowiki można przyrządzać na wiele sposobów, można nawet na surowo. Świetny do sosów, do smażenia, jako dodatek ale też jako glówny smak dania. Dobrze nadają się do suszenia, a nawet do sproszkowania. Z mojego doświadczenia jedynym problemem w przyrządzaniu borowików to jak robisz suszone, a potem wypijasz wywar myśląc że to kawa.

No i nie ma co ukrywać, jest to archetypicznie piękny grzyb. Jak nie jest zniszczony totalnie przez ślimaki, oczywiście


Fenomen1piorunów

@Ragnarokk kurwa Kurki i Kanie w Polsce są najpowszechniejsze - twój rzadki prawdziwek podobny do muchomora może im naskoczyć

Ale bił się jakby co nie będę. 

Gruba ryba0piorunów

Lew jest królem sawanny, królem dżungli jest tygrys.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Grzyby

45piorunów

Ostatnio mocno zapracowany i trochę potrzebowałem wolnego od grzybów. Ale jest poniedziałek, chwilowo nie mam tasków, a po ciężkim weekendzie trzeba mieć trochę funu.

Dziś grzyb o pięknej nazwie i czasem także pięknym wyglądzie. Niszczyca anyżkowa jest kolejnym grzybem nadrzewnym o którym piszę, ale taka pora roku że to rodzaj grzyba co dominuje na grupach FB, skąd często czerpię motywację do pisania. Jest to relatywnie częsty grzyb w naszych lasach, którego cecha charakterystyczną jest niekoniecznie wygląd, gdyż w zależności od warunków potrafi przyjąć naprawdę różne, ale mocny anyżkowy zapach. Charakterystyczne jest to, że brzeg kapelusza jest zazwyczaj jaśniejszy jak reszta. Jak to w tych grzybach dość zwyczajne, początkowo dość miękki, ale z wiekiem twardnieje jak koledzy z hejto przy postach Jaszczompa. Powoduje brunatną zgniliznę drewna - czyli taką która powoduje że zainfekowane drewno ciemnieje.
Grzyb niejadalny, podobny do kilku innych gatunków, także innych Niszczyc. Rośnie najchętniej na świerkach, ergo u nas do znalazienia głównie na południu w górach

E: Zdjęcia 😛 Jedno szczególnie dla naszych trypofobików :smiley:

GURU9piorunów

@Ragnarokk Nie mam trypofobii ale takie obrazki jak pierwsza fotka wzbudzają we mnie pewien dyskomfort.

GURU1piorunów

@vredo Celowo wrzucone jako pierwsza 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Grzyby

62piorunów

Galaretek kolczasty jest grzybem wyglądającym jak połączenie galaretki, zużytej gumy do żucia i ukwiału. Rośnie u nas dość powszechnie, jednak widać go głównie jak jest mokro gdyż wówczas dzięki wodzie nabiera masy. Rośnie w lasach przez cały rok, najczęściej na martwym drewnie. Jest jadalny, nawet na surowo, choć ze względów higienicznych lepiej jednak nie jeść w ten sposób. Kolor ma głównie biały, jednak czasem wchodzący w lekki róż bądź brąz, a czasem jest nawet przeźroczysty. W odróżnieniu od podobnych galaretowatych grzybów ma charakterystyczny kolczasty hymenofor

GURU

w Grzyby

34piorunów

Wczoraj było o jednym rodzaju grzybów który można kwalifikować próbą smakową. Dziś będzie o drugiej, gdzie jest to możliwe.
Gołąbek Wymiotny jest średniej wielkości ładnym grzybem rosnącym dość często w naszych lasach iglastych. Szczególnie lubią rosnąć na mchach. Kapelusz ma intensywny czerwono-wiśniowy kolor, blaszki i nóżka typowo dla Gołąbków, czyli białe. Po samej nazwie można zaś wnioskować, czy ów grzyb jest jadalny. Czyli nie jest. Co prawda jego zjedzenie wielkiej krzywdy nam nie zrobić, ale co nas przeczyści z każdej strony to jest nasze. Więc tylko dla tych, co lubią takie atrakcje. Nie oceniam.

Gołąbków z czerwonymi kapeluszami jest bardzo dużo różnych gatunków. Są one do tego stopnia nierozróżnialne, że nikt nie podejmuje się identyfikacji gatunku na podstawie samych zdjęć i by na 100% potwierdzić trzeba robić badania z mikroskopem. Ale na szczęście mamy prostszy sposób na sprawdzenie jadalności: próba smakowa. Bierzemy kawałek na język i wyrzucamy jeśli jest piekący. Uwaga: ten test dotyczy tylko Mleczajów i Gołąbków. Nie sprawdza się przy muchomorach, nie sprawdza się też przy dziewczynach.

Fanatyk1piorunów

Czy tego można odpierdalac Niemcom w formie suszonej by ładnie mieli haluny?

GURU1piorunów

@RACO Nic mi o tym nie wiadomo. Raczej nie jest halucynogenny, tylko jebie ci jelita.

Fanatyk0piorunów

@Ragnarokk i tak to Niemcy ogarną i tak.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Grzyby

53piorunów

Jakiś czas temu zorientowałem się, że nie było jeszcze na tagu żadnego mleczaja. To najwyższy czas to nadrobić. Ale nie będzie o tym, którego najbardziej znacie, czyli o Rydzu, ale o Mleczaju Wełniance.

Zacznijmy od tego, że jest to grzyb u nas uważany za trujący, jednak jak zwykle w takich przypadkach bywa są kraje, które mają to w d⁎⁎ie i chętnie go spożywają - w tym przypadku w Skandynawii i za naszą wschodnią granicą. Ale nawet oni przyrządzają go w specjalny sposób - gotują, odlewają wodę, kiszą itp itd. To teraz jak go odróżnić od Rydza (albo podobnych mleczajów jak Mleczaj Świerkowy)? Cóż, w tym przypadku są dwie metody. Po pierwsze możemy sprawdzić, czy jest ta "wełna" wzmiankowana w nazwie grzyba. Należy szukać jej na skraju kapelusza po stronie blaszek. Drugą metodą jest próba smakowa. Jeśli poliżecie i nie piecze, to możecie go jeść. Ważne: Dotyczy to tylko Mleczajów i Gołąbków - nie wszystkich grzybów. W przypadku mleczajów często nazwa nawet do tego nawiązuje (mleczaj piekący, mleczaj najostrzejszy)

Mleczaj Wełnianka rośnie latem i wczesną jesienią mikroryzując z korzeniami brzozy (mikroryza - współpraca korzeni roślin i grzybów). Jest u nas popularnym grzybem.

GURU

w Grzyby

55piorunów

Zbierałem się do tego gatunku już dłuższy czas, ale ostatnio non-stop gdzieś się przewija, więc najwyższy czas.

Sam jeszcze trzy lata temu nie wiedziałem prawie nic o grzybach. Ot rosną w lesie, tego można jeść, tego nie, ten nazywa się tak, a ten inaczej. I nie wiedziałem, co w nich takiego ciekawego może być. Niektóre zaś są hodowlane, więc w ogóle jeszcze mniej ciekawe. No cóż, dziś patrzę na to nieco inaczej. Tyle tytułem wstępu

Czy grzyby mogą być mięsożerne?

Chodząc po supermarkecie i patrząc na półkę gdzie leżą dwa smętne pojemniki z grzybami to nie rozmyślacie zapewne za bardzo, jak ten gatunek żyje "na wolności". A jednak Boczniak Ostrygowaty jest jak dla mnie jednym z bardziej fascynujących grzybów. I tak, odpowiadając na pytanie zadane wyżej - bywa mięsożerny. Ale o tym później.

Czy boczniaki rosną w lesie?

Boczniaki mimo iż są chyba drugim najpopularniejszym grzybem sklepowym są również bardzo często spotykanym grzybem leśnym i bardzo duża szansa, że je tam widzieliście. Tylko problemem może być rozpoznawanie - bo te leśne wyglądają często inaczej jak te sklepowe. Sklepowe boczniaki zazwyczaj są bardzo jasne, podczas gdy te dziko rosnące potrafią mieć kolor nawet ciemnego grafitu (tak, kolory to moja pasja). Drugim powodem tego, że zbieranie tych grzybów na dziko nie jest tak częste jest to, że jest to grzyb zimnolubny, więc rośnie w porze roku że wielu ludzi już nie chodzi na grzyby. Rośnie u nas nawet w szczycie zimy. Bierze się to stąd, iż pochodzenie tego grzyba jest z azjatyckich himalajskich wyżyn. Boczniak od stuleci uprawiany jest w Azji. Przez ten czas zyskał ogromną popularność w kuchni chińskiej, japońskiej i koreańskiej. Z kolei Europejczycy docenili te grzyby stosunkowo późno – ich istnienie zostało zauważone dopiero w wieku XVIII. Jednak od tego czasu boczniaki zrobiły zawrotną karierę na europejskich stołach. Co ciekawe, w czasie I wojny światowej były uprawiane na szeroką skalę w Niemczech i traktowane jako ważne źródło pożywienia

Jak rozpoznać boczniaki?

Te sklepowe dość prosto - wystarczy umieć czytać. Ale te w lesie już takie oczywiste nie jest. Są to spore grzyby, które do podłoża przyrastaja bokiem. Jest miękki i sprężysty, powierzchnia kapelusza jest gładka i naga. Od innych gatunków boczniaków odróżnia je często kolor (jak jest podobny to ciężej - na szczęście żadne nie są trujące). Podobnym grzybem z innego rodzaju jest Łycznik Późny - jego odróżnia wyraźne odcięcie blaszek od trzonu (w boczniakach blaszki wchodzą na trzon). Boczniaki ostrygowate rosną w grupach przypominających kolonie ostryg - stąd zresztą nazwa.

Co jedzą boczniaki?

Boczniaki na dziko rosną najczęściej na martwym drewnie, jednak pasożytuje także na żywych lecz osłabionych osobnikach. W warunkach hodowlanych uprawia się go głównie na słomie, bez problemu można kupić zresztą na swoje potrzeby taki balot z grzybnią i samemu hodować Boczniak - ponoć żaden problem by wyrosły i prawie każdemu się udaje. Ciekawostką jest, że można je też hodować na zużytych pampersach i jest to bezpieczne do spożycia. Nie jest to w sumie tak dziwne, jak się pomyśli o tym, jak to grzyby rozkładają materię organiczną do prostych związków organicznych.
No ale co z tą mięsożernością? Okazuje się, że bocznikami mają właściwości nicieniobójcze. Strzępki bocznika (czyli tak jakby korzenie grzyba) wydzielają substancje która paraliżuje nicienie żyjące w spróchniałym drewnie, a potem wnikają do ich ciał i je trawią. Bo czemu nie.

Boczniaki - dlaczego warto jeść

Owocniki boczniaka dostarczają łatwo przyswajalnego białka, kwasu foliowego, aminokwasów, witamin z grupy B i soli mineralnych; wykryto w nich także obecność lowastatyny obniżającej poziom cholesterolu we krwi. Dzięki zawartości witamin z grupy B boczniaki sprzyjają utrzymaniu zdrowego wyglądu skóry, wspomagają metabolizm i poprawną przemianę składników odżywczych. Mogą być również wykorzystywane w profilaktyce anemii. Boczniaki są lekko słodkawe, a przy tym bardzo delikatne dla naszego podniebienia. Dlatego też warto podawać je w daniach, które nie zawierają składników o dominującym smaku czy aromacie. Grzyby te bardzo szybko poddają się obróbce termicznej, dlatego można je dodać do przygotowywanego posiłku tuż przed końcem gotowania.

S: Wiki, https://biokurier.pl/jedzenie/boczniaki-i-5-faktow-na-ich-temat-o-ktorych-najpewniej-nie-miales-pojecia/

Osobistość6piorunów

@Ragnarokk Kupiłem kiedyś balot z grzybnia boczniaka, zaowocował dwa razy i koniec, próbowałem go podlewać wodą, próbowałem umieścić grzybnię w nowej mokrej słomie ale nic nie pomogło. Dlaczego nie można go rozmnażać z grzybni, lecz trzeba zasiewać zarodniki w nowym podłożu? Czyżby miały tak krótki okres wegetacji? Poza tym gdy owocowały, rozsiewały zarodniki dookoła, wszystko było nimi pokryte, ale na rozłożonej dookoła mokrej słomie nie urosły.

Fenomen2piorunów

@s_____  podbijam

GURU1piorunów

Od 3 lat mam min 2 baloty w piwnicy. Cały rok. Zima owocują gorzej, bo temperatura ma maks 10 stopni. Latem mam plagę urodzaju i często nadmiar mroze. Balot wystarcza na ok 4 miesiące. Owocuje co 3 tygodnie, za każdym razem trochę słabiej. Boczniaki uwielbiam i kiedyś nawet zakupiłam grzybnie różowego boczniaka. On dla przeciwieństwa lubi bardzo dużo ciepła, więc dojrzewał przy kaloryferze w kuchni. Wyglądał pięknie, ale nie smakował aż tak specjalnie.
@Ragnarokk Może problemem było za mało wody (nie poszerzają dziurek w błocie i zraszaj otwory, żeby tam słoma nie stwardniała ), albo temperatura.

GURU0piorunów

@s_____ 
Mam zero doświadczenia z hodowlą, więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Z tego co kojarzę to właśnie z balotu są 2-3 zbiory i tyle. Nie wiem, jak z zarodnikami, trochę nie mam czasu teraz riserczować :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Grzyby

39piorunów


@zuchtomek i @Ragnarokk to wasza wina, normalnie bym nawet nie zwrócił uwagi na galaretkę w lesie. Ale dzisiaj ją dostrzegłem łażąc po okolicznych zaroślach szukając bakterii żelazowych, żeby @milew , @Walace i @Autorytet mogli je zobaczyć.
https://www.youtube.com/watch?v=-uM7ues44o4

Tytan1piorunów

Eleganckie żelki.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Grzyby

35piorunów

Dziś szybko o bardzo malutkim grzybie. Nie, przestańcie, bez zbreźnych myśli.
Oranżówka wrzecionowatozarodnikowa (eee makarena) to grzyb z tzw. Kustrzebek, grzybów charakteryzujących się często kształtem wklęsłej soczewki. Oranżówka jest maleńka, ma rozmiary paru milimetrów, ale że rośnie w dużych grupach i ma bardzo wyraźny kolor to dość łatwo ją zauważyć. Jest to u nas rzadki grzyb (ale nie pod ochroną) występujący na ściółce leśnej i nie stroniący od gleb wzbogaconych odchodami. Różnice między nią a innymi grzybami z tej samej rodziny bywają niezauważalne gołym okiem.

Fanatyk1piorunów

Płacisz grzybowi za sesję? Dziwny ten Czech Hunter

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Grzyby

9piorunów

Czas podgrzać atmosferę


Co z pieczarkami?

  • Myję42%
  • Obieram19%
  • Myję lub obieram w zależności od stanu34%
  • Inne5%

173 głosów

Gruba ryba2piorunów

@Ragnarokk pieczarek się nie myje bo chłoną wodę i tracą smak..

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Grzyby

36piorunów

Rozszczepka pospolita (Schizophyllum commune) jest zdecydowanie ładnym grzybem, pomimo dość pospolitego koloru. Pokryty szczeciną kapelusz niczym jagnięcą wełną wałek pokryty, ładny hymenofor(blaszki) od których wziął nazwę (Grzyb ten bowiem ma niezwykłe „blaszki”*, które w czasie suchej pogody rozszczepiają się na dwoje, a w czasie mokrej – zbiegają) i rośnie w grupach na żywych i martwym drewnie. Jest u nas dość powszechny, zresztą nie tylko u nas, bo występuje na całym niemal świecie. Jak to grzyb rosnący na drewnie jest pasożytem i saprotrofrem - czyli grzybem rozkładającym martwą materię organiczną na związki prostę. Ot, taki recycling świata przyrody. Niby jest to mało ważne, ale dla cykli życia w przyrodzie jest to wyjątkowo ważny proces pozwalający na powtórne użycie materii przez inne organizmy. Zdarza mu się jednak też pasożytować na innych grzybach lub porostach.
Rozwija się przez cały rok i rośnie w suchych, często nasłonecznionych miejscach. Jadalność jet dystkusyjna - jedni jedzą, drudzy nie, na pewno nie jest trujacy. Natomiast na pewno jest wykorzystywany w produkcji wyrobów medycznych - ma rzekomo działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, przeciwbakteryjne. Czy rzeczywiście to nie wiem, ale są prace naukowe na ten temat, więc zakładam że coś w tym jest (jak się komuś chce: https://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-a06c5c64-769a-433e-9951-96c556c7787d) Acz sam preparat znajduję przede wszystkim na stronach dot. leczenia koni :smiley:

S: Wiki, https://pieprznik.pl/2023/01/rozszczepka-pospolita-grzyb-o-niezwyklym-spodzie-kapelusza/

Lider2piorunów

@Ragnarokk mój dziadek wychodził z założenia, że jeśli jakiś specyfik jest dobry dla konia, dla człowieka też się nada xD

GURU2piorunów

@moll Wrzuciłbym pastę o koniach, ale coś mi nasze hejto nie pozwala, ale przynajmniej nie zwraca żadnego błędu 😛

Lider1piorunów

@Ragnarokk hejto nie jest przyjazne pastom o koniach? xD

GURU2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Grzyby

54piorunów

Środa, taki nijak dzień, więc pogadajmy chwilkę o koprofili.

Łajno zwierząt zawiera duże ilości materii organicznej w różnym stopniu rozkładu - więc jeśli znajdą się tam zarodniki grzybów to mogą z tej biomasy wyciągnąć materiał organiczny dla swoich potrzeb. Działają one podobnie do niektórych roślin - wręcz zachęcają zwierzęta do bycia zjedzonym, a w rezultacie po przeleceniu przez układ pokarmowy kończą w ciepłej i parującej kupie, na której mogą ładnie rosnąć nowe osobniki. I tak do, nomen omen, usranej śmierci.

Zarodniki grzybów koprofilnych mają grubą ścianę, która w układzie pokarmowym zwierząt nie ulega zniszczeniu, a tylko częściowemu nadtrawieniu. To nadtrawienie jest korzystne dla rozwoju zarodnika, gdyż łatwiej jest potem się rozwijać.

Jest tylko jeden problem. Wiele zwierząt niespecjalnie chciałoby zjadać coś rosnącego na kupie. Dlatego niektóre takie grzyby wykształciły mechanizm typu "balistospor" (brzmi jak nazwa tureckiego klubu piłkarskiego gdzie polski piłkarz próbuje uratować upadającą karierę). Budowa ścian owocnika powoduje, że w dojrzałym owocniku jego ściana nagle pęka wystrzeliwując zarodniki. W ten sposób zarodniki grzybów z rodzaju Pilobolus są wystrzeliwane na odległość nawet 2 m.

Tyle ogółu, a teraz szczegóły. Przykładem takiego grzyba jest łysiczka, ale nie ta zabawna , a Łysiczka Odchodowa (Deconica coprophila). Cytując wiki:

Łysiczka odchodowa charakteryzuje się kapeluszem czerwonawo brązowym do matowo żółto brązowego [...]. W odróżnieniu od gatunków z rodzaju Psilocybe (łysiczka), nie zmienia barwy na niebieską po uszkodzeniu

Bywa mylona z Łysiczką Łajnową (co, zważywszy na nazwę raczej nie dziwi) i rośnie powszechnie na wszystkich kontynentach w okresie letnim na odchodach wielu różnych zwierząt - nie jest wybredna. Nikt nie pisze o jej jadalności, chyba z oczywistych powodów

GURU1piorunów

@Ragnarokk A to lancetowate nie rosną na krowich plackach? 😛
Byłem przekonany, że to na łąkach do wypasu najlepiej właśnie :grinning:

GURU1piorunów

@zuchtomek 
Też, jedno z drugim się nie wyklucza :smiley:

GURU0piorunów

@Ragnarokk Ehhh szkolne wspomnienia :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Grzyby

57piorunów

Grzyb ma trzon, kapelusz - standardzik? prawda. Ale teraz spójrz na drugiego grzyba, bo to o nim dziś napiszę. Jakiego drugiego, spytasz może? Tego, który jest białym/żółtym nalotem na pierwszym grzybie. Tą "pleśnią".

Podgrzybnica złotopylna jest grzybem pasożytującym na ulubionych przez nas borowikach i podgrzybkach. Swoją nazwę bierze z tego, że choć początkowo biała, z wiekiem zmienia kolor do żółtego. Zainfekowane grzyby pokrywają się początkowo cienką warstwą białawej grzybni pasożyta, która potem zmienia barwę na żółtą, a w końcu rdzawobrązową. W stadium końcowym zaatakowany grzyb staje się miękki i gnije. Rozwija się najczęściej w okresie lato-jesień, co ma sens, bo wtedy też rozwijają się owocniki na których żerują. Raczej nie jest jadalny, myślę że nikt z nas nie chciałby próbować.
Podgrzybnic w Polsce jest sporo gatunków i nie pasożytują tylko na borowikach i podgrzybkach - a też na zupełnie innych grzybach jak np. piestrzenice, mleczaje (muszę o nich też napisać, nic jeszcze nie było) czy płomiennice.

Fenomen2piorunów

@Ragnarokk grzyb może dostać grzyba O_o

GURU0piorunów

@Kahzad 
Nie znalazlem jednak na razie nic o grzybie co pasożytuje na grzybie co pasożytuje na grzybie :smiley:

Fenomen0piorunów

@Ragnarokk jak głęboko sięga ta grzybcepcja?

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Grzyby

58piorunów

Powrót z ferii z grzybem o intensywnym czerwonym kolorze. Wilgotnica Szkarłatna jest dość rzadkim grzybem rosnącym u nas jesienią o charakterystycznym, intensywnie czerwonym kolorze kapelusza i ciemnopomarańczowym trzonie. Tylko blaszki ma żółtawe. Dość niewielki grzyb, rosnący zazwyczaj w grupkach kilku. Rośnie na łąkach, pastwiskach, murawach, na brzegach lasów i w jasnych, prześwietlonych lasach. Jedni piszą że jadalny, inni że nie, ale że i tak mały i rzadki, to nie ma co. Jest dalszym krewnym popularniejszej i wzmiankowanej już tutaj Wodnichy Późnej.

Gruba ryba8piorunów

>Powrót z ferii z grzybem o intensywnym czerwonym kolorze.
Żona już wie?

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Grzyby

21piorunów

Grzyby się pocą

Dziś nie mam czasu na twórczy kontent, to będzie coś ciekawego z innego źródła :smiley: Grzyby kapeluszowe (i prawdopodobnie wszystkie inne grzyby) mają zdolność ochładzania się poprzez „wypacanie” wody – informuje pismo „PNAS”.

GURU

w Grzyby

110piorunów

Znacie te pary, co mają wspólne konto na FB? Takie, co zawsze o sobie mówią w liczbie mnogiej? Zapewne tak. To zapraszam was w świat takich par w świecie grzybów i roślin/bakterii. Czyli porostów. Czym są zatem porosty?
Porosty we współczesnej nauce nazywane są grzybami zlichenizowanymi. Są to grzyby (głównie workowce, ale też podstawczaki), które tworzą się poprzez lichenizację – współżycie z jednokomórkowymi zielenicami(rośliny) lub sinicami(bakterie). Jest to w ogóle fascynujący temat i ciężko opisać go w jednym poście, a też mimo wszystko nie mając wiedzy kierunkowej boje się, że bym pomieszał. Więc wrzucę takie tl;dr z różnych źródeł i linki.

* Nauka zajmująca się badaniem porostów to Lichenologia i rozpoczęła się w XIX wieku
* Porosty są bardzo rozpowszechnione, występują niemalże na wszystkich długościach i szerokościach geograficznych. Na terenach o dobrych warunkach wegetacji roślinnej porosty są rzadkie – są bowiem zagłuszane przez szybciej rozwijające się rośliny. Najbardziej widoczne są na terenach o ciężkich warunkach środowiskowych z ubogą roślinnością – w tundrze, na pustyniach, stepach, wysoko w górach, na skałach
* Lichenizacja jest bardzo skutecznym wypełnieniem przez grzyba jego zaopatrzenia w glukozę, gdyż ok. 18% gatunków grzybów podjęło tę strategię przetrwania. Przewaga nad roślinami naczyniowymi przy zasiedlaniu środowisk o skrajnie trudnych warunkach klimatycznych wynika z tego, że porosty potrafią przetrwać skrajną dehydratację oraz ekstremalnie niskie temperatury. Wiele gatunków wytrzymuje oziębienie do temperatury ciekłego azotu, a nawet ekspozycję do przestrzeni kosmicznej.
* Główną cechą porostów umożliwiającą im życie w nieprzyjaznych dla roślin warunkach jest ich poikilohydryczność, czyli zdolność do przetrwania w warunkach braku wody. Przy braku wody następuje u nich zatrzymanie czynności fizjologicznych i przechodzą w stan uśpienia, po pojawieniu się wody wznawiają swoje czynności życiowe.
* Porosty tworzą plechy, które mogą mieć dwie postacie. Komponenty grzybowe i glon mogą być rozmieszczone równomiernie (plecha homeomeryczna) lub komponenty ułożone są warstwowo (plecha heteromeryczna).
* Rozmaite teorie dotyczące wzajemnego stosunku komponentów porostowych można sprowadzić do dwóch: teorii symbiozy mutualistycznej i symbiozy antagonistycznej. Stosunkowo najbardziej rozpowszechniona jest hipoteza symbiozy mutualistycznej, według której wszyscy partnerzy odnoszą ze współżycia korzyści. Zgodnie z tą teorią asymilacja węgla przez glon jest chemicznie stymulowana przez grzyb. Grzyb korzystając z produktów asymilacji żyje jako saprofit
* Porosty są ważnym elementem ekosystemów, w których występują. Np. w lasach kształtują mikroklimat, ponieważ biorą udział w retencji wody, którą chłoną całą powierzchnią plechy i stopniowo uwalniają, utrzymując odpowiednią wilgotność w lesie. Ważna jest rola porostów w ochronie drzew – wytwarzane przez plechy wtórne metabolity hamują m.in. rozwój bakterii, wirusów i zarodników pasożytniczych grzybów
* Porosty chętnie zjadane są przez różne zwierzęta, zarówno bezkręgowe, np. ślimaki, skoczogonki, termity, korniki, koniki polne, motyle i ćmy, jak i kręgowce, takie jak świstaki, wiewiórki, lemingi, norniki, jelenie, wielbłądy, salamandry, a przede wszystkim przez renifery i karibu oraz piżmowoły. Zimą porosty stanowią 80-90% diety pokarmowej reniferów. Plechy porostów służą jako budulec gniazd ptasich, np. zięb zwyczajnych. Plechy porostów są również schronieniem dla wielu gatunków bezkręgowców (np. owadów i pajęczaków).
* Badania laboratoryjne wykazują, że grzyby te mogą również żyć samodzielnie. W takich przypadkach ich wygląd jest inny i nie tworzą one owocników, ani nie wytwarzają niektórych substancji
* Porosty są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia. Co z jednej strony jest dobrym wskaźnikiem dla ludzi, czy są w zdrowych rejonach, z drugiej jest to duże zagrożenie dla porostów

Żródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lichenologia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Porosty
https://www.lasy.gov.pl/pl/pro/publikacje/copy_of_gospodarka-lesna/ochrona_lasu/porosty-w-lasach-przewodnik-terenowy-dla-lesnikow-i-taksatorow
https://swiatkarpat.pl/swiat-karpat/roznorodnosc-biologiczna-karpat/porosty/
https://uwb.edu.pl/aktualnosci/porosty-niezwykle-i-niedoceniane--4732.html

To tyle tytułem wstępu, muszę sobie sam głębiej poczytać bo wydaje się to zdecydowanie ciekawy temat który dotychczas znałem jakoś w 5% 😛

Teraz przejdźmy do jednego konkretnego gatunku. Chrobotek strzępiasty jest typowym przedstawicielem porostów i rośnie nawet w ekstremalnych warunkach. Występuje na wszystkich kontynentach świata z wyjątkiem Antarktydy, ale jest na należących do Antarktyki wyspach Szetlandy Południowe i Orkady Południowe. Występuje także na wielu wyspach na całym świecie. Na półkuli północnej północna granica zasięgu sięga po Grenlandię i Svalbard. W Polsce bardzo pospolity i występuje pospolicie na terenie całego kraju. Rośnie najczęściej na drewnie – u podstawy pni, na próchniejących pniakach, ale także na piaszczystej lub próchnicznej glebie. Jest łatwy do pomylenia z innymi chrobotkami, które też u nas występują, szczególnie że lichenolodzy sami nie są pewni czy różne odmiany to tak naprawdę osobne gatunki. Dawniej sporadycznie stosowany w lecznictwie, m.in. jako środek przeciwgorączkowy. Obecnie uznany za niejadalny.



Osobistość4piorunów

@Ragnarokk U mnie rośnie dużo porostów, szczególnie upodobały sobie eternit.

GURU7piorunów

@Ragnarokk 
> te pary, co mają wspólne konto na FB

wiesz jak zachęcić

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Grzyby

59piorunów

Skoro wczoraj był grzyb co u nas nie występuje, to teraz będzie taki, którego u nas od zajebania. Maślanki to grupa grzybów o niewielkiej przydatności, jako że bardzo niewiele gatunków z nich jest jadalne (a te jadalne nie tak łatwo odróżnić od tych, które nie). Do tego dwa najpopularniejsze gatunki o rozmiar magnitudy są trujące lub niejadalne. Do tej drugiej kategorii należy Maślanka Ceglasta - które co prawda krzywdy nam nie zrobi, ale smak ma ponoć bardzo gorzki. (choć poza Europą uważana jest jako grzyb zdatny do jedzenia - widać jak nam dobrobyt siadł na gusta :P) Jest to bardzo popularny grzyb rosnący często na pieńkach wyciętych drzew, szczególnie w lasach liściastych. Rośnie w grupie, za młodu jest bardzo efektowna mając kapelusze w ksztalcie prawie idelanej półkuli, później zaś jak się rozwija traci swój urok i choć kolor kapelusza dalej jest ładny, to szaro-buro-zgniłe blaszki odbierają mu uroku. A później na starość jeszcze bardziej klapcieje i wygląda gorzej jak Kamiński po tygodniu bez wódki.
Maślankę najprościej odróżnić od innych maślanek swoim ładnym pomarańczowo-ceglastym kolorem - stąd jej nazwa. Rośnie przez sporą część roku, od późnej wiosny do poźnej jesieni.

Dodatkowa ciekawostka: po niemiecki nazwa tego grzyba to Ziegelroter Schwefelkopf. Co jest chyba najbardziej niemiecką nazwą w historii świata

GURU

w Grzyby

70piorunów

Dziś łamię zasadę, której dotychczas trzymałem się jak polityk koryta - że opisuję tylko grzyby spotykane w naszych lasach. Opiszę grzyba, który nie ma nawet polskiej nazwy, ale jest tak ładny, że nie mogłem przejść obojetnie.
Entoloma hochstetteri (werewere-kōkako w języku Maori) należy do rodziny znanej w Polsce Dzwonkówkowatych, ten gatunek jednak można spotkać tylko daleko od nas - natywnie w Nowej Zelandii i w Indiach. Wyjątkowe jest w nim to co od razu zauważyliście na zdjęciu - jednolicie niebieski kolor - rzadkość w świecie przyrody. Jest to mały grzybek bez większego znaczenia praktycznego, choć ponoć prowadzone są badania w wykorzystaniu grzyba jako barwnika spozywczego. Sama jadalność gatunku nie jest jeszcze do końca zbadana. Wg maoryskich wierzeń ptak z rodziny Koralników ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Callaeas ) wziął swój kolor podgardla od pocierania się właśnie o tego grzyba. Jest ten grzyb również obecny na nowozelandzkich banknotach - ponoć jedyne banknoty świata posiadające obraz grzybów. Szybkie szukanie w internecie zdaje się to potwierdzać - o ile na znaczkach grzyby są częstym gościem, o tyle tutaj już zupełnie nie

Autorytet3piorunów

ciekawe jak klepie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Grzyby

50piorunów

Dziś bardzo klasyczny grzyb, popularnie spotykany w naszych lasach i jadalny. Krasnoborowik Ceglastopory jest grzybem dużym jak każdy borowik i jadalnym jak nie każdy. Ma dość klasyczny brązowy i masywny kapelusz, przykrywający mniej klasyczny czerwony hymenofor typu rurki/gąbka. Trzon zaś ma kolor żółty, pokryty bardzo gęsto ceglastoczerwonymi nieregularnymi strzępkami - nie siatką. Jest to istotne, bo jest to element odróżniający go od czasem dość podobnego Modroborowika Ponurego. Można go też ewentualnie pomylić z Gorzkoborowikiem Żółtoporym jak jeszcze jest mały i nie widać różnicy w kolorze siatki. Po przecięciu szybko sinieje w kontakcie z powietrzem

Jest jadalny, ale jak to borowiki, nie na surowo. Rośnie przez cieplejsze pół roku zarówno w lasach iglastych jak liściastych, u nas częściej na południu kraju. Ma jeszcze swoją żonkilową odmianę zwaną Krasnoborowikiem Żonkilowym - i ta wersja tego grzyba jest już bardzo rzadka. Odmiana typowa występuje głównie pod jodłami, grabami, bukami, świerkami, dębem szypułkowym i lipą, odmiana żonkilowa pod dębami i bukami

GURU3piorunów

Dodam, że dyskusje "czy to ceglastopory czy ponury?" to z pewnością TOP'5 zapytań na grupach identyfikacji, bo oba gatunki bardzo popularne, a wiele ludzi zbiera

GURU1piorunów

@Ragnarokk zastanawiam się czy to grzyb, który znam jako pociec

Fanatyk1piorunów

@radziol tak, mój ojciec na wszystkie ceglasie tak mówi

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Grzyby

37piorunów

Kontynuujemy wątek pod tytułem "Grzyby nazwane przez daltonistów". Dziś pogadamy o bliskim krewniaku popularnej kurki tj. Pieprznika Jadalnego. Pieprznik Ametystowy, jak sama nazwa wskazuje, zupełnie kolorem nie przypomina ametystu który jest zdecydowanie i bez wątpienia wyraźnie fioletowy. Pieprznik Ametystowy ogólnie jest bardzo podobny do jadalnego - różni się jeszcze większym pofałdowaniem "blaszek" praz właśnie kolorem. Kurka jest jednolicie i intensywnie żółta, podczas gdy ametystowy jest żółto-brązowo-fioletowy (tak jak pisałem przedwczoraj, kolory to moja pasja). Oczywiście jak to z grzybami bywa - jeden osobnik będzie bardziej żółty, drugi bardziej fioletowy. Rośnie w Polsce, acz jest rzadszy niż popularna kurka. Preferuje lasy bukowe lub świerkowe, raczej nie lubi dominującej u nas sosny. Jadalny podobnie jak kurka, acz ponoć bardziej ciężkostrawny.
Pieprzniki ogólnie nie jest łatwo pomylić z czymś trującym/niejadalnym, acz z pewnym znakiem zapytania przy Lisówce Pomarańczowej, którą niektórzy czasem mylą, choć moim zdaniem dość łatwo odróżnić.