DeykunLider
7piorunów
Kategoria: Zwierzęta
Od deski do deski wszędzie same pieski. Zdjęcia psów, dyskusje o psach, czasem pytania, czasem odpowiedzi, których udzieli kto akurat siedzi.
DeykunLider
7piorunów
kiriOsobistość
30piorunówPies czy foka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wyglada na goodboja
Ale jest stary i czarny, więc statystyka podpowiada, że zostanie na zawsze w schronie 😕
conradowlFanatyk
65piorunówNie ma nic bardziej męskiego niż różowa, świecąca obroża na białej księżniczce podczas porannego spaceru.

To jest kolor, który najlepiej w nocy na widać. Sam mam takie dwie obroże dla moich.
Za⁎⁎⁎⁎sta chmurka 😎
kiriOsobistość
18piorunówAle wczoraj było fajnie jasno po nocy ʕ•ᴥ•ʔ

Po nocy czyli rano?
suseuLider
31piorunów#psy #smiesznypiesek #suseuspamuje
Piesek mojego przyjaciela, suczka zwana Abi, zawsze ma wesołą mordkę i lubi latać za piłeczka

@suseu No cała prawda o Abi XD
kiriOsobistość
21piorunówKaganiec ze śliny - autorem jest Louis.
Jeden z tych psów, które bardzo zyskują po dłuższym poznaniu i które kiblują latami w schronisku bez wyraźnego powodu (╯°□°)╯︵ ┻━┻

@kiri bardzo fajny gałgan, nazwałbym go gałgan
@kiri to to schronisko na osobowicach?
KlockobarOsobistość
52piorunówBeza chciałaby się z Wami przywitać! (ʘ‿ʘ)
Obiecuje piorunować wszystkie wartościowe wpisy.
#pokazpsa #psy #pjes #smiesznypiesek

@Klockobar Słodziok.
DeykunLider
25piorunów
Po co komu Wilk w śpiworze?
Po co komu złoty Sikor w górach?
serotonin_enjoyerFenomen
51piorunówWiecie, że niecały tydzien temu pozegnałam mojego ukochanego Maciusia, który był najlepszym goodboiem na świecie i miał ogromne serducho. Dziura w naszych sercach którą po sobie zostawił nigdy nie zarośnie ale postanowilismy, troche ze wzgledu na nas a troche ze wzgledu ma nasza sunię Zośkę, ktora po smierci Maćka zamknela sie w sobie, wziąć innego psa.
Wymyslilismy sobie że weźmiemy szczeniaka, to moze zaprzyjazni się z naszymi małymi koteczkami i trochę rozrusza atmosfere w domu i starszego pieska żeby dawal oparcie Zosi. Bylismy nawet w przytulisku ale psiak ktorego chcielismy nie polubił Zojki. I w końcu stanelo na tym że pojechaliśmy po szczeniaka a wróciliśmy z dwoma.
Poznajcie dwie siostrzyczki Runę i Reido

Jakie kluski! 😁
@serotonin_enjoyer Ja jebe. Mam JEDNEGO szczeniaka od tygodnia i już jest co robić, a tu co najmniej 4 sztuki. Damn.
kiriOsobistość
40piorunówPogoda nie zachęca, ale typ nie był w tym tygodniu ani razu, więc trzeba było go przegonić ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

@kiri fajna mordzia
@kiri niedaleko mojej pracy jest schron i często widzę wolontariuszy z psiakami. Zawsze jakoś cieszy oko jak gałgan jeden z drugim idą na spacerek ❤️
@Lubiepatrzec weź się też dołącz do nich!
@kiri nie wiem czy udźwignę.
@Lubiepatrzec no dopóki nie spróbujesz, to nie będziesz wiedział! Moja mama też długo marudziła, że nie, że za ciężko, że nie da rady, a jak w końcu ostatnio ze mną poszła, to już się pyta, kiedy następnym razem będę, bo by chciała znowu :smiley:
@kiri ale tu chodzi o kwestie emocjonalne. Ty sobie potem wracasz do swojego psa a ja nie mam psa i szybko to się raczej nie zmieni.
@Lubiepatrzec no dokładnie o to z moją mamą chodziło, tak samo myślała i namawiałam ją na przyjście ponad rok...
conradowlFanatyk
50piorunówSkały Samotności (Rock of Solitude albo też Blue Door Walk) to sugestywna nazwa malowniczego odcinka rzeki Esk, przepływającego przez wąską rozpadlinę na skraju Gór Cairngorm w Szkocji. Prawdopodobnie będziesz musiał się schylić, aby przejść przez urocze niebieskie drzwi prowadzące na zalesione brzegi rzeki poniżej, które stanowią część starej posiadłości.
Dobra, dość opisu 😉
I tak wiem, że @vredo oraz @ErwinoRommelo czekają tylko na futro 😉

Niemal na końcu ścieżki trzeba skręcić nieco w bok by zobaczyć malowniczą wieżyczkę. Moim zdaniem jesień to najlepsza pora na wizytę w takim miejscu.
Było pięknie. Umysł trochę odpoczął.
Umm Daisunia jesieniara
suseuLider
17piorunów#psy #smiesznypiesek #gif #suseuspamuje
Co ten blablador odwalił skok życia :grinning:

xD
kiriOsobistość
46piorunówJesieniarz

@kiri futerko pod kolor ^_^
@kiri dostojny :heart_eyes:
conradowlFanatyk
49piorunówHej...
Trochę ostatnio nie za bardzo zaglądam tu bo i nie najlepiej się dzieje. Wyzwanie jesienne @bojowonastawionaowca raczej nie wykonam - zdrowie, brak czasu, już jest tylko tydzień do końca, a ja mam dużo pracy i dopiero się pozbierałem - a najbliższy dzień wolny to już listopad. Niestety nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.
Ale @vredo i @ErwinoRommelo bez Daisy nie mogę zostawić, więc z dziś ze spaceru fotka. Nawet ona się nie uśmiecha. Ale już pomału lepiej będzie.
A jedno co dobre to za miesiąc lecę na kilka dni do Polski zobaczyć rodzinę. Właśnie dwa dni temu kupiłem bilety i humor się poprawia.

@conradowl Trzymajcie się!
Daisy może i się nie uśmiecha dzisiaj ale za to jaka dostojna. Taka też śliczna :*
@conradowl 3maj sie i zdrowia zyczymy z Yuki!
@3t3r dzięki :smiling_face_with_3_hearts: smaczka od nas dla Yuki prosimy przekazać :rolling_on_the_floor_laughing:
@conradowl smaczek bedzie grany po pracy :grinning:
suseuLider
15piorunów#psy #smiesznypiesek #suseuspamuje
Biedny blablador :grinning:

razALgulGURU
110piorunów
@razALgul ale nostalgłem, moja sunia to potrafiła z trzymetrowym drągiem latać
@Opornik to w takim razie chyba pies nie sunia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MalyDiabel suka, wielkie bydlę była, mieszaniec doga z owczarkiem niemieckim, a jaka mądra. eh.
w grubym śniegu potrafiła uciągnąć sanki z dzieciakami
suseuLider
5piorunów#psy #smiesznypiesek #kurwaopie #nsfw #suseuspamuje
Achtung! Achtung! Achtung! tego się nieodzobaczy.

@suseu Zawsze się dziwię ludziom, którzy pozwalają się psom lizać po twarzy. Przecież taki pies kilka razy dziennie wylizuje sobie odbyt.
@WatluszPierwszy a ile sików i ciot sie naliże po drodze na spacerku coś obrzydliwego.
@Fox No właśnie, a potem taki pies to liże...
@WatluszPierwszy lepszą odporność człowiek łapie na zarazki :smiley:
Ale ślimak to przesada. Można powiedzieć że pierwsze lizanie, pocałunek po francusku, z języczkiem, ma już za sobą. XD
@sckb hehehe
kiriOsobistość
28piorunówJak ja się cieszę, że tutaj jest spokojnie i nie ma antypsiarskiej propagandy...
Zwłaszcza, kiedy przychodzę do schroniska i zajmuję się psami z historią pogryzień, które naprawdę wynikają z tego, jak były traktowane przez ludzi.
Na zdjęciu Wulkan, który trafił do nas z małego kojca, bo w końcu się wkurzył i wysłał swojego właściciela patusa na szycie. Na początku był dość mocno nieufny do ludzi, ale jak się z nim spędzi chwilę, to okazuje się gigantycznym dzieciakiem, który po prostu nie lubi, jak ktoś jest dla niego nieprzyjemny xd

Jak ja się cieszę, że tutaj jest spokojnie i nie ma antypsiarskiej propagandy...
@kiri naiwność z ciebie bije
@Rozpierpapierduchacz damn xd
@kiri Nie lubię psów. Śmierdzą, są brudne, głośne, włażą w moją przestrzeń osobistą i jest ich dużo za dużo. No, ale mam świadomość, że rosnąca niechęć do nich to wina tylko i wyłącznie właścicieli i to ich trzeba j⁎⁎ać
Koty górą
@sawa12721 hmm a mi do ogródka włazi i sra z przodu co najmniej trójka kotów. Do tego czasami drą mordy. Czasami śpią na mojej skrzyni ogrodowej.
Na Daisy nikt nie narzeka, nigdy nie wyła, rzadko szczeka, z przodu się nie załatwia - zresztą z tyłu to tylko jak naprawdę musi i np. wciąż biorę prysznic. A koty chodzą gdzie chcą i zostawiają kupska.
Wiem, że to wina właścicieli, sąsiadów. Ja tam lubię wszystkie zwierzaki. Ale tak jak psy w mojej okolicy są zadbane, tak kilka kotów chodzi samopas, są brudne, śmierdzą, brudzą. Może tylko tej głośności nie ma, bo raptem dwa razy przez trzy lata mnie kot obudził. A już chyba częściej w nocy szczekał pies sąsiadki czy moja mnie przebudzi na toaletę.
Widać wszystko zależy od okolicy w jakiej mieszkasz i kraju. W Szkocji o bezpańskiego psa trudno, a te co są to zadbane - za to kilka kotów chodzi samopas bo wciąż są ludzie, którzy myślą że tak im wolno.
@conradowl Jezu, daj mnie spokój, mnie twój pies nie obchodzi, nie musiałeś pisać całego wywodu nt swoich doświadczeń, żeby wspomnieć jaki to twój pies zajebisty, bo ja to go mam w pompie
Loginus07Gruba ryba
7piorunówJak niecałe 4,5 roku temu braliśmy psa z azylu to miał 3 miesiące. W związku z tym jak tylko dostał pakiet niezbędnych szczepień i mógł poznawać świat poza ścianami mieszkania to zapisaliśmy go do osiedlowej psiej szkoły na tzw. psie przedszkole. Oprócz niego było tam jeszcze kilka szczeniaków i był też on - taki kundelek w typie border collie, o którym będzie ten wpis.
Otóż okazało się, że pies ten również mieszka na naszym osiedlu i często się mijaliśmy na spacerach. Na samym początku, jako zaangażowany opiekun zawsze pytałem czy piesek może się powąchać i poznać z innymi. I mimo iż psy się znały z przedszkola to i tak zawsze pytałem właścicieli o to. I zawsze słyszałem, że nie, bo pies jest chory. Nie wnikałem w to, ale lampka kontrolna się zapalała jak rano słyszałem, że pies jest chory, a popołudniu intensywnie uczestniczył w harcach w ramach przedszkola. Trwało to dłuższy czas, już nawet nowopoznani psiarze zwracali uwagę na to, że na osiedlu jest wiecznie chory pies, który rwie się do zabawy i właściciele go odciągają siłą, tak że nawet nie może się przywitać.
I wiecie czemu o tym piszę? Bo wyrósł z niego taki dzikus, że po jednym szczeknięciu można go poznać na całym osiedlu, a zdarza się to ilekroć zobaczy psa, wtedy to się rzuca i szczeka jak oszalały. Jak wyprowadza go babeczka to ciągnie ją tak długo, aż nie uda jej się złapać równowagi. Facet szybciej łapie punkt oparcia, ale żeby psa uspokoić to nie potrafi ani on ani ona. I teraz jak oni widzą mnie, że idę z psem to zmieniają kierunek, uciekają w boczną uliczkę lub chowają się za wiatą. I to nie tylko na mojego tak reaguje. Na każdego. Od dogów, owczarków i goldenów, po westy, jamniki i jack russelle.
I to tylko moja teoria, ale myślę, że to dlatego, że odizolowali go od innych psów na spacerach jak był mały. No bo co to za choroba, że rano nie może się przywitać z innym psem, popołudniu się z tym samym psem bawi w przedszkolu, a wieczorem już znowu jest chory i tak przez kilka tygodni (bo potem przestaliśmy do przedszkola chodzić)?
Myślę, że to jest wierzchołek góry lodowej jego problemów. Mogę się tylko domyślać jaki chaos ma w domu. Szkoda psa, jak zwykle.
@WysokiTrzmiel mam nadzieje, że się mylisz, ale pewnie masz racje.
W każdym razie jak widuje psa idąc na zakupy czy podczas biegania to nie jest zabiedzony czy zaniedbany, ale to tylko kwestia fizyczna, co tam w psychice siedzi to nie wiadomo.
Osiedlowa psia szkoła? Jeszcze powiedz, że ten border collie mieszka w bloku.
To jest pies typowo do pracy, to już moja malamucica spokojnie prześpi cały dzień i intensywny, godzinny spacer rano i wieczorem jak chłodniej i menda zadowolona. A border collie to żywe srebro. Na moją nigdy nie narzekali sąsiedzi, na collie sąsiada sprzed lat codziennie... I codziennie szczekał. Może to i kundelek jest, ale jeśli w typie to te cechy mogą być wzmocnione przez domieszkę innej rasy. Masakra. Dla takiego dwa spacery i to bez zadań, bez socjalizacji to jeszcze gorzej.
Ludzie myślą, że pies do bloku to mały lub średni, a to bzdura...
@conradowl oczywiście, że mieszka w bloku. To kundel w typie, tak jak napisałeś w drugiej części wypowiedzi, a nie czysty border collie, ale on za szczeniaka naprawdę się super bawił jak mógł, teraz to jest po prostu pierdolnięty - nawet mój już się nauczył, że niewarto zwracać na niego uwagi, bo nie jest normalny
TomekkuGruba ryba
21piorunówMmm błotko,. Mimo że Frela średnio lubi ale jak jest wszędzie to co zrobisz...

Piękny patyk