Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gorzkiezale

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

23piorunów

Aha, no czyli jak chcę teraz drugi raz kupić dokładnie ten sam uchwyt na monitor jaki kupiłem w 2021 to c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

204piorunów

świat się kończy Panowie

byłem ostatnio na randce z apki

dziewczyna na zdjęciach szczupła, ładna, zadbana, elegancko ubrana, kilka lat młodsza, fajny głos i wgl

jakiś tam wspólny vibe był

pracuje w handlu międzynarodowym, hajs się zgadza i u jej starych też

no dobry materiał

trzeba kurde atakować

no to pojechałem (nie pytajcie ile km bo braknie mi lasów żeby to wszystko rozchodzić)

na miejscu wita mnie jakby inna osoba

taki wystraszony, zalękniony piwniczak z wąsem i oponą na brzuchu, mówiąca prawie szeptem

4/10

no nie jestem kurde piękny ale u mnie towar czyli ja jest zgodny z opisem i zdjęciami w 100%

podjeżdżam, pyta mnie czy może wsiąść (?), odpowiadam, że no pewnie

od razu ścisza mi radio na zero (a grało tak na 20% mocy) bo ona musi mieć w aucie cicho jak prowadzi (??) bo się nie może skupić XDDD

(później mi powiedziała, że swoje auto rozbiła niedawno)

mieliśmy jechać na spacer do lasu, ja tamtejszych terenów nie znam ni chuchu

nie przygotowała się a wiedziała o tym i miała kilka dobrych dni, nie znalazła żadnej dobrej miejscówki

coś tam pochodziliśmy przy takim małym lasku przy esce XDDD

mówi mi, że wysoki jestem (no shit, opis zgodny z rzeczywistością przypominam) i opowiada mi akcje jak przyjechał do niej typ co nakłamał, że jest 20cm wyższy XDDD

zachowywała się jakby pierwszy raz na dworze była

coś tam gadamy o beznadziejnej sytuacji na apkach itd

okazuje się, że koleżanka ma tam stado adoratorów i regularnie chadza na randki XDDDD

gdzie u mnie to jest cud jak baba odpisze nawet gdy pierwsza da lajka

padła decyzja, że jedziemy nad jeziorko posiedzieć, no ok

pojechali, posiedzieli 15 minut, gadka szmatka

a ona, że do domu już chce

mi to było bardzo na rękę więc jedziemy

odwiozłem

wracam na chatę

i pisze do niej jak wrażenia XDDD

a ona daje mi do zrozumienia, że nie została potraktowana właściwie bo nie otwierałem jej drzwi do samochodu i nie przywiozłem kwiatów

XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

ps (a i jeszcze bym zapomniał na powrocie chyba mnie fotoradar j⁎⁎⁎ął bo pierwszy raz jechałem tamtędy i się zagapiłem XDDDDD)

Pokaż więcej komentarzy (62)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Ostatnio na yt wyskoczyl mi ten pan na emeryturze, co sobie zbudowal przyczepke i podrozuje po Polsce.
Bardzo to wszystko swojskie.
Mocno zazdroszcze, bo jestem juz totalnie wypalony nudna praca w korpo. A dopiero skonczyl mi sie urlop i czuje, ze mi sie mocno nie chce.
Gdyby tak rzucic wszystko i zrobic podobnie 😅
https://www.youtube.com/watch?v=3xn_LA7e4cU

GURU6piorunów

Miałem okazję raz w życiu j⁎⁎⁎ąć to wszystko łącznie z pracą i wyjechać na kilkanaście dni w Bieszczady spakowany w plecak. Polecam najlepsze oderwanie od codzienności i problemów! 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Biedronka to jest kuźwa stan umysłu.

Będąc obok wszedłem tylko po czekoladę gorzką bo miałem ochotę. Zrobiłem rundkę w sklepie. Czekoladę jednak zostawiłem i wyszedłem.

Ręce opadają. Syf. Jedna kasa, brak samoobsługowych. Kolejka z 10 os. Towary mleczne poza lodówką.

Człowiek tylko się wkurzył i przypomniał sobie dlaczego od dłuższego czasu omijam jak tylko mogę.

Fanatyk1piorunów

U mnie w lidlu też jest zawsze palet napierdolone na środkach alejek, bo wymyślili sobie że zbudują małego, ale chyba chcą w nim zmieścić tyle samo towaru co w dużym.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

57piorunów

Trochę ostatnio pojeździłem autem po południu i i jestem w szoku. Nie chodzi mi o krajobraz, ale o kulturę jazdy. Ograniczenie do 100km/h, ja jadę sobie spokojnie 70km/h, przede mną auto, za mną auto, nikt nikogo nie wyprzedza tylko wszyscy sobie grzecznie jadą. Podczas kilkudniowego wyjazdu zostałem wyprzedzony dosłownie 2 razy, z czego jeden to motocykl.

Autentycznie byłem w szoku, bo w Polsce to jest nie do pomyślenia. Nikt nie siedzi na zderzaku, nikt nie macha łapami, nie mruga długimi, nie ma wyprzedzania JUŻ TERAZ BO INACZEJ UMRĘ, nikt nie wyprzedza na trzeciego.

Zastanawiam się czym kierują się ludzie, którzy przekraczają prędkość, zwłaszcza na nie-autostradach. W sensie, czy te kilka minut, które potencjalnie oszczędzają, realnie coś zmienia w ich życiu? Te 5 czy 10 minut szybciej są warte ryzyka?

I żeby nie było, że Polscy kierowcy są najgorsi na świecie, włochów jako kierowców trudno przebić w umysłowym spierdoleniu. Bardzo bym chciał, żeby u nas panowała austriacka kultura jazdy, a nie włoska.

Gruba ryba25piorunów

Nie, to po prostu syndrom takiego wieśniaka, który tyle chociaż z życia ma, że kogoś wyprzedzi. Żeby jeszcze to zapieprzanie cos dawalo, to najczesciej ktos Cie wyprzedzi, bo jaki on to nie jest śpieszny, a potem dojezdzasz do niego na zjezdzie i stoicie na swiatlach razem xD Mam do pracy 35km z czego 20km jest dwupasem, to różnica na całej trasie pomiedzy 110 a 140 na tej dwupasmowce to jest 2,5 minuty xD

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

,,pan zostawi auto w poniedziałek, zrobimy wycenę,,

Moje auto w poniedziałek
\<zleć kontrolę>

Nosz kur#@ serio...
Akurat dziś musiał sie wysrac czujnik ciśnienia...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Jest piąteczek

kolejny tydzień luźny

zrobiło się trochę chłodniej

[fragment usunięty z przyczyn bezpieczeństwa - żona czyta hejto]

w paczkomacie czekają jakieś zabawki modelarskie.

Nic tego nie spierdoli, nic!

No chyba, że ten strumień gorących par obejmujący cztery palce mojej prawej dłoni o 10 rano.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Starą pojebało. W domu mam 3 łóżeczka (a prawie już chciała 4 kupować), 3 przewijaki, bujaczek wysoki żeby się nie schylać, jakąś leżankę bobasową, kojec 2m x 2m, wózek z gondolą i spacerówką, oddzielną spacerówkę, do 2 samochodów aż 3 foteliki dla bobasów, dzisiaj zamówiła ekspres k⁎⁎wa do mleka xD Cała chata tym zajebana. Kto to słyszeł. Popierdoliło kobietę.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

46piorunów

Komu popsul sie samochod 2 dni przed planowanym wyjazdem wakacyjnym? No mi.
Kto zamowil dzisiaj czesci zamienne? No ja.
Komu jutro przyjda do paczkomatu? No mi.
Kto dzisiaj i jutro spedzi wieczor z kluczem nasadowym? No ja.
Trzymajcie kciuki. Poradniki z youtube to potega. Jak ludzie wczesniej zyli? Nie wiem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Muszę se ulać

Mój bezpośredni przełożony ma tendencję do bycia wszędzie tam, gdzie "coś się dzieje". On jest na każdym spotkaniu dotyczącym wszystkiego i wszędzie próbuje coś wtrącić. Często mu to nie wychodzi, mianowicie wtrąci coś, o czym nie ma pojęcia, a potem jest proszony o kontynuowanie tematu.

Na moje nieszczęście, on jest bardzo kiepski w działkę, w której ja jestem bardzo dobry, w sumie po to mnie zatrudniał.

Już wielokrotnie rozpierdzielał mi pracę tym, że robił mi wrzutki w stylu "dodaję cię do projektu, rzuć okiem i daj znać, czy to, co mówiłem, ma sens". Najczęściej, niestety, nie ma, czym dokłada mi roboty. Dodatkowo wkurza mnie potwornie to, że nawet jak praktycznie to ja przejmuję temat, bo on coś zasugerował ale nie umie tego zrobić, to i tak nadal się mocno udziela, przez co wygląda to tak, że on coś mówi, ja to robię, ale ludzie rozmawiają z nim zamiast ze mną bo jego traktują jako ownera tematu, a on tym co się dowiedział dzieli się ze mną i tak pracuję z ułamkiem informacji których potrzebuję a które on mi przefiltruje...

Koszmarnie się z tym czuję od pewnego czasu. Nie dość, że tracę kontrolę nad tym, na czym pracuję w swoich rzeczach, to nie mam żadnej kontroli nad tym, co robię dla niego przez jego potrzebę bycia wszędzie zaangażowanym...

Echhhh...

Osobistość0piorunów

@Maciek Normalnie piszesz oficjalnego maila w którym prosisz o potwierdzenie priorytetów i wymieniasz swoją pracę i rzeczy proponowane do zrobienia na już przez szefa. Podkreślasz, że dodatkowe obowiązki wprowadzą określone opóźnienie w dostarczaniu standardowych zadań. Dodajesz jako odbiorców szefa, jego szefa, ownerów projektów, scrum masterów i kto Ci tam tylko przyjdzie do głowy. Czekasz na oficjalne polecenie służbowe NA PIŚMIE i dopiero wtedy cokolwiek robisz.

Na gębę i pod stołem to można flaszkę zrobić a nie zadania w pracy. Nie ma oficjalnego polecenia to palcem nie kiwnę poza własną działką.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Nie wiem, jakoś ostatnio informacje o jakichś wypadkach i śmierciach walą mnie po łbie mocniej niż wcześniej.

Ostatnio czytałem, że mama wioząca dwójkę dzieci w fotelikach rowerowych została potrącona i trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami ciała. Dwa dni spać nie mogłem. Jedziesz sobie, dzieciaki się uśmiechają, opowiadają o czymś, nagle bam, ciemno, koniec dotychczasowego życia, walka o powrót do zdrowia. Ułamek sekundy, czyjeś zagapienie się.

Wyskoczył mi na linkedin dziś post jakiegoś gościa, który informował o śmierci syna po długiej chorobie. Chłopak dwadzieścia kilka lat, dwa lata temu brał ślub, całe życie przed sobą. Koniec. Młoda dziewczyna dwa lata temu tańczyła na ślubie, dziś jest wdową, miała sobie układać życie, teraz będzie je zbierać do kupy. Pewnie będzie to za mną chodzić kilka dni znów.

Jedno z moich najgorszych wspomnień to śmiertelny wypadek mojego sąsiada, jak miałem 16 lat. Grałem sobie na gitarze, byłem sam w domu, zimowy wieczór, nagle dzwonek do drzwi, i to nie zwykły, a ciągly, dobijający się. Otwieram, a tam sąsiadka, biała jak ściana, wzrok jakby ponad wszystkim i mówi, że przyjechali jacyś ludzie i mówią, że jej mąż nie żyje i ona musi z nimi jechać. Mówię jej, że na pewno wszystko ok, że jakaś pomyłka, ale gość stojący w jej domu kręci głową, że nie. Ona poszła się pakować, a gość mi mówi, że spadł z rusztowania z 20 metrów, trup na miejscu. Jeden z najlepszych ludzi, jakich znałem. Zostałem w domu u sąsiadki, żeby się zająć ich trzylatką, która zaczepiała wesoło ludzi. Puściłem jej Lilo i Stitcha i do dziś nie mogę patrzeć na tę bajkę, bo mi się kojarzy z tym dniem. Młoda co chwile pyta gdzie mama i tata i kiedy będą. Co ja jej miałem powiedzieć? Rozryczałem się jak wróciłem do domu, chyba z godzinę płakałem. Taki równy gość, a własna córka go nie pamięta, nie ma koncepcji o tym jakim był super gościem, jak był szanowany wśród sąsiadów. Do dziś, jak o tym myślę, to robi mi się przepotwornie smutno.

Nie mogę, jakoś mocno mnie rozbija takie coś. Śmierć osoby w podeszłym wieku jest naturalna, każdy się jej w jakiś sposób spodziewa, nie uznaje jej za coś aż tak szokującego. Smutne? Owszem, ale naturalne. Ale niezawiniona własną głupotą śmierć młodej osoby, a już zwłaszcza dziecka, siedzi we mnie nawet jeśli to ktoś dla mnie obcy.

Fenomen4piorunów

@Maciek Ciekawostka, 25% mężczyzn w Polsce nie dożywa do emerytury. Liczba, która daje do myślenia.

GURU0piorunów

@cyber_biker najgorsze że próby zmiany tego zawsze kończą się tak samo. Wybaczcie za określenie ale inaczej tego określić się nie da. Darciem pizd. Które z obecnego systemu biorą jak im się podoba. Jak trzeba coś dać do systemu to jest darcie że to dyskryminacja.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Kurla, to sprzatanie to meczace jest. Ciekawe ile mi za to Kotula da bonifikaty do emerytury.

Specjalista0piorunów

@100mph kot i ula są pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte .. i to zdrowo.. druga rzecz, te najostrzejsze narzędzia u tuska, są dobrze opłacane, pod stołem, by takiego głupa rżnąć przed mediami ..

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Uwaga, aktualizacja danych z frontu walki z babami.

Intensywny deszcz zalał mi sypialnie. Czyja wina? Oczywiście moja. Wszakże fakt, że żona zakleiła odpływy z ramy okiennej nie ma przy tym żadnego znaczenia xD

Także tego. Powiedziałem o tym sprzątaniu Kotuli ... więc w nagrodę muszę posprzątać łazienkę.

Zamknę się, posiedzę, popsikam, przetrę i uznam za sprzątnięte.

Gruba ryba1piorunów
Olej tą Karynę, Miras

Tak byś usłyszał na wypoku. Tu usłyszysz

Można się przyzwyczaić

PS jaki cel jej przyświecał przy zaklejaniu tych odpływów?

Lider3piorunów

@serel To długa historia. Będąc na urlopie zauważyła, że pszczółki latają wokół okna (lukarna) więc zakleiła, żeby do domu nie wleciały. Powiedziała mi o tym po 2 tygodniach. Okazało się, że pszczółki sobie gniazdo pod dachem zrobiły, a obok lukarny miały do niego wrota. 3 gaśnice na pszczoły zużyłem żeby je zabić, a potem jeszcze obróbkę poprawiałem.

Pokaż więcej komentarzy (3)