Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

npnptcnKoneser

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 57 komentarzy
  • 2 obserwujących

Koneser

w Dyskusje

17piorunów

Stwierdziłem, że sprawdzę dzisiaj ile można zebrać butelek/puszek kaucyjnych. Ot taki test żula, tylko sobie rowerem przejadę 10km. To co leży na drodze, bez zaglądania w kosze, bez zaglądania do rowów.

Wynik? 8 opakowań, czyli 4zł. Plus 50zł, to znalazłem xD

Naprawdę jestem mistrzem w znajdowaniu pieniędzy od dziecka.

GURU9piorunów

@npnptcn to bardziej opłaca się Tobie szukać pieniędzy niż opakowań kaucyjnych 😉

Koneser3piorunów

@aerthevist pewnie tak. To już chyba nie fart, tylko bystre oko, jak u grzybiarza.

Bo ogólnie ludzie jakoś tak bezwiednie przechodzą. Dosłownie wczoraj (serio znajduję hajs non stop), leżało sobie 2 złote, takie czyściutkie, pośrodku chodnika i zobaczyłem go jadąc po drugiej stronie jezdni rowerem.

Łaziło sporo ludzi, mówię głupio tak nagle się wpieprzać i brać 2 złote xD Bez przesady. Niemniej i tak robiłem kółko, bo brałem kebaba.

30 minut później ta dwójka nadal leżała, a przeszło tam z 20 osób pewnie. Wziąłem, bo czemu nie.

Najlepsza historia i tak jest z dzieciństwa. Wtedy za 5zł szło kupić czipsy, napój i na lizaki zostawało. Kumple widzieli że mam dar, to szukaliśmy. Poszliśmy na boisko gdzie lokalny klubik grał, tam ludziom na ławeczkach często wypadały pieniądze. Nikt nie znalazł, ja rzecz jasna znalazłem owe wymarzone 5zł. Ale w sklepie się okazało, że nam braknie, bo ceny się zmieniły i już chipsów nie będzie, tylko takie tanie chrupki.

Wyszedłem się "popisać", że znajdę zaraz to 50 groszy xd Znalazłem 100zł. To jakbym dzisiaj znalazł 500. Impreza była na całego. Nawet się machnęliśmy na prawdziwą colę. Ale słusznie uznaliśmy, że jednak za 60zł z tego kupujemy piłkę do grania i kupiliśmy. Bo moje znalezione było wspólne, oni też szukali. Ale jak kolega nie mógł jeść czekolady, ale zbierał pokemony z rogalików, to dobry rok dzień w dzień jadłem dwa rogaliki, bo się wcześniej dzieliłem. Ehh się rozpisałem na dzieciństwo xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Rowerowy Równik

32piorunów

334 690 + 25 + 18 = 334 733

Powolutku rehabilitujemy nóżkę.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU5piorunów

dajesz kurła...

Koneser9piorunów

@winiucho na chwilę obecną mam tylko jedną nogę xd druga zanik mięśni i kolano rzecz jasna oszczędzam, więc się zejdzie. Niemniej dobrze jest.

GURU9piorunów

@npnptcn ja to mam 2 zaniki w porównaniu do Ciebie:rolling_on_the_floor_laughing:

Koneser6piorunów

@winiucho Ja mam chude nogi, więc wygląda może mocno, bo docięte. Jakby taki @Gilgamesh dociął i postawił obok swoje kopyto to wyglądałbym jak wypuszczony z Treblinki.

A i rzecz jasna trochę doszło masy, bo brak aerobów, a absolutnie wszystko robione jedną nogą, nawet z przysiadami na jednej z nudów, żeby chociaż jedna noga miała formę. I to był dobry pomysł, bo w sumie mógłbym już teraz mocno jeździć samą tą jedną. Tylko no niestety druga też się "kręci" na korbie, a nie chcę jej obciążać za wieloma ruchami i dużą kadencją. Póki co oszczędzanie, bo problemem nie jest nawet brak mięśnia, tylko błona maziowa wewnątrz kolana. Nie mogę tam zatrzeć, więc siłuję się jedną nogą na niskiej kadencji. Stąd kręcę na śmiesznych prędkościach.

GURU4piorunów

@npnptcn ja mam udo 65 pod moszną, łydka 40, domyślam się że daleko mi do Ciebie i gilga.

Koneser4piorunów

@winiucho wiesz, @Gilgamesh to inna para kaloszy. On jest zmasowanym pierdolonym potworem xd On ma łapę wiekszą niż to moje udo. Wiadomo, że oblane, ale robi wrażenie :grinning:

Nie wiem jak dokładnie mierzysz, ale w sumie wychodzi podobny rozmiar nogi. Po prostu ja mam ją "suchą". Bo uwierz mi, że moja prawa, która nie ma mięśnia, nie da się jej nawet solidnie napiąć - ma podobny obwód. Zebrało się tam też trochę tłuszczu. Nie wiem jak to działa, widocznie żebym się nie chybotał, bo nie docinałem, nie zrzucałem wagi, a jedna noga mi się docieła, druga złapała fatu.

Niemniej to akurat w kontekście jazdy na rowerze nieistotne. Ja mam chude nogi, a znam kolarzy (Gradek to mój kumpel) profesjonalnych, którzy mają po prostu patyczki xd I na moich trasach gdzie rekordowo jadę 28km/h oni jadą rekreacyjnie 40. A i takich z kopytem jak pudzian, których mogę objechać sto razy jedną nogą, drugą mając amputowaną. Wygląd akurat o niczym nie świadczy w tym przypadku :stuck_out_tongue_winking_eye: A już w ogóle widoczność mięśni i fotka na neta.

GURU4piorunów

@npnptcn to ja jestem z tych co możecie objechać jak chcecie, takiej staminy i siły już nie osiągnę bo jestem zwyczajnie za stary i nie mam w 100% sprawności jak za gówniaka, ale jeszcze imperialną setkę potrafię zrobić w 8 godzin w mieszanych nawierzchniach

Koneser4piorunów

@winiucho my tu wszyscy amatorzy i naprawdę nikt by cię nie objeżdżał :grinning: Na pewno nie ze złośliwości. Sam jak widzisz wielki jestem figo fago, a kontuzja i już chłopa ni ma, jajeczka cofnęły się do brzucha.

Ważne kręcić, a widzę, że w porównaniu z tym co robiłeś zanim się usunąłem, to robisz potężne liczby (podobnie jak piorunujący po cichutku @fisti) Wasze progresy są dojebane.

A rower tyle wybacza, że w sumie na długim dystansie to gówno prawda. Tak jak ja mógłbym trenować teraz 10 lat jak posrany, a mnie junior zbłaźni na tlenówce 10km, który nawet niespecjalnie ćwiczy xd Ale im dłuższy dystans tym większe szanse i tym mniej wiek znaczy. W topce ultrasów są nawet starsi od ciebie i choćbym się zesrał nie pojadę nawet połowy tego nigdy.

Dlatego nie ma co gadać. Wszyscy celujemy w swoje rejony, a ty już zrobiłeś taki postęp, że jacież pierdolę 😉 A mimo to sufit daleko daleko. Rower fajna rzecz, nie tak łatwo seniora zajechać :grinning:

GURU4piorunów

@npnptcn dziękuję bardzo bardzo serdecznie za słowa uznania:smiling_face_with_3_hearts:

Koneser4piorunów

@winiucho jest robota, są słowa :grinning: Zasłużone

GURU3piorunów

@npnptcn ok, czas iść spać, jutro rano odprowadzam Pancię do pracy i 44km wpadnie z tego powodu plus 15 z mojego dojazdu do pracy

Osobistość5piorunów

Tak. To było wystarczające na osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (20 km)*

W sumie... (100 km)*

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (100 km)*

Hejtostatser (pierwsza aktywność)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fanatyk4piorunów

@Marvin specjalnie 2 konto założył aby jeszcze raz mieć radość ze zdobywania odznak 😛

Koneser4piorunów

@Gilgamesh powiem ci, że było mi szkoda tych 10k wrzuconych do tej pory. Do momentu jak nie dostałem tych acziwmentów i że w sumie fajnie :grinning: Jak w gierce, co z tego, że raz nabiłeś 90lvl i zrobiłeś koksa, po jakimś czasie fajnie przejść znowu xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Koneser

w Dyskusje

117piorunów

Swoją drogą, muszę opisać przygodę z lekarzami, bo w te pół roku zwiedziłem ich 12! Dwa razy reumatolog i 10 ortopedów. Mieli dostęp do pełnych badań, rtg, rezonans, krew na wszystko praktycznie.

Wyszło, że aż 8 z 10 ortopedów dawało zalecenie które mi szkodziło. Dwóch nie potrafiło wykonać punkcji. Jeden mi po prostu zrobił krzywdę, nie był w stanie wykonać jej przez (jak się później okazało) brak kompetencji, ale pieniądze wziął.

Raz zostałem naciągnięty na dodatkowe koszty (1200zł), 8 krotnie nagabywany na leczenie szpitalne, 10 krotnie od razu na zabiegi, od synowektomii po atroskopie.

Wszyscy się mylili.

Dopiero ostatni lekarz postawił prawidłową diagnozę i nakierował mnie co robić. Choć nadal chciał naciągnąć mnie na wykonanie zabiegu (okazał się zbędny) i to o dziwo na kasę chorych - koniecznie. Ja znałem ten zabieg, kosztuje jakieś 3 tysiące prywatnie, ale jak go spytałem to zaczął wymyślać, że to są "kosmiczne pieniądze proszę Pana", wciskając mi kit. Kosmiczne 3 tysiące, za samą swoją wizytę 20 minut, wziął 600. Jak wygooglałem, ma po prostu kontrakt na te zabiegi radiowe jako jedyny w dużym okręgu i nfz chciało to ograniczać, bo mało takich zabiegów się robi - więc naganiają na nie. A to niezbyt fajne, bo zazwyczaj trzeba powtarzać co 2/3 lata.

Zatem w temacie rypania przez lekarzy jestem na czasie. To jest po prostu zwykła patologia. Lekarze nie dość, że nie poświęcają czasu, to są po prostu niedouczeni i słabi. Z wizyty na wizytę nie dostawałem innych informacji, tylko całkowicie sprzeczne. To co jeden kazał, drugi zabraniał, a żaden nie miał racji.

Wydałem łącznie koło 15 tysiecy na wszystko razem z wszelkimi badaniami, a wyszło, że mi po prostu zabrali pół roku życia. Bo każdy zalecał kilka rzeczy (owijanie nogi, usztywnianie i że jedna iniekcja styknie). Wszystkie były zwykłym robieniem mi krzywdy. Za co jeszcze zapłaciłem. A jeszcze oczywiście chcieli więcej i więcej pieniędzy. Oraz rzecz jasna zabiegi, zabiegi, zabiegi. Choć mając czas i czytając książki wszędzie było "dobry lekarze nie zaproponuje w takim przypadku zabiegu, tylko do ostatniej chwili będzie walczył o zachowawcze leczenie". U mnie zachowawczo chciał tylko jeden. Dlatego że nie wykonywał takich zabiegów xD

Ehh. Kliknę za jakiś czas wpis z konkretami. Ba, mam zamiar normalnie napisać nazwiska tych konowałów.

Tytan10piorunów

@npnptcn ja kiedyś brałem inhalatory na astmę. Mając już 16 lat zacząłem. Kilka lat później poznałem takiego mnicha co mi pokazał takie ziółka i teraz piję herbatę na astmę. I w c⁎⁎j lepiej.

Z żołądkiem to samo.

Rzygalem żółcią co rano, po czymkolwiek co mi dawali lekarze tylko gorzej.

Spadłem do 60 koło.

Zadzwoniłem do mnicha się pożegnać, a on żeby pił aloes i będę żył. I siemię lniane.

No c⁎⁎j co mi tam.

Zyje.

105 kilo.

J⁎⁎ac kapitalistyczna medycyne, no chyba że połamałem nogę i trzeba poskaldac. Tak to unikam jak ognia

Zawodowiec0piorunów

@SciBearMonky mnich też niezły, z 60 na 105 cię przerobił a teraz pewnie ziołozempic ze swojego ogródka ci przepisze

Tytan1piorunów

@Byk kocham tą scenę.

Ale on mnie nie lądował energią ani niczym innym. Dostałem herbatę ziołowa z opisanym składem. Wygooglalem każda roślinę i każda była na problemy z oddychaniem xD

Jak ręką odjął.

Jednym ze składników jest czarny pieprz np.

Herbata kosztuje mnie 8e i starcza na dwa miesiące xD

Tytan1piorunów

@Byk a co powiem więcej.

Ciężko jest znaleźć dobrą nianię, ale jeszcze trudniej dobre dziecko.

Fanatyk1piorunów

@SciBearMonky mnie matka przed maturą zaprowadziła do prawdziwego Lamy z Tybetu, bo nie mogłem zasnąć z nerwów.

Chłop tak popatrzył na mnie, zadał ze trzy pytania i kazał brać zimny prysznic przed snem, a potem szybko wskakiwać pod kołdrę. Sprzedał jakieś kulki z ziołami i tyle.

Kulki połykałem, prysznice brałem i pomogło, mogłem usnąć.

Poza tym mam matkę mocno wkręconą w ziołolecznictwo, ma 76 lat i od około 25 nie była u lekarza (chociaż nadciśnienie ma kosmiczne:/ Na chacie ma kilka szaf wypełnionych różnymi ziołami, nalewkami, maściami, itd. Lata temu się śmiałem, że jakby policja wpadła na przeszukanie, gdyby coś przy mnie znaleźli do palenia, to laboratorium kryminalistyczne miałoby pełne ręce roboty.

Trochę wiedzy od niej liznąłem, coś tam zdarzy się zastosować, więc nie jest też tak, że neguje właściwości ziół i tylko sobie kręcę bekę.

Tytan1piorunów

@Byk jak zacznie brać leki na nadciśnienie to już do śmierci. No w wieku 76lat to nie jest aż tak długo. Ale póki daje radę bez - niech działa.

Ćwiczenia z ciężarami dobre na nadciśnienie ale nie wiem jak się mama zapatruje na ławeczkę ze sztangą ^^, albo martwe ciągi.

Choć pewnie bieganie też pomaga, ale chodzi o to żeby dobrze dać w pompę to wtedy na jałowym lepiej chodzi ^^

Moja wzięła leki na to i teraz bez nie może bo serce staje. A miała jakiś co dobrze działal, to wycofali z Polski i eksperymenty na niej robią . Super sprawa.

Oregano obniża.

Pięć :smiley:

Tytan1piorunów

@Byk Ayurveda to się chyba nazywa.

A ten Lama to nie czasem w Jeleniej górze? Tam są takie ziomki ^^

Teraz pełno tego ale też pełno gamoni od energii gwiazd wibracji i ułożenia Saturna więc rozumiem bekę :grinning:

Fanatyk0piorunów

@SciBearMonky nie, to w Wwa było, ponad 20 lat temu.

A daj spokój, pojebany po matce jestem, nie przemówię jej już do rozumu.

Koneser1piorunów

@Byk wiesz, większość leków bierze się z różnych ziół i roślinek. Więc rzecz jasna da się leczyć w ten sposób.

Sam podczas tej przygody odkryłem jak doskonale działa na mnie kurkumina, czyli po prostu kurkuma xd Fakt, że muszę jej żreć sporo, aby był efekt, ale ma niesamowite właściwości przeciwzapalne. Działa na mniej mocniej niż nlpzy typu ibuprom. Nie działa rzecz jasna przeciwbólowo, ale zapalenie ściąga i utrzymuje przy regularności.

GURU8piorunów

@npnptcn ale weź się w google zdiagnozuj, to będą z ciebie kręcić bekę

Hitem był ortopeda, u którego mąż był ze zwichniętym nadgarstkiem (upadek na rowerze), a ja z (prawdopodobnie) zespołem cieśni nadgarstka. Oboje dostaliśmy tą samą maść i leki XD

Mi pomógł finalnie fizjoterapeuta, który rozmasował mi dłoń i nadgarstek tak, że myślałam że się posikam z bólu. Ale problem ustąpił.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Koneser

w Rowerowy Równik

33piorunów

333 685 + 27 + 18 + 12 = 333 742

Witam.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba4piorunów

O taki powrót nic nie robiłem. No dobra, trzymałem kciuki po cichutku od czasu do czasu.

Fanatyk3piorunów

Przedwczoraj o Tobie myślałem. 😉

Koneser1piorunów

@Ravm haha :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@Ravm na miniaturce wyglądało jak znicz i zabrzmiało to złowrogo ^^

Pokaż więcej komentarzy (21)