Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Loginus07Gruba ryba

Dołączył/a:

  • 375 wpisów
  • 1991 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

335 174 + 9 + 8 + 8 + 8 + 76 = 335 283

Nie dodało się za pierwszym razem, więc jeszcze raz...

Pracodomy oraz wczorajszy check czy wszystko ok po Wisełce. Ogólnie to hejtowałem organizatorów, a sam jak zaplanowałem sobie trase po to zrobiłem gorsze ujeby, niż na imprezie ^^ ale tylko 5km, a nie 250km ^^ za to yard powiększony

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Sztafeta

13piorunów

24 530,65 + 5,35 + 5,18 = 24 541,18

Dwa bardzo luźniutkie biegi w lipcu - jeden z Różową, żeby utrzymać jej nową zajawkę i dzisiaj sprawdzanie czy taśma pod udem rwie tylko przy rozciąganiu czy przy bieganiu też. Tylko przy rozciąganiu na szczęście ^^

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość0piorunów

Analiza trwała dłużej niż trzeba. Wynik - zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (40 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Nic mnie tak nie motywuje do sobotniej pobudki, jak widmo tłumów w sklepie

#pobudka #dziendobry

GURU19piorunów

@Loginus07 U mnie chyba wszyscy wpadają na ten pomysł i takich kolejek jak przed 8 rano nie ma nigdy. Na mięsnym kolejka minimum 10 emerytów kupujacych mięso dla chyba ośmioosobowej rodziny i czterech psów, biorą po pięć kilo porcji rosołowych, dwa kilo schabu i tak dalej, babki w sklepie tylko kolejne skrzynki wynoszą z chłodni XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Książki

20piorunów

1053 + 1 = 1054

Tytuł: Czarnobylska Modlitwa. Kronika Przyszłości

Autor: Swietłana Aleksijewicz

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375363715

Liczba stron: 286

Ocena: 7/10

Ja chyba nie jestem reportażowy. Sam temat Czarnobyla pasjonuje mnie od lat, o książce słyszałem same peany, a jak zasiadłem do niej to... nużyła mnie. Autorka rozmawia z całym przekrojem społeczeństwa dotkniętego awarią elektrowni atomowej w Czarnobylu - od likwidatorów (a tutaj też mamy pełen przekrój społeczeństwa od prostych chłopów po inżynierów), ich żony, działaczy społecznych, a na samosiołach kończąc. Dostajemy na stronach ich historie, ich emocje i doświadczenia. Czasem lepszym językiem, czasem bardziej chaotyczne. To mi chyba najbardziej przeszkadzało - że po poważnych dysputach z naukowcem przechodzimy do marudzenia chłopa. Ja wiem, że to najlepiej obrazuje skale zjawiska. Ale chyba bym wolał to posegregowane jakoś.

Najbardziej fascynujące jest dla mnie to, że ta książka nie wniosła zbyt wiele nowego dla mnie jeżeli chodzi o Czarnobyl, natomiast "kontakt" z tymi ludźmi trochę mi uświadomił czemu w rosji jest jak jest obecnie. Pada tam nawet zdanie, od któregoś z rozmówców, że większość rosjanie nie mieli czasu dojrzeć do kultury - na zachodzie była epoka przemysłowa i zmiany zachodziły ewolucyjnie, a na wschodzie rewolucyjnie i jak chłop, który dostał pług nagle od władzy dostał traktor to dla tej władzy zrobiłby wszystko. To chyba było dla mnie najciekawsze w tej książce - próba zrozumienia wschodniej mentalności.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider5piorunów

@Loginus07 to trochę jest clue twórczości Aleksijewicz: tematy, wokół których kręci się książka, są poniekąd drugoplanowe. Najważniejsi są ludzie i oddanie im głosu, by tym samym lepiej zrozumieć _homo sovieticusa_ (przez pryzmat określonych wydarzeń, jak Czarnobyl, II Wojna Światowa czy wojna w Afganistanie)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

37piorunów

331 832 + 3 + 9 + 188 + 105 + 15 + 7 = 332 159

Największym aktem odwagi jest przyznanie się do swojej słabości - Loginus07 po Wisełce

tl;dr - wystartowałem i się wycofałem

A więc stało się - wziąłem udział w swoim wyścigu ultra i go nie ukończyłem. Chociaż jak teraz siedzę w domu i patrzę za okno to pluje sobie w brodę, ale po kolei.

W zeszłym roku urodził się w mojej głowie pomysł "a jakby to było pojechać na długą trasę z punktu A do B, ale bez Różowej, ciekawe jakby mi poszło", a że w pracy ekipa potrzebowała 5tego by było finansowanie Wisełki500 to się zgłosiłem. Pomimo, iż nie był to najmocniejszy start roku jeżeli chodzi o rower to czułem się pewnie. Tak pewnie, że przez długi czas w mojej głowie istniał pomysł by zrobić to na strzała. Zwłaszcza, jak czytałem wypowiedzi innych wariatów z rowerowego tagu tutaj (pozdrawiam @Furto, @fonfi, @Mordi, @Gilgamesh i inni, o których pewnie zapomniałem). Natomiast im bliżej startu tym bardziej ten pomysł zaczął mnie przerażać, więc go porzuciłem i zmieniłem taktykę: pojadę na 2 razy - z Warszawy do Torunia i z Torunia do Gdańska. Na papierze ten pomysł się spinał, 245km powinno być w moim zasięgu, przy odpowiednim tempie będę przed północą, to nawet dłuższy sen się znajdzie. I taki był plan aż do końcówki pierwszego dnia.

Zweryfikowały mnie trzy rzeczy: pogoda, trasa oraz brak doświadczenia. Zacznijmy od pogody - od soboty mocno wieje, może nie są to jakieś ogromne porywy, ale stały i mocny (30-40km/h) wiatr zachodni stanowił ogromny problem, bo pierwsze ~150km było właśnie na zachód. I nie będę ukrywał - po ostatnich miesiącach wiem ile noga podaje przy jakim natężeniu pracy i tutaj były to niższe wartości. Zresztą widziałem to też ilekroć kładłem się na baranku, że prędkość wzrasta nawet o 3km/h przy tej samej pracy, ale nie mogłem długo być w tej pozycji z innego powodu.

Trasa. W zeszłym roku przechodziłem dość mocno zapalenie ucha - od tego czasu nie wrócił mi w 100% zmysł równowagi, bez rąk na rowerze już nie pojadę. Dlatego jak są nierówności to muszę mieć stabilizacje. A trasa nie była asfaltowa, a fragmenty nieutwardzone często zawierały sypki piasek. Na 35' trzeba uważać. Zresztą zaliczyłem 3 wyjebki xD No i ja swoje założenia, co do dojazdu do Torunia robiłem, że części nieutwardzone to będą szutry lub drogi polne, nie nastawiałem sie na taką ilość piachu, ale też i bagien. No i były wąwozy, gdzie z mojej perspektywy zjazd równałby się skręceniem karku, bo 5m pionowo w dół, a potem 5m pionowo w górę ^^ i tutaj pojawia się trzeci przeciwnik

Brak doświadczenia - to nie były moje pierwsze długie trasy. Jeździłem nieraz, ale zawsze turystycznie i z Różową. Z perspektywy czasu już wiem, że to, że ja na tamtych trasach się czułem pewnie było związane z tym, że jechałem wolniej i turystycznie zahaczając częściej o sklepy. Tutaj trasa poprowadzona z góry, każde odbicie trzeba było nadrabiać i wracać w tym samym miejscu, nie było pola do negocjacji. Pierwsza żabka do której dojechałem była już ogołocona przez szybszych zawodników. Trzeba było improwizować z jedzeniem i piciem. A że była niedziela to albo żabka albo stacja paliw. Moja strategia uzupełniania energii (którą opracował mi czat) działała do 16, potem już zabrakło mi moich zapasów, a uzupełnianie nowych było trudniejsze niż mi się wydawało.

No i tak sobie jechałem, w Dobrzyniu byłem o 19 i stwierdziłem, że jadę do Torunia choćby w nocy, to wszak tylko 80km. Nawet sobie kwatere na bookingu znalazłem i zarezerwowałem. No ale kolejne 20km mnie wyjaśniło - fragment po sypkiej nawierzchni, awaryjna wypinka jak zaklinowało się koło i bardzo awaryjny zejscie poskutkowały delikatnym uszkodzeniem kolana i zmianą planów - niczym Popiełuszko skończyłem we Włocławku, skąd miałem nastepnego dnia atakować 315km.

I tutaj mogę powiedzieć, że całe moje szczęście, że skończyłem w tym Włocławku, bo trasa między Włocławkiem a Toruniem zawierała 30km najbardziej wymagającego odcinka na trasie, którą pokonałem - był tutaj fragment zapomnianej leśnej drogi, gdzie jedynymi jej użytkownikami byli rowerzyści przede mną, były też piaski diuny, dużo pchania. W nocy bym sie tam zapłakał chyba. Ale jak już dojechałem do Torunia to cały czas byłem w wyścigu - specjalnie nadłożyłem trasy by w sklepie kupić kabel do ładowania zegarka, bo zapomniałem zabrać. Potem krótka przejażdżka bulwarami i poszukiwania żabki by uzupełnić energie i wtedy stało się to, czemu dzisiaj jestem tutaj, a nie na trasie. 2 profile pogodowe, które obserwuje na facebooku na swoich kanałach nadawczych napisały, ze wtorek z bardzo inensywną pogodą - dużo opadów i bardzo mocne wiatry, zwłaszcza na północy. Wtedy już praktycznie zapadła u mnie decyzja, że dojechać do Bydgoszczy i tam wsiąść w pociąg. To miała być przyjemność, a nie walka o przeżycie. Decyzje te przypieczętowała awaria, jaką miałem na wale. Nie mogłem żadnego bloku wypiąć z pedałów. Ani lewy, ani prawy nie drgnął. Żeby było weselej to mój mózg debila uznał, że zamaist zdejmować buty podczas jazdy lepiej będzie się kontrolowanie wywrócić xD przy wywrotce lewy się wypiął, prawy został i musiałem buta odkręcać. Blok został w pedale i straciłem komfort jazdy, bo prawa stopa zaczęła się ślizgać.

Także w Strzyżawie, po 280km zjechałem z trasy i pojechałem na dworzec w Bydgoszczy (15km) skąd pociągiem do Gdańska, gdzie pojechałem na mete zdać tracker i do domu (7km).

Najgorsze jest to, że jak wstałem rano to w Gdańsku całkiem slonecznie, a fizycznie czuje się dobrze (no trochę nadgarstki bolą, ale nogi poza tym, że czuje mięśnie to są super) i mam trochę ból d⁎⁎y, że się poddałem, natomiast musiałbym skończyć wyścig dzisiaj, więc pewnie z Grudziądza do Gdańska bym musiał pokonać dzisiaj, a pogoda ma się pogorszyć.

Czy polecam Wisełke? Nie - i nie chodzi tu o to, że się poddałem, ale trasa nie jest widokowa, na co liczyłem, a część ścieżek wygląda jak wytyczonych albo palcem przed kompem albo z nienawiści do uczestników (a tak naprawdę to zapychacze by było możliwie jak najbliżej 500km) - różne zjazdy z dróg w leśnie ostępy lub na piaskowe pułapki tylko po to by po kilku km wrócić do tej samej drogi albo długie odcinki prowadzone pod wałem, gdzie nic nie widać. W przyszłym roku będę chciał wziąć udział w czymś podobnym, ale może u innego organizatora, bo z tego co się dowiedziałem od innych uczestników to to jest norma, że mając do wyboru drogę lub piaski to wybiorą piaski.

I chociaż nie ukończyłem zawodów to i tak jestem z siebie dumny. Bo pamiętam, jak 6 lat temu zdychałem przez tydzień po przejechaniu 10km po mieście :P także chyba jakiś progres jest :P

+247

+2207

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Tytan5piorunów

@Loginus07 i tak gratulacje za podjęta walkę
I za dobrze pracująca głowę ✌️

Gruba ryba2piorunów

Nie łam sobie głowy niepowodzeniem w kontekście przejechania pełnego dystansu. Rower ma przede wszystkim dawać fun, a nie cierpienie. Jakbym się wy⁎⁎⁎ał 3 razy, to również skończyłoby się to DNF.

> Decyzje te przypieczętowała awaria, jaką miałem na wale. Nie mogłem żadnego bloku wypiąć z pedałów. Ani lewy, ani prawy nie drgnął. Żeby było weselej to mój mózg debila uznał, że zamaist zdejmować buty podczas jazdy lepiej będzie się kontrolowanie wywrócić xD

Koleś o którym wspominałem w relacji z PTJ, że złapał go kryzys nocny, też zaliczył glebę. Przysypiał, nie dał rady od razu się wypiąć z bloku, to stwierdził że się wy⁎⁎⁎ie i wypnie jak będzie leżał. Ponoć wypinanie obu butów leżąc zajęło mu z 15 minut. Takie są uroki ultra i tego co zostaje z rozumu, gdy 99% zasobów zabierają mięśnie oraz 24h na nogach. XD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Wrzucę jako post, a nie wiadomość prywatna, bo może ktoś jeszcze będzie miał ten problem.

Nie mogę na hejtostats.pl połaczyć się ze Stravą, dostaje następujący komunikat:

@mles @fonfi i niech będzie @Marvin

to tak tylko informacyjnie jakby co, dodaje rowerowy równik, więc będzie łatwiej niż wpisywać z dokładnością po przecinku przy sztafecie 😛

#statsbymarvin

Fanatyk2piorunów

@fonfi może warto przypiąć jakąś belkę z informacją na hejtostatsy? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

25piorunów

328 612 + 25 + 20 + 3 + 22 + 4 + 12 + 9 = 328 707

Woda z Zatoki źle wpłynęła na moje zatoki i musiałem mocno ograniczyć swoją aktywność, także miesiąc bez szału

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

@Loginus07 A ściąłeś trzy głowy naraz?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

Te katalogi #lego za dzieciaka dostalem chyba tylko po to, by żyć ze świadomością, co mnie w życiu mija ^^

I od razu widać, ktora strona byla najczesciej maltretowana, bo juz nie jest częścią katalogu nawet ^^

Gruba ryba12piorunów

Piękne były te zestawy, podobało mi się SF ale piraci i rycerze zawsze w moim serduszku.

Fenomen7piorunów

@Loginus07 super sprawa, mam większość katalogów z lat dziewięćdziesiątych oprócz jednego roku. Uwielbiałem je przeglądać, aczkolwiek większość setów była poza zasięgiem...

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Filmy

25piorunów

730 + 1 = 731

Tytuł: Sprawiedliwość owiec

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Kyle Balda

Czas trwania: 1h 49m

Ocena: 7/10

Spodziewałem się lekkiej komedii z nutką kryminału, a dostałem lekką komedie z nutką kryminału oraz wzruszkami i morałem niczym z bajek Disney'a.

Pasterz George co wieczór czyta owcom książki kryminalne. Kiedy zostaje zamordowany owce postanawiają wziąć sprawy w swoje rę... racice. W ramach śledztwa muszą nauczyć się żyć w prawdziwym świecie i skonfrontować z własnymi słabościami.

Dostępny na primie

#filmmeter

Autorytet1piorunów

@Loginus07 czytałem kiedyś książke o tym tytule, ale pojawił się motyw zoofilii, więc nie wiem czy są powiązane z tą komedią

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

99 + 1 = 100

Tytuł: Hades
Developer: Supergiant Games
Wydawca: Supergiant Games
Rok wydania: 2020
Gatunek: roguelike, RPG akcji
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 102H
Ocena: 8.5/10

Mój pierwszy rougelike w życiu, zachwalany przez wszystkich Hades.

Na wstępie zaznaczę jedną rzecz, bo czuje, że ona będzie się u mnie dość mocno przewijać w ocenach - ja od małego bardzo lubię mitologię grecką i za sam setting potrafię wiele wybaczyć. I trochę tak też jest w przypadku Hadesa, ale po kolei.

Jako Zagreus, syn boga podziemi Hadesa, próbujemy uciec z domu i wydostać się na powierzchnię, jednak na przeszkodzie stają nam różni przeciwnicy - od złoczyńców do bohaterów świata antycznego. Walki uczył nas sam Achilles i to właśnie dzięki jego lekcjom, ale też wsparciu naszej rodziny z Olimpu mamy jakiekolwiek szanse w tej nierównej walce. Z każdą kolejną próbą ucieczki zdobywamy coraz to nowsze wspomagacze, które pozwalają nam zajść coraz dalej. A to są nowe talenty z lustra nocy, a to nowe zdolności komnat czy też zupełnie nowe bronie i ich aspekty. Dlatego czasem warto umierać by odblokować coś nowego.

Dzięki takiej progresji czujemy syndrom "jeszcze jednej próby" i nie raz łapałem się na tym, że miałem uciec raz, a zaraz będzie 10 próba. Gra wciąga jak bagno. Do czasu...

Zasadniczo gra ma i nie ma jednocześnie swojego końca. W pewnym momencie zamkniemy całą fabułe, ale dalej możemy się challengować, żeby podomykać inne wątki i posprawdzać nowe możliwości. Jednakże ja osobiście gre platynowałem i tutaj właśnie zaczyna się łyżka dziegciu.

Wszystko tutaj jest losowe, a RNG nie jest łaskawe. Jeżeli chcemy spotkać konkretne wydarzenie w grze to musimy liczyć na silnik, a to jest denerwujące, zwłaszcza, jeżeli oczekujesz danej komnaty z późniejszej fazy gry. Zamknięcie wątku Achillesa kosztowało mnie dobrych kilkanaście godzin (zakładałbym koło 15h), bo nie chciało mi się striggerować odpowiednie wydarzenie, a jak się striggerowało, to potem wylosowało złe dialogi, a tych nie wybieramy. Żeby nie spoilerować wyobraźcie sobie, ze musicie mieć szczęście by trafić na odpowiednią osobę, a kiedy już na nią traficie to ta osoba musi chcieć porozmawiać na konkretny temat, ale akurat pada, więc zagai o pogodzie, a potem zobaczy, że masz nową kurtkę, więc zapyta o to. Wkurza niemiłosiernie.

Gdybym skończył grę po wątku fabularnym pewnie byłoby 9.5. Nie dałbym 10 za powtarzająca się muzykę, motywy poszczególnych krain podziemia znam na pamięć, bo są zawsze te same. Jednakże w związku z problemami przy platynie zmuszony jestem odjąć 1 oczko.

Ogólnie bardzo polecam, ale sam sobie robię odpoczynek od tego typu rozgrywki na chwilę obecną. Hades 2 wjedzie, ale pewnie w przyszłym roku

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gry

Autorytet1piorunów

Mam na Switcha ale w ogóle nie mogę się do niej przekonać. Całkowicie nie mój typ gierki :confused:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

ostatnio w robocie rozmawialiśmy, że kiedyś triathlon był popularniejszy i dużo ludzi chciało się zmierzyć z tym sportem, a obecnie jest coraz gorzej. To teraz patrzcie na pakiet z Challenge Triathlon Gdańsk. I dodajcie sobie do tego fakt, że najtańsze bilety "super early bird" to 199 euro, a rejestracja w dniu imprezy to 379 euro xD

i dodajmy to, że w tym roku na sprincie nie było napojów na odcinku rowerowym, a co śmieszniejsze to kurtyna wodna była tylko jedna, a i tak tylko przez jakiś czas - jak wybiegałem to była, jak wracałem to już zakręcona. Koleżanka wybiegała jakieś 10' po mnie i mówi, że już wtedy ją przykręcili.

A w strefie finiszera bieda porcje spaghetti, nie było piwa, redbulle się skończyły, a coli lali 1/3 kubeczka tylko xD ktoś powie, że to miała być impreza sportowa, a nie darmowy obiad, ale bądźmy szczerzy - poziom leci z roku na rok, a tak biednie jak w tym to jeszcze nigdy nie było. A pakiety coraz droższe...

#sport #triathlon #bieda #zalesie

Lider7piorunów

@Loginus07 ja tam nie lubię pływać dlatego nawet nie biorę triathlonu pod uwagę, a do tego zorganizowane biegi to dla mnie takie meh. Lubię solo wyzwania i plecak z zapasami.

No i daj pan spokój tyle pieniędzy a zmęczyć się mogę za darmo. XD

Gruba ryba4piorunów

@AdelbertVonBimberstein

> No i daj pan spokój tyle pieniędzy a zmęczyć się mogę za darmo. XD

ja to rozumiem, natomiast mi starty opłaca firma ^^ ale też powiem Ci, że zupełnie inaczej się startuje samemu, a inaczej jak z kimś rywalizujesz ^^ na ostatnich metrach ścigałem się z jakąś laskę i ostatecznie na ostatnim metrze ją machnąłem, ale potem zbita piątka, wzajemne gratulacje, solo takich akcji nie masz ^^

GURU7piorunów

@Loginus07 @AdelbertVonBimberstein Dokładnie, tu bardziej chodzi o emocje związane z wydarzeniem. To tak samo jakbyś komuś kto poszedł na koncert swojego ulubionego zespołu powiedział że bez sensu tyle kasy płacić za bilet, jak muzyki może posłuchać na chacie.
Emocje, tym bardziej na ważnych dla siebie startach są nie do opisania. Adrenalina dodatkowo też robi swoje. Budujesz fajne wspomnienia. Tworzysz pamiątkę swojej wewnętrznej walki i zwieńczenia "drogi". Każdy ma swoje "why". :slightly_smiling_face:

Oczywiście również nie każdy takie coś musi odczuwać.

GURU6piorunów

@Loginus07 Wiadomo, że płacąc za start nie oczekujesz tego, że spora część "zwróci się" w pakiecie startowym. Ale i tak bieda. Żeby chociaż ta koszulka była jakiejś "premium" marki. Ech, najwidoczniej mało sponsorów miała impreza.
Szkoda, że triathlon jest drogim sportem. Sama kiedyś myślałam o Ironmanie, ale jak zobaczyłam ile łącznie kasy musiałabym w to wsadzić to po prostu odechciało mi się. A tu niestety sprzęt może decydować o Twoim czasie.

Gruba ryba7piorunów

@Trypsyna to drogi sport i to sport pay2win - jak masz 2 takich samych zawodników to wygra ten, który będzie miał lepszy rower, a ludzie startują amatorsko na rowerach czasowych za 30k ^^ i żeby nie było - jak ktoś ma hajs to niech wydaje go na hobby, ale minimalnie lepszy zawodnik przegra jeżeli jest biedny.

Na szczęście mnie to nie dotyczy, bo ja startuje dla funu i na pewno nie jestem lepszym zawodnikiem w żadnej z kategorii ^^

Gruba ryba1piorunów

@Loginus07 kolarstwo jest jeszcze o tyle niesprawiedliwe, że jak lepiej pływasz to dopłyniesz szybciej, lepiej biegasz, tak samo, a jeśli jesteś od kogoś lepszy na rowerze tylko trochę, to może Ci siąść na kole i tyle, nie zerwiesz go, a na pewno nie tak łatwo. No i 30k jeszcze nie tak dużo, same koła z dyskiem potrafią kosztować 10+. Za 30k można kupić butów do biegania do 2047 roku i 50 par okularów pływackich, i jeszcze zostanie.

Gruba ryba0piorunów

@Furto teoretycznie masz zakaz draftu - w praktyce nigdy nie widziałem by sędziowie go pilnowali, ale ja nigdy też nie jadę w czołówce.

A 30k to podałem, bo kolega za tyle kupił, żeby go wyciągnąć 3 razy w roku, wiec tutaj przynajmniej mam 100% pewności ceny ^^

Gruba ryba1piorunów

@Loginus07 kręciłem ostatnio parę minut z typem, co właśnie z tego względu zrezygnował z TT.

Twojego ziomka drogo wychodzi godzina jazdy przy takiej regularności Xd

Gruba ryba0piorunów

@Furto to jest kwestia wkręcenia się - zaczynaliśmy w podobnym czasie, on teraz kupił czasówkę, a ja nie zmieniłem nawet opon na szosowe, bo więcej się będę j*bał z tą zmianą niż jechał na rowerze by wykręcić max 2' mniej xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

31piorunów

321 054 + 2 + 20 + 2 + 13 + 9 + 15 + 8 = 321 123

Dojazdy do pracy (czasem trzeba było trochę powietrza złapać po i sobie je sztucznie wydłużałem), ale też start w triathlonie i powiem wam, że cyfry dla części z was może nie są powalające, ale ja jestem z siebie dumny - jedyna część zawodów gdzie wyprzedzałem ludzi i ich ostatecznie gubiłem ^^ mój najmocniejszy punkt ^^

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

Super średnia, gratki! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

6 002 482 - 753 - 174 - 1 175 = 6 000 380

Największe to basen, najmniejsze to rozgrzewka przed startem, a środkowe to start właściwy - pierwszy raz cały dystans open water kraulem (nie licząc pojedynczych machnięć żabą, jak dostałem z kopa i musiałem potwierdzić kierunek). Powiem wam, że jestem z siebie dumny ^^

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk2piorunów

Czym mierzysz?

Gruba ryba1piorunów

@Byk Garmin Fenix 7x

Fanatyk2piorunów

@Loginus07 ehhh, tak myślałem, że coś z tej firmy.

Ładny wynik, gorąco kibicuje.

Sam bym coś wrzucał, ale nie chodzę na basen, tylko w okresie letnim dosyć często pływam na otwartych wodach.

Niestety na taki sprzęt mnie nie stać.

Gruba ryba2piorunów

@Byk jak open water to oczywiście z bojką asekuracyjną, a bojka ma pewnie suchą kieszeń na telefon rejestrujący dystans z gpsu

Gruba ryba0piorunów

@wonsz no na zawodach bez bojki się pływa, ale fakt - normalny trening można zarejestrować tak jak napisałeś :smiley:

Fanatyk0piorunów

@wonsz oczywiście, że z bojką :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@Byk w przypadku sp to telefon w wodoodporny pokrowiec, pokrowiec trytkami do bojki i już masz rejestrator

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

124piorunów

Dzisiaj urodziny maja znani przywódcy o zapodać autorytarnych:
Ernesto Che Guevara
Donald Trump
I ja - Loginus07 zrodzony w burzy*

*a przynajmniej tak twierdzą moi rodzice, ze akurat burza wtedy szalała za oknami

#urodziny #hejto30plus #poraumierać

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

6 036 150 - 1 125 = 6 035 025

1150, ostatniej długości mi nie wyłapało. Ale 1000 kraulem ^^

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Zawarte informacje nie łączą się w całość. Chociaż ‘całość’ to i tak zbyt optymistyczne słowo.

⚠️ Wartość początkowa (6 035 025) jest inna niż końcowa (6 036 150) z poprzedniego wpisu

To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

26piorunów

20 865,35 + 5,18 + 1,68 + 3,59 = 20 875,80

Ten sam case co przy rowerach - liczyłem, że może coś dorzucę w weekend, ale pogoda nie rozpieszcza, ja jestem podziębiony, a w przyszłym tygodniu zawody i nie chcę prowokować choroby

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś

Nie mogę rozmawiać bo biegnę! (500 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

23piorunów

316 956 + 10 + 2 + 8 + 12 + 9 + 8 + 9 + 76 + 8 + 8 = 317 106

wrzucam DPD z 2 ostatnich tygodni. Liczyłem, że w ten weekend uda się coś dużego strzelić, ale primo pogoda nie rozpieszcza, a secundo to podziębiony jestem, a za tydzień zawody, więc nie chcę ryzykować pogorszenia sytuacji :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

A co za zawody? :smiley: MG?

Gruba ryba3piorunów

@Furto Challenge Triathlon Gdańsk ^^

Gruba ryba2piorunów

@Loginus07 o, tak zwane multi kulti

Gruba ryba2piorunów

@Furto no bo po co byc słabym w 1 sporcie, skoro można być słabym w 3 ^^

Pokaż więcej komentarzy (5)