Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Loginus07Gruba ryba

Dołączył/a:

  • 435 wpisów
  • 2304 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

1118 + 1 = 1119

Tytuł: Księga życia

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Jorge R. Gutiérrez

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 7/10

Kiedyś słyszałem, że nie byłoby Coco gdyby nie Księga życia, także w tym roku sprawdziliśmy o czym jest ta animacja i po części rozumiem te komentarze, ale też nie oddają całej prawdy. Animacja Jorge R. Gutiérrez opowiada nieco inną historię, ale w tym samym settingu meksykańskiego święta zmarłych. Dostajemy tutaj trójkę bohaterów, ktorzy są uwikłani w boski zakład, gdyż bogini dobrego życia pozagrobowego La Muerta (w polskiej wersji La Catrina) założyła się z bogiem zapomnienia Xibalba, o to kto zdobędzie serce pięknej Marii - czy będzie to muzycznie uzdolniony Manolo czy też odważny Joaquin (w polskiej wersji Joachim, o zgrozo).

W porównaniu do Coco to tutaj dostajemy mniej emocjonalną historię, ale za to z dużą dawką humoru takiego zarowno dla najmłodszych, jak i nieco starszych odbiorców. Shrek to to nie jest, ale powietrze uszło nosem kilka razy. Muzycznie rownież produkcja Pixara stoi lepiej jeżeli chodzi o piosenki oryginalne, natomiast tutaj dostajemy kilka znanych utworów (Radiohead!). Sama animacja jest specyficzna i trzeba się do niej przyzwyczaić. Nie do końca moje klimaty to były, ale jest starannie zrobiona.

Ogólnie bawiłem się dobrze, ale w przyszłym roku wrócę do Coco, a nie do Księgi życia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

42piorunów

408 251 + 6 + 201 = 408 458

No i co dalej powiem. Jestem bardzo wylewny, bo mnie boli, nie? Bilet tani nie był, 50 zł plus 10 za rower, pobudka przed 6 rano? Oszukali mnie, banda złodziei poznańskich decydentów, k⁎⁎wa. Takich jak tu chodzą, nie? Mówili przyjedź, zobacz krainę podziemnej pomarańczy! Wiecie co to jest za "pomarańcza"? Zwykły ziemniak, kartofel czy po ichniemu pyra. To jest śmiech też na sali, w każdym spożywczaku można go kupić.

Na zakończenie szosowego sezonu 2026 miałem kilka opcji i wybrałem - nie będę ukrywał - najwygodniejszą. Górki odpuściłem, bo zapowiadali mocne porywy wiatru i opady, wte i wewte do Doliny Baryczy zdyskwalifikował północny wiatr, więc zdecydowałem się na kolejowy wypad do Poznania, z powrotem przez ww. dolinę.

5 godzin snu, gonitwa rano i wyjazd na pociąg 14 minut przed odjazdem (6km na dworzec), czy było warto szaleć tak? Jeszcze jak, bo jechało się super. Pierwsza jazda od tygodnia bez deszczu, za widoku oraz ze sprzyjającym wiatrem dała mi dużą dozę satysfakcji. Co prawda znalazło się ze 3 idiotów za kółkiem, a południe Wielkopolski ma DDRy wyłącznie świetnej lub tragicznej jakości (w komentarzu), ale było to udane zwieńczenie sezonu. Na większe podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, pewnie gdzieś pomiędzy karpiem, a szampanem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

37 733,84 + 5,01 + 4,21 = 37 743,06

Pierwsze biegi po kontuzji i chorobie. Ogólnie miesiąc leżałem do góry brzuchem (okazjonalnie tylko jadąc rowerem do lekarza) i czuję spadek formy, dlatego we wtorek bardzo zachowawcze wybadanie w jakim punkcie jestem. A dzisiaj zrobiłem sobie test na parkrunie i muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony tym, że zlazłem poniżej 30 minut i to bez umierania. Może jednak regres nie jest tak duży? Oby!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

1095 + 1 = 1096

Tytuł: Rozważna i Romantyczna

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Melodramat / Kostiumowy

Reżyseria: Georgia Oakley

Czas trwania: 2h 11min

Ocena: 7/10

W weekend Różowa oznajmiła, że idzie do kina i jak ja nie chcę to nie muszę. A że spadło ze mnie wreszcie ograniczenie w postaci L4, a w domu dostawałem pierdolca, to stwierdziłem, że idę.

I na wstępie zaznaczę - wiem, kim jest Jane Austen, ale nie miałem z nią styczności (no dobra, miałem - wyjmowałem książki z paczkomatu i pakowałem je na prezenty dla mamy, ale to wszystko), także nie odniosę się do tego czy to jest dobra adaptacja, czy wiernie przeniesiono historię, itp. Będę pisał o swoich odczuciach odnośnie filmu. A zaznaczmy też - mężczyźni nie są targetem. Najlepiej o tym świadczy fakt, że sala kinowana była zapełniona w 3/4, a w szczytowym momencie było na niej tylko 5 facetów licząc ze mną. Ostatecznie została nas 4, bo Pan z obsługi tylko był zobaczyć czy wszystko działa i wyszedł.

Film opowiada historię kobiet z domu Dashwood, matki oraz 3 córek, które na skutek śmierci Pana Dashwood muszą zmienić swój styl życia. Ich dotychczasowe domostwo przejmuje syn z poprzedniego małżeństwa, który jest pod pantoflem swojej żony (świetnie zagrana postać, już po dwóch minutach stwierdziłem, że bym jej coś zrobił za te teksty, które gada, bardzo wkurwiająca postać). Nim wyjadą do nowego domostwa poznają jeszcze Edwarda, brata nowej pani domu, który przyjechał w odwiedziny. Tutaj pojawia się pierwsza niespodzianka (raczej tylko dla mnie, no ale może ktoś jeszcze będzie zaskoczony) - otóż zawsze myślałem Rozważna i Romantyczna, że tytuł ten nawiązuje do tylko jednej bohaterki. A tutaj okazuje się, że z 3 sióstr jedna jest rozważna, a jedna romantyczna. I to właśnie ta rozważna zakochuje się z wzajemnością w Edwardzie, ale nie wie jeszcze, że nie wszystko pójdzie zgodnie z jej planami, gdyż Edward jest związany obietnicą z pewną damą. Po przenosinach na wieś Romantyczna przedstawiana jest milczącemu pułkownikowi, który ewidentnie się zakochał, ale bez wzajemności, gdyż jej serce skradł lokalny szlachcic-lekkoduch. Mamy więc 2 trójkąty miłosne, które są główną osią fabuły, ta zaskakująca nie jest i jak dostałem wszystkie puzzle to je sam połączyłem i nci mnie nie zaskoczyło. Ale nadal bawiłem się dobrze. Ładne zdjęcia, ładne kostiumy, dobrze oświetlony, muzyka ciekawa z jednym zastrzeżeniem (jedna nuta baaaaardzo mi nie pasowała). Ogólnie ja wyszedłem z kina zadowolony, może nawet przeczytam kiedyś, mam od kogo pożyczyć 😉 Polecam na poprawę nastroju albo jesienny wieczór!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Sztafeta

128piorunów

36 800,75 + 0,60 + 21,15 = 36 822,50

Zrobiłam to.

Złamałam barierę 90 minut w półmaratonie.

Czas netto: 1:28:45.

Dziękuję Sopot!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Szedłem do lekarza z nastawieniem, że czuję się dobrze i nie potrzebuje kolejnego L4.

Nawet nie zaproponowała...

I teraz jest mi gorzej i czuję, żeby się przydało jednak... ehhh... i znowu na tego złodzieja robić od poniedziałku...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

266piorunów

Opowiem wam historię z morałem i zaskakującym zakończeniem

Jadę sobie wczoraj na weekend w górki, z dużym poślizgiem bo auto późno odebrałam od mechanika, ale na spokojnie, bo góry nie uciekną, nie?

Byłam już w połowie trasy jak trafiłam na zawalidrogę. No auto przede mną jechało notorycznie 10-20 km poniżej limitu, a nie bardzo miałam okazję wcześniej wyprzedzić bo ciemno jak w d⁎⁎ie, a drogi niebezpiecznie kręte, więc czekałam na bezpieczną okazję, na spokojnie. Oczywiście za nami sznurek aut, mam nadzieję że byli tak samo ZEN jak ja.

W pewnym momencie pojawiła się okazja, rondo na dwa pasy, co prawda w remoncie, jakieś barierki, zmiana orientacji ruchu. Ale zamulające auto wjechało na środkowy pas, na ja prawy i łogiń. Mój zjazd był dozwolony tylko z mojego pasa, ale zamulacz okazał się też nieogarniaczem i postanowił zjechać razem ze mną przecierając mi bok auta, bo wjebał się na mój pas. Co najlepsze dało się tego uniknąć, wystarczyło przyhamować bo prędkość nie była duża.

No ale z 'ja pi⁎⁎⁎⁎le' w głowie stanęłam od razu za rondem, a tamten samochód za mną.
Pierwsze co to obczaiłam otarcia u siebie, przejechałam ręką, stwierdziłam, że mała szkodliwość czynu bo niewiele widać tak na prawdę i podeszłam do tamtego auta aby powiedzieć, że się nie gniewam i możemy się rozjechać w swoje strony bo przecież wina była oczywista a ja chciałam już być na miejscu.
xDDD

Podchodzę do drugiego auta a tam wyskakuje stara baba czerwona ze złości i do mnie z ryjem, że jak ja k⁎⁎wa jeżdżę, zapierdalam, wyprzedzam ją na pałę i że rozjebałam jej auto xD już wiedziałam że będzie grubo.
Ale szczerze mówiąc trochę zwątpiłam i podeszłam na to rondo aby upewnić się co do oznaczenia, czy ja przypadkiem nie dałam ciała. No nie, wina ewidentnie baby.
Podbijam i mówię, spokojnie oczywiście, że niech podejdzie ze mną to jej pokażę, że wymusiła pierwszeństwo. Jak możecie się domyślić, ona dalej z ryjem i pokrętną logiką drze się na mnie, że mam jej dawać swoje dane, będę bulić za jej auto xD

Wiedziałam, że z takim człowiekiem nie ma w ogóle możliwości dyskusji, więc zadzwoniłam po policję, ze świadomością że prawdopodobnie na przyjechanie służb na to zadupie mogę z parę godzin poczekać, ale co mogę zrobić?
Oczywiście powiedziałam jej, że lepiej abyśmy po prostu machnęli na to ręką, bo jak policja przyjedzie to przecież ona dostanie mandat, ale zupełnie nie chciała o tym słyszeć, chciała się napierdalać i wolała abym zadzwoniła po psy xD

Podczas oczekiwania baba do mnie podeszła i jeszcze raz próbowała wyłudzić dane argumentem że będziemy czekać nie wiadomo ile, że wina jest przecież oczywista (moja) i że lepiej pały odwołać, bo szkoda czasu. Meh.

Byłam już w c⁎⁎j zmęczona, było strasznie zimno i chciało mi się siku xD na szczęście czekaliśmy chyba z pół godziny aż przyjechali.

Określenie winnych zajęło pałkarzom 2 minuty, gdzie ja powiedziałam dwa zdania i pokazałam zarysowania a tamta się darła, wykłócała i machała rękami jakby to miało pomóc xD serio, zero rozkminy, zero ogarnięcia.

Cała akcja z policją trochę zajęła, gdyby tamta tak nie świrowała to poszłoby szybciej, ale nie, trzeba zrobić dramę, biedna, uciśniona przez brutalny reżim. Pałkarze też poszarpali se nerwy, bo tłumaczą tamtej jak krowie na rowie, imo mogli se darować te bezsensowne dyskusje.

I teraz najlepsze xD baba dostała 10 punktów i 1500 zł mandatu xDDD a można było nie zapomnieć mózgu z domu i przyjąć do pustego łba, że to nie wstyd się pomylić, szczególnie że ja chciałam tą sprawę zamknąć bez żadnych konsekwencji xD co prawda dotarłam na miejsce ze strasznym opóźnieniem ale humor poprawion, bo sprawiedliwość została wymierzona w trybie ekspresowym.

A morał z tego taki, aby nie zostawiać mleka w lodówce bo wam piwnicę zaleje

Gruba ryba10piorunów

Odnośnie długiego czekania na policję, to na kursie na prawko instruktor nam podpowiedział by wzywając, powiedzieć że czujecie alkohol od drugiego kierowcy. Mówił że nieetyczne ale nic wam za to nie zrobią: zawsze się możecie pomylić

Pokaż więcej komentarzy (99)

Autorytet

w Dyskusje

28piorunów

bo dawno mnie nie było i nie wiem jak tagować 😉

Podajcie w komentarzach tytuł jednego filmu który zmienił wasze myślenie, postrzeganie świata. Wzruszył do łez, luz rozbawił do posikania 😉

Ale chodzi o taki film który zawsze polecicie bo tak się odbił w waszej pamięci.

Jeżeli chodzi o mnie to jest to "Za wszelką cenę" / "Million dollar baby"

Clint Eastwood nie dość, że zagrał jedną z głównych ról to jeszcze zrobił muzykę i wyreżyserował.

Złoto dla mnie. Płakałem za każdym razem. Polecam za każdym razem.

Edit mały. Najpierw przypadkiem zobaczyłem sam. Wzruszyłem się do łez. Powiedziałem byłej żonie. Obejrzeliśmy i płakali my jak dzieci. Potem córce poleciłem i wspólnie rodzinnie obejrzeliśmy i popłakaliśmy się wszyscy znów. Ja już byłem trochę uodporniony. Ale potem byłem z koleżką na chacie, popili my, najaraliśmy się kulturalnie. Pizza wjechała i koleżka pyta jaki film. No to mówię Za wszelką cenę. Kolezka chlipał, ja też xD 😆 😆 😆 😆 😆

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Hydepark

34piorunów

Jaki tekst, z szeroko rozumianej popkultury, wszedł do Waszego codziennego słownika?
Pod pojęciem popkultury, mam na myśli film, serial, grę, piosenkę itd...
U mnie jest:
"Uwaga frajerzy, ważny komunikat...",
"Do lwa k⁎⁎wa, do lwa?",
"Kim ty k⁎⁎wa jesteś, pajacu"...
Głównie teksty z polskich komedii.
"Pikaczento", jako określenie małego samochodu (zaczerpnięte z jakiegoś skeczu w TV)

Osobistość3piorunów

Bunkrów nie ma,ale też jest za⁎⁎⁎⁎ście - Chłopaki,wiadomo.Zressta niemal całe dialogi na pamięć znam z tego filmu

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Heheszki

71piorunów

Pokaż więcej komentarzy (20)