Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

npnptcnKoneser

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 57 komentarzy
  • 2 obserwujących
DyskusjeStwierdziłem, że sprawdzę dzisiaj ile można zebrać butelek/puszek kaucyjnych. Ot taki test żula, tylko sobie
Koneser5piorunów

@aerthevist pewnie tak. To już chyba nie fart, tylko bystre oko, jak u grzybiarza.

Bo ogólnie ludzie jakoś tak bezwiednie przechodzą. Dosłownie wczoraj (serio znajduję hajs non stop), leżało sobie 2 złote, takie czyściutkie, pośrodku chodnika i zobaczyłem go jadąc po drugiej stronie jezdni rowerem.

Łaziło sporo ludzi, mówię głupio tak nagle się wpieprzać i brać 2 złote xD Bez przesady. Niemniej i tak robiłem kółko, bo brałem kebaba.

30 minut później ta dwójka nadal leżała, a przeszło tam z 20 osób pewnie. Wziąłem, bo czemu nie.

Najlepsza historia i tak jest z dzieciństwa. Wtedy za 5zł szło kupić czipsy, napój i na lizaki zostawało. Kumple widzieli że mam dar, to szukaliśmy. Poszliśmy na boisko gdzie lokalny klubik grał, tam ludziom na ławeczkach często wypadały pieniądze. Nikt nie znalazł, ja rzecz jasna znalazłem owe wymarzone 5zł. Ale w sklepie się okazało, że nam braknie, bo ceny się zmieniły i już chipsów nie będzie, tylko takie tanie chrupki.

Wyszedłem się "popisać", że znajdę zaraz to 50 groszy xd Znalazłem 100zł. To jakbym dzisiaj znalazł 500. Impreza była na całego. Nawet się machnęliśmy na prawdziwą colę. Ale słusznie uznaliśmy, że jednak za 60zł z tego kupujemy piłkę do grania i kupiliśmy. Bo moje znalezione było wspólne, oni też szukali. Ale jak kolega nie mógł jeść czekolady, ale zbierał pokemony z rogalików, to dobry rok dzień w dzień jadłem dwa rogaliki, bo się wcześniej dzieliłem. Ehh się rozpisałem na dzieciństwo xd

Hydeparkrobię eksperyment. wrzucam na czarno, wszystkich, którzy są nie po mojej myśli ideologicznej. Jeśli okaże się
Koneser8piorunów

@Klamra Dobrze, to będę wrzucał ze dwa wpisy, bo nie chcę żebyś się usuwał.

Historia się po prostu kołem toczy i zawsze po czasie spokoju, przychodzą czasy gorsze. Po czasie wspólnoty, przychodzi pogarda. Powody są różne, może być bieda, może być bogactwo, mogą być resentymenty, albo rewizje granic.

Dlatego właśnie kumplu, nie możemy się ot tak poddawać, nie możemy chować głowy w piasek z rezygnacji, bo fala śmieci zalewa wszystko. Bo rozsądek przegrywa ze skrajną głupotą.

Nie, Gondor nie może upaść. Nawet w hymnie masz, póki my żyjemy. I właśnie dopóki jesteś ty, dopóki jestem ja, to musimy chronić rozumu i godności człowieka. Utrzymywać te wartości. Czas może być okropny, szurstwo i śmieciowy "patriotyzm" zalewa ten kraj i zachodni świat. Aczkolwiek to nie jest też nic nowego. My po prostu tego nie zaznaliśmy w szerszym stopniu. Zaznaliśmy może deczko końcówkę komuny, oraz jej efekty. Niemniej w szerszym aspekcie żyliśmy jednak w stosunkowo spokojnych i bezpiecznych czasach. W ostatnich latach doszliśmy wręcz do cukierkowości w porównaniu do niemal wszystkich naszych przodków w dowolnym momencie historii.

I dlatego wartości i wiedza nie upadły, dlatego godność powraca, bo tej garstce ludzi we wszelkich zawieruchach, w wiekach ciemnych, wojnach i gdy wygrywała ludzka pogarda - zachowywali godność, zachowywali chęci. To między innymi dzięki nim udało się mnie czy tobie przeżyć względnie fajnie kilkadziesiąt lat. Dlatego nie dla nas, to dla przyszłych. Trzymaj wodze i jedziemy. Nie możemy się poddawać patologii.

GURU0piorunów

@npnptcn a jak wychować patologię?
Nie wierzę, że to mówię ale odnoszę wrażenie, że jeśli nie wojna i drastyczne przetrzebienie tych mniej cywilizowanych jednostek, to jedyna szansą na przywrócenie norm społecznych, zastopowanie furiatów i uciszenie debili, jest system totalitarny na wzór Chin.
Obym się mylił ale mam wrażenie, że do tego to zmierza.
Kultura, edukacja i tolerancja upadają. Wiedza staje się domeną elit a dla gawiedzi jest piłka nożna, nienawiść i tiktok.

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn pięknie napisane

Hydepark#lidl Po zakupach na lidl.nl wyskoczyły mi propozycję różnych abonamentów, a na PIERWSZYM miejscu abonament na
Koneser9piorunów

@Romanzholandii Nie lubię nowych i nie lubię starych. Najlepsze są takie średnie, już lekko wypierdziane, dobrze naciągnięte, zrobiło się miejsce na genitalia, bo większość robi je jak dla kobiet. Ewentualnie jak zrobią specjalne dla wypychaczy skarpetami, to z takim worem, jakbyś tam miał kota nosić.

Tytan1piorunów

@npnptcn z nexta polecam. Zawsze takie same, chyba że po kilku latach już dziura :D.

Kolega miał jakie Armani i jak porównaliśmy moje lepsze. Pewnie podroby ale i tak

HydeparkFajen wekent Mieszczuch na wsi 😅 Mam super koleżankę, która ma piękne gospodarstwo, konie, psy, koty, własne
Koneser12piorunów

@Shivaa Niby jest daleko, ale przez lata człowiek uczy się logistyki 😉

Jak długo siedzę na wsi, to wróciłbym już do miasta. Po roku w mieście, mam go już dość i chcę na wieś. Na początku człowiek się cieszy, ale zalety zaczynają powszednieć, a wzmacniają się wady. I tak w kółko. Stąd nawet mnie cieszy, że w życiu się tak ułożyło, że się trochę krążyło i dopiero ostatnie lata osiadłem na wsi. Teraz już też jest mniej wad wsi, bo też z wiekiem zmieniły się priorytety i jednak uciechy miejskiego życia mnie już tak nie kręcą jak kiedyś. Niemniej nie znikają, bo też żaden problem wyskoczyć.

Fanatyk1piorunów

@npnptcn właśnie tak, łatwiej ogarnąć opiekę dla kotów niż całego gospodarstwa. Ja się jeszcze nie najezdzilam więc byłoby ciężko, ale z czasem kto wie
Grunt to liczyć siły na zamiary

Koneser1piorunów

@Shivaa całe dzieciństwo miałem, wielki sad, ogródek to nawet nie ogródek, bo ogród gdzie rosło wszystko, pola z żytem i ziemniakami (nie lubiłem robić w polu), traktor, kunia, gęsi, kaczki, kury, świnie.

Obecnie nic i nie planuję. To jedna z tych rzeczy, które mi wystarczają po przeżyciu w nich kilkunastu lat. Wiem ile to pracy i obowiązków. Nie można nawet sobie luzem wyjechać, bo trzeba się opiekować gadziną.

Sądzę, że gdyby się żyło jak kiedyś, że wielopokoleniowo razem, albo chociaż blisko rodziny i miało bliższe kontakty, to na coś bym się zdecydował. Łatwiej poprosić kogoś o zajęcie się. Teraz jest to wykluczone.

Fanatyk3piorunów

@npnptcn dlatego ja póki co mam dom na obrzeżach Wrocławia, trochę spokoju z cichego osiedla, trochę miejskości bo są sklepy i autobus, no i żarcie z dowozu ogarnę 😛
Wiadomo że do wszystkiego idzie się przyzwyczaić ale z wiekiem też wchodzi trochę potrzeba wygody...
A masz jakieś zwierzaki gospodracze, ogródek warzywny?

Koneser1piorunów

@Shivaa całe dzieciństwo miałem, wielki sad, ogródek to nawet nie ogródek, bo ogród gdzie rosło wszystko, pola z żytem i ziemniakami (nie lubiłem robić w polu), traktor, kunia, gęsi, kaczki, kury, świnie.

Obecnie nic i nie planuję. To jedna z tych rzeczy, które mi wystarczają po przeżyciu w nich kilkunastu lat. Wiem ile to pracy i obowiązków. Nie można nawet sobie luzem wyjechać, bo trzeba się opiekować gadziną.

Sądzę, że gdyby się żyło jak kiedyś, że wielopokoleniowo razem, albo chociaż blisko rodziny i miało bliższe kontakty, to na coś bym się zdecydował. Łatwiej poprosić kogoś o zajęcie się. Teraz jest to wykluczone.

Rowerowy Równik334 690 + 25 + 18 = 334 733 Powolutku rehabilitujemy nóżkę. rowerowyrownik #rower Wpis dodany za pomocą
Koneser4piorunów

@Gilgamesh powiem ci, że było mi szkoda tych 10k wrzuconych do tej pory. Do momentu jak nie dostałem tych acziwmentów i że w sumie fajnie :grinning: Jak w gierce, co z tego, że raz nabiłeś 90lvl i zrobiłeś koksa, po jakimś czasie fajnie przejść znowu xD

Koneser4piorunów

@winiucho jest robota, są słowa :grinning: Zasłużone

Koneser4piorunów

@winiucho my tu wszyscy amatorzy i naprawdę nikt by cię nie objeżdżał :grinning: Na pewno nie ze złośliwości. Sam jak widzisz wielki jestem figo fago, a kontuzja i już chłopa ni ma, jajeczka cofnęły się do brzucha.

Ważne kręcić, a widzę, że w porównaniu z tym co robiłeś zanim się usunąłem, to robisz potężne liczby (podobnie jak piorunujący po cichutku @fisti) Wasze progresy są dojebane.

A rower tyle wybacza, że w sumie na długim dystansie to gówno prawda. Tak jak ja mógłbym trenować teraz 10 lat jak posrany, a mnie junior zbłaźni na tlenówce 10km, który nawet niespecjalnie ćwiczy xd Ale im dłuższy dystans tym większe szanse i tym mniej wiek znaczy. W topce ultrasów są nawet starsi od ciebie i choćbym się zesrał nie pojadę nawet połowy tego nigdy.

Dlatego nie ma co gadać. Wszyscy celujemy w swoje rejony, a ty już zrobiłeś taki postęp, że jacież pierdolę 😉 A mimo to sufit daleko daleko. Rower fajna rzecz, nie tak łatwo seniora zajechać :grinning:

Koneser4piorunów

@winiucho wiesz, @Gilgamesh to inna para kaloszy. On jest zmasowanym pierdolonym potworem xd On ma łapę wiekszą niż to moje udo. Wiadomo, że oblane, ale robi wrażenie :grinning:

Nie wiem jak dokładnie mierzysz, ale w sumie wychodzi podobny rozmiar nogi. Po prostu ja mam ją "suchą". Bo uwierz mi, że moja prawa, która nie ma mięśnia, nie da się jej nawet solidnie napiąć - ma podobny obwód. Zebrało się tam też trochę tłuszczu. Nie wiem jak to działa, widocznie żebym się nie chybotał, bo nie docinałem, nie zrzucałem wagi, a jedna noga mi się docieła, druga złapała fatu.

Niemniej to akurat w kontekście jazdy na rowerze nieistotne. Ja mam chude nogi, a znam kolarzy (Gradek to mój kumpel) profesjonalnych, którzy mają po prostu patyczki xd I na moich trasach gdzie rekordowo jadę 28km/h oni jadą rekreacyjnie 40. A i takich z kopytem jak pudzian, których mogę objechać sto razy jedną nogą, drugą mając amputowaną. Wygląd akurat o niczym nie świadczy w tym przypadku :stuck_out_tongue_winking_eye: A już w ogóle widoczność mięśni i fotka na neta.

Koneser6piorunów

@winiucho Ja mam chude nogi, więc wygląda może mocno, bo docięte. Jakby taki @Gilgamesh dociął i postawił obok swoje kopyto to wyglądałbym jak wypuszczony z Treblinki.

A i rzecz jasna trochę doszło masy, bo brak aerobów, a absolutnie wszystko robione jedną nogą, nawet z przysiadami na jednej z nudów, żeby chociaż jedna noga miała formę. I to był dobry pomysł, bo w sumie mógłbym już teraz mocno jeździć samą tą jedną. Tylko no niestety druga też się "kręci" na korbie, a nie chcę jej obciążać za wieloma ruchami i dużą kadencją. Póki co oszczędzanie, bo problemem nie jest nawet brak mięśnia, tylko błona maziowa wewnątrz kolana. Nie mogę tam zatrzeć, więc siłuję się jedną nogą na niskiej kadencji. Stąd kręcę na śmiesznych prędkościach.

Koneser9piorunów

@winiucho na chwilę obecną mam tylko jedną nogę xd druga zanik mięśni i kolano rzecz jasna oszczędzam, więc się zejdzie. Niemniej dobrze jest.