Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pierwsze kroki z pływaniem deską SUP - podstawy o których nikt nie mówi

Specjalista

w Sport

46piorunów

Zadziwiająco mało jest konkretnych informacji jak zacząć pływanie na desce SUP - a teksty o SUPach można sprowadzić do kup dobrą deskę i zacznij pływać. Można... ale będziesz się długo uczył płuwania na niej. Początkujący powinni zaczynać od desek i szerokości 95 cm i więcej. Węższe deski są dużo mniej stabilne i co chwila będziecie lądować w nich w wodzie. Można i tak - są osoby które lubią zaczynać od trudnego poziomu - w tym ja, ale do tego trzeba mieć w samej chwili nastrój i na dłuższą metę jest frustrujące na szerszej desce już byś spokojnie pływał i cieszył się chwilą, a na węższej każdy kolejny metr to walka o równowagę i nie wpadnięcie do wody.

Moja pierwsza deska miała 75 cm szerokości i to był błąd, naiwnie założyłem, że skoro tyle osób kupuje takie modele to powinna być dobra dla początkujących. Dopiero jak 2 lata później kupiłem deskę o szerokości 95 cm zrozumiałem, że pływanie SUPem nie musi być nieustanną walką o równowagę. Obecnie treningowo pływam na desce o szerkości 75 cm, bo utrzymanie na niej równowagi wymaga dużo większego wysiłku, ale nawet teraz większa fala potrafi być na niej wyzwaniem. Do pływania po rzekach używam tylko deski o szerokości 95 cm.

Standardowe wiosła są spoko do nauki, ale wraz z wzrostem waszych umiejętności okaże się, że fajniej by wam się pływało z większym. Osobiście przedkładam trening siłowy nad aerobowy i preferuję niższą kadencję i zwiększony wydatek siłowy, a więc wiosło o długości 225 cm i powierzchni pióra 800 cm2 - szukam wiosła z większym piórem ale nie potrafię znaleźć.

Wydaje mi się, że talię podejście jest lepsze od promowanego obecnie szybkiego machania wiosłem,ale co kto lubi. Chcesz szybko machać lub masz mało siły? - wybierz małe wiosło. Chcesz wolno machać i ćwiczyć siłowo? Wybierz duże wiosło.

Bezpieczeństwo - najlepszym przyjacielem SUPowca jest dmuchana bojka asekuracyjna. Nie tylko dlatego, że pomoże wam gdy SUP zostanie przebity, w razie potrzeby można ją też rzucić osobie potrzebującej (jest to lepsze rozwiązanie niż podpływanie SUPe, bo w panice może ten SUP z wami przewrócić). Jej dodatkowo funkcją jest możliwość schowania w niej telefonu, portfela i ubrania na zmianę.

W wszystkich artykułach i SUPach brakuje mi konkretnych poleceń. Na szczęście ja nie mam takich oporów. SUP którym pływam to:

PRO MARINE 12'365 cm i nie jest drogi, bo można go kupić za 999 zł: https://allegro.pl/oferta/duza-deska-sup-pompowana-pro-marine-navigator-12-siedzisko-kajakowe-365cm-18825915753

Jego standardowa cena w sezonie to 1999 zł.

Wiosło które polecam i naprawdę robi różnicę to:

AQUATONE TC-P300:

https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-9b06effa-9cee-4aaa-b86e-fbe94d6ba897?mc=

Najtaniej bywa na Allegro, ale teraz nie jest dostępne. Cena bez promocji to 650 zł.

To chyba tyle. Życzę wam przyjemnego pływania, ajeśli ktoś może polecić większe wiosło, lub jakiś inny sprzęt do pływania to będę bardzo wdzięczny za polecenie w komentarzu :slightly_smiling_face:

1000006889.jpg

Komentarze (24)

Koneser1piorunów

@GeraltRedhammer ja jednak wole kajak dmuchany

https://allegro.pl/produkt/kajak-pompowany-dwuosobowy-activ-space-385-cm-pneumatyczny-22-kg-cfa30ecb-fa7e-4516-93dc-a6b8d361fe3e?offerId=15781719897

allegro.plAllegro
Koneser0piorunów

@GeraltRedhammer na jeziorach czy zalewach, a także niektórych rzekach, można i się pływa spokojnie dmuchańcem (robię to od 6 lat razem z żoną, jak jedziemy gdzieś kamperem), tylko że takie kajaki to już wydatek ponad 5000 zł za sztukę i one są stabilne i mają mocne dno, co nie znaczy, że można nimi szorować po kamieniach, siedząc w środku xD.

Specjalista1piorunów

@tomek-kowalski Kajakiem dmuchanym nigdy nie miałem okazji pływać. Natomiast uwielbiam pływać kajakami i kanu z polietylenu (plastiku),.bo są pancerne a frajda z taranowania powalonych drzew czy pokonywania kamienistych bystrzy jest nieziemska :slightly_smiling_face:

Fanatyk1piorunów

Pierwszy raz miałam doczynienia z supem w tym roku. Nabyliśmy taki o szerokości 84 cm. Na pierwszy raz popłynęłam nim rzeką. Prąd mnie niósł więc nie musiałam bardzo wiosłować. Jestem zadowolona, choć jestem kompletnym laikiem w temacie.

Tytan1piorunów

No nie wiem. Skupiajac sie na plywaniu SUP (a nie SDP 😉 )

* 75 cm szerokości to w większości desek oznacza racera ktory dla wysokiego (i ciezkiego) ridera -nawet sredniozaawansowanego- może być wyzwaniem.

* Z kolei 95 cm to z kolei materac na którym ze względu na szerokość nie jest się w stanie poprawnie prowadzić wiosło (chyba że ma się bary jak szafa gdanska). Dobry do cwiczenia jogi ale do pływania będzie wolny.

* Podobnie z romiarem pióra - 800 cm moze byc fajnym dodatkowym piórem do sprintów dla dużego faceta, ale nie jest to coś co mozna brać w ciemno jako podstawowe wiosło. Na długich przelotach szybciej zmęczysz barki a w przypadku krótkich desek na starcie większość energii bedzie szła w zakret zamiast w płynięcie na wprost.

* Teraz deski potrafia byc mega tanie ale jezeli nie chcecie wydawac tego min 0.5k na testy to sugeruje wypożyczenie takiego itiwit x100 za jakies 50pln/dzien w decathlonie. Moim zdaniem te 11 stop i 34 cale szerokosci to moim zdaniem taki fajny punkt z ktorego mozna zacząć

* iSUPy o grubosci 4" (10cm) są dla dzieci (w eiekszosci wypadków bananowanie juz przy 70-80kg). Na szczescie juz chyba coraz rzadziej sa oferowane.

Specjalista0piorunów

@Tom.Ash

Widzisz, każdy pływa inaczej. Dlatego u mnie SUP wygrał z kajakiem, że można na nim zmieniać pozycję, a więc długodystansowo jest dla mnie sporo wydajniejszy. Zmiana długości wiosła powoduje, że trochę inaczej pracyją mięśnie. Zuoełnie inaczej wiosłuję się na długin wiośle kiedy wykonujesz długie ruchu, a zuoełnie inaczej jak je skrócisz i relaksacyjnie wykonujesz krótkie ruchy.

Czy wiosłowanie na SUPie jak pagajem na kanu jest efektywniejsze? Nie wiem. Ale jest to jedna z opcji.

Co do wielkości wioseł to jak szukałem większych to znajdowałem takię artykuły;

https://activegames.pl/pl/n/Wiosla-dobor-odpowiedniego/137

Ale popełnilem podstawowy błąd za który przepraszam. Nie chodziło o 1005 cm2, tylko 105 i więcej cali2

Wiosła - dobór odpowiedniego Blog ActiveGames - ActiveGamesWiosła - dobór odpowiedniego – poradnik na Blogu ActiveGames. Praktyczne wskazówki i testy sprzętu outdoor/na wodę.Activegames
Tytan0piorunów

@GeraltRedhammer widocznie nie zalapalem sie na tę modę bo pierwszy raz na supa wlazłem 5 lat temu a na swoim plywam od 4. Niemniej google tez nie kojarzy pior o wielkosci 150in2 pod supa. Co do kadencji - wieksza mniej obciaza miesnie i stawy i zwykle bedzie bardziej efektywna długodystansowo. Z ta regulacja siły wkladajac czesc wiosla to jakas abstrakcja. Po to ustawiasz dlugosc wiosla pod siebir aby potem nie patrzec w jakiej czesci je zanurzasz (i co przy zafalowaniu :smiley: )

Specjalista0piorunów

@Tom.Ash Nie wiem jak pływasz, ale siłę potrzbną do odepchnięcia ustawia się wkładając płycej lub głębiej wiosło (wydlużając i skracając też), więc w dosyć dużym zakresie możesz to regulować nawet dużym wiosłem. Zresztą jeszcze 5 lat temu modne były wiosła o powierzchni 1005 cm2, to w ostatnich latach przyszła moda, żeby stawiać na szybszą kadencję.

I ja bardzo chętnie słucham teorii chociaż tutaj nie znalazłem wyjaśnienia dlaczego tak bardzo moda się zmieniła.

Ja nie piszę z perspektywy teorii sportu itp., bo zawsze w swoich podrózach przedkładałem wygodę nad efektywność sportową , bo w wygodzie mogę coś robić zdecydowanie dłużej i przyjemniej niż w poprawnej wydajniści. I wygode uważam za najważniejszą dla początkujących. Jak na kilkudniowy spływ kajakowy biorę dzieci to zamiast kajaka wynajmuję kanu, aby więcej sprzętu obozowego zmieścić, ale wiosłuję jak do kajaka 😉 Ja wiem, że pagaj będzie wydajnieszjszy, ale z wiosłem do kajaka kanu może pływać wygodnie większość Polaków, a z pagajem poradzą sobie nieliczni. A w innym porównaniu wydaje mi się, że to to jest taka sama różnica jak pomiędzy jazdą na rowerze miejskim a kolarzówką.

Tytan0piorunów

@GeraltRedhammer Ale nadal piszesz glownie o splywach. Rzeką na supie plywalem chyba ze 2 razy (bo kanałów z uwagi na minimalny nurt liczyc nie bede). Przy plywaniu po plaskim 2h w jedna stronę priorytetem jest efektywność :smiley: Na rzece pewnie spory zapas stabilności i sterowność. Efektywność mozeez odpuscic bo itak plyniesz z prądem. Na jeziorze kto nie wiosluje ten nie plynie :smiley: Chyba ze pizga wiatr ale wtedy w zaleznosci od kierunku albo jest fun albo wioslowanie na dupsku. Ale juz odpuścimy temat szerokości supa. Co do wiosla - o ile przesiadka na kevlar z kazdego aluminiowego bedzie zdecydowanie odczuwalne tak pioro 800 to juz XL i naprawde odpowiednik rowergowego wielkiego blatu. O ile jak masz pare to silowo dasz rade o tyle fizyki nie oszukasz. Na starcie bedziesz musial kompensowac te sile balansem. Tak jak startowanie rowerem na duzym przlozeniu - bedzie sie gibać. Chyba ze bierzesz szeroka deche na ktorej problem nie bedzie az tak dotkliwy, lub splywasz rzeką ktora nadaje juz predkosc desce.. Ale to troche rozwiazywanie problemu ktory sie samemu stworzyło i nie do konca ta uniwersalnosc jak na polecanie sprzetu poczatkujacym.

Specjalista0piorunów

@Tom.Ash Pływam w różnych warunkach i dlatego cenię sobie stabilność, przy większej fali trudno jest utrzymać równowagę na 75 cm. Na 95 cm też się zdarza.

Ale po prostu obserwuję osoby uczące się i widzę jak duży problem mają z utrzymaniem równowasgi na 85 cm SUPach i widzę potrzebę większej popularność szerszych.

Jak się pływa na 20 - 40 km to priorytetem jest wygoda i uniwersalność - łatwo się zagapić i przewrócić się gdy nurt nagle przyspieszy, lub się w coś uderzy.

W tym roku planowałem splywać górską rzeką, ale pogoda popsuła plany. Natomiast zadziwiła mnie wytrzymałość SUPa na rzece z mnóstwem powalonych drzew - ostre konary i gałęzi go nie przedziurawiły.

A to co nazywasz kick turniej zdecydowanie lepiej mi wychodzi na 95 cm. Na 75 cm idzie różnicy kick turny jak jest spokojna woda, ale jak juuż się pojawiają fale to już słabo to idzie, a 95 cm dalej.daje radę.

Fajny Sport

Idę szukać kluczamdo zaworu, bo dopiero teraz odkryłem, że do każdej potrzbuję innego.

Wydaje mi się, że też trochę inaczej oceniamy deski. Dla mnie dobra to taka niezawodna w każdych warunkach, a dla Ciebie jej parametry sportowe.

Tytan0piorunów
@GeraltRedhammer z którymi pływam po rzekach

Ok. To troche zmienia postać rzeczy. Zakladam ze przy takim pływaniu większe pióro daje wiekszy impuls a jednocześnie przy spływie nie musisz pracować non-stop. To tez moze wyjasniac dlaczego nie czujesz za specjalnej roznicy w prędkości miedzy deskami. Na jeziorze większość osób załapie pływanie na desce 85cm. A z kolei - jakos nie wyobrazam sobie cwiczenia kick turnow na 95cm naleśniku, tam juz chyba trzeba brac wplyw wiatru na statecznosc przy podniesieniu dziobu z wody 😉

Specjalista0piorunów

@Tom.Ash

* Nie zgodzę się co do braku możliwości prawidłowego wiosłowania przy SUPie o szerokości 95 cm. To raczej kwestia techniki i preferowanego sposobu - natomiast dla osoby początkującej "prawidłowe wiosłowanie" ma najmniejsze znaczenie, bo chodzi głównie aby w miarę łatwo utrzymywała równowagę. Natomiast wiosło o dlugości 225 cm i lekko wygięte czyli kupione dodatkowo lepsze zdecydowanie zwiększa komfort pływania. Mam 180 cm wzrostu i zdecydowanie nie czuję różnicy w wiosłowaniu pomiędzy 75 cm, a 95 cm. Ostatnio wręcz miałem wątpliwości czy 75 cm jest dużo szybszą, bo niby opory są mniejsze, ale też wkładasz często w wiosłowanie mniej siły, bo musisz dodatkowo balansować ciałem aby nie tracić równowagi. Tak samo jeśli chodzi o zakręcanie na 95 cm przenoszę ciężar do tyłu o szybko skręcam, na 75 cm tak sprawnie to nie idzie, bo walczę o równowagę.

* Jeśli chodzi o duże wiosło to od początku stwierdziłem, że preferuję duże posuwiste ruchy od szybkiego machania, po to aby uniknąć aerobowego wysiłku podczas szybszego płynięcia. Strasznie mnie irytuje, że w każdym sporcie preferuje się wysiłek aerobowy, i raczej osoby z którymi pływam po rzekach też dochodzą do wniosków, że wilą machać wiosłami wolno jak gondolierzy zamiast szybko jak kajakarze. Spokojnie pływam 40 kilometrów i więcej i tak jak napisałem szukam jeszcze większego wiosła. Oczywiście mogę zwiększać siłę wiosłowania poprzez głębsze zanurzanie wiosła i robię tak gdy cwiczęni wiosłuję w pozycji klęczocej, ale wolałbym móc użyć talię samej siły podczas wiosłowania także w pozycji stojącej.

Być może nasze podejście różni się z powodu celów dla jakich pływamy. Płynąc rzeką turystycznie i podziwiając okolicę po prostu preferuję długie posuwiste ruchy.

Natomiast ćwicząc na wodzie po prostu preferuję wysiłek siłowy.- czyli im ciężej tym lepiej. Nigdy nie lubiłem biegania i zadyszki.

Natomiast z reztą uwag całkowicie się zgadzam.

Osobistość0piorunów

Plis prozę wytłumaczcie mi tylko czemu ten sup jest lepszy od np. dmuchanego kajaka? To jakiś quest, żeby nie spaść/wypaść? O co chodzi z tym supem?

Specjalista2piorunów

@ramen Przez lata pływałem i nadal pływam kajakiem. SUP nie jest lepszy od kajaka z polietylenu (plastiku) czy kompozytów - to kwestia gustu i miejsca gdzie się pływa:

1. Kajaki z polietylenu najlepszy jest na górskie rzeki i tam gdzie jest mnóstwo powalonych drzew -uwielbiam je taranować.

2. Kajaki z kompozytów (najdroższe z kevlaru i włókna węglowego) są najszybsze.

3. SUPy są uniwersalne i najwygodniejsze - zmieniasz pozycję kiedy chcesz - możesz stać, siedzieć, leżeć. Jak Ci się znudzi stanie - możesz zamienić SUPa w kajak w wielu modelach masz od razu wiosło które ma dodatkową końcówkę zamieniającą pagaj w wiosło. Wygrywają mobilnością - możesz wziąć je wszędzie i nie ma problemu z transportem.

Sum3piorunów

Zawsze, gdy widzę SUPa albo coś na jego temat, przypomina mi się pewien wypadek w Wiedniu. Trzech typów w wieku ~28 lat utopiło się po tym, jak prawdopodobnie podpłyneli SUPami zbyt blisko progu wodnego("mini zapory"). Nie na Dunaju, ani jakiejś dużej rzece, tylko na niewinnie wyglądającym ścieku o nazwie Marchfeldkanal. Warto mieć to na uwadze.

Artykuł na ten temat(niestety po niemiecku) + pochodząca z niego fotka miejsca, w którym znaleziono ich ciała.

https://www.krone.at/4192994

Diese Wehranlage wurde drei Wienern zum VerhängnisGroßeinsatz am Marchfeldkanal an der Grenze zwischen Wien und Niederösterreich: Drei junge Männer aus Wien galten anfangs als vermisst. Das Trio ...Kronen Zeitung
Specjalista3piorunów

@MuojemuKotu To tak jak nad Bałtykiem brakuje informacji o prądach wstecznych. Że jest niebezpiecznie to ludziom niewiele mówi - tyle razy wchodzili i dawali radę - tylko, że nie spotkali się z prądem wstecznym i nie wiedzą jak działa. A jak im się trafi to już za póżno na naukę i ludzie toną.

Dlatego z najlepszy wynalazek na świecie uważam dmuchane bojki asekuracyjne - zawsze mam w nich telefon i ubranie na zmianę.

Kolejnym fajnym wynalazkiem którego osobiście nie testowałem są kamizelki samopompujące. Jak są niepotrzebne to masz na sobie po prostu dodatkowe paskini w niczym nie przeszkadzają, a jak nie włączysz zmieniają się w pełnoprawną kamizelkę ratunkową.

W dzisiejszych czasach można pływać bezpiecznie a to mi przypomina, że muszę w Decathlon UE kuoić nową bojkę bo starą zgubiłem, a te chińskie ostatnio popularne nie są tak dobre.

Sum2piorunów

@GeraltRedhammer Właśnie to miałem na myśli - jedno z zagrożeń, o których kompletnie nikt nie mówi. Można iść do sklepu, kupić SUPa, i dzień później zginąć na jakiejś niewinnej rzeczce pod swoim blokiem :neutral_face:

Specjalista2piorunów

@MuojemuKotu

Wcześniej pływałem kajakiem, przepłynąłem kilkadziesiąt rzek w Polsce i kilkanaście za granicą i takie niebezpieczne miejsca to norma. Co gorsze normą jest, że nie są oznaczane nawet na zatłoczonych trasach jak Poprad czy Dunajec.

Jak zaczynasz pływać to po prostu musisz sobie zapamiętać, że nigdy nie podpływa się do śluz/zapór/elektrowni i że nawet na najpopularniejszych trasach nie są oznaczane niebezpieczne miejsca.

Podstawą też jest asekuracja w postaci kamizelek. Nie jestem tu hardcorowy i nie uważam aby były one obowiązkowe na spokojnym jeziorze - SUP jest tam wystarczającą asekuracją, ale już na rzekach czy przy większej fali jest niezbędna.

Autorytet1piorunów

Zawsze sie zastanawiam, czy by mi sie to spodobalo. Jak to transportujesz? Na dachu auta?

Autorytet0piorunów

@GeraltRedhammer o shieeet! Ja nie widziałem że to się da "złożyć " 😆 😆 😆

Dzięki za info, myślałem o tym jakiś czas temu, moze zimą zrobimy zakupy!