Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sup

GURU

w Ciekawostki

25piorunów

Dłużyło się czekanie na pogodę, więc marnotrawstwem byłoby jej nie wykorzystać :D

Udało się odhaczyć kolejne z okolicznych jezior - Jezioro Radomno, we wsi Radomno właśnie.
W pobliskiej wsi mieszkał mój kuzyn, więc zdarzyło mi się raz czy dwa wykąpać w młodości w tym jeziorku i wczoraj przypomniało mi się dlaczego tam nie wracam - mimo, że przez jezioro przepływa jakaś rzeczka (Struga Radomno) to poziom zamulenia i gęstość wody określiłbym jako 'zupa'. Z tego też powodu nie znajdziemy tu kąpielisk czy dzikich plaż, jezioro raczej typowo wędkarskie, bez jakiejkolwiek infrastruktury turystycznej. Dzięki temu, jest dość dzikim jeziorkiem, a wisienką na torcie (pod względem przyrodniczym) jest wyspa, którą porasta ponad 100 letni starodrzew i widać, że nikt mu nie przeszkadza - niestety zdjęcia nie oddadzą różnorodności tych zadrzewień.

Sama wyspa w średniowieczy była wykorzystywana przez pogan, wcześniej uważano, że mieściło się na niej grodzisko - obecnie teorie kierują się bardziej w stronę miejsca kultu - niestety nie udało nam się znaleźć dogodnego zejścia, a jak już znaleźliśmy to okazało się, że DEET na komary został w aucie.. Cóż, będzie pretekst żeby jechać jeszcze raz, wczoraj zabrakło planowania, ale tak to jest jak człowiek działa nieco spontanicznie, no i nie ma za dużo czasu..

To jeszcze odrobina historii - sama wieś ma swoje początki we wczesnym średniowieczu, pierwsze zapisane wzmianki pochodzą z roku 1404. Stąp pochodziło dwóch biskupów w państwie krzyżackim w XIV w.
Za czasów krzyżackich Radomno należało do wójtostwa Bratian. Wieś na prawie pruskim _Radamai_.
W 1414 r podczas wojen polsko-krzyżackich po raz pierwszy spalono w niej kościół.
Na początku XVIII w. powstał nowy kościół, który w XX w. odbudowano w stylu neogotyckim z bardzo efektowną wieżą.

W listopadzie 1906 r. w miejscowej szkole elementarnej odbył się strajk dzieci przeciwko nauczaniu religii w języku niemieckim.
W międzywojniu stacjonowała tu polska placówka straży celnej, a następnie granicznej (granica przebiegała po północnym brzegu jeziora).

GURU4piorunów

Mapa z zaznaczoną polsko-niemiecką granicą (obecnie granica powiatów nowomiejskiego i iławskiego)

GURU10piorunów

Wyspa z pogańskimi kręgami w widoku z LIDARu

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

100piorunów

Tak jakoś nie chciało mi się wczoraj siedzieć po pracy w domu, żona w ciąży, cały dzień siedzi z pierworodną bo ta ma pierwsze w życiu wakacje to se myślę - dam jej odpocząć i zarządzam wycieczkę.

- Dawaj młoda skoczymy nad jeziorko
- Nie chce mi się.. A gdzie?
- Gdzie chcesz, możesz wybrać
- Tu nie chcę i tam nie chcę bo ostatnio mi się nie podobało
- To jedziemy na Kiełpińskie
- Nie chce mi sieeee
- Weźmiemy SUP'a
- Gdzie moje klapki!

Może nie popływaliśmy za długo, ale oswajanie z wodą trwa, nie chcę nic narzucać żeby nie zrazić.

Przy okazji udało się przetestować kamizelkę:

- Wiesz co, w sumie nie testowaliśmy tej kamizelki czy działa, a sobie pływamy.. Musimy przetestować, wskakuj.
- A ja mam tu grunt!?
- No nie, jakbyś miała to co to za test? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- <siup> aaaaa tata, ja nie mam gruntu!!!1111
- Dobra, nie panikuj. Uspokój się.
- TO W TYM MOŻNA SOBIE NA PLECKACH LEŻEĆ I NIC NIE TRZEBA ROBIĆ? NIE WYCIĄGAJ MNIE!

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że skoczy xDDD Ale kamizelkę możemy polecić :D

A poza tym mieliśmy czas w spokoju porozmawiać o życiowych rozkminach lvl7

- Tata, a jakbym się topiła to co wtedy?
- Jestem z Tobą to bym Cię wyciągnął za kołnierz
- A jakbyś nie dał rady?
- To bym wskoczył i Cię wyciągnął
- A jak byś wiedział, że nie dasz rady mnie uratować?
- To i tak bym wskoczył i ratował z całych sił
- A jakbyśmy się razem utopili?
- I tak bym Cię ratował. Zawsze. Po co w ogóle o takich głupotkach myślisz?
- Dla mnie to nie są głupotki

Zaczyna mnie przerażać to co stworzyłem ¯\\_(ツ)_/¯

Fenomen6piorunów

@zuchtomek szkoda że dzieci nie są takie zawsze tylko mamy w ludzką naturę wpisane że nam odpierdala a rodziców trzeba znienawidzić

Inspirator2piorunów

Ogólnie to mega szanuję spędzanie czasu z dziećmi, ale zawsze jak czytam historię o dzieciakach w formie przytaczanych dialogów, to przywodzi mi to na myśl tę perełkę internetu

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Ciekawostki

29piorunów

Po porannej domowej awarii, osuszeniu piwnicy i z racji przymusowego urlopu - wczorajsze popołudnie wykorzystałem aby się nieco schłodzić nad wodą i wyluzować.

Jezioro nad którym bywałem nie raz, czy to na jednym z kilku dzikich kąpielisk, czy to po prostu pospacerować po przylegającym lesie, w którym wytyczony jest szlak wokół jeziora właśnie - oznaczony kolorem niebieskim, jakieś fotki tu chyba wrzucałem.

Jezioro Kiełpińskie - jest polodowcowym jeziorem rynnowym, czyli jego kształt jest wąski i wydłużony, a oś jeziora przebiega z północnego zachodu na południowy wschód. Powierzchnia jeziora wynosi 60,80 ha. Jest jednym z niewielu jezior w Welskim Parku Krajobrazowym, położonym na Ziemi Lubawskiej, całkowicie otoczonych lasami, porastającymi stromo opadające brzegi akwenu.

Jego długość to ok. 2,5km, a szerokość do 500m.

Jest to też jedno z najczystszych jezior w okolicy. Jego średnia głębokość to około 5 metrów, a maksymalna 13 m.

Udało się zaobserwować Bielika, który pojawił się oczywiście tuż po tym jak schowałem telefon, całkiem sporo ryb i kilka rodzajów kaczek. Niestety - nie widziałem żadnego raka, które jeszcze kilkanaście lat temu były tam dość pospolite i jak to raki - były potwierdzeniem czystości wody.

Ku mojemu zaskoczeniu na plaży stała nawet jakaś buda z żarciem i alkoholem spod lady ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety, przez brak zasięgu z płatnością jedynie gotówką, której starczyło nam tylko na dwie chamskie zapiekanki, takie przywołujące smakiem wspomnienia lat minionych i młodzieżowych wypadów ze znajomymi. Może nie była jakoś specjalnie duża, ale przy okazji nie była też zbyt tania - za 16zł dostaliśmy coś wielkości większej kromki chleba, a zamawialiśmy DUŻE - ciekaw jestem jak wygląda mała za złotych 8 :stuck_out_tongue_winking_eye:

Dystans pokonany na desce to niecałe 6 km co zajęło nam prawie 2h pływania, z kilkoma krótkimi przerwami.
Dorzucam przy okazji ślad ze spaceru niebieskim szlakiem, który mierzy około 9 kilometrów i na jego pokonanie trzeba zarezerwować również około 2h samego marszu, nie licząc przerw.

GURU

w Turystyka

37piorunów

Fajny to był , krótki ale fajny.
Udało się nam zebrać w kulminacyjnym momencie 21 osób na dwóch domkach ośmio osobowych (a tak na prawdę to w jednym bliźniaku z osobnymi wejściami) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Myślałem, że z ciężarną żoną nie poszalejemy, ale udało jej się nawet zmieścić w kajaku ;P

Poza kajakiem udało się popływać SUPem, zaliczyć rejs stateczkiem po 3 jeziorach i trzema kanałami, odwiedziliśmy papugarnię i minizoo, a poza tym dużo czasu z córką spędziłem kiedy mama odpoczywał i dużo piwa ze szwagrem wypiłem jak już młoda spała, a jednego wieczoru nawet koncert w tawernie zahaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A no i grillowałem dużo jeszcze - tyle, że aż moja ulubiona kiełbaska myśliwska przestała mi już smakować

(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Jeszcze tylko ze szwagrem muszę się rozliczyć bo zapłaciłem za łóżko, a spałem cały wyjazd w hamaku więc chyba należy się zwrot!

GURU6piorunów

Śniardwy też odwiedziłem bo dawno się nie widzieliśmy, a niektórzy z ekipy nigdy nie widzieli słodkiego morza :v

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Warszawa z perspektywy Wisły wygląda w piątkowy wieczór genialnie.
Spływ na SUPach z Portu Czerniakowskiego aż do Lasku Młocińskiego.
Będę to robił częściej i polecam. Zaznaczyć jednak należy, że nie jest to trasa dla zupełnie początkujących, ale nie jest też bardzo wymagająca. W kilku miejscach są bystrza, które ja pokonałem na kolanach, ale to chyba ze cztery miejsca po 100m. Reszta trasy bardzo przyjemna.
trochę

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Turystyka

35piorunów

Że też ja tyle lat w nieświadomości żyłem, że to jednak ma sens xD

Pierwsze pływanie odbyte przy niedzieli.

Miałem z kumplem jechać tylko się 'wczuć', ale jak już jechaliśmy to stwierdziłem, że sprawdzimy jak wygląda etap Welu do jeziora Zarybinek i czy da się w ogóle płynąć SUPem (dość zwałkowa rzeka).

No i jak się okazało - dało się wpłynąć, a skoro się dało wpłynąć to musieliśmy sprawdzić dokąd da się dopłynąć i w ten sposób dopłynęliśmy pod prąd aż do drugiego jeziora - jeziora Rumian ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pojechaliśmy 'tylko na godzinkę' i w ten sposób przepłynęliśmy 10km w 3h, tym bardzo malowniczym szlakiem, znajdującym się na terenie Welskiego Parku Krajobrazowego - polecam fanom - na jeziorze i rzece widzieliśmy całą paletę kaczek - od Krzyżówek, przez Łyski po Perkozy (i inne, których nie zidentyfikowałem), Kormorany, Czaple Siwe, Bąki, Trzciniaki.. Normalnie ptasi raj!

Poza tym na tym krótkim etapie znajdują się dwa potężne bobrze żeremia, a poza tym - cisza, spokój, sielanka..
Nawet przelotny deszcz nas nie zraził.

Doskonała rozgrzewka przed sobotnim spływem!

GURU10piorunów

cd

Lider9piorunów

kolejny który kusi supem 😒

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

67piorunów

Pierwszy spływ Wisłą

Wczoraj udało mi się spełnić moje małe marzenie – popłynąłem supem wzdłuż Grudziądza. W sumie odkąd tylko tu mieszkam, w mojej głowie krążył pomysł, żeby mieć jakiś sprzęt, żeby móc sobie popływać po Wiśle. Zawsze docelowo miała to być wielka wyprawa i spływ aż do morza, ale chciałem też mieć możliwość, żeby popływać tu „wokół komina” i móc chociażby dopłynąć sobie na wyspę na Wiśle. Zakup supa w zeszłym roku był pierwszym krokiem do realizacji tych planów, a wczorajszy spływ stał się kamieniem milowym.

Bałem się, był stres, miałem wątpliwości. Pojawiały się myśli, żeby poczekać na spokojniejszy nurt – choć wcale nie był specjalnie mocny – bądź takie, żeby poczekać, aż będę miał wsparcie z brzegu w postaci żony lub kumpla. Byłoby to dla mnie dużo bardziej komfortowe, żeby choć ten pierwszy raz zaliczyć właśnie w taki sposób. Jednak poszukiwanie komfortu i idealnych okoliczności do działania jest błędem, bo te mogą nigdy nie nadejść. Druga rzecz jest taka, że im więcej wątpliwości musiałem przełamać i zadziałać wbrew nim, tym większą satysfakcję odczuwam, że to zrobiłem i mogę potraktować to jako zaliczenie pewnego wyzwania.

Podjechałem samochodem na żwirownię i napompowałem supa w pobliskim zagajniku. Niepotrzebny sprzęt – pompka, trzonek od wiosła itd. – zostawiłem w aucie, do którego wracałem się kilkukrotnie, bo ciągle zapominałem o jakichś drobiazgach, takich jak zmiana okularów albo wzięcie siedziska do supa. xd

Gdy już miałem wszystko, poszedłem z supem pod pachą wzdłuż dzikiej plaży nad Wisłą, w okolice miejscówki, na której nieraz robimy ogniska. Wyszło około półtorej kilometra. Na miejscu spakowałem telefon i kluczyki od auta do kieszeni bojki asekuracyjnej, którą przymocowałem z przodu deski, a torbę od supa zamocowałem z tyłu. Supa położyłem na wodzie, rozłożyłem siedzisko, wskoczyłem na niego i zacząłem nieśmiało wiosłować.

Pierwszy spływ odbyłem na siedząco, w trybie kajaka, z podwójnym wiosłem, żeby zminimalizować ryzyko wpadnięcia do wody praktycznie do zera. Pływania na stojąco jeszcze się uczę i przy mocniejszym wietrze albo fali mam problemy ze sterownością i utrzymaniem równowagi na desce.

Pływanie po Wiśle okazało się łatwe i przyjemne. Nie odbiegało wiele od tego na jeziorze. Jedyną różnicą był nurt, który występował praktycznie tylko przy brzegach, a będąc na środku Wisły, udało mi się bez większych problemów płynąć pod prąd. Do pewnego czasu, gdyż nurt potrafił się nagle pojawić i zmienić mój kurs na jedyny słuszny – czyli w stronę morza.

Spłynąłem wzdłuż Grudziądza jakieś 5 kilometrów w linii prostej. W tym czasie dwukrotnie płynąłem kawałek pod prąd i dwukrotnie zaliczałem przeciwległe brzegi, więc myślę, że mogłem zrobić łącznie 6–7 km. Zrobiłem sobie krótką przerwę na brzegu naprzeciw grudziądzkich spichrzy i porobiłem parę fotek.

Cały spływ zakończyłem na pierwszym cypelku, tuż za błoniami nadwiślańskimi. Tam podsuszyłem i zawinąłem sprzęt, spakowałem go do torby i poszedłem z buta, z 15-kilogramowym plecakiem, wzdłuż Wisły do samochodu zostawionego za żwirownią. Wyszło niecałe 4 kilometry. Cała „wyprawa” zajęła mi niecałe 3,5 godziny.

Rozdziewiczyłem się z pływaniem po Wiśle i czuję się zachęcony do próbowania sił na dłuższych trasach. Sama trudność spływu – co też podejrzewałem – była znikoma, jednak miał on wymiar symboliczny, jako pewnego odczarowania Wisły w mojej głowie.

W Grudziądzu nikt po Wiśle nie pływa. Tu Wisłą się straszy i nikt z niej nie korzysta, nie licząc picia piwa nad jej brzegiem. Kiedy płynąłem supem, byłem tego dnia prawdopodobnie jedyną jednostką pływającą na wysokości Grudziądza. A tak to dwa razy w tygodniu przepłynie jakaś łódź wędkarska, raz w roku organizowany jest spływ kajakowy i tyle.

GURU7piorunów

@splash545 a czemu wybrałeś sup nie kajak? Mniejszy i lżejszy po spakowaniu?

Lider13piorunów

@Opornik w grę wchodziło tylko coś dmuchanego, bo nie mam miejsca, żeby przechowywać. Dobry dmuchany kajak to koszt 1500zł +, a supa kupiłem za 700. ¯\\_(ツ)_/¯

Fanatyk8piorunów

@splash545 kupiłem używany kajak dmuchany za 400. Testowałem i chyba jest ok. Zamierzam się nim wybrać na Odrę i Olawe.
Swoją drogą szkoda, że się rzeką u was starszy. We Wrocławiu kajaków masa. Co ja mówię, jaka masa. RZESZA. Łódek różnego rodzaju też. Czasem strach byłoby kajakiem wypłynąć w centrum, bo tyle statków. Trza korzystać.

Lider2piorunów

@RogerThat to miłego pływania życzę. 😉 No widzisz i tak powinno być! Ja to się bardzo dziwię, że tu to wszystko wygląda jak wygląda.

Fanatyk3piorunów

@Opornik jak jest w torbie to sam go niosę. Jak napompuję to trochę nieporęczny, bo dwuosobowy, więc długi, ale jak już zarzucę na czubek głowy to przeniosę. Do 12-15 kg myślę.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Sport

52piorunów

Czy wolno supowi po Wiśle? Jeszcze jak! 😎

Gruba ryba4piorunów

jaką trasę zrobiłeś po Wiśle ?

Lider4piorunów

@tmg to był mój pierwszy raz i popłynąłem sobie wzdłuż Grudziądza. W linii prostej jakieś 5km, ale przepłynąłem na drugi brzeg 2x, więc z 6-7km zrobiłem. Czuję się zachęcony. 😉

Gruba ryba2piorunów

@splash545 spoko, ja niestety w górze rzeki i raczej aż do Grudziądza nie dopłynę :smiley:

Lider3piorunów

@tmg mi to się marzy popłynąć nad morze, ale to jeszcze parę krótszych tras muszę zaliczyć. 😁

Sum1piorunów

Supeł!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Sport

54piorunów

Sezon rozpoczęty! Było plywane z ziomeczkiem! :woman-surfing:

Kosmonauta6piorunów

ależ słodziak (ʘ‿ʘ)

GURU3piorunów

@1312 taki pieszczoszek drobny co na rączki tylko itd. Kruszynka.

GURU4piorunów

@splash545 Fajna mordka, chciałbym takiego pieska ale do bloku się nie opłaca.

Mam k⁎⁎wa kota xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

Czy wiecie, że zgodnie z prawem płynąc na desce musicie mieć kamizelkę asekuracyjną (nie musisz mieć założonej, wystarczy, że jest na desce) lub mieć bojkę asekuracyjną.
To, że jesteś przypięty do deski o wyporności pewnie z 200kg nie wystarczy.
Cyrk normalnie.
A i za to jest mandat od 100zl wzwyż

Kosmonauta4piorunów

Wiemy.

Mocarz11piorunów

@Weathervax chodzi Ci o przypięcie SUPa do nogi? No to wytłumacz mi, jak ma to pomóc komuś, kto nie potrafi pływać...

Nie, żebym był zwolennikiem takich mandatów, ale z drugiej strony - trochę tak jak z alpinistami, łażą gdzie nie trzeba a potem "ojojoj, ratujcie". Nie chcesz kamizelki - OK, ale nie licz, że ktoś Ci pomoże.

Autorytet0piorunów

@REXus ok ale czemu mam dostać za to mandat? Jak nie umiesz pływać to zakładasz kamizelkę, dzieciom nawet jak twierdzą, że potrafią pływać.

Mocarz0piorunów

@Weathervax bo społeczeństwo zlinczuje ratownika, który stwierdzi, że ma w dupie tonącego z SUPa tylko dlatego, że ten nie ma kamizelki (i nie będzie narażał siebie i innych w imię ratowania idioty, który sam o siebie nie dba), natomiast akceptuje takie mandaty?

Powtarzam: nie jestem zwolennikiem karania za to. Ale mamy takie, a nie inne społeczeństwo. Jak ludzie dojrzeją (czyli nigdy), to takie mandaty znikną.

Kosmonauta1piorunów

@REXus ale co to za ratownik który tak by stwierdził? Dziwne podejście. Jak jest i ma płacone za ratowanie to ma ratować bez rozmyślania na czym kto pływa.

Mocarz0piorunów

@cremaster a pomyślałeś, że ratowników jest skończona ilość i w momencie, jak ratownik wyciąga idiotę, który nie potrzebuje kamizelki i popłynął SUPem za daleko, ktoś inny może FAKTYCZNIE potrzebować jego pomocy?

Więc albo akceptujemy straszak w postaci mandatów, albo nauczymy się sami dbać o siebie i wszystkich, którzy o siebie nie dbają traktować jak samobójców, którym nie należy przeszkadzać.

Autorytet0piorunów

@FriendGatherArena jednak jazda autem , a pływanie napompowaną deską to dwie różne sprawy

Mocarz1piorunów

@Weathervax nie widzę różnicy - w obu przypadkach swoją nieostrożnością możesz wykorzystać zasoby służb, które powinny pomagać tym, którzy faktycznie tego potrzebują. I tak - jestem zwolennikiem sytuacji, w której możesz jeździć bez pasów, ale jeżeli ulegniesz wypadkowi - ubezpieczenie nie pokrywa kosztów leczenia (no chyba, że wykupisz prywatne, które pokryje i takie wybryki - to samo w kwestii pływania na SUPach).

Autorytet0piorunów

@REXus zgadzam się z tym, że jak masz wypadek bez pasów to powinieneś pokrywać koszty leczenia z własnej kieszeni z resztą już niekoniecznie

Gruba ryba0piorunów

> jednak jazda autem , a pływanie napompowaną deską to dwie różne sprawy

@Weathervax haha no way xD ale widzisz częśc wspolną w postaci nałożenia na ciebie kary przez państwo polskie, jeśli nie zadbasz o swoje bezpieczeństwo?

Kosmonauta0piorunów

@REXus równie dobrze moze wyciągać idiote który najebany wskoczył do wody także słaby ten twój argument. Jak robi swoja robotę to czasem moze.się zdarzyc, ze nie moze być w dwóch miejscach na raz. Ale jako ratownik nie ma prawa decydować wg swojego gustu

Mocarz0piorunów

@cremaster no właśnie - nie może decydować, więc państwo minimalizuje ryzyko wykonywania niepotrzebnych interwencji poprzez karanie mandatami tych, którzy narażają się na niebezpieczeństwo. Tak, ten najebany też dostanie mandat.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się wczoraj z różową pochillować trochę nad wodę. ~20km od domu. I muszę wam powiedzieć, jaki to był spoko dzionek. Książka, kocyk, hamak, testy zakupionego jesienią supa. Nauczony, żeby nigdzie dalej nie jeździć z uwagi na tłumy. Tutaj też było osób trochę więcej niż zawsze, ale i tak bardzo spoko.

Także, baterie naładowane.

trochę

GURU

w Sport

10piorunów

Czołem!
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem deski - może mamy na sali specjalistę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z tego co znalazłem to najbardziej chyba odpowiadałby mi taki zestaw - https://allegro.pl/produkt/deska-sup-neo-sport-170103-350-cm-93422dce-14bd-4336-bff6-f5c83ec7fce8?offerId=17662022950

Chyba sporo kajakuję więc wiosło mam opanowane, chciałbym zestaw z siedziskiem i od razu wiosłem 2w1 (z jednym piórem do stójki i dwoma do pływania na siedząco), oczywiście torba i pompka również obowiązkowe.

Może ktoś coś poleci, a może widział ostatnio dobrą promocję? (jeszcze zima to myślę, że dobry okres na przedsezonowe obniżki)

Gruba ryba2piorunów

Mam dwie deski sup (w tym jedną dwuosobową), sporo pływałem w tym po rzekach więc twierdzę że ta co wybrałeś jest OK. Fajna cena i co najważniejsze ma Drop Stitch dzięki czemu jest sztywniejsza. No i krzesełko w zestawie. Jedno wiosło ale może się okazać że Ci wystarczy (zawsze można dokupić). Jak chcesz coś odrobinę bardziej markowego to w Decathlon jest promka na to. Nie ma krzesełka ale też może się okazać że nie potrzebujesz :smiley:

Just a moment...Decathlon
GURU1piorunów

@tmg Dzięki. Z tego co się naczytałem po ostatnim sezonie to raczej coś z ostrzejszym dziobem szukam, a nie tym okrągłym.
I pytając po znajomych, którzy kupowali największe deski bo będą pływać z rodziną we dwójkę to raczej im się nie zdarza, więc jakiegoś pagaja to zawsze można dokupić, a do zabawy przy plaży to się pewnie każda nada ;P

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek dwuosobowa ma ten plus że zamiast pasażera możesz napakować sprzętu i spłynąć większą rzeką np. Wisłą i biwakować na wyspach nocami. Mam to w planach na ten rok :). Ale w temacie to bierz tę deskę co wybrałeś, będziesz zadowolniony i nie przepłacisz na pewno.

Pokaż więcej komentarzy (4)