Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#biwakowanie

Lider

w Hydepark

47piorunów

Dzieci twierdzą, że to słabo, że zapomniałem ketchupu... 😅

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Podróże

59piorunów

Dziś objechałem całą wyspę Chrząszczewską. Więcej nagrywałem niż robiłem fot. I w końcu dotarłem nad właściwe morze. Jestem na Wolonie. Znalazłem schody w środku lasu, zjadłem rybę i kupiłem piwo, które miało wzruszającą nazwę. Biorąc je do ręki w Dino, pomyślałem, że musi być podłe. I jest podłe (° ͜ʖ °) a zaraz czas spać

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Latareczek na biwak nigdy za wiele. 🙃 Te wrzucam w bagaż a w aucie pewnie jeszcze mam pochowane po schowkach drugie tyle... Kto z Was jeszcze lubi latareczki?

GURU3piorunów

Ja. A najbardziej lubię taką starą z Lidla na 5 baterii R4(?)-takie grubasy. Cała z metalu, kupiłem kiedyś w Lidlu za jakieś grosze.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Dobranoc, bo trzeba zaraz wstać na wschód tego najdłuższego dnia w roku. Budzik 3:50.

Trmperatura 12 na plusie i gorzej nie będzie więc zostaje na zewnątrz ;p

Drzewa wybrałem trochę za blisko siebie, ale za to z widokiem i mrówkami gratis. Dałem z siebie całe 30% jak zwykle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider

w Hydepark

35piorunów

Wczorajsza udała się wyśmienicie.

Trasa: 8.3 km w jedną stronę

Czas: ~1.5 godziny

Może i nie było daleko, może to nie jakieś góry ani mazury, ale odkryłem kawałek pięknej przyrody niedaleko domu. Kumaki nie dały mi spać pół nocy (ale zaświeć latarką nawet w inną stronę to milkną 😛 ), sarna szczekała koło 3⁰⁰ i trochę początkowo narobiła mi stracha (ale to w odwecie bo wystraszyłem ja jeszcze wieczorem jak podeszła ze 2 metry ode mnie a ja do niej "No siema!"- jak podskoczyła i w długą!), widziałem zachód i wschód słońca nad Wisłą, zrobiłem fajne ognisko, zjadłem trochę giętej w bułce i przetestowałem nowy hamak.

Delikatnie zmarzłem jak zaczynało się robić jasno, ale to tylko stopy, a że jestem leń to zwinąłem je pod siebie zamiast wyjąć z plecaka turystyczne kapcie z kaczego puchu. 😅

Wczorajszy dzień nie był również spokojny przed mikroprzygodą* bo rano pobiegłem na miejscówkę zobaczyć czy lepiej wziąć :tent: czy hamak i dobrze, że wziąłem hamak.

Czy można przeżyć dobry biwak 8 km od domu? Jak najbardziej. I odpocząć sensorycznie bo nic (przynajmniej u mnie) nie resetuje bardziej bodźców niż ognisko, śpiew ptaków i cisza- pomimo, że gdzieś tam- daleko, niesie się dźwięk kolei, samochodów i miejskiego życia. To jednak jest tam, a ja jestem tutaj, jem kiełbasę, liofilizowana carbonara zalana (vibe zdobywania 8k góry jest).

Ogólnie, co zabrałem?

-hamak Ticket to The Moon Lightest Pro

-chińska podpinka do hamaka

-jakiś noname tarp 3*3 ale nie miało padać i przestało wiać to nie rozłożyłem

-kuchenka gazowa i garnek firemaple G2 (bardzo szybko gotuje wodę- polecam)

-noname śpiwór comfort 10 stopni

-krzesełko turystyczne sunodi (bardzo lekkie około 550g ale nie super stabilne trzeba się przyzwyczaić ale polecam)

-piła turystyczna Bahco Laplander (jak na razie polecam, chociaż czas pokaże ale jest ostra skubana- były ofiary a tylko dotknałem palca :grinning: )

Jedzenie:

-3x bułka

-240 g kiełbasy z dziczyzną

-150g orzechów nerkowca w karmelu

-liofilizowana owsianka, carbonara i zupa pomidorowa

... i wziąłem za mało kcal uwzględniając wczorajsze aktywności, bo zjadłem owsiankę, która miała być na śniadanie, więc śniadanie lekkie bo tylko zupa.

Na nocleg wybrałem miejsce z dosyć młodymi drzewami (aby mi co na głowę nie spadło) a okoliczne suszki zrobiły za opał (generalnie w okolicy paliwa pod dostatkiem). Ognisko na piasku, zrobiłem lekki dołek, a następnego dnia wszystko przysypałem świeżym piaskiem, że nawet nie został po nim ślad.

*Pomysł mikroprzygody zaczerpnąłem od Bushcraftowego (YouTube), a on od kogoś tam jeszcze i tak się poniosła idea: skoro nie mam czasu na długi trekking albo biwak, to dzięki uprzejmości żony mogę zrobić sobie przecież to samo ale w małej skali pomiędzy 17⁰⁰-7⁰⁰. Bo "nie mam czasu" okazuje się słabą wymówką jeżeli zinwentaryzować czas i policzyć ile marnujemy go na bzdury przed ekranem.

https://youtu.be/wvM1YNR4xyE

Fenomen3piorunów

@AdelbertVonBimberstein więcej byś o tym hamaku napisał. Mam ale bez moskitiery i czuję że to był błąd. A z drugiej strony nie lubię jak mnie te bzyczące gowniaki dziobią. Jak się do tego wsiada? Ma zamki dwustronne?

Gruba ryba1piorunów

Z laplandera będziesz zadowolony, to taki mały skurczybyk zjadają y te wszystkie marketów ki na śniadanie. U mnie w plecaku na służbie już jakieś 12 lat i tylko śruba centralna zardzewiała i zeszła nieco farba z ostrza, nadal jest ostry i nadal super rżnie. Wyżej już tylko silky.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Nowy hamak rozłożyłem, sprawdziłem jak się leży i wiater mnie wygonił.

Zabieram go na najbliższy biwak- jest super.

Ticket to The Moon Lightest Pro

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Jednak zakup kombi w (wiadomo haldex) to był w moim wypadku strzał w 10.
Wczoraj kolega pisze żeby wpadać na działkę do niego na noc. Działka na takim wypiździewie, że jak masz telefon w Play to smartfon robi za zegarek bo sieci brak.
Wiadomość o 14, szybkie pakowanko, o 16 już jesteśmy na działce. Ryby, ognisko, śmiechy itp. cisza, spokój ładne niebo bo brak latarni w promieniu kilku km.
I zamiast pierdzielic się z rozstawieniem namiotu czy wieszaniem hamaka to wyjąłem kilka rzeczy z bagażnika, rzuciłem dwie maty samopompujace i elo.
Musiałem z młodszym synem ogarnąć się do 6:30 bo starszego na turniej wiozłem , pobudka o 6 , szybkie wrzucenie szpeju do bagażnika na odpierdol i wracamy.
Kilka rzeczy do poprawy w komforcie, ale szok jak mało roboty jest przy spaniu w aucie. Gorąco polecam. Zdjęcie po powrocie przed ogarnięciem bajzlu. Pakowanie X2 i rozpakowanie zajęło mi mniej czasu niż pisanie tego posta ;)

Gruba ryba1piorunów

@Weathervax paanie toż ja nawet w nivie z juniorem spałem. wystarczy tylko dobrze pokminić ale fakt jest taki że kombiaki to jedne z fajniejszych aut na wyjazdy i krótkie i długie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

Samochodzie, mianuje Cie chlodnią!
To zawsze wprowadza w lepszy nastrój i zwiastuje wycieczki :)

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Ciekawostki

75piorunów

Lato w PRL.

Pole namiotowe w Ostródzie, obecnie w tym miejscu znajduje się hotel Lake Hill.

Fanatyk21piorunów

@zuchtomek Dziś pola namiotowe i campingowe, to jest już wypas. Kilka lat temu byłem na kajakach ze znajomymi. Pole namiotowe z kilkoma wiatami, gdzie można zjeść posiłek. Oczywiście full zestaw wtyczek, ładowarek i gniazdek do dyspozycji. Toaleta w osobnym "domku" z wszelkimi wygodami.

No ale jestem tak stary, że pamiętam takie pola jak na obrazku wyżej. Jeszcze krótko po roku 2000 taki funkcjonowały i sam tak śmigałem nad morze z dziewczyną. Spaliśmy w namiocie dwójce, żeby podłączyć telefon, który moja luba już wtedy miała trzeba było iść po prostu do portierni przy wejściu i poprosić o możliwość skorzystania z gniazdka a jak nie miało się ze sobą turystycznego stolika, to jadło się siedząc na kocu przed namiotem.

GURU3piorunów

@WatluszPierwszy No ja na PRL się nie załapałem, ale pierwsze nastoletnie wypady na namioty to właśnie w takie miejsca, albo w ogóle na dziko.

Z pól namiotowych upodobaliśmy sobie jedno w ośrodku nad jeziorem Partęczyny Wielkie - pole do teraz istnieje, aczkolwiek z szaletami i łazienkami (mają zresztą pobudować nowe sanitariaty) oraz słupkami z prądem. Za naszych czasów były po prostu 'koryta' z kranami i wodą zapewne prosto z jeziora :stuck_out_tongue_winking_eye:

Nie mieliśmy telefonów, nikt nawet nie miał aparatu kompaktowego - za to szło się tam gdzie było głośno i zawsze człowiek kogoś poznał :D

Zresztą - ośrodek odwiedzam co roku chociaż na weekend, a czasem jeździmy tylko na jeden dzień na kąpielisko - uwielbiam to miejsce i wspomnienia młodzieńczych czasów :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk4piorunów

@WatluszPierwszy pod koniec lat 80 jak z rodzicami jeździliśmy pod namioty do Dąbek to już były murowane sanitariaty z ciepłą wodą, więc to też pewnie kwestia miejsca, bo samo pole wyglądało właśnie tak jak na zdjęciu.

w tym roku drugi raz z rzędu jedziemy pod namioty na 20 dni i właśnie prąd w namiocie, sanitariaty na wypasie, wspólna wiata kuchenna z 4 palnikami i dwoma zlewami, mnóstwo miejsca, jakieś animacje dla dzieciaków, wszystko za cenę 4 dni w domku na ośrodku obok...

GURU5piorunów

@wonsz U mnie takie 'wypasione' pola namiotowe cenami dobijają już do cen za wynajem domku (jeśli jedzie się większą paczką) 😅


Opłata za sam namiot, a do tego 'parking', za każdą osobę: miejsce do spania (tak, poza tym, że za namiot się płaci xDD), prąd, śmieci, opłata klimatyczna, zwierzak xD A przy tym żadnego baru czy sklepu, dopiero w miasteczku 3km dalej..

3 osoby + zwierzak - 147zł doba

Domek 6-cio osobowy, w którym raz spaliśmy nawet w 10 osób + namiot obok miałem rok temu za 500zł doba ;P

W tym roku jedziemy do Wilkas (co prawda ostatni tydzień przed sezonem) i tam zakwaterowanie w trzy rodzinki 2+1 we wspólnym domku o wysokim standardzie, z dwiema łazienkami, kuchnią ze zmywarką, placem zabaw, animacjami i barem na terenie ośrodka to za moją rodzinkę za 4 noce wyszło 960 zł - 240zł doba

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek a to ja wynajmuję parcelę na której muszę się zmieścić z namiotem i samochodem, prąd jest w cenie, do tego płatne od łebka jakieś grosze bo to się przekłada na wodę i ścieki

GURU0piorunów

@wonsz Dodatkowo mam też asa w rękawie w postaci domku letniskowego należącego do firmy i dofinansowanego z ZFŚS - płacę 250zł doba za dwie sypialnie na górze (po dwie duże kanapy), salon z kuchnią (i kanapą) na dole :D
Ale to dopiero w sierpniu, bo sporo chętnych zawsze jest :grinning:

Sum1piorunów

@zuchtomek Ooo panie :grinning: jak miałem 5-10 lat, to jeździłem z babcią do cioci nad to jezioro. W ogóle Partęczyny Wielkie to pierwsze jezioro jakie widziałem. Może nawet się widzieliśmy w okolicach 2000 roku xD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Rowerowe Świrki, niedługo zacznie się robić cieplej i wtedy zacznę szukać fajnych miejscówek na czasy, kiedy będzie jeszcze cieplej.
Mój plan zakłada jakieś leśne trasy rowerowe, ale niestety niezbyt długie.
Może coś niedaleko agroturystyki, żeby na weekend posiedzieć, pojeździć trochę i poodpoczywać.
Czy macie coś poleconego, albo wiecie i powiecie mi, gdzie szukać takich fajnych?

(mały dopisek: szukałam se w google jakiegoś zdjęcia domku w lesie, ot tak dla uwagi posta i tera głównie są te nowoczesne brdopodobne albo inne modułowe domki składane w weekend. Gdzie te ładne domy z beli, w których jest albo za ciepło, albo za zimno? :< )

Gruba ryba3piorunów

Ze swojej strony polecę Suwalszczyznę (moja ukochana) i szerzej całe woj. Podlaskie. Mnóstwo agroturystyk i szlaków rowerowych. Pustka, spokój, przyroda poza tym.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów


Miśki, macie jakieś sprawdzone patenty na przechowywanie szpeju w pojemnikach tak żeby szybko wrzucić do bagażnika?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

56piorunów

Za dnia do herbaty w nocy zaś do wódy xD

Człowiek pracuje na kuchni, jeździ po knajpach ale nigdzie nie dostanie takiego burgera jak tego z rusztu w lesie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

23piorunów

Zimno? Zimno! Ale za to jaki klimacik. Było chyba z - 11
Może i wygląda średnio ale za to smakowałooooo
Średnio xD nie no, było było pyszne, wyszedł taki chlopski garnek z dżalapino.