Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#urlop

Zawodowiec

w Hydepark

14piorunów

Wziąłem balona nad Solinę. Urlop rodzinny z bombelkami, więc o dłuższym pływaniu nie było mowy :neutral_face:

Wlazły do niego 4 osoby (2 dorosłych + bomble lvl 9 i 3), w granicy dopuszczalnego obciążenia - stabilnie, bezpiecznie, ale i ciasno i niewygodnie). Trzy wiosła, o ile załoga nie jest wyćwiczona w synchro ruchów (oczywiście, że nie była...) to przepis na chaos... kajak leciał, jak chciał 😛 Lvl 3 oczywiście znudziła się po kwadransie. Zi0bro zaskoczenia... Ale rodzinnie fajny czas :smiley:

Kolejne podejście - ja i Lvl9. Tu już lepiej, bo lubi i zaczyna ogarniać temat (już dopytuje, jak wiosłować skrętnym wiosłem, powoli próbuje). Niestety, przy tratwie Giera złapała nas ulewa i silny wiatr. Sam bym poszedł dalej, ale z dzieckiem to nie byłby dobry pomysł. Dobiliśmy do wschodniego brzegu Cypla Werlas i postanowiliśmy lądem przetransportować się na brzeg zachodni (pomimo początkowych obiekcji co do nich, Opatrzności dziękuję, że miałem kółka transportowe - droga dłuższa niż mi się wydawało). Młoda trochę marudziła (czemu się nie dziwię) ale dzielnie dała radę. Po dotarciu na brzeg zachodni ulewa ustała i wiatr się uspokoił. Nawet córka odzyskała humor. Cali mokrzy dotarliśmy do domu. Młoda stwierdziła, że "było 20% fajnie, a 80% niefajnie" ale humor jej jednak wciąż dopisywał. Trasa to było raptem po wodzie ze 4 km i z 1,5 km "przenoski", no ale w deszczu ;)  dla niej to była przygoda.

No i na koniec dzisiaj bliżej wieczora pojawiło się słońce, więc na szybko połynąłem sobie Małą Wyspę. Ktoś tam wypuścił króliki i pawie. Mam nadzieję, że w swoim geniuszu dowozi im tam paszę...

Na więcej pływania czasu na urlopie nie starczy, a żeby popływać tak na serio, to musiałbym tu zawitać sam. Może kiedyś...

Zupełnie bezinteresownie polecam domki typu Brda na Wyspie Energetyk (wygodne, o ile ktoś nie oczekuje wersalu). Cisza i spokój :smiley:

#urlop #kajaki

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Wziąłem parę dni urlopu żeby nie zwariować i pojechałem na przegląd moto i do Łodzi. Do sklepu firmowego Unitop po kurz z cukrem, taki świeży. No i cóż, pojadę jeszcze raz :grinning:

Nie mam niestety żadnych fot CRFki ale po raz pierwszy przetestowana na trasie kilkuset km. Dopiero dziś widzę że ponad 500 wpadło tamtego dnia, drugiego nieco mniej. Daje radę, ale na solidnym wietrze jest wesoło i pali 30% więcej :upside_down_face: Kanapa twarda ale do przełknięcia. Manetki muszę koniecznie zmienić bo cienkie i twarde.

A jako osiągnięcie bonusowe, ponieważ zimno było i wiało, 150 km w tunelu aerodynamicznym za autobusem zaliczone na strzała. Szyja drętwieje od takiej jazdy, no i pełne skupienie przez 1.5h. Ale było warto :smiling_face_with_3_hearts:

Udało się też przetestować ADV350 i X-ADV. Ten drugi rewelacja, ale malutkiej CRFki lecacej stówkę po dzirawej drodze niestety nie pobije!

#motocykle #urlop #hondaszybszanizwyglada

Fanatyk0piorunów

150 km w tunelu aerodynamicznym za autobusem - to chyba średni pomysł

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

106piorunów

#praca #urlop #wakacje #rodzina #gownowpis

Moja żona z dzieciakami i teściami lecą w weekend na Cypr i jak słyszę, jak ustalają co będą robić, kiedy, gdzie, jak. Co komu pasuje, co nie pasuje, to już się cieszę, że się wykręciłem od tego wyjazdu.

Lider4piorunów

@WatluszPierwszy u mnie jest jasny podział ról – ja ogarniam wszystko i ja decyduje o wszystkim. Już nie wyobrażam sobie urlopu, w którym bym miał z kimś negocjować gdzie jechać czy co robić.

Bardzo dobrze, że się wykręciłeś. 😉

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Turystyka

37piorunów

Fajny to był #urlop, krótki ale fajny.
Udało się nam zebrać w kulminacyjnym momencie 21 osób na dwóch domkach ośmio osobowych (a tak na prawdę to w jednym bliźniaku z osobnymi wejściami) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Myślałem, że z ciężarną żoną nie poszalejemy, ale udało jej się nawet zmieścić w kajaku ;P

Poza kajakiem udało się popływać SUPem, zaliczyć rejs stateczkiem po 3 jeziorach i trzema kanałami, odwiedziliśmy papugarnię i minizoo, a poza tym dużo czasu z córką spędziłem kiedy mama odpoczywał i dużo piwa ze szwagrem wypiłem jak już młoda spała, a jednego wieczoru nawet koncert w tawernie zahaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A no i grillowałem dużo jeszcze - tyle, że aż moja ulubiona kiełbaska myśliwska przestała mi już smakować #zalesie

(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Jeszcze tylko ze szwagrem muszę się rozliczyć bo zapłaciłem za łóżko, a spałem cały wyjazd w hamaku więc chyba należy się zwrot!

#taktrzebazyc #chwalesie #mazury #urlop #wypoczynek #turystyka #kajaki #sup #jeziora

GURU6piorunów

Śniardwy też odwiedziłem bo dawno się nie widzieliśmy, a niektórzy z ekipy nigdy nie widzieli słodkiego morza :v

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

zdarza się wam miewać taki paraliż decyzyjny z urlopem? Niby se bym gdzieś pojechał, rok temu nigdzie nie byłem ale kurde wychodzi dusigrosz i mówi

* a może misiaczku byś tak kredyt nadpłacił zamiast wydawać na przyjemności?

i tak się kurde bije z myślami, niby w pracy wniosek wystawiony ale jakby mi kazali pracować to bym nie protestował.

A i rozważam jeszcze przełożenie urlopu na listopad jak będę bliski sięgnięcia po sznur (żarcik) z powodu pogody, ale nie wiem czy to takie oszukiwanie siebie i w listopadzie też nigdzie nie wyjadę.

Ehhh taki tekst afrokolektywu mi się przypomina jak se o tym myślę

"Czy ktoś mógłby za moje błędy wziąć
choć trochę malutko odpowiedzialności?
Bo chętnie bym popełnił je
gdyby to było nieco prostsze"

#gownowpis #urlop

Gruba ryba1piorunów

Nie mam. Nawet bez pomysłu wyjdzie spontan i spoczko. Każdy plan można z resztą zmienić.

Osobistość3piorunów

@Solar
Nie mam tak.
Ja zawsze bardzo chcę jechać, w dzień wyjazdu nie chce mi się, a potem to jest za⁎⁎⁎⁎ście.
Jedź na urlop, to psychicznie odpoczniesz od wszystkiego.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

91piorunów

No to polski urlop czas zacząć.

Kuchnia pamięta początek XXI wieku więc przyda jej się odświeżenie na co najmniej drugie 20 lat .

Dajcie piorunka na to, abym nic nie spierdaczył, a przynajmniej niewiele bo robię u siebie. A na foteczce stara instalacja elektryczna.

#remontujzhejto #remont #urlop #zwykłeŻyćko #gsautorsko

Gruba ryba6piorunów

Lol, wygląda prawie jak u mnie: wymiary, rozkład, nawet kafelki mam te same xD Tylko gazu u mnie brak. Wrzucaj relację co i jak robisz, bo też mnie to czeka w tym roku ech ( ‾ʖ̫‾)

Fanatyk3piorunów

U mnie też pijany elektryk kładł instalacje, pozostali fachowcy też nie wylewali za kołnierz albo po prostu robili na odpierdol xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

62piorunów

Witam

W dniach 7-18 czerwca przebywam na urlopie poza granicami kraju i mogę mieć ograniczony dostęp do portalu.

Informuję, że w czasie mojej nieobecności, będę piorunował tylko w wyjątkowych sytuacjach. Proszę także ograniczyć piorunowanie moich treści, aby uniknąć zmiany rangi na portalu.

W sprawach pilnych, proszę o kontakt z moderatorem lub pierwszym lepszym Geyuru.

Z wyrazami szacunku

@zomers

#gownowpis #podroze #urlop #wakacje

Fenomen8piorunów

@zomers uważaj na roaming bo apka hejto chyba dalej wpierdala jakieś gigantyczne ilości Internetu i potrafi to zabić całą radość z zabawy.

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (22)

Zawodowiec

w Hydepark

26piorunów

#podroze #agroturystyka #urlop

Rozglądam się za jakąś miejscówką, gdzie mógłbym spokojnie posiedzieć kilka dni w pierwszej połowie czerwca i odpocząć, zresetować się. Podeślecie jakieś sprawdzone pensjonaty/pokoje? Coś w klimatach agroturystyki.
Raczej będę jechał w pojedynkę, więc raczej bez boisk do gry w piłkę :D ale tak, żeby bardziej posiedzieć albo połazić sobie gdzieś. Nie mam niestety doświadczenia w takim wypoczynku, dlatego potrzebuję polecenia czegoś sprawdzonego.
Jestem z #warszawa, więc tak coś w okolicach 4 godzin jazdy autem stąd byłoby spoko 😁

Autorytet3piorunów

Jako lokalny patriota polecam pojezierze Augustowskie. Masz pełno miejscówek wokół Augustowa, a jak szukasz czegoś bardziej na odludziu to w stronę granic Litwy i Białorusi masz dużo agroturystyki w lasach i przy jeziorach, rzekach. Możesz skoczyć na Litwę i spróbować kuchni podlasko/litewskiej.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Siemandero,
Urlopik właśnie wchodzi.
Target na jutro to Wenecja - nie miałem wyboru, różowa kupiła bilety w ramach rocznicy ślubunku.

Ugulem baza to jakaś wichura ciut przed Wenecją, ale wygląda, ze transport publiczny jest tam w pytkę i idzie ogarnąć po taniości.

Mortki,
dajcie siakieś protipy, wskazówki co do atrakcjum, miejscówek wartych odwiedzenia w rejonie (niekoniecznie Wenecja), namiary na fajen zarcie tez mile widziane *hell yeah").

Nigdy nie dajecie d⁎⁎y i korzystam z Waszych polecajek!
Kłaniam sie i z góry Dziękuwa..

Wracam do robienia kanapek i przygotowania szpeja analogowego (zabieram pierwszy raz w sumie Topcona - turbo ciekawy aparat, kiedyś może zrobię wrzutke o tej "cegle"...miejsce dla mojego kochanego Dynaxa jak zawsze też się znajdzie).
#urlop
#wakacje
#podrozujzhejto
#wlochy
#fotografiaanalogowa
#jebacbiede
#stareludzia

Ze swojej strony oferuję reckę na hejto...subiektywną jak zawżdy i wspominkowanie we wpisie! ¯\\_(ツ)_/¯

\<edit>
Otagowałem jak po⁎⁎⁎⁎ny zapominając o najważniejszym:
#zyciejestdobre
🙃

Lider5piorunów

Niedaleko werony jest moja ukochana winnica - Monte del Fra. Pyszną Lugane tam robią. Polecam, masz godzinke do nich

Specjalista1piorunów

Nie kupuj nic w knajpach na placu Św. Marka. Tam naprawdę poczułem jakim jestem biedakiem w porównaniu do innych narodowości :worried:

Gruba ryba1piorunów

@Bamse nie kupilem - z cenami im odjebalo - dla jednej osoby poniżej 20 ojro ciężko coś znaleźć...a gdzie napitoki jak sie pytam?!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

#przyroda #garmisch #gory #urlop #niemcy

Spacer w górach #alpy w tempie takim że nawet ślimak nas nie przegonił... Piwko bezalko w schronisku i na dół. Pogoda nie rozpieszczała deszcz przez pół trasy, ale człek przygotowany. Szybkie 10 km w niecałe 3h daje endokopa 💪. Jak widać w Garmisch Partenkirchen pod mostami duchy straszą...

Gruba ryba4piorunów

@DzejZi to nie duchy, to Hatifnatowie, jeszcze straszniejsze

Kosmonauta1piorunów

@PlatynowyBazant cholerka rzeczywiście, gęsia skórka jakby bardziej gęsiata. Na samą myśl włos się jeży...

Gruba ryba2piorunów

@DzejZi na przeciwnym przyczółku może jest Buka? 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Wspinaczka

34piorunów

Wyjazd w okolice południowo-wschodniej Gardy, czyli w terenie.

tl;dr

Nie warto. _Ale jeśli ktoś był i uważa inaczej, to zapraszam do komentarzy._

Tak, żebyśmy wiedzieli o czym piszę: tereny między Weroną a jeziorem Garda, w sumie wszystko tak do kilku kilometrów w linii prostej od Caprino Veronese. Sektory, które odwiedziłem to: Forte San Marco, Tessari oraz Ceraino (wszystkie nad Adygą) oraz Sengio Rosso (na zboczach Monte Baldo).

Na początek plusy tych okolic: miałem niedaleko z noclegu (ale ciężko tam znaleźć nocleg z którego jest daleko). Na deszczowe dni (miałem dwa, dokładnie pośrodku) jest całe zbocze Monte Baldo, poprzecinane szlakami, w niedalekiej okolicy są też dwie ferraty (nie byłem na tej w okolicy Cima Telegrafo), ale drugą, trochę na północny wschód (Ferrata Gerardo Sega) robiłem jakiś czas temu i polecam, przyjemny spacer. Ewidentnym plusem jest też to, że w razie jakiejś konieczności można się kosztem godzinki jazdy transferować na północ jeziora, gdzie jest również mnóstwo sektorów. Tłumu nie stwierdzono, nie wiem czy to minusy powodują, że ludzie nie jeżdżą tam na urlopy, czy to mi się tak szczęśliwie wylosowało, że na większości sektorów byliśmy sami, ewentualnie dzieląc teren z jednym zespołem.

Minusów za to jest więcej.

Przede wszystkim - są to tereny "historyczne", na niektórych sektorach pierwsze wspiny są datowane nawet na lata 40(!). Co w tej "historyczności" jest złego? To, że "historyczne" obicie jest utrzymywane: drogi są obijane rzadko i nie jest to "rzadko, ale z bezpiecznymi lotami". Raczej: "gówniane obicie". Przykłady: pośrodku trudności jest fragment łatwego terenu, więc tam nikt nie wbił wpinki. Jeśli ktoś poleci spod kolejnej, już sprzed/z trudności, to jeśli asekurant zostawi za dużo luzu, to będzie glebowanie. Inny przykład: już wysoko w ścianie, wpinki robione na tyle rzadko, że lot połączy się z szorowaniem po ścianie albo spotkaniem półeczki. Wiadomo, jest to ryzyko tej zabawy, ale jest różnica szorowania brzuchem przez trzy a siedem metrów. Dodatkowo część spitów to nie nowoczesne, atestowane plakietki a raczej jakieś starsze, wyglądające jak zrobione z kątownika. Czy to starsze, atestowane, czy też jakieś samoróby - nie wiadomo. Ale nie budziło to mojego zaufania i chęci do spadania.

Drugi minus i nie wiem, czy to efekt tego, że te sektory są rzadko chodzone, czy tak zaniedbane, ale - zarośnięcie i kruszyzna. Jest tego trochę, szczególnie (!) na łatwiejszych drogach (które powinny być przecież chodzone najczęściej!).

Trzeci, to już czysto wspinaczkowo (w końcu): drogi są w przeważającej większości patenciarskie i "morpho" (=zależne od budowy ciała), czyli to, czego nie lubię: osiem podobnych dziurek, ale tylko jedna zagra, trzy oblaczki na bardzo dalekim chwycie, z których zagra jeden O ILE stoisz na dobrym stopniu, a próbę masz tylko jedną. Jest to dokładnie to, czego nie szukam, bo lubię wejść w drogę, zrobić albo nie, a nie patentować kilka razy, ucząc się poprawnej sekwencji. Są tam drogi, które są fajne i przyjemne i się je robi, ale większość to po prostu patenty. I nawet jeśli da się to zrobić "naokoło" to też nie jest fajne - robić ruch za 7a na drodze 5c xD

Dodatkowo to, co jest cechą tych okolic, nie jest minusem jako takim: wyceny. Starzy wspinacze mówią na to "harde wyceny", dla mnie to bardziej dziecinada: "daliśmy sobie dawno temu wyceny pół lub cały stopień niższe, żeby ludzie, którzy przyjeżdżają, czuli, że u nas jest trudniej". _Dosłownie, to był wg tego, co czytałem, element pasywnej "wojny" między wspinaczami lokalnymi i austriackimi._ Do tego, na potwierdzenie moich spostrzeżeń: w opisach sektorów dosłownie pojawiają się opisy o "wycenach dla twardych wspinaczy" albo o tym, że "wyceny dróg nie są nigdy zawyżone". I nowe sektory te wyceny utrzymują. Czy mnie to boli, bo nie zrobiłem "cyfry"? Nie, o tym będzie niżej. Ale boli mnie to, że wstawiam się w drogę, która jest wyceniona na 6a, gdzie pośrodku jest czysty i oczywisty fragment, ale za co najmniej 6c, a poprzedza go coś, co jest na pewno ciągowym 6b. Innymi słowy: gdyby to było "odejmij sobie pół stopnia i będziesz wiedział w co się wstawiasz" to tam spoko, damy radę. Ale takie oczywiste przegięcia zabierają radość ze wspinania, bo nie wiadomo czego można się spodziewać.

--

Teraz nudne, czyli o mnie.

Nie jechałem z wielkimi oczekiwaniami, jak to zwykle w skały. Nie przeszkodziło mi to czuć odrobiny zawodu nawet gdy się już oswoiłem z wycenami - gdy nic nie działało tak, jak przyzwyczaiłem się na panelu. Dopiero po dwóch dniach "zaskoczyło" i przypomniałem sobie (serio, wypiszę to sobie na uprzęży albo coś): żeby się dobrze wspinać w skałach trzeba się dużo wspinać w skałach. Więc w moim przypadku nie będzie to nigdy równe, wyniki z panelu zawsze będą inne niż w skale, szczególnie biorąc pod uwagę, że robię drogi OS/TR lub AF, a bardzo rzadko RP/RK.

Udało mi się, niezależnie od powyższego, zrobić życiówkę: 6c. Czy to było "prawdziwe" czy "zawyżone" - nie wiem. Podobnie jak nie wiem czy zrobiłem tę drogę w linii czy nie, bo byłem w umownej odległosci rozstawu ramion od linii ekspresów, ale pomiędzy próbą TR i RP popierdzieliłem sekwencję. Ruchy za 6c - były. Więc zamierzam sobie uznać, że zrobiłem 6c, brzydkie, ale 6c. Kiedyś się poprawi.

Z bardziej motywujących rzeczy: pierwszy raz wstawiałem się w 7a (TR) i tu jestem bardzo zadowolony. Mocne, ciągowe wspinanie po dobrych chwytach, seriami po maleńkich krawądkach, które w ciągu doszedłem bardzo wysoko, aż prawie do miejsca, gdzie miałem zawieszoną wędkę (z sąsiedniego stanowiska, zostało ze 3 metry). Doszedłbym w ciągu na pewno do tego miejsca gdybym to zapatentował, co zamierzam uznać za duży sukces i postęp.

Czyli: treningi dały swoje, można się w spokoju regenerować.

Gruba ryba3piorunów

Na uj się wspinać jak i tak trza zleźć! 😉

Fanatyk0piorunów

@Statyczny_Stefek jak komandos, w sensie że bez majtek? A w dupę się nie wżyna lina?

Fanatyk0piorunów

@Statyczny_Stefek też bym się bał, dlatego nie wspinam się po górach, jak jakiś... _komandos_ :face_with_raised_eyebrow:

Pokaż więcej komentarzy (15)