RzeznikLider
18piorunówZniszczony czołg T-34-85 na drodze w kierunku lotniska Gimpo w Korei Południowej, 17 września 1950 r.
Ładnego strzała dostał w belkę taranującą.

Karabinowy musial mieć ciepło.
RzeznikLider
18piorunówZniszczony czołg T-34-85 na drodze w kierunku lotniska Gimpo w Korei Południowej, 17 września 1950 r.
Ładnego strzała dostał w belkę taranującą.

Karabinowy musial mieć ciepło.
RzeznikLider
35piorunówPolskie wojska balonowe podczas ćwiczeń 25.04.1939

chyba za dużo internetów na dzisiaj, bo skojarzenia takie sobie😉
RzeznikLider
38piorunówNiedawno wrzucałem zdjęcie przedstawiające rakietę Sojuz w trakcie transportu, a dziś dla odmiany Saturn V który wystartował w ramach misji Apollo 11. Niczym przetaczanie wieżowca.

PrytozordOsobistość
57piorunówPrzeglądam stare zdjęcia. Rok 2008

@Prytozord oho, udało się ustrzelić jednostkę grupy pościgowej.
@Prytozord a masz 2025
RzeznikLider
38piorunówWrak północnokoreańskiego czołgu T-34-85 na zbombardowanym moście na południe od Suwon w Korei, 7 października 1950 r. Ciekawy pomysł na dioramę modelarską.

Niezawodna Lufa trzyma pijany most by się nie wywrócił
Histmag.orgInspirator
11piorunówCeterum censeo Carthaginem esse delendam – rozlegało się w republice rzymskiej. III wojna punicka okazała się ostatnim starciem przeciwko niepokornej Kartaginie.\ \ #historia #starszezwoje #ciekawostkihistoryczne #imperiumromanum

RzeznikLider
32piorunówZniszczony Panzerjäger Tiger(P) (Sd.Kfz. 184) Elefant gdzies we Włoszech kwiecień/maj 1944

J⁎⁎ac tygrysy a tego elfanta to j⁎⁎ac 2 razy ile razy ma wam erwinko powtarzac ze w rownaniu czologowym faktor mobilnosci jest najwazniejszy
@ErwinoRommelo co ty erwinku pierdolisz xD
@ErwinoRommelo Erwinku, Pantera to była pomyłka, pogódź się z tym
zuchtomekGURU
74piorunówLato w PRL.
Pole namiotowe w Ostródzie, obecnie w tym miejscu znajduje się hotel _Lake Hill_.
#nostalgia #wakacje #prl #biwakowanie #lato #namiot #mazury #ostroda #warminskomazurskie #starszezwoje #ciekawostki #hejto30plus #hejto40plus

@zuchtomek Dziś pola namiotowe i campingowe, to jest już wypas. Kilka lat temu byłem na kajakach ze znajomymi. Pole namiotowe z kilkoma wiatami, gdzie można zjeść posiłek. Oczywiście full zestaw wtyczek, ładowarek i gniazdek do dyspozycji. Toaleta w osobnym "domku" z wszelkimi wygodami.
No ale jestem tak stary, że pamiętam takie pola jak na obrazku wyżej. Jeszcze krótko po roku 2000 taki funkcjonowały i sam tak śmigałem nad morze z dziewczyną. Spaliśmy w namiocie dwójce, żeby podłączyć telefon, który moja luba już wtedy miała trzeba było iść po prostu do portierni przy wejściu i poprosić o możliwość skorzystania z gniazdka a jak nie miało się ze sobą turystycznego stolika, to jadło się siedząc na kocu przed namiotem.
@WatluszPierwszy No ja na PRL się nie załapałem, ale pierwsze nastoletnie wypady na namioty to właśnie w takie miejsca, albo w ogóle na dziko.
Z pól namiotowych upodobaliśmy sobie jedno w ośrodku nad jeziorem Partęczyny Wielkie - pole do teraz istnieje, aczkolwiek z szaletami i łazienkami (mają zresztą pobudować nowe sanitariaty) oraz słupkami z prądem. Za naszych czasów były po prostu 'koryta' z kranami i wodą zapewne prosto z jeziora :stuck_out_tongue_winking_eye:
Nie mieliśmy telefonów, nikt nawet nie miał aparatu kompaktowego - za to szło się tam gdzie było głośno i zawsze człowiek kogoś poznał :D
Zresztą - ośrodek odwiedzam co roku chociaż na weekend, a czasem jeździmy tylko na jeden dzień na kąpielisko - uwielbiam to miejsce i wspomnienia młodzieńczych czasów :stuck_out_tongue_winking_eye:
@WatluszPierwszy pod koniec lat 80 jak z rodzicami jeździliśmy pod namioty do Dąbek to już były murowane sanitariaty z ciepłą wodą, więc to też pewnie kwestia miejsca, bo samo pole wyglądało właśnie tak jak na zdjęciu.
w tym roku drugi raz z rzędu jedziemy pod namioty na 20 dni i właśnie prąd w namiocie, sanitariaty na wypasie, wspólna wiata kuchenna z 4 palnikami i dwoma zlewami, mnóstwo miejsca, jakieś animacje dla dzieciaków, wszystko za cenę 4 dni w domku na ośrodku obok...
@wonsz U mnie takie 'wypasione' pola namiotowe cenami dobijają już do cen za wynajem domku (jeśli jedzie się większą paczką) 😅
Opłata za sam namiot, a do tego 'parking', za każdą osobę: miejsce do spania (tak, poza tym, że za namiot się płaci xDD), prąd, śmieci, opłata klimatyczna, zwierzak xD A przy tym żadnego baru czy sklepu, dopiero w miasteczku 3km dalej..
3 osoby + zwierzak - 147zł doba
Domek 6-cio osobowy, w którym raz spaliśmy nawet w 10 osób + namiot obok miałem rok temu za 500zł doba ;P
W tym roku jedziemy do Wilkas (co prawda ostatni tydzień przed sezonem) i tam zakwaterowanie w trzy rodzinki 2+1 we wspólnym domku o wysokim standardzie, z dwiema łazienkami, kuchnią ze zmywarką, placem zabaw, animacjami i barem na terenie ośrodka to za moją rodzinkę za 4 noce wyszło 960 zł - 240zł doba
@zuchtomek a to ja wynajmuję parcelę na której muszę się zmieścić z namiotem i samochodem, prąd jest w cenie, do tego płatne od łebka jakieś grosze bo to się przekłada na wodę i ścieki
@wonsz Dodatkowo mam też asa w rękawie w postaci domku letniskowego należącego do firmy i dofinansowanego z ZFŚS - płacę 250zł doba za dwie sypialnie na górze (po dwie duże kanapy), salon z kuchnią (i kanapą) na dole :D
Ale to dopiero w sierpniu, bo sporo chętnych zawsze jest :grinning:
@wonsz O taki :D
@zuchtomek komary lubią to!
...tyle pamiętam z wakacji w takim domku jakoś w 1990 - że komary nas zjadały żywcem i zeby nie siadać wujkowi Edkowi na kolanach #heheszki
@zuchtomek Ooo panie :grinning: jak miałem 5-10 lat, to jeździłem z babcią do cioci nad to jezioro. W ogóle Partęczyny Wielkie to pierwsze jezioro jakie widziałem. Może nawet się widzieliśmy w okolicach 2000 roku xD
@zuchtomek na budowie tego hotelu zacząłem swoją karierę robola zbrojarza.
winiuchoGURU
22piorunów
@winiucho o kurde pamiętam, że mieliśmy w maluchu podobny kanister, ale niesymetryczny
RzeznikLider
27piorunówGenerał pułkownik (jeszcze nie marszałek) Erwin Rommel i generał Siegfried Westphal pomagają pchać zablokowany pojazd, Afryka Północna, początek 1941 r.
Nie bał się chłop roboty, ale ciekawe czy pobrudził sobie stupki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Rzeznik Do tego się nadawał - do pchania pojazdów sztabowych
@bori rozwiń, bo zaintrygowałeś
@PanNiepoprawny W mojej opinii przereklamowany dowódca, szybką karierę zawdzięczając znajomości z Fuhrerem i kreowany przez nazistowską propagandę na wybitnego dowódcę, podczas gdy nie jest to takie oczywiste. W czasie kampanii wrześniowej dowódca ochrony Hitlera, nagle awansowany na dowódcę 7. dywizji pancernej. We Francji ładnie sobie poradził, ale też cechował się ogromną niesubordynacją, która gdyby nie parasol ochronny oraz sukcesy innych jednostek różnie mogłaby się skończyć. Afryka to z kolei było wahadło - wygrywał ten kto był bliżej swoich baz zaopatrzeniowych, zresztą najważniejszą bitwę - El Alamein - jego armia przegrała. Z kolei przygotowania do inwazji we Francji średnio mu wyszły.
winiuchoGURU
44piorunów
@winiucho gdyby nie była połamana to elegancki zabytek
Yes_ManLider
39piorunówKiedyś to było

Bardziej straszne niż śmieszne. Tak jak w dzisiejszych czasach rodzice którzy wysyłają swoje dzieci z problemami emocjonalno-psychicznymi do "egzorcysty".
To tak powstały strapony?
RzeznikLider
37piorunówŻołnierze 5. Pułku Kawalerii USA badają zdobyczne radziecką 45 mm armatę przeciwpancerną wz. 1942, Waegwan, Korea, początek lat 50.
Armata wz. 1942 została opracowana jako następca armaty przeciwpancernej wz. 1937 przy jednoczesnym wykorzystaniu wielu podzespołów poprzednika.

zuchtomekGURU
26piorunówCoś czego nie widzieliście: Krzysztof Ibisz jak jeszcze był stary 1988r.
#heheszki #starszezwoje #smieszneobrazki #aktorzy #krzysztofibisz #glupiehejtozabawy

TheLikatesyGruba ryba
24piorunówPoranek 25 marca 1945 r. okolice Wessel, Niemcy - martwy amerykański spadochroniarz, pokłosie operacji Varsity - nie tak 'popularnej' i znanej szerszej jak chociażby D-Day czy Market Garden - mimo iż była to największa operacja powietrznodesantowa w historii przeprowadzona jednego dnia i w jednym miejscu.
W ramach wsparcia operacji Plunder(przeprawa amfibijna przez Ren prawie 70 000 żołnierzy alianckich w dniach 23–27 marca 1945 roku), przygotowano operację Varsity. Plan był prosty, zrzucić na prawy brzeg Renu prawie 17 000 spadochroniarzy - niech ustanowią przyczółki i sie napierdalają od czasu powodzenia przeprawy wojsk własciwych. Zadanie to powierzono brytyjskiej 6 Dywizji Powietrznodesantowej oraz amerykańskiej 17 Dywizji Powietrznodesantowej. Straty poniesione przez obie formacje były dość ciężkie, choć mniejsze, niż zakładano. Brytyjczycy raportowali ok. 1400 zabitych, rannych lub zaginionych w akcji z 7220 żołnierzy zrzuconych podczas operacji, amerykanie ponieśli podobną liczbę strat, zgłaszając około 1300 ofiar spośród 9650 żołnierzy. Siły lotnicze zaangażowane w operację również poniosły straty; w sumie tego dnia zostało utraconych 56 samolotów transportowych oraz 16 bombowców z 8 Armii Powietrznej, zajmujących się zrzutem zasobników z zaopatrzeniem.
Brytyjska 6DP składała się z doświadczonych weteranów którzy rok wczesniej brali udział w Operacji Overlord, natomiast amerykanie z 17DP to byli totalni gołodupce, przybyli do Europy pod koniec 1944 roku a Varsity była ich pierwszym skokiem bojowym. Mając trochę szerszą wiedzę odnośnie doświadczenia bojowego obu dywizji oraz poniesionych przez nie - niemalże identycznych - strat, nasuwa się tylko: skill is a luck.
Varsity zakończyła się powodzeniem, chociaz dzisiaj historycy mocno kwestionują zasadność przeprowadzania tak złożonej i ryzykownej operascji na kilka tygodni przed zakończeniem wojny.
#iiwojnaswiatowa #historia #starszezwoje #historiajednejfotografii

@TheLikatesy luck is a skill 😉
RzeznikLider
32piorunówCzołg lekki M2A4 Stuart podnoszony z USS Alchiba na barkę desantową LCM(2), u wybrzeży Guadalcanal na Wyspach Salomona, 7 sierpnia 1942 r.

@Rzeznik he smol
RzeznikLider
43piorunówCzołgi M4 Sherman budowane w fabryce czołgów Detroit Arsenal Tank Plant w Warren w stanie Michigan w Stanach Zjednoczonych w latach 40. XX wieku
Wg źródeł internetowych lokalizacja zakładu: https://maps.app.goo.gl/Ks1wuhuDDU63oV9p8

@Rzeznik a konkretniej jest to M4A4
Yes_ManLider
53piorunów
Jak ludzie w tych zamierzchłych czasach wyrabiali się ze swoimi obowiązkami? Obecnie człowiek zaiwania samochodem, by zaoszczędzić 3 minuty, a kiedyś to na spokojnie - tu 2 godzinki dorożką, potem godzina spaceru, jakaś kawiarnia, ciastko, potem się pogada i trzeba będzie wracać.
Nie wiem, dobra trwała więcej? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Ciuplowski KPI-je były inne, to co Ty musisz ogarnąć w ciągu jednej szychty oni mieli do załatwienia w tydzień.
@Ciuplowski tą dorożką to jeździli pewnie raz na miesiąc albo i rzadziej. Nie wozili dzieci do przedszkola czy szkoły na drugi koniec miasta. Praca też albo na swoim albo gdzieś blisko
@Ciuplowski biedota pracowała 14h+ i zostawał jej czas tylko na upajanie się bimbrem a właściciele ziemscy po prostu delektowali się życiem.
@Ciuplowski nie spieszyli się. pamiętam za gówniaka jak byłem u wujka na wsi. to były czasy jak się konikiem orało. jak wujek jechał sprzedać zboże, to też konikiem z załadowanym wozem do miasta jakieś 25km, nieśpiesznie, powolutku. wracał pod wieczór i nikomu to nie przeszkadzało. on sobie odpoczął po robocie w polu a co miał zrobić tego dnia to zrobił w kolejnym
Yes_ManLider
34piorunówKatastrofa sterowca Hindenburg 6 maja 1937 r. Na zdjęciu widać ocalałego który ucieka spod zawalonej konstrukcji.

zuchtomekGURU
68piorunówCeny z biedronki niemal 30 lat temu..
#starszezwoje #nostalgia #90s #biedronka #ciekawostki #hejto30plus

@zuchtomek o a jaka schludna I nienasrana gazetka :smirk:
@maly_ludek_lego I ceny tak po prostu - bez rebusów - szok :stuck_out_tongue_winking_eye:
Pamiętam te soki Och! Najlepsze były, z miąszem.