Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejto40plus

Lider

w Hydepark

7piorunów

Ktoś dzisiaj wrzucił zdjęcie ~AI~ z młodym Messim trzymającym noworodka Yamala i zacząłem się zastanawiać, kto faktycznie był najstarszy i najmłodszy na tym Mundialu.

Najstarszym zawodnikiem powołanym na ten turniej był szkocki bramkarz Craig Gordon (urodzony w moim mieście, grający dla mojego lokalnego Heart of Midlothian). W momencie rozpoczęcia mistrzostw miał 43 lata i 162 dni.

Najmłodszym zawodnikiem na turnieju w Ameryce Północnej jest meksykański pomocnik Gilberto Mora. W dniu meczu otwarcia (11 czerwca) miał zaledwie 17 lat i 240 dni, stając się jednocześnie najmłodszym reprezentantem gospodarzy w historii mundiali.

Podczas meczu fazy grupowej w Houston 41-letni Cristiano Ronaldo z Portugalii i 18-letni Bekhruz Karimov z Uzbekistanu zagrali przeciwko sobie, ustanawiając rekord największej różnicy wieku między rywalami w historii Mistrzostw Świata, wynoszący dokładnie 22 lata i 183 dni.

Wszyscy gracze, którzy mogą dołączyć do #hejto40plus :smiley:

Craig Gordon, Szkocja, 43 lata, Bramkarz.

Cristiano Ronaldo, Portugalia, 41 lat, Napastnik.

Guillermo Ochoa, Meksyk, 40 lat, Bramkarz.

Luka Modrić, Chorwacja, 40 lat, Pomocnik.

Edin Džeko, Bośnia i Herc., 40 lat, Napastnik.

Manuel Neuer, Niemcy 40 lat, Bramkarz.

Wracając do powodu tego wpisu, w niedzielnym finale Mistrzostw Świata 2026 naprzeciw siebie staną 39-letni Lionel Messi (urodzony 24 czerwca 1987 r. – dokładnie 39 lat i 25 dni w dniu finału) oraz 19-letni Lamine Yamal z Hiszpanii (urodzony 13 lipca 2007 r. – dokładnie 19 lat i 6 dni w dniu finału), co oznacza, że obu graczy dzieli różnica równych 20 lat i 19 dni (w dniu finału:).

Najlepszego dla obu panów bo obchodzili urodziny na turnieju :slightly_smiling_face:

HIGHLIGHTS - Portugal v Uzbekistan | Ronaldo Looking To Silence Critics | FIFA World Cup 2026

#pilkanozna #mundial #ciekawostki #argentyna #hiszpania #portugalia

Gruba ryba5piorunów

@boogie ale to zdjecie Messiego to nie AI przeciez 😛 Tam byla cala akcja zawodnikow Barcy, ze mieli takie foty

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

#seriale #lata90 #nostalgia #hejto40plus

Dzieci z żoną na wakacjach, więc mam czas na różne bzdury. Wczoraj czekjąc na mecz postanowiłem odświeżyć sobie po latach serial "Z Archiwum X". Oglądałem go w czasach licealnych, gdy prezentowała go TVP2 i stwierdziłem, że czasami fajnie jest skonfrontować się po latach z czymś, co niegdyś przykuwało mnie do ekranu telewizora na te 45-50 minut. Nie miałem jednak za bardzo ochoty na oglądanie od początku odpaliłem więc dwa randomowe odcinki z pierwszej serii. No i poległem. Nie potrafię już tego oglądać. Jawi mi się, to jak jakiś horror klasy B pomieszany z serialem typu " Czy boisz się ciemności". Jak agent Mulder odpowiada na zaczepkę jednego z bohaterów "używam damskich perfum, ale o męskim zapachu", to prychnąłem aż mi poszła kawa nosem. To jakieś mrugnięcie okiem i beka z konwencji filmów o twardzielach? Jeśli tak, to spoko. Rozbawiło mnie. Jeśli nie, to przepraszam, ale wyszło zabawnie. Same historie też mnie nie wciągnęły. W połowie odcinka w którym jakiś wilkopodobny koleś morduje ludzi stwierdziłem, że to co robię jest zwyczajną stratą czasu. Kolejny odcinek też o jakimś mordującym "kimś" znudził mnie już po kilkunastu minutach a "niepokojący" klimat raczej mnie bawił niż powodował gęsią skórkę. Dziękuję. Straciłem jakąś godzinę życia, by przekonać się, że czasami nostalgia i wspomnienia ze szkolnych lat nie wystarczają.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy spokojnie, zaraz się rozkręci.

No zestarzał się. Pamiętam jakoś w 2010 z bratem oglądaliśmy to częściej bekę mieliśmy niż na serio. Pierwszy sezon to też średnio, bo wszystko musiało się rozruszać

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Do wszystkich na targach . To bardzo dobre ćwiczenia na bóle pleców, czy tam bioder... Na jakieś bóle na pewno :)

GURU7piorunów

@boogie przychodzi baba w ciąży do lekarza.

* co pani dolega?

* mam bóle

* a gdzie

baba podciąga bluzkę i pokazuje brzuch

* o tutaj, jaką wielką

#pasjonaciubogiegozartu

Gruba ryba12piorunów

Obejrzałem i wcale mniej mnie nie boli

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

#muzyka #lata90 #lata80 #nostalgia #hejto40plus

Zafundowałem sobie taką nostalgię, że mi wywaliło skalę. Postanowiłem przy robocie odpalić radio. Takie tradycyjnie z antenką 😉 i włączyć Jedynkę i Lato z Radiem. No dobra ktoś powie, na hejto są starzy ludzie i każdy to pamięta. Ale, ale... poczekajcie. Otóż włączam sobie, leci "Polka Dziadek" i już jest nostalgicznie, ale raczej w skali normy. Po chwili pan Roman Czejarek zapowiada tę piosenkę... i rany... Milion wspomnień. To jedna z pierwszych jakichkolwiek melodii jakie pamiętam z dzieciństwa. Druga połowa lat 80., meble pokryte fornirem, mieszkanie w długim bloku w mieście powiatowym, magnetofon Grundig stojący w pokoju, na ścianie makatka do której przypięta była okładka "Abbey Road" Beatlesów. Mam może 5 lat i pamiętam tylko, że tata nauczył mnie obsługiwać magnetofon. Wkładam kasetę Stilon i wśród raczej rockowych rzeczy, których teraz nie jestem w stanie przywołać w pamięci jest Urszula i "Malinowy król". Nie wiem, kto nagrał ten kawałek z radia, bo gust mojego ojca raczej odbiegał od normy i nie pamiętam, by w domu słuchało się Urszuli, ale do dziś ta melodia włącza mi w głowie całe sekwencje obrazów z wczesnego dzieciństwa.

https://www.youtube.com/watch?v=C9SQcO3Zins

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

#dzieci #wakacje #hejto30plus #hejto40plus trochę #nostalgia

Moje dzieciaki dziś sobie pospały do 10:00. Wiadomo wakacje.

Tak sobie pomyślałem, że spytam, jak to było u Was w wakacje. Spaliście do południa czy od razu rano rodzice Was do czegoś gonili? Ja w domu miałem święty czas. Rodzice uważali, że skoro cały rok szkolny biegam co rano do budy, to w wakacje mam pełną swobodę. Jak miałem ochotę wstać o 8:00 i lecieć na rower z kolegami, to droga wolna a jak chciałem leżeć w łóżku do obiadu, to proszę bardzo. Natomiast u mojej żony i niektórych kumpli było zupełnie inaczej. Od rana wyznaczone zadania bo "masz wakacje, to zrobisz to, masz czas żeby pomóc w tamtym, możesz się zająć tym...".

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

#gownowpis

Są wakacje, lato, słonko świeci. Postanowiłem więc porzucić na te dwa miesiące ideę przyświecającą mi w tagu #preczzmitologizacjalat90 i karmić Was czystą #nostalgia nie skalaną myślą złą. #lata90 #szkola #hejto40plus #hejto30plus

Czy byliście kiedyś w pustej szkole w wakacje? Ja bylem i mimo, że lato i ten cudowny czas pełen beztroski powodował, że szkoła nie była tym o czym chciałem myśleć, to jednak zdarzyło mi się chodzić jej korytarzami w tym czasie. Mama mojego kumpla Marcina była kucharką i kiedyś poszliśmy do naszej podstawówki w wakacje, bo miało się obyć jakieś wielkie sprzątnie kuchni. Postanowiliśmy skorzystać i zobaczyć, jak to jest w szkole, gdy są wakacje. Mama Marcina wpuściła nas tylnym wejściem i... dziwne uczucie. Pusto, głucho, przez okna wpada gorące światło słońca. W klasach stoją puste ławki, gdzieś brzęczy obijając się o rozgrzaną szybę zagubiona mucha. Każdy dźwięk i krok słychać głośniej. Przeszliśmy korytarzem na parterze i poszliśmy na piętro. Stanąłem w oknie i patrzyłem na psute szkolne podwórko. Nieco dalej na boisku kilku chłopaków grało w piłkę. Spod pobliskiego szpitala wychodzili ludzie. Ktoś szedł na zakupy do sklepu. Cisza szkolnego korytarza dziwnie kontrastowała z życiem za oknem. Patrzyłem na to chyba kilka minut. Z tego dziwnego stanu wyrwał mnie głos Marcina "ej zobacz, jak się fajnie ślizga po korytarzu". Pobiegliśmy a raczej poślizgaliśmy się ku schodom i zbiegliśmy na dół. Nie wiem dlaczego, ale do dziś to wszystko dość dobrze pamiętam, mimo że minęło ponad 30 lat.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy to uczucie nie znika. Często kończyłem późno lekcje, wychodziłem ze szkoły np. 17:00 bo siedziałem w świetlicy i za mną praktycznie zamykano drzwi. Nigdzie nikogo. Ten obraz szkoły, która przed 3-4 godzinami tętniła życiem, hałasem, sprawami, rytmem, teraz taki wyciszony mocno mnie uspokajał. Lubiłem przejść się pustym korytarzem, czasem wybierałem dłużsżą drogę przez wszystkie kondygnacje. I to nawet mimo że nienawidziłem szkoły i jakieś 90% wspomnień mam złe albo bardzo złe.

10 lat po tym jak wyszedłem z podstawówki wróciłem tam w odwróconej roli, prowadziłem zajęcia dodatkowe z angielskiego. Nadal pusta szkoła mocno mnie uspokajała.

Fanatyk1piorunów

Byłem wielokrotnie bo mnie wrobili w latanie ze sztandarem po uroczystościach w wakacje. Miałbym z tego podwyższone zachowanie, wpis na świadectwie i nagrodę na koniec roku. Oczywiście jedyne co dostałem to udar słoneczny.

Szkoła w wakacje kojarzy mi się tylko z zapachem farby olejnej połączonej z chujnią.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

38piorunów

Śpi sobie człowiek śpi, budzi się, i nagle wszystko zaczyna napierdalać.

#hejto40plus #oporniksieleczy

Lider3piorunów

@Opornik to śmierć puka do twych bram

Kosmonauta3piorunów

Trzeba wiedzieć co powiedzieć lekarzowi, żeby dał Tramadol.

Chociaż boję się mieć w domu od kiedy żona zjadła 6 (w 6h) bo ją bolał ząb, a myślała, że to jak paracetamol.

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Moda

21piorunów

#moda #lata90 ale mi się przypomniało, pozdro @vredo

1. blaszki z palników od zapalniczek zaciskane dookoła daszka czapki bejsbolówki

2. agrafki. całą nogawkę spodni miałem w kolumnie agrafek (około setki). później nawet nosiłem naszyjnik z agrafek, dopiero po kilku latach do mnie dotarło, jaka to była głupota nosić to tak blisko tętnicy szyjnej :smiley:

ps. jeśli macie jakieś fotografie tych artefaktów, to uprzejmie proszę się podzielić :smiley:

ja niestety szukam i znaleźć nie mogę 😒

#hejto40plus

Lider7piorunów

Kiedys na koncert poszedlem z 8 agrafkami w uszach. XD

Fanatyk8piorunów

Swego czasu miałam masę agrafek na butach i spodniach ale nie mam zdjęć z tamtego czasu, mam za to późniejsze z agrafką jako wisiorek xD

Pokaż więcej komentarzy (45)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

#nostalgia #lata90 #kabaret #hejto40plus

Na początku lat 90. w moim rodzinnym miasteczku zlikwidowano księgarnię Domu Książki. Pozostał po niej spory lokal, który należał do miasta. Wynajął go mój ojciec i wspólnie z mamą i kolegą z czasów szkolnych założyli tam księgarnię... ale ja nie do końca o tym. W księgarni był dział z kasetami a tam w 1992 pojawiła się widoczna na obrazku kaseta kabaretu OT.TO. Wspomniany kabaret był niezłym fenomenem. Byli wszędzie, w telewizji, radiu, dawali występy w większych i mniejszych miastach. Sam pamiętam, że gdy pojawili się u mnie w mieście, to bilety sprzedały się na pniu a sala MDK wypełniła się po brzegi. Ci którzy nie załapali się na miejsca siedzące ostali dostawki, jak na premierze w teatrze, albo musieli stać przy ścianach. Zresztą sam na tym występie byłem. Miałem nawet plakat z autografiami, który dostałem od jednego z członków kabaretu. Wspomniana kaseta to też był fenomen. Pamiętam, że były na nią... zapisy, bo tak szybko się rozchodziła. Generalnie scena kabaretowa lat 90. to była gruba sprawa. Występ Kryszaka w amfiteatrze w moim mieście oglądał dziki tłum. Ludzie stali nawet za ogrodzeniem na murkach i ławkach, byle tylko zobaczyć "tego gościa z telewizji". Podobne sceny miały miejsce gdy występował Stefan Friendmann. Jenak popularności OT.TO nikt nie przebił. Pamiętam, że gdy po występie rozdawali autografy, to stał tłum ludzi i głównie były to dziewczyny. Niemal jakby przyjechał jakiś zespół rockowy. Byłem już zresztą na tyle duży, by skumać, że panowie niektóre z nich podrywają. Dziś można do tamtych żartów i kabaretów pochodzić różnie, ale poziom i tak był o niebo wyższy od tych wygłupów serwowanych dziś masowo przez Polsat na jakichś kabaretowych nocach i innych tego typu wydarzeniach.

Gruba ryba3piorunów

@WatluszPierwszy Pamiętam jak stary ponagrywał Marzenia Marcina Dańca, to później kaseta krążyła po osiedlu jak jakiś ultra rzadki artefakt za miliony monet i też kolejka do tego była.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

70piorunów

Wakacje, wakacje... wspomnienia i #nostalgia #lata90 #hejto40plus #wakacje #polskapowiatowa

Dziś pozytywnie o latach 90., które zwykle wspominam mocno ambiwalentnie po tagiem #preczzmitologizacjalat90

Każde porządne miasto w tym kraju a już szczególnie miasto w tzw. Polsce powiatowej musiało mieć w latach 90. Dni Miasta. Cóż to było, to pewnie wielu wie i pamięta a tym, którzy zapomnieli przypomnę. Impreza ta zawsze miała ten sam schemat. Scena w amfiteatrze, ewentualnie na rynku lub stadionie lokalnego A-klasowego klubu Orzeł czy inny Zawisza a niej obowiązkowo występy kapeli wiejskiej z Kobyłki Dolnej, kabaretu OT.TO albo innego Konia Polskiego, gdzieś pomiędzy tym wciśnięte wybory Miss Ziemii jakiejś tam a na koniec koncert gwiazdy. Jak hajs był to gwiazdą była np. Republika. Sam zaliczyłem ich koncert właśnie na takiej imprezie. Jak było gorzej i hajsu mniej, to wystarczyć musiał coverband Queen czy Led Zeppelin złożony z podstarzałych Czechów (nie żartuję, sam widziałem). Jenak jako małolat nie na to czekałem najbardziej. Dni Miasta były dla mnie czasem świętowani gdyż to właśnie wtedy moi rodzice pozwalali mi na przysłowiowe odpięcie wrotek. Nie wiem na czym polegała magia tego czasu i logika ich myślenia, ale o dziś pamiętam, że słyszałem jedynie "możesz iść" zamiast zwyczajowego "a o której wrócisz?", "tylko bez głupot", "a z kim ty się tam wybierasz?". To co się wyprawiało w ciągu tych dwóch dni określić mogę jedynie słowem bachanalia. Byli koledzy, alkohol, wygłupy, wszelkie możliwe sytuacje, które moi rodzice określiliby w najlepszym razie jako głupie i nieodpowiedzialne. No i najważniejsze... we wszystkim tym ochoczo brały udział także moje koleżanki. Do dziś pamiętam, i jest to wspominane w moim domu rodzinnym, jak na jedną z takich imprez wyszedłem przed obiadem i wróciłem na obiad, ale... dnia następnego. Zero konsekwencji w domu. Czy uczestniczyłem w pokazach wokalnych Zespołu Żon i Matek z Koziej Wólki na scenie amfiteatru... a w życiu. Ten czas spędzało się przy piwie w parku, albo po prostu łażąc bez celu wśród ludzi i spotykając kolejnych znajomych. Pamiętam natomiast bardzo dobrze koncerty gwiazd. Dziś włos się jeży na głowie, bo standardy bezpieczeństwa... j⁎⁎ać je. Nie było ich. Na koncercie Republiki luzie stali nawet na dachu wejścia na amfiteatr miejski a pod scenę nawet nie poszedłem, bo zadziałała resztka rozsądku i nie chciałem zostać zgnieciony. Występ Oddziału Zamkniętego zakończył się zamknięciem przez ochronę bram na skutek inwazji rządnych muzyki fanów. Pamiętam też starcie mojego kolegi z kimś z zespołu Formacja Nieżywych Schabuff. Panowie z kapeli salwowali się ucieczką i zasłaniali ochroną w konfrontacji z... 16-latkiem. ten czas, to było szaleństwo.

Osobistość2piorunów

@WatluszPierwszy Ale mi teraz nostalgię obudziłeś! Pamiętam takie imprezy w mojej pipidówie gdzie jak na wielkość miejscowości były zapraszane naprawdę spoko zespoły. Jakąś magię miało to wszystko w sobie (wiadomo - młodość). Muzyka, podchmielone koleżanki, alkohol. No miło to wspominam :grinning:

Fenomen1piorunów

@WatluszPierwszy Masz talent do odkurzania z mojej pamięci wspomnień, które są tam gdzieś, ale przysypane kolejnymi latami zmagań z życiem. Twoje wpisy budzą we mnie nostalgię, więc bardzo Ci dziękuję.

Pamiętam Dni Łodzi, które były chyba na początku września i różne koncerty, włóczenie się z kolegami, piwko. Dziewczyny wtedy też były jakieś bardziej miłe i otwarte. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Hydepark

47piorunów

Co zrobić żeby znowu poczuć się jak młody człowiek, który kiedyś ochoczo pracował po nocach, klepał w klawiaturę całą noc, aż do tej pory z nostalgią wspomina te czasy?

A nic, wystarczy być zasranym leniem który obijał się tygodniami, a teraz do jutra musi skończyć robić dokumentację. :P
Ciekawe czy do świtu zdążę. Pewnie nie świt tera wcześnie. :)


#hejto40plus

Fanatyk9piorunów

@Opornik claude --dangerously-skip-permissions, wrzucasz projekt, piszesz co potrzeba, i fajrant. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Btw, też pracuję, przy czym dlatego, że teraz jest na tyle chłodno, że da się myśleć.

GURU3piorunów

@koszotorobur Oj biedactwo, rzuć robotę i wyjedź w Bieszczady :upside_down_face:

W tym kraju nikt nie dba o programistów, musisz sam.

Fanatyk4piorunów

@LondoMollari "hmmm rzeczywiście to nie ma sensu. Skasuję cały projekt i zacznę od nowa"

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

49piorunów

#radio #muzyka #nostalgia #lata90 #hejto40plus

Są melodie, które wywołują u mnie taką falę nostalgii i wspomnień, że gdy je słyszę, to nie potrafię później z godzinę lub dwie wyjść ze studni pełnej obrazów z dzieciństwa. Jedną z nich jest sygnał audycji "Lato z radiem" czyli tzw. "Polka Dziadek". Jak tylko usłyszę tę melodię, to mam w głowie kilka obrazów z późnych lat 80. i wczesnych 90:

* mieszkanie mojej babci latem. W kuchni gra radio, takie PRL-owskie z drewnianą obudową. Moja prababcia krząta się przy kuchni a ja bawię się z kotem siedząc na podłodze. Rzucam mu kulkę z kolorowego papieru. Jest uchylone okno i słychać dźwięki z ulicy;

* mieszkanie mojego kumpla Marcina. Mamy jakieś 10-12 lat. Wakacje. Siedzimy u niego w kuchni. Na parapecie stoi radio Nina. Zaraz mamy iść do Marcina na działkę i zbierać owoce. W mieszkaniu panuje delikatny półmrok, bo zasłonięte są żaluzje, by nie robiło się gorąco;

* mój rodzinny dom. Osiedle, bloki. Mama ma urlop i zaczyna nas pakować na wyjazd do babci na wieś. W moim pokoi stoi wymarzony i na owe czasy wypasiony magnetofon Sony. Gra "Poleczka Lata z Radiem". Od jutra czekają mnie dwa tygodnie wiejskiej beztroski;

* autobus PKS-u. Jedziemy z mamą do babci i dziadka na wieś. Mamy dwa plecaki, ja oczywiście targam ze sobą komiksy z "Tytusem" i książki do których i tak nie zajrzę, bo całymi dniami będę latał z moją kuzynką po ogrodzie i wymyślał jakieś zabawy. Kierowca ma na sobie spoconą koszulkę, gra "Lato z radiem". To już ostatni etap podróży podczas której zrobiliśmy wie przesiadki. W autobusie jadącym na koniec świata do małej wsi nie ma prawie nikogo oprócz nas. Z tyłu gada dwóch facetów, jedzie jeszcze jakaś kobiecina z zakupami z miasta. Nie mogę się doczekać dwóch tygodni biegania po ogrodzie, szukania fajnych kamieni w rzece, obserwowania czego tylko się da przez lornetkę wujka i niekończących się rozmów z dziadkiem.

https://www.youtube.com/watch?v=MBBO84mEWHE

Autorytet3piorunów

@WatluszPierwszy Ale mi zrobiłeś tym jinglem - też musiałem to często słyszeć w tle dzieckiem będąc, bo od razu przywołało wspomnienia ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Zdrowie

31piorunów

O w d⁎⁎ę Hieronima Boscha, ledwo się zwlekłem z wyra.

jak ślimak, na brzuchu się zczołgałem,

tak mnie jakby pręga w plecach zabolała, jeszcze zanim wstałem, od łopatki do nerek.

Brak ruchu i gimnastyki robi swoje, już jak się kładłem wieczorem czułem dyskomfort, muszę poprosić o takie ćwiczenia które można robić z wyłączonym barkiem.

A będzie gorzej, bo za tydzień operacja.

#hejto40plus #zdrowie #oporniksieleczy #gimnastyka

Fanatyk1piorunów

@Opornik jaka operacja?

GURU3piorunów

@MostlyRenegade

Artroskopowa rekonstrukcja ścięgna stożka lokatorów, teodeza bicepsa, rekonstrukcja ścięgna podłopatkowego, prawdopodobnie z pobraniem ścięgna z nogi.

Ok, może obejdzie się bez tenodezy, najpierw doktor spróbuje zwichnięte ścięgno mięśnia dwugłowego wprowadzić do kości z powrotem, pogłębiając rowek międzyguzkowy kości ramiennej.

Pokaż więcej komentarzy (12)