Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#papaton

Lider

w Sport

52piorunów

Tak ogólnie to całkiem przypadkiem prawie zaliczyłem #papaton na #sup . Fajnie było. 😎 #mikrowyprawy

GURU4piorunów

Schyl głowę :man-gesturing-ok:😁😁.

Fanatyk9piorunów

Stałoby ci się coś jakbyś zrobił jeszcze te 10 metrów? Kremówkę by ci ktoś zjadł czy co?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Księżycowy spacer

21piorunów

312 877,89 - 3,27 = 312 874,62

Nie mogę usiedzieć na d⁎⁎ie. Ruszyłem do sklepu po czipsy bo dawno nie jadłem a było z 500 kcal do dobicia ale, że nie było opakowań mniejszych niż 160 g czyli około 850 kcal, a znam siebie to wziąłem opakowanie popcorn i nawet lepiej (563 kcal).

Wybrałem sklep dalej i przy okazji wychodziłem dzisiaj

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Lider

w Sztafeta

22piorunów

15 743,71 + 21,37 = 15 765,08

Kolejny popracowy Na tej trasie już kilka razy mnie kusiło zbiec na taki oznaczony szlak turystyczny. Małe kółko 2.4 km ale okazuje się przepiękne i esencjonalne. Bagienka, lasy, skały i fiordy. Wszystko upchane w jednym miejscu i pilnują bardzo bojowo nastawione owce (jedna nie chciała mi zejść ze ścieżki i tupnęła kopytkiem). Warto było się dzisiaj przełamać zwłaszcza, że jest już dłuższy okres bez większego deszczu (niesamowite w zachodniej Norwegii xD) i było co prawda miejscami bardzo miękko, ale nie było grząsko. W innym czasie wróciłbym zgnojony fest. Słońce dopisało, wiater wiał jak zawsze trzeba się przyzwyczaić, odżywianie dzisiaj zagrało i w końcu miałem namiastkę prawdziwego trailowego biegania (nawet się zgubiłem trochę :D) co mi się mega podoba a serducho ładnie puka.

275 m wzniosu.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rozgrzewkaprzedbieganiem

Osobistość4piorunów

Tak wyszło. Głównie przeze mnie. Zdobywasz osiągnięcie

Kapitan barki (maj)*

Dokumentalista (75 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Lider

w Sztafeta

27piorunów

12 931,63 + 21,37 = 12 953,0

Niby rano nos zatkany ale poszło po dwa strzały w każdą dziurkę (od nosa), śniadanko chociaż wyjątkowo całość dzisiaj nie weszła na raz i teraz po biegu kończę i ruszyłem zrobić chociaż dychę, bo zdrowia nadal nie ma na sto procent i lekko kaszel dusił rano ale w czasie biegu co dziwne w ogóle.
Jak już ładnie 10 weszło to co tam lecę dalej, na 17 km lekka odcinka i skok tętna na 145, ale potem znowu spadło i jakoś ten dobiegłem. Będzie czwarty w tym miesiącu.

Na szczęście pogoda nie przeszkadzała chociaż ubrałem się minimalnie za ciepło.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba2piorunów

Ładnie, niedziela i taki ładny, boży dystans;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Sztafeta

28piorunów

12 271,82 + 21,37 = 12 293,19

Trochę umęczone ale to trzeci w ciągu ostatnich 6 dni więc dobrze jest, ale czy zrobię czwarty w następnym biegu to zobaczymy- musiałbym dorzucić kalorii bo bieganie z deficytem - no ciężko no.

No i piździ dzisiaj, no!

Muszę się porozciągać teraz dobrze i rozbić prawe udo (hamstrings) pistoletem bo jak już d⁎⁎a jest okej tak teraz zeszło mi niżej, ale to nic.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Bieganie

28piorunów

Pogoda w Szkocji rozpieszcza, wiec trzeba korzystac. Rundka dookola Loch Leven w Kinross.

Jak to sie mowi: kto rano wstaje i biega, tego... w sumie to nie wiem - bola pozniej kolana? Czy jakos tak 😆

Trzeci papaton w zyciu zrobiony i to o 15 minut szybciej niz tydzien temu, nowe PB 💪

Zobaczymy jak pojdzie za tydzien bo 32km do zrobienia 😱

#bieganie #papaton #szkocja

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Bieganie

16piorunów

Papaton numer 2 zostal odbyty. Super pogoda, lekkie spoznienie na wschod slonca ale moze to i dobrze bo sie wybralem w krotkich spodenkach i t-shircie przy temperaturze odczuwalnej okolo -2 stopnie xD.

Za 2 tygodnie wielki sprawdzian - "20 Along The Forth 2026", 20 mil w wiekszosci po asfalcie na peryferiach Edynburga i na starym moscie. Nigdy takiego dystansu nawet nie mialem okazji przejsc, a co dopiero biec, wiec pewnie bedzie ciekawie :grinning:

#bieganie #papaton #szkocja

Twórca

w Hydepark

35piorunów

Zaczalem biegac w pazdzierniku, dzisiaj wjechal pierwszy papaton xD. Bloto, troche deszczu i jeszcze raz bloto czyli super pogoda do biegania, polecam.

Jak na takiego knura jak ja to mysle, ze to calkiem dobry wynik :grinning:

#bieganie #papaton

Gruba ryba1piorunów

@code_art bądź pobłogosławiony

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Sztafeta

30piorunów

2 312,8 + 21,37 = 2 334,17

W końcu przestałem dziadować i urwałem myślenie "a nadadzą się na jeszcze jeden bieg".
Skoro mam drugą taką samą parę, a stare zaczynają krzywdzić mi stopy, to po co się męczyć?
Zatem na ten zimny (jak zaczynałem było z -10°C) wleciały nowe, w sensie nowa para, Asicsy Fuji speed 2. I to chyba mój ulubiony model pod względem feelingu , szybkości, odbicia. Fakt, jest nieco sztywny ale to but na teren a nie asfalt.
Miał być dzisiaj teren ale drogi w lasach i parkach wyglądają gorzej niż chodniki. Mógłbym łyżwy ubrać i byłoby łatwiej. ;)
Więc głównie biegłem poboczem i trochę drogą jak ruch na bocznych drogach był mały.
Na 13 km krótka wizyta w Decathlon (zgubiłem- nie pierwszy raz w sumie- rękawiczki na siłownię) i tam doładowałem się jednym żelem (czarny sis drogi pierun 10 zł :') ).
Stare buty na pszok tylko sznurówki muszę wyjąć bo są rewelacyjne.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein na allegro dorwiesz sis beta fuel za 7-8 pln/szt. Najtaniej chyba w internecie, warto mieć garść w domu na spontaniczne papatony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Trypsyna A to biorę te z Biedronki za 5 zł. 250 kcal, cytrynowe jak lubię, połowę przed biegiem, drugą połowę po 10km. Nawet miałem w plecaku ale byłem ciekawy tego sisa i... Przykleił mi się plecak do pleców i nie chciałem ściągać bo to mokro to potem takie brrrr... XD

Generalnie biegam na tych biedrowych bo mają najlepszy stosunek kcal do ceny.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

57piorunów

Będzie nieco ekshibicjonistycznie (jak zawsze w sumie... :] ) więc niezainteresowanym przypominam:

#galaretkanomore <- ten tag blokujesz, gdy nie chcesz oglądać mojej podróży ku formie twarożej.

Rok 2025 był dla mnie wyjątkowy pod względem sportowo-zdrowotnym. Kontynuowałem i doprowadziłem- niemal do perfekcji- to nad czym zacząłem pracować już na początku roku 2024- mindset zorientowany na ciągłe _wymaganie_ od siebie i przekraczanie własnych ograniczeń, które okazuje się, że są głównie w głowie (przyczyny teraz nieistotne- temat na dłuższy wpis).

Najpierw sport:

* 1520 km przebiegnięte (stan na dziś) :runner:, w tym pierwszy maraton i wiele, wiele #papaton - biegam od stycznia (styczeń-16 km, luty- 8 km, marzec 84 km xd i potem już jakoś poleciało, że weszły 3 miesiące z przebiegiem ponad 200 km)

* 118 treningów siłowych :weight_lifter:

* 1 wyprawa w góry (86.6 km i to było dla mnie bardzo ważne) :mountain:

* 1200 km rowerem (zamieniłem na bieganie) :bicyclist:

* zacząłem pływać (była bariera psychiczna pod względem akceptacji wyglądu)

Co chcę osiągnąć w tej dziedzinie?

* pierwszy bieg ponad 50km

* dalej trenować siłowo 3-4 razy w tygodniu

* więcej chodzić po górach, chciałbym z żoną ale przy dzieciach- wiadomo, zostają krótkie trasy na wakacje 😉 też dobrze.

* zrobić pierwszą trasę rowerem 150km+

* bieg: 5km poniżej 20minut; może jak się uda 10 km poniżej 40 minut

* więcej pływać i może zastanowić się na triathlonem

*

*

Zdrowie:

U mnie kwestia zdrowia to mieszanka- wzajemnie na siebie oddziałowujących- czynników fizjologicznych i psychicznych.

* Cieszę się, że zdiagnozowałem i ogarnąłem u siebie hipogonadyzm (mój organizm- podejrzewam szereg składających się na to czynników- produkuje sam z siebie za mało testosteronu) co skutkowało epizodami mocno depresyjnymi (kładłem się na podłodze w kuchni i nie chciało mi się żyć)- leczenie polega na iniekcji testosteronu, ale w końcu jestem w fizjologicznych widełkach i co najważniejsze- normalnie chce mi się żyć.

Waga: 82.5 kg* (przy 182 cm wzrostu), 78-79cm obwód w talii ||| obecnie i jestem w tej samej wadze jak na początku roku- ale nie w tym samym miejscu. Zamieniłem wiele z tkanki tłuszczowej na mięśnie, bo w międzyczasie byłem już w 78.9 kg ale nie czułem się OK, więc musiałem się nauczyć jak wyjść z redukcji mentalnie i zacząć budować masę mięśniową. CEL: 85 kg przy takim samym body fat jak obecnie (szacuję go na coś pomiędzy 10-12 procent, do oceny na zdjęciu).

* Nadal liczę kalorie, lubię to, organizuje mi to jedzenie i pomaga pozbyć się złych nawyków żywieniowych wyniesionych z domu, a zastąpić je dobrymi- podejmuję racjonalne decyzje dotyczące konsumpcji, a przyjemności muszą być prawdziwe- to znaczy, że słodkości muszą mi NAPRAWDĘ smakować i są zaplanowane i policzone. Potrafiłem np kupić loda i po ugryzieniu wyrzucić go, gdyż stwierdzałem, że nie jest smaczny tak aby odjąć sobie 200-300 kcal z innego smacznego jedzenia (Twaróg 😉 )

* Zjadłem pewnie z 200 kg Twarogu i serków wiejskich... Panie pobłogosław swojemu skromnemu słudze.

* Pogodziłem się, że na 100 procent mam ADHD i szanuje siebie za wypracowane metody radzenia sobie z nim (głównie poprzez sport)...

* ...znalazłem kilka własnych trików psychicznych na grubasa w głowie, odnalazłem wewnętrznego małego JA, zbudowałem wokół niego mentalną twierdzę (w moim umyśle to coś na wzór antycznej Troi) gdzie żadne sk⁎⁎⁎⁎syny nie mają dostępu i razem idziemy dalej przez życie bo pokochałem drogę, a cele podczas niej się zdobywa; zdekonstruowałem i odbudowałem swoją osobę (trwało to z minutę) i zakotwiłem to co zbudowałem w rzeczywistości (trwało to półmaraton), ale szczegółami tego nie chcę się na razie dzielić.\

* Dalej pracuję nad metodami ograniczania wpływu lęków na moją psychikę i potrafię już je uciszyć, ujarzmić i teraz ćwiczę zamianę _przedmyśli_ czyli takiego inicjatora poprzez wdechy i wydechy- z czego jestem dumny bo sam sobie to opracowałem, ale czatgpt mi mówi, że jest taka technika w psychologii- cóż, wspaniałe umysły myślą podobnie, nie? Praktykuj #twarożyzm .

* Dzięki terapii zastępczej testosteronem zacząłem rozróżniać zachowania, które pochodzą ode mnie, mojego temperamentu od tych pochodzących z hormonów, dzięki czemu staram się mieć większą kontrolę nad gniewem (jest lepiej, ale to nadal pole do duuuuużej pracy nad sobą- Tak, wiem o tym żono! :grinning: ). Tutaj, chciałbym mocno to poprawić zwłaszcza ze względu na moje dzieci. Po prostu jestem średnim tatą, a chciałbym być fajnym...- bez wymówek, kończę ten temat- DO POPRAWY BYKU WEŹ SIĘ ZA SIEBIE SYNU TWAROGA!

* To już drugi rok bez alkoholu- NAJLEPSZA DECYZJA W MOIM ŻYCIU TO PRZESTAĆ RACJONALIZOWAĆ TO GUNWO! Korzyści to nie daje żadnych a przynosi tylko szkody.

Pogodziłem się, że mam _body dysmorphia_ czyli _zaburzenie psychiczne charakteryzujące się obsesyjnym skupianiem się na wyimaginowanej lub minimalnej wadzie wyglądu, co prowadzi do silnego dyskomfortu, wstydu i utrudnia normalne funkcjonowanie,_ ale wiem o tym, mam metody na walczenie z tym wewnętrznym grubasem i w końcu powiedziałem sobie wprost: W ROK osiągnąłeś wygląd lepszy niż u 99 procent populacji. Bądź z siebie dumny bo jest z czego: miesiące ciężkiej pracy, wyrzeczeń, sztywności mięśni i orania wbrew hormonom działającym jak zaciągnięty hamulec ręczny. JEST ZA⁎⁎⁎⁎ŚCIE, a to że będzie lepiej to droga i ona jest najwazniejsza: suma drobnych decyzji i radości czerpanej z aktywności.* Gdyby przestało mnie to cieszyć to znaczy, że schodzę z wyznaczonej ścieżki.

* Monitoruję parametry zdrowia- jest wszystko cacy już, mocno nadal się edukuję zdrowotnie, żywieniowo i sportowo bo wiedza- tu truizm- TO POTĘGA.

* Pogodziłem się, że jestem na trt i przestaję sobie robić wyrzuty sumienia. To nie droga na skróty- to sposób na normalne funkcjonowanie. A jak ktoś uważa inaczej- j⁎⁎ać. Pierwsze 216km biegu w jednym miesiącu zrobiłem bez trt (testosteron).

Może nie czytałem tyle w roku 2025 ile bym chciał- ale za to nie marnowałem czasu tez na socjale (no dobra, trochę zawiniłem w hejto... :smiley: ) i inne rozpraszające bzdury.

Na pewno chcę dalej uczyć się norweskiego i w przyszłym roku mówić już bardzo komunikatywnie, bo na razie potrafię złożyć zdania z mojego ubogiego słownika w stylu- być, chcieć, potrzebować, ładna pogoda, albo w bardzo koślawy sposób złożyć dłuższe zdania opisujące- ale będę w 2026 roku działał aktywniej w tej przestrzeni.

Muszę się nauczyć trochę odpuszczać, ale spokojnie- jestem świadomy więc już coś z tym robię.

Na zdjęciach:

1. Kolaż z moją sylwetką na wrzesień 2024, gdy pierwszy raz wbiłem poniżej 100kg (to już znacie) i kilka innych ujęć, które mi się podobają

2. Wczorajsza forma z lewej- sylwetka w naturalnej pozie bez napinki (wychodzę ze swojej strefy komfortu wam to pokazując), z prawej flexuje (i to lubię) :smiley:

#podsumowanieroku #mindsettwaroży

Z Twarogiem, rozpisałem się, idę na siłownię. Bo chcę, a nie bo muszę!

Gruba ryba0piorunów

Napisz coś wincyj o suplementacji testo. Skąd pomysl, jak z dostępem, jaki rodzaj "przywłaszczenia' do organizma. I jak odczucia po dawkach (fizjo i łeb).

Lider1piorunów

@AndrzejZupa miałem objawy depresyjne po całkowitym odstawieniu alkoholu- wcześniej też miałem pewnie tylko jak czułem, że nadchodzi to skutecznie tłumiłem _piwkiem albo dwoma_ no i wiadomo stan głupawka i uśmiech ryja do byleczego. Kto pije ten zna ten stan. Na szczęście w porę to ogarnałem bo mogło być nieciekawie- nieważne.

Jak się pojawiły te epizody to mnie żona cisnęła na psychiatrę ale ja jestem warchoł i nie wierzę, że to mogłoby pomóc w moim przypadku i średnio wierzę w psychiatrię względem mojej osoby ogólnie (nie twierdzę, że innym nie może pomóc bo widziałem jak pomaga).

Poszedłem po ogólne badania do rodzinnego bo chciałem głównie tarczycę którą- się naczytałem- na początku sprawdza się przy depresji. Lekarz rodzinny mi dał ogólnie krew, mocz, tarczycę ale nie mógł mi dać na inne hormony typu testosteron bo na to może tylko v endokrynolog, więc dokupiłem sobie sam testosteron ogólny i wyszło mi w pierwszym badaniu 194ng/dl w formie od 198 do chyba 670. Zrobiłem resztę zalecanych badań i udałem się do endokrynologa. Rok mnie męczył z kolejnymi wizytami i w końcu jak byłem w maju 2025 to poszedłem do niego zdecydowany: jak mi nie przepisze to załatwiam sobie underground testosteron i będę leczył się sam bo miałem dość. Do tego czasu zrobiłem WSZYSTKO aby naturalnie go podnieść, sport, dieta, brak używek, sen i miałem poziom testosteronu jak zdrowy 70 latek- 230 ng/dl.

Na szczęście lekarz- jest jaki jest, czyli średni - zapytał się jak się czuję i powiedziałem, że wybitnie średnio więc stwierdził (bo wyobraź sobie dla nich to jest _dobry poziom hormonu_ lol, nie jest to jest dramat), że leczy pacjenta a nie wyniki i przepisał mi- raz na dwa tygodnie 100 mg testosteronu.

Po takiej dawce w 6-7 dniu miałem zjazd bo testosteron znowu szorował po ziemi. Zacząłem brać raz na tydzień 100mg, co mi lekarz klepnął oczywiście nie bez komentarza, ale już mu nie mówię, że dzielę to na dwie dawki po 50mg raz na 3.5 dnia jak zalecają najnowsze protokoły aby mieć równi, stabilny poziom hormonu bez dużej aromatyzacji (konwersji w estradiol).

Psychicznie jest w końcu normalnie, nie jakoś, że czujesz się super human ale po prostu normalnie. Podobno- koledzy mi mówią bo z takimi pracuję- na bombie czyli przy nadużywaniu czują się właśnie tak trochę ponad, ale mnie to nie interesuje. Mi to daje Twaróg;)

Jest dużo, dużo lepiej jeśli chodzi o sferę seksualną. Chce się normalnie, bez jakiegoś chorego ciśnienia a jakość o długości stosunku wzrosła (za to akurat odpowiada odpowiedni poziom estradiolu).

To są iniekcje domięśniowo- ja robię w pośladek.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Osobistość

w Sztafeta

26piorunów

36 956,52 + 21,65 = 36 978,17

dzisiaj taki (troche przeciagniety)mialem isc pobiegac w grupie biegowej ale pomylilem miejsca ustawki o 4km i poszedlem sam biegac XD troche biegania po parku, troche trailu, troche podbiegow

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba1piorunów

21,65?! To juz nie mogłeś tych 1,2 dociągnąć?
Nie zatwierdzam! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

@AndrzejZupa w sumie moglem ale podczas biegania na to nie wpadlem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Sztafeta

21piorunów

32 460,46 + 21,37 + 10,0 + 10,0 = 32 501,83

Siemka, kolejny tydzień za mną. Morale wróciły więc klepiemy kilometry bo do z przewyższeniami (1300m) zostało już bardzo niewiele. Miesięczna pauza mocno się odbija na kilometrażu i wytrzymałości. Dzisiejszy był trudny bo ostatnie kilometry pokonywałem myśląc tylko by dobiec do tego zakrętu, do tego domku, do kolejnego znaku. Czułem, że dziś głowa nie za bardzo chce biegać długie trasy więc wybiegłem jak najdalej poza miasto tak aby nie być w stanie zamówić bolta a potem już tylko wrócić :)
Zostały jeszcze tylko 2 tyg i 6 dni do biegu :)

Dorzucam zdjęcie nietypowej jak dla mnie instalacji którą spotkałem na trasie :) w końcu znalazłem linię niskiego napięcia :)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Tytan

w Sztafeta

19piorunów

29 313,52 + 21,37 = 29 334,89
Wałbrzyski dodany
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Gruba ryba1piorunów

Taki wyczyn nie powinien pozostać bez komentarza. Brawo!

Tytan2piorunów

@mordaJakZiemniaczek dziekowka, chiciaz ow "wyczyn" nie zostal poparty dobrym czasem:rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (2)