Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2025

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

PIP: tysiące pracowników bez pensji na czas. Najwięcej naruszeń w handlu i w małych firmach

W 2025 roku 32 tysięcy pracowników nie otrzymało wynagrodzenia na czas, a kolejnym 12 tysiącom pobory zostały wypłacone w niepełnej wysokości - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. W 2025 r. Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła 57,4 tys. kontroli. Najwięcej nieprawidłowości

GURU

w Książki

7piorunów

Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy

Za nami wielki finał Plebiscytu Książka Roku 2025 Lubimyczytać. W tegorocznej, 11. edycji czytelnicy oddali rekordowe 277 259 głosów, wybierając swoich faworytów w 16 kategoriach – od literatury pięknej i kryminału, przez audiobooki, po Człowieka Książki. 13 marca podczas uroczystej

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Trudne do osiedlenia się i obciążone administracją: kraje europejskie przegrywają w rankingu ekspatów

Tylko jeden kraj europejski znalazł się w pierwszej dziesiątce rankingu 2025, podczas gdy sześć zajęło miejsca w dolnej dziesiątce. Każdego roku InterNations, globalna społeczność ludzi mieszkających i pracujących za granicą, przeprowadza kompleksową ankietę na temat życia

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Polski handel zagraniczny. GUS podał dane za 2025 rok

Obroty towarowe handlu zagranicznego w okresie styczeń – grudzień 2025 r. wyniosły w cenach bieżących 1 bln 553,5 mld zł w eksporcie oraz 1 bln 579,7 mld zł w imporcie – podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Obroty towarowe handlu zagranicznego w okresie styczeń –

GURU

w Wiadomości Świat

14piorunów

Półtora miliona zdjęć dokumentujących 2025 rok trafiło do bazy PAP — oto najlepsze z nich [WIDEO]

Od emocji z kampanii prezydenckiej po te sportowe, towarzyszące debiutowi Polek na Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej Kobiet. Groza wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie i zachwyt nad pięknem przyrody i krajobrazu. PAP prezentuje wybór kilkudziesięciu zdjęć swych fotoreporterów. Dokonano

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Polacy ocenili mijający rok. Badanie CBOS

62 proc. badanych stwierdziło, że 2025 r. – najogólniej rzecz biorąc – był dla nich osobiście dobry. W wymiarze osobistym, zawodowym oraz w odniesieniu do Polski i świata ankietowani oceniają go generalnie lepiej niż poprzedni - wynika z badania CBOS. [...] Ponad trzy piąte badanych

Fanatyk

w Książki

28piorunów

Tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku.

Niestety nie udało się utrzymać tendencji wzrostowej. 2024 rok był powrotem do mojej normy, czyli 40 przeczytanych w ciągu roku. W 2025 ledwo połowa - 20 ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Na zdjęciu jest 19 sztuk, bo jedną miałem z biblioteki: "Sekret" - Lee Childa i Andrew Childa.

Uprzedzając pytania, podaję tegoroczne top 3:

1. seria "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" - Robert M. Wegner

2. "Lęk" - Tomasz Sablik

3. "As" - Witold Urbanowicz

#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie 

Koneser2piorunów

Jak na osobę mocno zaangażowaną w rynek wydawniczy i kolekcjoner - jakoś mało rocznie połykasz tych książek, rozumiem że zbierasz na przyszłość? :)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Po 2024 który mnie na wiele sposobów wyniszczył 2025 był bardzo znośny.

Na początku roku jedno korpo robiło ciche czystki, więc pożegnałem się z pracą. Na otarcie łez dostałem sporą odprawę. Nową pracę w nowym korpo zacząłem dopiero po 6 miesiącach i jak na razie jest w porządku, praca lepsza niż wcześniejsza, luźna. Daję z siebie całe 100% (rozdzielone na cały tydzień) i mam bezproblemowego szefa.

Udało się wybrać z różową na 3 urlopy: Madera, Korfu i okolice (żeglowanie), Wisła. W następnym roku mamy zaplanowaną Japonię (2,5 tygodnia) i może wybiorę się na chwilę na "stare śmieci", czyli w moim przypadku Mazury.

Jeżeli chodzi o aktywność fizyczną to niestety zdziadziałem. Mocno nie przytyłem, ale forma już nie ta. Rowerowo i spacerowo było średnio, z drugiej strony takiego luźnego roku potrzebowałem. Książkowo też bez szału 😉

Z głównych grzechów za dużo czasu spędziłem przy grze Marvel Rivals xD 10/10. Od jakiegoś czasu gram już jednak tylko w Battlefielda 6 i prawdopodobnie z załogą przez następnych kilka lat będziemy regularnie robić weekendowe sesje z tą grą.

Gruz potrzebował w tym roku tylko raz szybkiej reanimacji (chociaż regularnie czymś brzydko mówiąć wkurwia xD). Obiecałem różowej, że jak samochód przejdzie przegląd w następnym roku to zamienię radio na takie, w którym działa wyświetlacz xD Tak na poważnie to czasami biję się z myślami czy nie kupić jakiegoś nowego dupowozu, ale to dłuższy temat.

Na 2026 nie mam ambitnych planów, ale chcę się na pewno więcej ruszać i zbierać więcej kwadratów na rowerze i pieszo niż rok temu.

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

To ja też zacznę #podsumowanieroku

Książki: będzie jakieś 200-300 (cała saga Kici Koci, Basi, wszelkiej maści Pucie, czasem po kilka dziennie) i chyba jakieś 5 które przeczytałem dla siebie.

Praca: Przetrwałem trzy rundy zwolnień. Firma skurczyła się o ponad 50% stanu, ja nadal trwam dzielnie

Muzyka: Wydałem kolejną płytę i singiel, zagrałem koncert po 10 latach przerwy, łącznie miałem jakichś 17 słuchaczy i z serca dziękuję każdemu kto poświęcił na mnie swój czas

Nie no tak poważnie, to mam dziwne przeczucie i przesłanki że easy mode w moim życiu kończy się wraz z 2025. 2026 nie zapowiada się najłatwiej, ale w sumie po to był easy mode żeby nabrać siły, ekwipunku i expa na trudniejsze levele i oby to co nagromadziłem wystarczyło.

Wszystkiego dobrego w nowym roku ludki!

#nowyrok #sylwesterzhejto #2025

GURU1piorunów

@Maciek podziel się płytą i singlem, może być na PW :smiley:

i gratuluje koncertu :smiley:

Lider

w Wiadomości Świat

68piorunów

Wspomnienia z kończącego się roku za pomocą zdjęć agencji Reuters: https://www.reuters.com/pictures/one-defining-photo-every-week-2025-2025-11-25/

Zdjęcia w kolejnych komentarzach

#wiadomosciswiat #2025 #owcacontent

Lider11piorunów

Kobieta płacze, oddając hołd ofiarom strzelaniny w Bondi Pavilion podczas obchodów żydowskiego święta na plaży Bondi w Sydney w Australii, 15 grudnia

Pokaż więcej komentarzy (50)

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Chwedoruk: Największa sensacja 2025 r. w polityce? Sukces Nawrockiego [ROZMOWA DGP]

Struktura elektoratu i dynamika bieżącej polityki nie czyniły z Karola Nawrockiego faworyta. Okazało się, że skala negatywnych emocji przede wszystkim wobec Donalda Tuska przeważyła szalę i okazała się czytelna także dla części młodszej generacji wyborców. Zwycięstwo Nawrockiego to

Koneser

w Literatura

22piorunów

Podsumowanie mojego czytelniczego

69 pozycji, o 7 mniej niż przed rokiem, ponownie głownie sci-fi.

Wśród tych które najbardziej mi się podobały chciałbym wyróżnić:

Trylogię husycką Sapkowskiego
7 EW Stephensona (z pominięciem końcówki, tam coś nie pokleiło)
Przestrzeń objawienia Reynoldsa (AM proszę, wydaj resztę Reynoldsa)
Projekt Hail Mary Weira
Początkujący złoczyńca Scalziego (świetna niezobowiązująca rozrywka)

Życzyłbym sobie, by kolejny rok był przynajmniej tak obfity jak mijający ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

57piorunów

Będzie nieco ekshibicjonistycznie (jak zawsze w sumie... :] ) więc niezainteresowanym przypominam:

#galaretkanomore <- ten tag blokujesz, gdy nie chcesz oglądać mojej podróży ku formie twarożej.

Rok 2025 był dla mnie wyjątkowy pod względem sportowo-zdrowotnym. Kontynuowałem i doprowadziłem- niemal do perfekcji- to nad czym zacząłem pracować już na początku roku 2024- mindset zorientowany na ciągłe _wymaganie_ od siebie i przekraczanie własnych ograniczeń, które okazuje się, że są głównie w głowie (przyczyny teraz nieistotne- temat na dłuższy wpis).

Najpierw sport:

* 1520 km przebiegnięte (stan na dziś) :runner:, w tym pierwszy maraton i wiele, wiele #papaton - biegam od stycznia (styczeń-16 km, luty- 8 km, marzec 84 km xd i potem już jakoś poleciało, że weszły 3 miesiące z przebiegiem ponad 200 km)

* 118 treningów siłowych :weight_lifter:

* 1 wyprawa w góry (86.6 km i to było dla mnie bardzo ważne) :mountain:

* 1200 km rowerem (zamieniłem na bieganie) :bicyclist:

* zacząłem pływać (była bariera psychiczna pod względem akceptacji wyglądu)

Co chcę osiągnąć w tej dziedzinie?

* pierwszy bieg ponad 50km

* dalej trenować siłowo 3-4 razy w tygodniu

* więcej chodzić po górach, chciałbym z żoną ale przy dzieciach- wiadomo, zostają krótkie trasy na wakacje 😉 też dobrze.

* zrobić pierwszą trasę rowerem 150km+

* bieg: 5km poniżej 20minut; może jak się uda 10 km poniżej 40 minut

* więcej pływać i może zastanowić się na triathlonem

*

*

Zdrowie:

U mnie kwestia zdrowia to mieszanka- wzajemnie na siebie oddziałowujących- czynników fizjologicznych i psychicznych.

* Cieszę się, że zdiagnozowałem i ogarnąłem u siebie hipogonadyzm (mój organizm- podejrzewam szereg składających się na to czynników- produkuje sam z siebie za mało testosteronu) co skutkowało epizodami mocno depresyjnymi (kładłem się na podłodze w kuchni i nie chciało mi się żyć)- leczenie polega na iniekcji testosteronu, ale w końcu jestem w fizjologicznych widełkach i co najważniejsze- normalnie chce mi się żyć.

Waga: 82.5 kg* (przy 182 cm wzrostu), 78-79cm obwód w talii ||| obecnie i jestem w tej samej wadze jak na początku roku- ale nie w tym samym miejscu. Zamieniłem wiele z tkanki tłuszczowej na mięśnie, bo w międzyczasie byłem już w 78.9 kg ale nie czułem się OK, więc musiałem się nauczyć jak wyjść z redukcji mentalnie i zacząć budować masę mięśniową. CEL: 85 kg przy takim samym body fat jak obecnie (szacuję go na coś pomiędzy 10-12 procent, do oceny na zdjęciu).

* Nadal liczę kalorie, lubię to, organizuje mi to jedzenie i pomaga pozbyć się złych nawyków żywieniowych wyniesionych z domu, a zastąpić je dobrymi- podejmuję racjonalne decyzje dotyczące konsumpcji, a przyjemności muszą być prawdziwe- to znaczy, że słodkości muszą mi NAPRAWDĘ smakować i są zaplanowane i policzone. Potrafiłem np kupić loda i po ugryzieniu wyrzucić go, gdyż stwierdzałem, że nie jest smaczny tak aby odjąć sobie 200-300 kcal z innego smacznego jedzenia (Twaróg 😉 )

* Zjadłem pewnie z 200 kg Twarogu i serków wiejskich... Panie pobłogosław swojemu skromnemu słudze.

* Pogodziłem się, że na 100 procent mam ADHD i szanuje siebie za wypracowane metody radzenia sobie z nim (głównie poprzez sport)...

* ...znalazłem kilka własnych trików psychicznych na grubasa w głowie, odnalazłem wewnętrznego małego JA, zbudowałem wokół niego mentalną twierdzę (w moim umyśle to coś na wzór antycznej Troi) gdzie żadne sk⁎⁎⁎⁎syny nie mają dostępu i razem idziemy dalej przez życie bo pokochałem drogę, a cele podczas niej się zdobywa; zdekonstruowałem i odbudowałem swoją osobę (trwało to z minutę) i zakotwiłem to co zbudowałem w rzeczywistości (trwało to półmaraton), ale szczegółami tego nie chcę się na razie dzielić.\

* Dalej pracuję nad metodami ograniczania wpływu lęków na moją psychikę i potrafię już je uciszyć, ujarzmić i teraz ćwiczę zamianę _przedmyśli_ czyli takiego inicjatora poprzez wdechy i wydechy- z czego jestem dumny bo sam sobie to opracowałem, ale czatgpt mi mówi, że jest taka technika w psychologii- cóż, wspaniałe umysły myślą podobnie, nie? Praktykuj #twarożyzm .

* Dzięki terapii zastępczej testosteronem zacząłem rozróżniać zachowania, które pochodzą ode mnie, mojego temperamentu od tych pochodzących z hormonów, dzięki czemu staram się mieć większą kontrolę nad gniewem (jest lepiej, ale to nadal pole do duuuuużej pracy nad sobą- Tak, wiem o tym żono! :grinning: ). Tutaj, chciałbym mocno to poprawić zwłaszcza ze względu na moje dzieci. Po prostu jestem średnim tatą, a chciałbym być fajnym...- bez wymówek, kończę ten temat- DO POPRAWY BYKU WEŹ SIĘ ZA SIEBIE SYNU TWAROGA!

* To już drugi rok bez alkoholu- NAJLEPSZA DECYZJA W MOIM ŻYCIU TO PRZESTAĆ RACJONALIZOWAĆ TO GUNWO! Korzyści to nie daje żadnych a przynosi tylko szkody.

Pogodziłem się, że mam _body dysmorphia_ czyli _zaburzenie psychiczne charakteryzujące się obsesyjnym skupianiem się na wyimaginowanej lub minimalnej wadzie wyglądu, co prowadzi do silnego dyskomfortu, wstydu i utrudnia normalne funkcjonowanie,_ ale wiem o tym, mam metody na walczenie z tym wewnętrznym grubasem i w końcu powiedziałem sobie wprost: W ROK osiągnąłeś wygląd lepszy niż u 99 procent populacji. Bądź z siebie dumny bo jest z czego: miesiące ciężkiej pracy, wyrzeczeń, sztywności mięśni i orania wbrew hormonom działającym jak zaciągnięty hamulec ręczny. JEST ZA⁎⁎⁎⁎ŚCIE, a to że będzie lepiej to droga i ona jest najwazniejsza: suma drobnych decyzji i radości czerpanej z aktywności.* Gdyby przestało mnie to cieszyć to znaczy, że schodzę z wyznaczonej ścieżki.

* Monitoruję parametry zdrowia- jest wszystko cacy już, mocno nadal się edukuję zdrowotnie, żywieniowo i sportowo bo wiedza- tu truizm- TO POTĘGA.

* Pogodziłem się, że jestem na trt i przestaję sobie robić wyrzuty sumienia. To nie droga na skróty- to sposób na normalne funkcjonowanie. A jak ktoś uważa inaczej- j⁎⁎ać. Pierwsze 216km biegu w jednym miesiącu zrobiłem bez trt (testosteron).

Może nie czytałem tyle w roku 2025 ile bym chciał- ale za to nie marnowałem czasu tez na socjale (no dobra, trochę zawiniłem w hejto... :smiley: ) i inne rozpraszające bzdury.

Na pewno chcę dalej uczyć się norweskiego i w przyszłym roku mówić już bardzo komunikatywnie, bo na razie potrafię złożyć zdania z mojego ubogiego słownika w stylu- być, chcieć, potrzebować, ładna pogoda, albo w bardzo koślawy sposób złożyć dłuższe zdania opisujące- ale będę w 2026 roku działał aktywniej w tej przestrzeni.

Muszę się nauczyć trochę odpuszczać, ale spokojnie- jestem świadomy więc już coś z tym robię.

Na zdjęciach:

1. Kolaż z moją sylwetką na wrzesień 2024, gdy pierwszy raz wbiłem poniżej 100kg (to już znacie) i kilka innych ujęć, które mi się podobają

2. Wczorajsza forma z lewej- sylwetka w naturalnej pozie bez napinki (wychodzę ze swojej strefy komfortu wam to pokazując), z prawej flexuje (i to lubię) :smiley:

#podsumowanieroku #mindsettwaroży

Z Twarogiem, rozpisałem się, idę na siłownię. Bo chcę, a nie bo muszę!

Gruba ryba0piorunów

Napisz coś wincyj o suplementacji testo. Skąd pomysl, jak z dostępem, jaki rodzaj "przywłaszczenia' do organizma. I jak odczucia po dawkach (fizjo i łeb).

Lider1piorunów

@AndrzejZupa miałem objawy depresyjne po całkowitym odstawieniu alkoholu- wcześniej też miałem pewnie tylko jak czułem, że nadchodzi to skutecznie tłumiłem _piwkiem albo dwoma_ no i wiadomo stan głupawka i uśmiech ryja do byleczego. Kto pije ten zna ten stan. Na szczęście w porę to ogarnałem bo mogło być nieciekawie- nieważne.

Jak się pojawiły te epizody to mnie żona cisnęła na psychiatrę ale ja jestem warchoł i nie wierzę, że to mogłoby pomóc w moim przypadku i średnio wierzę w psychiatrię względem mojej osoby ogólnie (nie twierdzę, że innym nie może pomóc bo widziałem jak pomaga).

Poszedłem po ogólne badania do rodzinnego bo chciałem głównie tarczycę którą- się naczytałem- na początku sprawdza się przy depresji. Lekarz rodzinny mi dał ogólnie krew, mocz, tarczycę ale nie mógł mi dać na inne hormony typu testosteron bo na to może tylko v endokrynolog, więc dokupiłem sobie sam testosteron ogólny i wyszło mi w pierwszym badaniu 194ng/dl w formie od 198 do chyba 670. Zrobiłem resztę zalecanych badań i udałem się do endokrynologa. Rok mnie męczył z kolejnymi wizytami i w końcu jak byłem w maju 2025 to poszedłem do niego zdecydowany: jak mi nie przepisze to załatwiam sobie underground testosteron i będę leczył się sam bo miałem dość. Do tego czasu zrobiłem WSZYSTKO aby naturalnie go podnieść, sport, dieta, brak używek, sen i miałem poziom testosteronu jak zdrowy 70 latek- 230 ng/dl.

Na szczęście lekarz- jest jaki jest, czyli średni - zapytał się jak się czuję i powiedziałem, że wybitnie średnio więc stwierdził (bo wyobraź sobie dla nich to jest _dobry poziom hormonu_ lol, nie jest to jest dramat), że leczy pacjenta a nie wyniki i przepisał mi- raz na dwa tygodnie 100 mg testosteronu.

Po takiej dawce w 6-7 dniu miałem zjazd bo testosteron znowu szorował po ziemi. Zacząłem brać raz na tydzień 100mg, co mi lekarz klepnął oczywiście nie bez komentarza, ale już mu nie mówię, że dzielę to na dwie dawki po 50mg raz na 3.5 dnia jak zalecają najnowsze protokoły aby mieć równi, stabilny poziom hormonu bez dużej aromatyzacji (konwersji w estradiol).

Psychicznie jest w końcu normalnie, nie jakoś, że czujesz się super human ale po prostu normalnie. Podobno- koledzy mi mówią bo z takimi pracuję- na bombie czyli przy nadużywaniu czują się właśnie tak trochę ponad, ale mnie to nie interesuje. Mi to daje Twaróg;)

Jest dużo, dużo lepiej jeśli chodzi o sferę seksualną. Chce się normalnie, bez jakiegoś chorego ciśnienia a jakość o długości stosunku wzrosła (za to akurat odpowiada odpowiedni poziom estradiolu).

To są iniekcje domięśniowo- ja robię w pośladek.

Pokaż więcej komentarzy (31)