
Wpis użytkownika zuchtomek w Hydepark
zuchtomekGURU
100piorunówTak jakoś nie chciało mi się wczoraj siedzieć po pracy w domu, żona w ciąży, cały dzień siedzi z pierworodną bo ta ma pierwsze w życiu wakacje to se myślę - dam jej odpocząć i zarządzam wycieczkę.
- Dawaj młoda skoczymy nad jeziorko
- Nie chce mi się.. A gdzie?
- Gdzie chcesz, możesz wybrać
- Tu nie chcę i tam nie chcę bo ostatnio mi się nie podobało
- To jedziemy na Kiełpińskie
- Nie chce mi sieeee
- Weźmiemy SUP'a
- Gdzie moje klapki!
Może nie popływaliśmy za długo, ale oswajanie z wodą trwa, nie chcę nic narzucać żeby nie zrazić.
Przy okazji udało się przetestować kamizelkę:
- Wiesz co, w sumie nie testowaliśmy tej kamizelki czy działa, a sobie pływamy.. Musimy przetestować, wskakuj.
- A ja mam tu grunt!?
- No nie, jakbyś miała to co to za test? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- <siup> aaaaa tata, ja nie mam gruntu!!!1111
- Dobra, nie panikuj. Uspokój się.
- TO W TYM MOŻNA SOBIE NA PLECKACH LEŻEĆ I NIC NIE TRZEBA ROBIĆ? NIE WYCIĄGAJ MNIE!
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że skoczy xDDD Ale kamizelkę możemy polecić :D
A poza tym mieliśmy czas w spokoju porozmawiać o życiowych rozkminach lvl7
- Tata, a jakbym się topiła to co wtedy?
- Jestem z Tobą to bym Cię wyciągnął za kołnierz
- A jakbyś nie dał rady?
- To bym wskoczył i Cię wyciągnął
- A jak byś wiedział, że nie dasz rady mnie uratować?
- To i tak bym wskoczył i ratował z całych sił
- A jakbyśmy się razem utopili?
- I tak bym Cię ratował. Zawsze. Po co w ogóle o takich głupotkach myślisz?
- Dla mnie to nie są głupotki
Zaczyna mnie przerażać to co stworzyłem ¯\\(ツ)/¯
Komentarze (22)
Ale super, zazdro! ♥️
Ogólnie to mega szanuję spędzanie czasu z dziećmi, ale zawsze jak czytam historię o dzieciakach w formie przytaczanych dialogów, to przywodzi mi to na myśl tę perełkę internetu
@Lubiejeze no tak te dialogi z młodym człowiekiem wyglądają często
¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Aczkolwiek mam nadzieje, ze nasz jest jednak bardziej czytelny 😅
@zuchtomek szkoda że dzieci nie są takie zawsze tylko mamy w ludzką naturę wpisane że nam odpierdala a rodziców trzeba znienawidzić
@zuchtomek to ja po latach że u mnie to źle działało w drugą stronę - problem był nie z dziećmi, tylko rodzicami. Ale, chcieli jak najlepiej tylko może nie umieli inaczej.
@jedzczarnekoty Nie ukrywam, że dumny jestem z relacji z ojcem, ale przełożyły się na to też wspólne zainteresowania - razem jeździmy na koncerty (na pierwszy Kult zabrał mnie jak miałem 16 lat), razem też wszystkie WRC w Polsce zaliczyliśmy - wliczając w to spanie w samochodzie gdzieś obok OSa i takie tam ;P
Na pewno byłem na pewnym etapie gnojkiem i sporo siwych włosów przysporzyłem, ale chyba nie byłem najgorszy :grinning:
@zuchtomek zazdro, znam takie przypadki ale jednostkowe.
@jedzczarnekoty ¯\\(ツ)/¯
Korzystam póki się da, a ja ze swoim starym przez cały czas miałem dobry kontakt, nawet jak odwalałem różne maniany w technikum i musiał 70km na dywanik jeździć się za mnie tłumaczyć :D
Pożyjemy zobaczymy.
Mnie wczoraj młody-Lvl.6-skontrował podobnie:
Ja: Kiedy na rower idziemy?
Młody: Kiedy? Chm... jak pojadą Szwedy.
( ಠ ͜ʖಠ)
@zuchtomek Córki w tym wieku są idealne - już można z nimi pogadać, są inteligentne i zabawne i całkowicie są wpatrzone w ojca. :hugging_face:
Potem to się trochę zmienia. :neutral_face:
@Opornik Tak, wiem.. Niemal codziennie mi o tym przypomina i pyta czy jak już będzie jedenastoletnią nastolatkom to czy będzie mogła z koleżankami się bujać po mieście 😂
@Lemon_ @zuchtomek z tego co wiem to jak 11 strzeli - wtedy są już NASTOlatki i nie ma bata, bo to NASTOlatki som. :smiley:
Potem to się trochę zmienia. :neutral_face:
Domyślam się, dlatego staram się tak budować relację, żeby jednak chciała ze mną jeszcze spędzać czas jak będzie młodą nastolatką..
@zuchtomek Dobrą robotę robisz.
I też uważam że dzieci należy oswajać z wodą. Moja młoda została zapisana do szkoły pływania w wieku 0,5 roku. Obecnie ma 10 i dalej uczęszcza, więc przynajmniej wiem że z wodą jest już jako tako oswojona :slightly_smiling_face:
@wiatrodewsi Na basenie też byliśmy zanim skończyła rok, ale potem Covid to zajęć nie było, po Covidzie nie było grupy żeby zrobić dla maluszków i tak czas przeleciał.. Ale po wakacjach wrócę do tego pomysłu - młoda na trening, a ja w tym czasie saunę uskutecznię bo jak sam z nią jeżdżę to największy smuteczek, że nie mam tych 15 minut dla siebie chociaż na jedną sesję.
Poza tym pływa z nami kajakiem odkąd skończyła lvl2 i obraża się jak jadę z kolegami na jakiś całodniowy, jak jej nie zabieram.
Nie ukrywam - cieszy mnie to niezmiernie i liczę, że się szybko nie zmieni :smiley:
@zuchtomek dobry ojciec :smiley:
Dzieci bywają zabawne.
@zuchtomek :ok_woman::ok_woman::ok_woman:
@zuchtomek srogo prychnąłem muszę przyznać.
Mój młodszy syn jak byłem chory (on wtedy jakoś 5 lat) powiedział "a bierzesz leki? Musisz brać żebyś nie umarł. Nie umrzesz, nie... tak mówię na wszelki wypadek".
@WatluszPierwszy Staram się, ale poczekam na jej ocenę jak już dorośnie ;)
Kiedyś już tu też pisałem, że chyba na etapie lvl4 albo lvl5 miała jakąś naklejkę z napisem 'tata' wkleiła sobie do zeszytu, pokolorowała całą stronę i mi pokazuje ;P
Mówię, że bardzo ładnie, ale niech dla mnie nie marnuje naklejek tylko sobie coś fajnego zrobi.
- To nie dla Ciebie
- Ale jak to? Jest napisane tata!
- To na pamiątkę, żebym miała jak umarniesz
¯\\(ツ)/¯
Oooooo :pleading_face:
Aż mi się oczy spociły;)