Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#642df2ded4bee0e5aa3e67fe

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Co byscie zrobili na moim miejscu. Jestem z dziewczyna juz parę ładnych lat. Chodzi o prace. Oboje jestesmy po dobrych szkolach i zajmujemy sie zawodowo tym co zawsze chcielismy robic. Gdy ja poznalem, zaczynalismy na podobnym poziomie. Oboje podjarani swoją "branżą".

Niestety w naszej relacji troche pojawila sie zazdrosc i rywalizacja, ale to bardziej ze strony mojej dziewczyny. Ja kazdy mozliwy wolny czas poswiecalem sie rozwoju, rowniez po studiach, bo uznalem ze poki jestem mlody i mam w sobie energie, to jest to najlepszy moment. U mnie sytuacja materialna polepszyla sie przez ostatnie 3 lata ponad x3 a u mojej maks o x1,5. Do tego moje zycie towarzyskie jest bardziej wyluzowane i jej tego tez brakuje. Moja dziewczyna zaczyna dostrzegac w swojej branzy bezsensownosc, kiedys bardzo sie cieszyla i byla podekscytowana tym co robi, dzisiaj juz troche mniej.

Ponad rok temu zmienila prace. Dobrze jej sie tam pracuje i ma mozliwosci spore zeby isc wyzej, ale miesiac temu ubzdurało jej sie ze ... chcialaby dolaczyc do firmy w ktorej ja pracuje a ja jestem temu calkowicie przeciwny. Ona tego nie rozumiem. Wiem jak w malych korpo firmach takie osoby sie postrzega, nie chcialbym ściągać problemow z pracy do domu czy z domu do pracy, nie chcialbym zeby ludzie patrzyli na mnie w dziwny sposob i traktowali mnie bardziej polubowanie tylko dlatego bo wiedza ze w firmie pracuje tez moja dziewczyna, chcialbym zeby moje miesce pracy bylo moim azylem i przestrzenia zamknieta z dala od mojej partnerki, zalezy mi na prywatnosci. Oboje dojezdzamy do pracy i dla mnie byloby to nie do pomyslenia spedzac z moja partnerka 24h na dobe, nie dosc ze w domu to na dodatek w pracy. Oczywiscie bylibysmy w osobnych dzialach, ale nadal blisko siebie bo biuro jest male i wychodzenie od czasu do czasu na miasto wspolnie zeby cos zjesc staloby sie codziennoscia a moje relacje z zespolem by sie pogorszyly. Poza tym gdyby firma miala problemy to z punktu widzenia czysto finansowego byloby o wiele lepiej gdybysmy pracowali w dwoch roznych firmach.

Jak jej przemowic do rozsadku ze taka decyzja jest bledna?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

@anonimowehejto Pierwsze primo "male korpo" XD nie uzywaj takich okreslen, bo brzmisz jak sloik ze wsi. Po drugie, po tym poscie widac jedno, po co z nia jestes? Jak Ty nia gardzisz czlowieku, piszesz jak o psie. Rozejdzcie sie, bo to nie ma sensu. Po trzecie jak chce zmienic firme w ktorej jestes, to ma do tego prawo, najwyzej jej nie pomagaj w tym, zeby bylo "uczcciwie", ale to pieprzenie, ze bedziemy sie zbyt czesto widziec bla bla, pieprzenie. Serio, odpierdziel sie od jej strefy zawodowej, bo sam tego oczekujesz, plus sam napisales, ze inny dzial, bo oczywiscie praca w tym samym dziale lub jak jedno jest zwierzchnikiem to nonsens.
Jak napisalem, zerwij z nia, bo inaczej sie obudzisz za 10 lat, ze jestes z kims kogo niekochasz i nim gardzisz. Na 100% jej nie kochasz, bo NIKT nie pisze o kims kogo kocha w sposob jaki Ty to zrobiles.

Gwiazdor3piorunów

Osobiście nigdy nie lubiłem zatrudniać małżeństw, kochanków czy innych par. Może na jakichś małoistotnych stanowiskach. Ale nigdy tam, gdzie podejmuje się decyzje i trzeba trzymać język za zębami.
Tak jak pisał ktoś wyżej: idź do HR albo do swojego istotnego przełożonego, powiedz jak się sprawy mają i pewnie będziesz miał problem z głowy. Jeśli jednak z jakiegoś powodu ją zatrudnią, to szukaj sobie nowej roboty. W tej już i tak nie awansujesz, bo taki tandem to, w poważnej firmie, na ogół koniec snów o awansie. I dobrze przemyśl o co naprawdę chodzi i jak ma to wyglądać w przyszłości.

Pokaż więcej komentarzy (19)