Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#anonimowehejtowyznania

Mocarz

w Hydepark

4piorunów

@Legendary_Weaponsmith Tak, zgadzam się całkowicie. Ciężko jednak odpuścić, ale faktycznie rachunek zysków i strat może być jeszcze gorszy. Tak jak wspomniałeś, dochodzą emocje, dodatkowe nerwy, koszty sądowe, a na końcu może się okazać, że i tak niczego nie odzyskam.

Może faktycznie trzeba ciąć straty i iść dalej. Ale ciężko odpuścić, wiedząc, że koleś dalej sobie chodzi, żeruje na innych i może oszukiwać kolejne osoby.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @fonfi

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

26piorunów

Problemy z wykonawcą budowlanym – część 2

Część pierwsza: https://www.hejto.pl/wpis/anonimowehejtowyznania-budowa-budowadomu-budownictwo-prawo-nieruchomosci-remont-

TL;DR: Umowa ryczałtowa bez kar umownych. Zapłaciłem wykonawcy 200 tys. zł gotówką za pokwitowaniami, prawie połowę wartości umowy. Fundament bez hydroizolacji i ocieplenia, mury niedokończone, wiązary niezamówione, choć zapewniał, że zamówił i opłacił. Od połowy sierpnia budowa stoi, a wykonawca ciągle obiecuje powrót „za 2 tygodnie”. Mój błąd? Płaciłem przed odbiorem prac. Nie róbcie tego.

Po konsultacji z adwokatem wysłaliśmy wezwanie do wznowienia robót wraz z propozycją warunkowego zakończenia umowy za porozumieniem stron.

Oczywiście wykonawca nie odebrał listu poleconego. Teraz muszę czekać na zakończenie procedury doręczenia, zostało już tylko kilka dni . Wysłałem mu też skan pisma przez WhatsApp i mailem. Wiadomości odczytał, więc miał możliwość zapoznania się z treścią.

Nowa ekipa wyceniła dokończenie robót na około 50 tys. zł. Mogła wejść już w tym tygodniu, ale na razie muszę czekać. Adwokat zaleca inwentaryzacje ale to koszt 7-10 tyś zł a nad wyceną kosztów budowy trzeba się zastanowić bo oferta mojego wykonawcy była zaniżona tak chyba aby uciec przed dachem i może być lipa jak rzeczoznawca wyceni te etapy fundament i ściany na więcej niż zapłaciłem

Państwo z kartonu. Sprawdziłem wykonawcę i okazało się, że w latach 2023–2024 miał 7 umorzonych postępowań komorniczych. Od 30.03.2022 nie figuruje też jako czynny podatnik VAT. Mimo to nadal prowadzi działalność i przyjmuje gotówkę.

Mogę teraz iść do sądu, wygrać sprawę za 3 lata i nadal nie odzyskać pieniędzy, bo może nie być z czego prowadzić egzekucji.Ma kilka umorzeń komoniczych w tym z urzędu skrabowego od tamtej proy prowadiz nadal firmie i nie jest płatnikiem vat mimo przekraczania limitu 200 000zł

Adwokat wspomniał o skardze pauliańskiej, która w określonych sytuacjach pozwala dochodzić zaspokojenia z majątku przeniesionego na inną osobę. Tylko że to kolejna sprawa, kolejne koszty i żadnej gwarancji odzyskania pieniędzy.

Co ciekawe, syn wykonawcy prowadzi osobną działalność zarejestrowaną pod tym samym adresem. Nazwa firmy jest niemal identyczna, tylko bez imienia i nazwiska ojca. Syn ogłaszał usługi na Facebooku, ale podawał numer telefonu ojca. Na jednym z profili wykorzystywanych do oferowania usług zmieniło się też imię z ojca na syna. Syn pojawiał się również na mojej budowie, a z tego, co zauważyłem, synowa zajmuje się ich Facebookiem i Instagramem.

Rodzinny biznes. Nie wiem, jak dokładnie wygląda współpraca między tymi działalnościami, ale zastanawia mnie to wszystko.

Zostanie mi chyba tylko opisania całej historii na Facebooku i w serwisach z opiniami o wykonawcach. Bez domysłów, tylko fakty, daty i dokumenty. Może ktoś sprawdzi firmę przed podpisaniem umowy i uniknie podobnych problemów.

Zastanawiam się też, czy nagłośnienie sprawy mogłoby coś zmienić. Może wykonawca lub syn zmiękną.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

29piorunów

Nie macie wrażenia że takie miejsca jak to są tworzone dla ekstrawertyków?...

Mam takie przemyślenia, że w dziale "Dyskusje" tak jak i w "socjalach" ludzie po prostu uwielbiają się lansować. Ja rozumiem pewien poziom tego zjawiska, ale to co obserwuję w szeroko rozumianym "internecie" który mnie otacza no już przekracza pewien poziom strawności.

Biegałeś? Nie wystarczy że wrzucisz to na Stravę; trzeba jeszcze zrobić screena trasy i wrzucić na Instagrama i FB i wszędzie, a najlepiej w formie filmu.

Złamałeś nogę? Trzeba o tym napisać koniecznie i dawać update codzienny.

Pojechałeś na urlop? No to trzeba na paru kanałach zdać sprawozdanie i się pochwalić z rozpiską dzień po dniu.

Kupiłeś coś drogiego? No to ofc że musisz o tym napisać!

Czy ludziom aż tak ciężko przeżyć bez próby skupiania na sobie uwagi jak największej ilości osób? Szczególnie że często absolutnie nic ciekawego do przekazania nie mają...

Serio jedną z rzeczy które mnie tu męczą jest to, jak mało wpisów jest zabawnych / ciekawych / wartościowych, a jak dużo jest zwykłym zbieraniem piorunów / punktów społecznych / uwagi otoczenia / wyrabianiem sobie "marki"...

Ja serio nie rozumiem tego, do jakiego stopnia ludzie potrafią żebrać o wirtualne poklepanie po plecach z każdej możliwej strony.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (42)

Mocarz

w Hydepark

7piorunów

oryginalny wpis (https://www.hejto.pl/wpis/anonimowehejtowyznania-budowa-budowadomu-budownictwo-prawo-nieruchomosci-remont-)

odpowiadam przez nowy wpis bo nie działa opcja odpowiedz anonimowo we wpisie

@Barta55ko Nic korownik mi nie pomoże bo co może ile ludzi tyle opinii co do fundamentów i murów jedni mówią tak inni inaczej .W konflikt z wykonawcą nie chcę się mieszać

@Legendary_Weaponsmith tak pomógł by harmonogram ale podstawą zawsze musi by nie płacenie z góry co zrobiliśmy oraz musimy być wypłacalny ale o tym w kolejnym wpisie napisze

@Marsjamin i 100 kar możesz sobie wpisać i co z tego jak wykonawca może być nie wypłacalny albo zamknie działalność albo ogłosi upadłość ?? Podstawą zawsze musi by nie płacenie z góry co zrobiliśmy.Oraz wpis w umie na szybkie ,natychmiastowe odstąpienie od umowy z rozliczenie mną już za wykonane prace na dzień dzisiejszy prace czy coś takiego

@Heheszki Dzięki .Już jesteśmy po pierwszej konsultacji z adwokat z naszej lokalizacji

@Nemrod Tak nie płacić z góry nigdy to podstawa niby wiedzieliśmy ale sam się człowiek jakoś oszukiwał a może będzie lepie ja to przyspieszyć itp i d⁎⁎a wyszło jak zwykle . Co do kar umownych to też mogą nic nie dać jeżeli druga storna jest nie wypłacalna

@GordonLameman

Podział był w transzach ale tak brak harmonogramu to błąd oraz brak zapisu o prostej,szybkiej drogi odstąpieniu od umowy .Wezwanie wysłane po konsultacji z adwokat aby wykonawca nie zarzucał nam zerwania z naszej strony i nie miał roszczeń. Płatność powinna być za odebraniem ale człowiek jakoś oszukiwał a może będzie lepie może to przyspieszą,załatwią te wiązary itp i d⁎⁎a wyszło jak zwykle .Straszenie nic nie da stary oszust .Jutro dam drugi wpis .Dodatkowo wydaje mi się to z góry zaplanowane bo była cała wycena zaniżona te etapy które rozgrzebał jako taka ale już kolejny bardzo poniżej rynku i tka jak by planował do tego momentu to dociągać od początku .

@twombolt chudziak jest brak ścian szczytowych jeszcze jednego wieńca i ścian działowych , fundament trzeba okopać i hydroizolacja i styru i folia i zasypać.

@npnptcn a no mem z nosaczem ty też się przyda "Niby człowiek wiedział ale jakoś się łudził"

@POMIDORES prawnie nie powinienem jeszcze dopiero po odstąpieniu i protokole z obecnego stanu

@kubex_to_ja szanse raczej znikome na odzyskanie kasy .Wykonawcy szukam nowego

@Jajco mam nadzieję się wyrobić

@ChilledMimosa Dzięki za ciekawy patent myśle ,że się przyda jeszcze . No mi się trafił wykonawca 10 % fundamentu zostawione i 20-15 %

ścian

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

62piorunów

Wykonawca wziął ode mnie 200 tys. zł, a po ponad pół roku budowy nie mam nawet skończonych murów. Od połowy sierpnia na budowie nic się nie dzieje.

Umowę ryczałtową podpisaliśmy 29 grudnia 2025 r. Materiał i robocizna po stronie wykonawcy, bez kar umownych, termin realizacji 9 miesięcy. Budowa ruszyła 20 marca 2026 r.

Do tej pory zapłaciłem 200 tys. zł, czyli prawie połowę wartości umowy. Wszystko gotówką, w transzach, za pokwitowaniami. Płaciłem przed odbiorem prac, bo zaufałem wykonawcy. To był mój największy błąd.

Już w kwietniu i maju prosiłem go o rezerwację wiązarów dachowych, bo wiedziałem, że terminy są długie. Twierdził, że nie ma sensu, dopóki nie powstaną mury, bo trzeba będzie wziąć z nich miarę.

Od maja prace szły bardzo wolno. Ekipa raz była, raz jej nie było. Do końca sierpnia przestoje wyniosły łącznie około dwóch miesięcy. Wykonawca obiecywał, że je zrekompensuje, ale nigdy nie powiedział konkretnie jak.

Zgodziłem się też na odłożenie ocieplenia fundamentów XPS, hydroizolacji zewnętrznej i zasypania do czasu wykonania dachu. Wykonawca przekonywał, że tak będzie lepiej, bo ocieplenie może się uszkodzić podczas dalszych prac.

Na przełomie lipca i sierpnia pojawiły się pierwsze poważniejsze wątpliwości. Wykonawca zapewniał, że zaizolował słupy masą KMB od dołu, ale kamera inspekcyjna pokazała goły beton. Tłumaczył, że to pył po wierceniu szalunków. Mam też zastrzeżenia do hydroizolacji fundamentu od wewnątrz, za którą dodatkowo zapłaciłem. Miała być wykonana masą KMB nakładaną pacą, a wygląda, jakby użyto pędzla i rozcieńczonej masy. Mam zdjęcia, ale sam nie jestem ekspertem.

7 sierpnia wykonawca wysłał pierwsze zapytanie do wytwórni wiązarów, prawie pięć miesięcy po rozpoczęciu budowy. Od razu zaproponował przedłużenie dachu o 50 cm, czego wcześniej ze mną nie uzgodnił.

27 sierpnia dostałem wycenę podbitki PCV na 12 400 zł za sam materiał, bez robocizny. Znajomy dekarz oszacował ten materiał na maksymalnie 3000 zł. Zacząłem mieć wrażenie, że wykonawca próbuje zarobić dodatkowo na zmianach, mimo że dach był już uwzględniony w ryczałcie.

Tego samego dnia poprosił o kolejną transzę, bo podobno musiał wpłacić 20 tys. zł zaliczki na wiązary. Kiedy napisałem, że pieniądze będą w piątek, odpowiedział: „Super to zapłacę za tą więźbę”.

28 sierpnia przekazałem mu 50 tys. zł za mury, które do dziś nie są skończone.

Po konsultacji z dekarzem zdecydowałem, że wystarczy przedłużyć dach o 5 cm zamiast 50 cm. Decyzję przekazałem 14 września telefonicznie i mailem, prosząc o zamówienie wiązarów. Chciałem tylko wcześniej zobaczyć ich projekt i sprawdzić wytwórnię.

16 września zadzwoniłem bezpośrednio do wytwórni. Dowiedziałem się, że wykonawca nie zamówił wiązarów, nie wpłacił żadnej zaliczki, a ostatni kontakt pisemny mieli z nim 18 sierpnia.

Zadzwoniłem więc do niego i zapytałem, czy zamówił wiązary i czy zapłacił zaliczkę. Na oba pytania odpowiedział „tak”. Kiedy powiedziałem, że rozmawiałem z wytwórnią i niczego takiego nie potwierdzają, zaczął przeklinać, że kontroluję go jak dziecko i że taka współpraca nie ma sensu.

Powiedziałem mu, że pilnuję tylko swojej budowy i pieniędzy. Zaproponowałem, żeby dokończył to, za co już zapłaciłem, i możemy zakończyć współpracę.

Od tamtej rozmowy praktycznie nie ma z nim kontaktu. Najpierw przez pięć dni nie odbierał telefonu. 21 września żona dodzwoniła się do niego z nieznanego mu numeru. Zapewniał, że nie ucieka, ma dużo problemów i wróci za dwa tygodnie.

23 września powiedział mi dokładnie to samo. 29 września obiecał informacje o wiązarach i znowu zamilkł. W międzyczasie przyjechał jedynie po swoje szalunki i podpory.

2 października, po tygodniu moich telefonów, w końcu oddzwonił. Powiedział, że ma kary umowne na dwóch innych budowach i wróci za kolejne 2–3 tygodnie. Wcześniej tłumaczył przestoje awariami sprzętu, wypadkiem pracownika i innymi problemami.

Dla porównania, jeszcze 8 sierpnia zapewniał, że do 25 września budynek będzie zadaszony, a we wrześniu twierdził nawet, że do grudnia skończy stan deweloperski.

Na dziś fundament jest bez hydroizolacji zewnętrznej, ocieplenia, folii kubełkowej i zasypania. Brakuje ostatnich warstw muru, części ścian szczytowych i wieńca. Wiązarów nie ma. Budowa stoi od połowy sierpnia.

Umowa nie przewiduje kar umownych.Jest w niej 14 dni na usunięcie wad, ale zapis dotyczy gwarancji po odbiorze końcowym. Termin zakończenia prac według umowy mija 20 grudnia. Kierownik budowy jest z mojej strony, ale dotychczas ograniczał się głównie do obserwowania prac.

PO konsultacji z radcą prawnym wysłaliśmy "Wezwanie o dokończenie robót " do dziś nie odebrane.. Wychodzi że Bierze pieniądze za prostsze etapy, a kiedy przychodzi czas na droższe prace, zaczynają się problemy.

Dodatkowo na budowie kilka razy pojawiał się jego syn, który prowadzi osobną działalność o prawie identycznej nazwie, pod tym samym adresem, ale z innym NIP-em. Nie wiem, czy ma to znaczenie, jednak obawiam się, że nawet jeśli wygram sprawę w sądzie, nie będzie z czego odzyskać pieniędzy.Zostanie mi wystawie opinii Ojcu i synowi i tyle i lekcja na przyszłość

Wstępnie szacuję, że możemy być stratni 30–50 tys. zł. Do tego dochodzi zbliżająca się zima i konieczność zabezpieczenia niedokończonej budowy.

Może ktoś był w podobnej sytuacji?

Jak zabezpieczyć niedokończone fundamenty i mury przed zimą?

Najbardziej żałuję tego, że płaciłem przed odbiorem prac. Wydawało mi się, że skoro wykonawca ma firmę, biuro i normalnie z nami rozmawia, to można mu zaufać. Teraz mam 200 tys. zł wpłacone, niedokończoną budowę i nie wiem, czy jeszcze zobaczę go na placu budowy.

Nazwy firmy na razie nie podaję.Niebawem dodam kolejne wpisy bo sprawa ruszyła do przodu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (20)

Inspirator

w Hydepark

103piorunów

Aktualizacja z Dnia Chłopaka:

Jak na przykładnego męża przystało odebrałem żonę z miasta, nawet rozbawiona. Wróciliśmy do domu po czym wręczyła mi na Dzień Chłopaka czekoladę...jedną z czterech...które kupiłem wczoraj w promocji 2+2 gratis. Najs.

Położyłem dzieciaki spać, ogarnąłem kuchnie, wstawiłem jabłka do sokownika i przyszedłem do was pośmiać się ¯\\(ツ)/¯

Teraz siedzi rozwalona na kanapie, w tej swojej wypierdzianej pidżamie, z telefonem w łapie. Wspaniały to był dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk35piorunów

No ale jeśli Ci to przeszkadza, to może spróbujcie porozmawiać? Przecież nie czyta Ci w myślach i dopóki jej nie powiesz co Cię boli to nie oczekuj, że się domyśli.

Ja swoją żonę prosiłem żebyśmy takich glupich, komercyjnych, szczególnych dni nie obchodzili. Nie dajemy sobie glupot ale staramy się rozmawiać. Polecam bo warto.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Inspirator

w Hydepark

44piorunów

Patrząc na ostatnie moje przeboje to zastanawia mnie czy żona chociaż złoży życzenia na dzień chłopaka...czy będzie tylko oczekiwała wycieczki, biżuterii i kolacji na 8 marca...

¯\\(ツ)/¯

Edit: Właśnie się dowiedziałem, że po pracy idzie z koleżankami na miasto ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość9piorunów

@sckb

Właśnie się dowiedziałem, że po pracy idzie z koleżankami na miasto

Najlepszy prezent na dzien chlopaka. Spokoj w domu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Hydepark

21piorunów

Ojciec mi się zapija na śmierć.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Hydepark

21piorunów

Od października ilość spotkań daily ulega podwojeniu, problem maker pod którym pracuje oczekuje raportowania na początek i koniec dnia pracy co zostało zrobione albo czemu nie, bo projekt wchodzi w fazę realizacji.

Myślę że jest to wspaniała decyzja i na pewno przyspieszy pracę oraz podniesie morale zespołu

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

GURU1piorunów

@hejtoanonim Wszystko zależy co też rozumie przez daily, ile osób tam ma być i ile czasu ono średnio zajmuje. Sam wolę spotkanie w pierwszej połowie dnia, powiedzieć co robiłem ostatnio, co będę robił dzisiaj i dowiedzieć się tego od innych. Z reguły trwa kilka minut, a jakbym miał daily na koniec pracy to musiałbym powtarzać to o czym już mówiłem. Dla mnie pomysł bez sensu i porozmawiałbym jak z człowiekiem jaka jest funkcja celu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Hydepark

46piorunów

Oglądam sobie wpisy i za wami tęsknię, ale jeszcze trochę muszę posiedzieć w izolatce.

Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że jeden z poważnych problemów może będzie trochę mniejszym problemem, poczułem się trochę lepiej, dlatego piszę.

Bardzo mnie cieszy że w końcu można zajrzeć do swoich pierwszych wpisów.

Nic nie mówiłem ale to jest bardzo ważne. Pamiętacie jeszcze? Jak to się wszystko zaczęło, ten entuzjazm i pozytywność jaką tu wnieśliśmy, te memy... wykop_hate_club.mp4 itd.

To była magia.

To trzeba "Cherriesh" ( czy_ktoś_widział_opornika.jpg). :P

Buziaczki itd.

Trzeba być twardym a nie mietkim. Do zobaczenia.

P.S.

Rudy znowu zeżarł pół myszy i wyrzygał, a pół zostawił. To chyba jego znak rozpoznawczy, jak te karty z asem co żołnierze amerykańscy w Wietnamie zostawiali.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

11piorunów

chciałem jakoś sensownie ubrać post i myśli, które mam w głowie, ale nie potrafię, robota mnie przytłacza. a raczej fakt tego że jestem idiota kompletnym, który nie daje rady się porządnie skupić, gdy rozmawiam z kimś wyżej to albo mam wrażenie że nie słuchają moich tłumaczeń, albo mnie opierdalają, słynne it tylko ze w kołchozie w którym gaszenie pożarów to chleb powszedni i wszystko musi być już na teraz, niby 2 lata ekspa za mną. Jednakże mam nieodparte wrażenie że pewnego rodzaju nisza + słabe myślenie analityczne nie pozwoli mi zdobyć innej pracy w zawodzie, szczególnie w czasach ai, miałem ambitny plan robić certy chmurowe i swój mini projekt, ale od dwóch miesięcy przychodzę tak sprany z pracy, że jedyne co jestem w stanie zrobić to zjeść coś odgrzewanego, grać w fife z włączonym jakimś gownocontentem w tle typu iceberg który mnie nie interesuje tylko po to aby zabić myśli i możliwość przetwarzania jakichkolwiek innych informacji, bo te prowadzą cały czas do roboty. Oczywiście alternatywnie do pójścia spać od razu po pracy, żeby następnie obudzić się o 22 i siedzieć w tych gownianych socjalach

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Fenomen0piorunów

@hejtoanonim spokojnie, nie tylko Ty tak masz, skąd ja to znam - spać po pracy a potem o 22 imprezka.

Psycholog coś może pomoże, choć ja dwa razy próbowałem się umówić i olałem temat. Bez zmiany pracy i znalezienia sensu w życiu ciężko. A ejaj? Mówi to co chce usłyszeć :neutral_face: Niemniej, parę pomysłów na zmianę branży mam, akurat mam na to rok bo tyle sobie dałem. Rozmowa z kimś dobrze robi, mnie ostatnio sporo pomogło kilka h z kolegą spotkanym przypadkowo. Okazuje się że praca wielu z nas wykańcza. Ale, jest portal dla ludzi z kryzysem, znaczy hejto. Więcej trudno mi pomóc bo kompletnie nie moja branża.

Koneser0piorunów

Chłopie. 13 LVL w IT z czego więcej niż połowa w Software Housie.

To o czym piszesz jest normą. Jeżeli Ci to nie odpowiada, uciekaj do firmy z własnym produktem, będzie zupełnie inaczej (chyba, że już w takiej iesteś, to spierdalaj do innej tego typu - nadal mniejsze szanse robienia po nocach hot fixów).

Sam po wielu latach, niedawno rzuciłem kwitami i nie wiem co dalej, ale od tego momentu jakoś tak widzę to wszystko w lepszych barwach.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

14piorunów

Niedawno pojawił się wątek rozwodów, więc, może jako społeczność hejto poradzicie coś hurtem.

Zbliżamy się z partnerką do 40tki.

Kiedyś planowaliśmy dzieci. Potem, próbowaliśmy mieć dzieci. Ale, im dalej w las tym ja mam mniejszą ochotę a druga połówka choć mówi że OK widać że ma z tym problem.

Pracujemy na okrągło, sporo kredytów dzięki temu spłacone. Ale, kwalifikujemy się do modnej ostatnio akcji "świniobicie". I chyba to jest jeden z głównych powodów dla których seks prawie nie istnieje. Partnerce jej wygląd przeszkadza, ale ja jestem pewien że to stresująca praca i w nadgodzinach jest tego powodem a koniec końców efektem. Korpo&netflix&chill. Ale pracy nie zmieni. Poza tym, dogadujemy się super od lat. Wiem jak to brzmi, ale serio. A ja tak naprawdę jestem ciekaw czy ten okres "last chance for instynkt macierzyński" kiedyś mija.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Mocarz0piorunów

@GazelkaFarelka nie wiem czym się zajmujesz na co dzień ale jeśli pomagasz jakimś pacjentom to chyba bym po pierwszej wizycie podziękował. Nie znam się na dietetyce, zupełnie nie moja branża ale jednak upieram się że nieregularność posiłków i rozregulowany rytm dobowy też swoje robi. Bo nie żremy żadnego syfu, tłusto czy coś.

@rmbobster jednak prezentuje znacznie lepsze podejście - może faktycznie trzeba telewizor wywalić przez balkon. Siłownia jest, ale mało, za mało. A to jednak nie jest spacer gdzie jest się obok siebie. Swoją drogą są inne aktywności gdzie można w tym tzw. tlenie się zmęczyć razem ale i pogadać?

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Mocarz1piorunów

@koszotorobur nikt w nic nie ugodził, ale, z takim podejściem do "klienta" życzę powodzenia. Bo można komuś powiedzieć że się nie zna, albo można zrobić to tak, że nawet tego nie zauważy. A dwa, ja nigdzie nie pisałem (choć może tak to zabrzmiało) że chcę coś ratować czy utrzymywać. Ja zanim się poznaliśmy biegałem i pływałem tyle, że nie groził mi nadmiar kalorii. Ale to chyba w moim przypadku po ślubie "now I can get fat" zadziałało.

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Inspirator

w Hydepark

31piorunów

Dziś w porannej audycji Eska Rock był temat o najlepszych decyzjach (czy coś takiego) i wielu słuchaczy wypowiadało się, że ich najlepszą decyzją był...rozwód. Serio tak to działa? Że rozwód to taka dobra sprawa?
Swoją drogą mam dobrą znajomą, jeszcze z czasów studiów, jakiś czas temu wzięła rozwód i faktycznie w jej przypadku była to bardzo dobra decyzja, bo obecnie ma nowego męża i kolejne dziecko. Jakoby to potwierdza powyższą regułę...

Potwierdzicie, zaprzeczycie...?
Celowo nie robię ankiety byście się wypowiedzieli w tej sprawie. Dobre to, niedobre, jesteś po, przed a może Twoi rodzice się rozwiedli...?

Gruba ryba5piorunów

@sckb Ciężko powiedzieć, do rozwodu potrzebny jest najpierw ślub. A do ślubu to mi tak daleko jak NASA do Alfa Centauri ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

GURU20piorunów
Serio tak to działa? Że rozwód to taka dobra sprawa?

@sckb jak się chujowo ożenisz to tak. A jak dobrze to nie.

Chyba że wyjdziesz za mąż. To wtedy jak chujowo wyjdziesz za mąż to tak. A jak dobrze to nie

Pokaż więcej komentarzy (26)

Inspirator

w Hydepark

66piorunów

Kurde, coś jest nie halo.
Mam 36 lat, Fajny domek, duży garaż (jak na złotą rączkę przystało), ogromną działkę, stabilną pracę, prześliczną córkę, przezdolnego syna, jedno z wymarzonych aut (ot, by ktoś powiedział że zwykłe rodzinne...), fajną i pomocną rodzinę, mam świetne i nietuzinkowe zainteresowania, ciekawe wykształcenie, kilku fajnych znajomych...a mimo wszystko ciągle coś jest nie tak, jakby mi czegoś brakowało. Niby dręczy mnie ciągłe zmęczenie, jakieś bóle i coś jakby mnie zżerało od środka ale to chyba nie to.

Wyniki krwi mam bardzo dobre, na męskość nie narzekam.
I możecie mówić, że jestem głupi, że walnięty, że nie doceniam tego co mam... Ale ja doceniam tylko jakoś tak nie potrafię o tym myśleć w taki a nie inny sposób, nie bardzo sprawia mi to już radość.

PS. Jednak co polne kwiaty to polne, nadal dobrze się trzymają...a jak pachną! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Autorytet0piorunów

@sckb Nie napisałeś, że masz fajną żonę, więc problem zdiagnozowany. Polecam się na przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

btw ciężko powiedzieć co to może być, ale masz jakieś kolejne cele ustalone? Nauka już wie, że głównym źródłem szczęścia (jueśli chodzi o bodźce dopaminowe) nie jest osiąganie celów, ale dążenie do nich. Musisz mieć cel w życiu, bez tego nie będziesz szczęśliwy.

Pokaż więcej komentarzy (105)

Mocarz

w Hydepark

9piorunów

zaczalem niedawno sie spotykac z laską co sie wlasnie okazalo ze ma grzybice stóp xddd paznokcie rzułte jak papaj. czy można się z nią spokojnie r⁎⁎⁎ać, ewentualnie z jakimis zabiegami ostroznosci, czy kwestia czasu az sie zarażę? kazalem jej iść z tym do lekarza i w sumie nie wiem co robic dalej bo ona mnie lubi i mnie znienawidzi jak ją za to zostawię :/

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Hydepark

9piorunów

Cześć, chciałbym podzelić się pilotażowym odcinkiem serialu który być może będę dodawać częściej.

W tym odcinku głos został wygenerowany przez - od następnego będę nagrywać sam, jeśli ktoś to oczywiście obejrzy,

Piszę z Anonima bo jednak trochę wstyd xD Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.

https://youtu.be/ZWFx0E71DII?si=ew1F5kC2cSjP631o

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów


O miłości mojego życia nic złego nie powiem...bo wszystko już zostało powiedziane. A że była dokładnie taka sama jak ja to mała strata i krótki żal. No bo niby co to jest 8 lat? Za to te trzy tygodnie, po raz drugi, na trzeźwo to ja pi⁎⁎⁎⁎lę, powinni to puścić zamiast Odysei nolana (celowo małą literą).
https://m.youtube.com/watch?v=IY5Ejus6kgc

Pokaż więcej komentarzy (6)