JajcoInspirator
8piorunówNa czym jeździcie? Ile Waszym zdaniem trzeba wydać, żeby mieć w miarę bezproblemowe moto?
Sam planuje najwyżej smarować łańcuch i nic więcej - rowery zawsze chętnie serwisowałem, ale mam na takie zabawy coraz mniej czasu i jak się już chwila znajdzie to wolę pojeździć :grinning:
Aha - 190cm here, więc potrzebuję czegoś odpowiedniego. Na gladiusie na kursie siedzi mi się jak na kurze
@Jajco Honda CBF 600, 2004. Smaruję łańcuch jak mi się przypomni, czasem zmieniam olej i raz wymieniałem świece. I po 20 latach musiałem wymienić fabryczny akumulator - nawet Honda już schodzi na psy.
@Jajco Odpowiedź: "to zależy" xD Zależy do czego ma być moto, gdzie jeżdżone, czy ma być nowy czy używany, jaka marka itd.
Do 10k idzie kupić coś starszego i sensownego ale też łatwo wpaść na syfa, 20k daje spory wybór fajnych używek, 30k to już bardzo dużo możliwości. Mam parę moto, z czego:
* codzienne latanie po mieście i ogarnianie rzeczy - najlepszy kibel 125cc
* latanie po torze - jakieś lekkie, tanie, nie za mocne moto, poluję na Duke 690R ale ganiałem też starym, lekko przerobionym SV650 na gaźnikach kupionym za i 5k i był kot
* fun ze zwykłej jazdy prostą drogą lub ładowanie ego patrząc jak ludzie trzaskają fotki na postoju - któryś z harlejków, zależy od humoru
* turystyka motocyklowa to zupełnie nie moja bajka więc nie podpowiem










