anonimowehejtoOsobistość
7piorunówNiepopularna opinia i może coś ze mną jest nie tak ale jakoś nie ruszają mnie te wojny i to ile osób na nich ginie i co się tam dzieje. Rozumiem że śmierć wielu dzieci to tragedia ale jakoś nigdy mnie to wewnętrznie nie ruszało. Spróbujcie to powiedzieć głośno a uznają was za debili i bezdusznych sukinsynow. Po prostu mam wiele innych rzeczy na głowie i staram się dbać o własny zad. Wojna na Ukrainie to tragedia ale jeśli zacząłbym wyrażać swoją opinię publicznie (I don’t care), to zostałbym zesłany do łagru. Gdybym wpadł pod samochód to nawet niebyłym paskiem w wiadomościach informacyjnych. Od kolejna ofiara.
Możecie mnie linczować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #656214eccf4ac0227e44c279
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter
@anonimowehejto mam to samo, zawsze taki byłem, czysty pragmaryzm w kwestiach uczuciowych podobno mają tak socjopaci xD
@Sweet_acc_pr0sa he tez tak mam
@anonimowehejto też nie wiem czemu dzieci bardziej ludziom żal, przecież takiego kilkulatka sporo łatwiej i szybciej można zastąpić w społeczeństwie, niż np. dobrze wykształconego trzydziestolatka, mającego rodzinę na utrzymaniu. Ale emocje nie muszą być uniwersalne ani racjonalne. Najczęściej też te emocje mijają u widzów razem z końcem newsa.
@nyszom typie xd. te emocje o których piszesz to efekt działania móżdżka, nie zmienił sie prawie wcale od czasów kiedy ludzie żyli 20 lat przy dobrych wiatrach.
@grzegorz-lato oczywiście, że jest tak jak mowisz. Dlatego odpowiadają rzeczywistości, w której człowiek żył w małych społecznościach i nie musiał reagować na newsy z drugiego końca świata. Dlatego reakcja jest taka, jakby ktoś krzywdził spokrewnione z nim dziecko.