Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chinskiebadziewie

Lider

w Hydepark

120piorunów

Z nieskrywaną satysfakcją wyczekuję momentu, kiedy obudzą się z ręką w nocniku ludzie, którzy kupili chińskiego klunkra i za 2-3 lata nie będą mieli go gdzie i jak serwisować, bo marka po prostu zniknie z rynku. W tym samym czasie będzie płacz, że UE musi z naszych podatków ratować europejskie koncerny.

Od stycznia do maja 2026 w Chinach pojawiły się 542 nowe modele samochodów, aktualnie mamy na rynku ok. 100 chińskich marek, więc z uwagi na zagęszczenie rynku spadają marże, a to prowadzić będzie do problemów finansowych, przy których szacuje się, że do 2030 roku realnie przetrwa 8-12 producentów.

Sprzedaż BYD pomimo deklaracji chęci stania się największym producentem na świecie spadła o 16% względem zeszłego roku, a chińskie fabryki mające moce przerobowe 55mln sztuk rocznie (przy sprzedaży 23mln) mają do wyboru albo ograniczyć produkcję, albo stale wprowadzać nowe modele, gdzie opracowanie nowego kosztuje 150mln dolarów.

Przyszłość tej cudownej motoryzacji rysuje się w pięknych kolorach, a Europejczyk, który bez zastanowienia porzucił patriotyzm gospodarczy tylko po to, żeby przyoszczędzić 20% na zakupie, będzie płakał o dotacje na złomowanie tego szajsu, bo nawet pies z kulawą nogą tego nie odkupi i alternatywą będzie trzymanie pod domem wielkiego elektrośmiecia

Gwiazdor0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola @xsomx Wiem, że odpisuję na bajt, ale fakty są jakie są, marki europejskie przegrały w wielu miejscach, a to co widzimy w EU pokazuje co się dzieje z ostatnim bastionem. Takie samo, za przeproszeniem, pierdollo mieli lub dalej mają Amerykanie o Forda, General Motors itd., jakoby japońskie marki zabiły produkcję samochodów w USA. Tymczasem winni są głównie producenci, którzy na czas nie odpowiadają na potrzeby konsumentów lub odpowiadają za cenę nieadekwatną do oferowanego produktu. Chociażby historia powstania drugiej generacji Toyota Sienna pokazuje jak podchodzi się do problemu: https://www.ineak.com/see-america-then-design-for-america, tymczasem panowie i panie w VAG, pozostałych czołowych koncernach i EU chyba nie wyściubili nosa poza ramki excela, w którym im się wszystko dodawało przez ostatnie 3 dekady. Ludzi w europie w przeważającej większości nie obchodzi 11 i 12 poduszka powietrzna, i 16 gwiazdek NCAP, czy system czarnej skrzynki, a tania eksploatacja (zakup, tankowanie, serwis i późniejsze utrzymanie). Nie twierdzę, że samochody chińskie odpowiadają na te wszystkie problemy, twierdzę tylko że odpowiadają na to lepiej niż VAG i spółka.

Na bliskim wschodzie i u "arabów" najpopularniejsze są marki japońskie, europejskie są postrzegane jako trudne i drogie w utrzymaniu. Chińczyków jest tutaj od groma, nikogo nie trzyma sentyment do "patriotyzmu gospodarczego".

Nikt nie broni europejskim firmom konkurować i lobbować za tym, żeby im państwa dopłacały im do produkcji nowych aut. Och wait, czy Niemcy tego nie robili wcześniej? Patrz Umweltprämie (2009 r.), czy też dotacje do elektryków (https://www.bundesumweltministerium.de/en/grant-for-electric-vehicles-evs). Niemcy robią to świadomie i będą trzymać program dopóki Chińczycy nie zdominują ich rynku.

Sry, ale pora aby Niemcy też ogarnęli koszty produkcji i ogarnęli eldorado jakie mają tam związki zawodowe w produkcji motoryzacyjnej.

See America, Then Design for America - Toyota Management SystemThe 2004 Sienna is what Toyota considers a major redesign—a new and improved version of its highly ranked minivan. Toyota engineered it to be bigger, faster, smToyota Management System
Pokaż więcej komentarzy (121)