efcekaOsobistość
18piorunówMiałem wczoraj bójkę w tramwaju. Otwieram sobie drzwi na przystanku, ziewam, bo późna pora. Patrzę w monitoring, a tam szarpanina, słodki Jezu, pięściami się okładają. Jakiś łysol sprowadził dziadka do parteru i tłucze go niemożebnie na podłodze. W trakcie rozmowy z dyspozytorem sprawa ucichła. No to idę sobie sprawdzić pobojowisko, może ktoś jest ranny, albo sobie wyzionął ducha. No trzeba sprawdzić.
No i jest dziadzia, trochę podchmielony. Coś tam poobijany, ale nic strasznego. Pogotowia nie chce. Zapłakany mi dziękuję po tym jak poinstruowałem co może zrobić i gdzie będą przechowywane dane z monitoringu. Jedziemy dalej. Na pętli podchodzi do mnie grupka naocznych świadków i się okazuje, że to dziadzia, którego wziąłem za ofiarę, był sprawcą. Normalnie jak w dobrym kryminale. Otóż zaczął wyzywać kobietę i ją zaatakował, a ten łysy w poczuciu obywatelskiego obowiązku utemperował zamiary agresora.
Morał z tego taki, że uważajcie jak wsadzacie nos w nie swoje sprawy. Bo gdybym był duży i silny, to zaatakowałbym nie tego co trzeba xD
#justwroclawthings

gdzie będą przechowywane dane z monitoringu.
Gdzie? Chyba i tak tylko policja może do nich mieć dostęp sama ofiara nie może?
Dużo masz tam monitorów w kabinie?
Bo kamer jest sporo.
Długo jest przechowywany monitoring?
Pytam dla kolegi 😛
@Opornik W pamięci rejestratora, ewentualnie czasem Nadzór Ruchu zabezpiecza nagrania z wypadków na poczet sprawy w sądzie, czy na wniosek prokuratury. Kamer jest sporo. Przy otwarciu drzwi widzę kilka najważniejszych, resztę dopiero po przeklikaniu się przez menu. A jak długo leżą zanim się nie nadpiszą, to już zależy od typu tramwaju 😉