OpornikGURU
17piorunówLubię czasami podkurwić kitku w sposób następujący:
Wchodzę sobie na luzie do pokoju w którym kitku se leży.
Nagle zastygam w bezruchu.
Powoli zaczynam zbliżać się w stronę miaubestii.
Powolny krok - pauza - krok - pauza - krooook...
Nie odrywam wzroku od kitku, nawet nie mrugam.
Mruczek otwiera zaspane oczy. Potem je OTWIERA.
Zapala mu się żółta lampka. Potem czerwona. Potem cala tablica zaczyna się świecić czerwonymi lampkami - miliony lat ewolucji dają o sobie znać.
Kitku zbiera się w sobie, włosy zaczynają się jeżyć....
Odrywam wzrok od kitku i idę dalej na balkon po wodę czy co, po czym beztrosko wychodzę z pokoju.

ja widziałem przed 7 jak 4 szczeniaki brykały na łące u sąsiada w ten mróz
@SuperSzturmowiec Jaki mróz. 😛
@Opornik nie patrzyłem jaki ale szron ostro na trawie i autach. do roboty to bede ubierał spodnioki bo w nocy pizga
