AfterlifeAutorytet
46piorunówDober, ja w sprawie usunięcia kleszcza.
Z głowy? Z nogi?
Z jaj.
Panie pielęgniarki jeszcze nie wiedzą że łeb i szczęki utknęły i nie chcą wyjść właśnie z jaj. Czekam na reakcję.
Tak zupełnie na serio: dwa tygodnie temu dziabnęło mnie 8 kleszczy, a największy - właśnie tam. Usunąłem go, ale nie do końca - został łeb. No i tak czekałem te kilka dni aż organizm to wyrzuci ale chyba nie wyrzucił

Dajesz zdjęcia!! Fotoreportażyk wklejaj!
@Afterlife ciesz się że do ucha nie wlazł