evilonepFanatyk
11piorunówPrzeszło mi poranne LUMBAGO, wysępiłem receptę i dostałem Biofenac i mnie puściło, za⁎⁎⁎⁎sty lek jak j⁎⁎ie w krzyżu. Zapiszcie se, bo nigdy nie wiadomo kiedy zacznie się atak. U mnie wieczorem było git, a rano ruszyć się nie mogłem i nic nie pomagało.

Codzienne gimnastyka+rozciąganie i nie pamiętam kiedy mnie plecy bolały, po pracy tylko czasem czuję ból zmęczenia, ale to nie ból, bo przyjemny jest, nie to co po dwóch dniach porządnego kanapczenia
@Gepard_z_Libii dokładnie, od siedzenia przed kompem i wpierdalania dropsów jeszcze nikomu się długoterminowo nie zrobiło lepiej.
@wonsz Kiedyś mnie tak dopadło, że do kibelka tiptopkami chodziłem
@Gepard_z_Libii mnie kilka razy, raz nawet testowałem pomysł teścia żeby spać na drzwiach (płasko, twardo ale nie tak zimno jak na podłodze), ale zamiast do apteki poszedłem do neurologa, ortopedy i fizjo.
@wonsz Jakiś dobry rozkurczowy lek też nie zaszkodzi od czasu do czasu, choć sam nie używam, jedynie plastry jakieś mam w domu i maści rozgrzewające, ale nie ma to tamto, trzeba ruszać dupę, bo mięśnie wapnieją na starość
@wonsz ekstra stary, ale Twój komentarz pod tym wpisem oceniam jako nieprzyjazny w moją stronę xD po pierwsze ćwiczę regularnie i nie siedzę tylko przed kompem. Po drugie, złapało mnie tak drugi raz w życiu. Po trzecie chodzę do neurologa co 3 miesiące, bo choruję na stwardnienie rozsiane. A po czwarte nie uważam, że czyni to z Ciebie kogoś lepszego i rozsądniejszego, że z bólem się tułałeś po specjalistach nie próbując go uśmierzyć, bo po co się męczyć? No chyba, że Ty z tych, co są zwolennikami znoszenia cierpienia nawet mając do dyspozycji środki zaradcze xD A po piąte przyjęcie takiego leku jest nawet wskazane żeby nie rozwinęło się coś więcej. Jak Cię głowa boli to też umawiasz się na rezonans czy bierzesz jakiś Apap?
@evilonep w takim razie musi być prawdziwy bo nie zwracałem się w nim do ciebie. Uderz w stół...
@evilonep tylko poltram kolego na takie bóle
