Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#modameska

Osobistość

w Moda

20piorunów

Witam,

Zacznijmy od małej dygresji.

Nie jest tak ze siedzę od rana do wieczora i poleruję buty. Mam dom, rodzinę, robotę i różne sprawy które żeby załatwić musze włożyć buty. Oprócz tego mam różne hobby, motocykle, majsterkowanie, naprawianie, na przykład wkładkę do butów umiem dociąć i wkleić. Poza tym czytam książki, gazety. jakieś blogi, na przykład Wojas, ten od Ekipy Walaszka ma fajny, pasty też lubię, ostatnio taką fajną kupiłem, na lanolinie. Oprócz tego lubię rozmawiać z ludźmi, wymienić doświadczenia o życiu, pogodzie, dzieciach, religii, monkach.

No i jeszcze jedno bo nie wiem czy napisałem ale buty też lubię.

W dzisiejszym odcinku będzie o tym jakich butów nie kupujemy.

Oczywiście o gustach itd ale są pewne granice.

Nie kupujemy żadnych butów z kwadratowym noskiem, nie i nigdy przenigdy.

Nie kupujemy też butów ze szpicem, mam takie jedne, bardzo dobrej jakości, szyte i bardzo trudno dobrać do tego resztę żeby wyglądały dobrze, zawsze ciut j⁎⁎ią pretensjonalnością takiego włoskiego żigolo a to już nie ten wiek i nie ten ryj.

Nie kupujemy butów z noskiem zadartym do góry, czasem to w miarę wygląda w przypadku butów za kostkę ale przy niskich butach, no nie da rady.

Nie kupujemy butów na które ktoś stara się wymyślić modę akurat na ten sezon, taka była historia z kwadratowymi noskami, które były modne chwilę w latach 80tych a źle wyglądają aż do dziś, na szczęście w męskich butach mało jest takich historii.

Nie kupujemy butów których cena regularna jest niska, inflacja zapier..la ale ja bym powiedział że jak katalogowo jest poniżej 200 to na 99% będzie słabo.

Jeśli komuś się zdaje że projektowanie butów masowych wygląda tak że projektant budzi się w łóżku z modelką, wstaje, wypija kawę z sojowym mlekiem a po dojechaniu do pracy swoim Ferrari siada i myśli czym by tu dziś zaskoczyć świat to jest nieco w błędzie.

Projektant dostaje kilka podstawowych założeń które może mieć ogólnie tam gdzie jego perspektywy na zakup Ferrari czyli w ciemnej d... i jedno które jest święte: cena na półce ma być taka to a taka i ani grosza więcej a to znaczy że koszt produkcji musi być połową tej kwoty a to z kolei znaczy ze po odliczeniu kosztów pracy małych chińskich/pakistańskich/indonezyjskich rączek na materiały zostaje tyle co uczniowi liceum rodzice dają kasy na obiad na mieście. Dlatego większość jego dnia to składanie kosztów produkcji wymyślonego wzoru a nie przesuwanie linii szwu o 2 milimetry żeby poprawić proporcje.

Dlatego jeśli cena ma być X a nawet niższa czyli x to oszczędność na materiałach będzie wszędzie gdzie się da, do taniej plastikowej podeszwy nikt nie da skóry wysokiej jakości ani jakościowej skórzanej wyściółki., bo po ch....

Łapiecie koncept?

To już wolą wydać 20 centów na przeszycie oszukanego szwu GYW niż to samo na 0,2 mm grubszą wkładkę pod stopę. Skoro już o szwach, oczywiście że bardzo dużo butów wygląda jakby było GYW, co osiąga się prostym oszustwem , wklejając pas i robiąc oszukany szew który niczego nie trzyma albo jeszcze lepiej wklejając plastikowy odlew który udaje że ma nitki szwu, czasem drugi oszukany szew robi się na podeszwie od spodu, poznać to łatwo po tym że szew górny i dolny mają różny rozstaw dziurek a poza tym po cenie, nikt nie sprzedaje szytych butów za cenę regularną 400-500 złotych.

Owszem, zdarza się tak że but jest w miarę a koszty przycięte na pojedynczym detalu typu obcas ale to raczej wśród butów za x+x czyli nie tych za 200 od pary a tych za 200 od buta.

Anon, czy da się kupić buty za 200 i pochodzić w nich parę lat?

Da się, jak się trafi dobry egzemplarz to się da ale mało komu się trafi, po kilku miesiącach żeby to jakoś wyglądało pastować je trzeba przed każdym wyjściem itd.

Nie kupujemy butów na bazarach, oznaczonych logo producenta o którym pierwszy raz słyszycie czytając napis na wkładce, na 90% nie będzie dobrze.

O ile nie potrzebujemy butów na teraz, zaraz, już to nie kupujemy butów na które jest sezon.

Półbuty kupujemy na jesieni, botki, chukka, sztyblety na wiosnę.

O ile mamy wolne parę złotych to możemy też spróbować znaleźć w jednym sklepie 2 pary które nam odpowiadają i z całą bezczelnością na jaką nas stać spytać ile to wyjdzie jak weźmiemy obie na raz?

Mi ostatnio wyszło zamiast prawie 9 stów, 6 i pół, czyli 50% rabatu na drugą parę.

Kwestie doboru rozmiaru w następnym odcinku a zagadnienia rodzaju butów do reszty ubrania, okoliczności, pogody itp zostawimy sobie na parę kolejnych odcinków.

Stay tuned&laced.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Moda

249piorunów

Witam,

Ponieważ moja bezsenność ma się równie dobrze jak moje pierwsze szyte na zamówienie 30 lat temu buty postanowiłem spróbować pomóc wszystkim tym którzy mają zamiar kupić buty albo nawet już jakieś mają.

To nie jest artykuł o tym jak kupić buty za milion monet, takich jest mnóstwo.

To nie jest artykuł o tym jak kupować trampki, ajrforsy, jorddany, axy czy minimaxy, nie uważam tego za buty dla dorosłego faceta to raz, nie mam ani jednej pary tego rodzaju, to dwa (a w zasadzie drugie raz, bo wynika z pierwszego). Fani tego nurtu stritłeru dają w lewo, dziękuję za uwagę.

No więc przyjmijmy że wchodzimy do sklepu z butami i szukamy skórzanych butów.

Pierwsze i najważniejsze to jakość skóry cholewki czyli całej tej skóry nad podeszwą.

Omijamy szerokim łukiem wszystko co nie jest prawdziwą skórą.

Omijamy:

* skórę ekologiczną czyli linoleum z fajną nazwą (w ogóle za akcje nazwania plastiku eko to ktoś powinien zostać wygarbowany chromowo) gdzie stopa pływa we własnym sosie, na szczęście krótko bo za chwilę się rozpierdolą,
* skórę wege, ja rozumiem ratujmy planetę, niedźwiedzie polarne i słodkie koala ale ślad węglowy tuzina par butów wegańskich które zajeździmy w tym czasie co jedną parę skórzanych jest wg mnie większy,
* skórę korygowaną (corrugated leather) czyli skórę której wierzchnia warstwa wyglądała tak źle że ją usunięto i pomalowano grubo farbą czy nawet pokryto plastikiem dającym nowe "lico".
* skórę klejoną (bonded leather) czyli pomielone resztki połączone klejem, osobiście butów z tego nie widziałem ale raczej dlatego że nie szperam za butami po chińskich centrach handlowych a nie dlatego że ich nie ma
* skórę z podbrzusza - belly leather,
* i w ogóle skórę inną niż bydlęca z grzbietu/boków (mówimy o relatywnie tanich butach, top leather, full grain, egzotyki czy nawet jałówka, koń, koza, kaczka, droga na Ostrołękę.. nie ta bajka)

Drugie i też najważniejsze (fun fact: są 2 najważniejsze, tzw. paradoks Shoemana) to podeszwa, nota bene też służy czasem do omijania i dlatego omijamy:

* plastik,
* podeszwy z jednego kawałka (no dobra może nie wszystkie ale generalnie takie podeszwy jak nie mają wyodrębnionego obcasa bardzo trudno się naprawia)
* podeszwy, zazwyczaj są wyższe z pustymi przestrzeniami w środku (bardzo trudno się naprawia jak wydrzemy do tej pustej przestrzeni) mimo że mamy poczucie fajnej amortyzacji przy chodzeniu,
* podeszwy których obcas nie ma fleka czyli oddzielnej doklejonej warstwy od strony podłoża (niby możemy dokleić u szewca ale niezbyt grubą czyli na długo nie starczy),
* mocno doradzam buty z odrębnym bądź wyraźnie zaznaczonym obcasem, w skrócie mówiąc ludzkość kiedyś wymyśliła obcas i ma on wiele zalet.

Nasuwa się pytanie; skąd wiemy z czego jest zrobiony nasz przyszły but?

Mówiąc krótko: ni c⁎⁎ja nie wiadomo.

Każdy but wg prawa musi być oznaczony grafiką która przy każdej z 3 części: cholewki, wyściółki, podeszwy ma symbol materiału z którego dana część jest wykonana: skóra, tekstylia, tworzywo. No i fajnie i wszystko wiadomo?

No nie bardzo.

O ile w przypadku wyściółki i podeszwy sprawa jest prosta to w przypadku części najważniejszej czyli cholewki oznaczenie skóra nie jest precyzyjne bo może oznaczać np. skórę korygowaną. Opis na pudełku czy w instrukcji skóra licowa/nubuk/zamsz, o ile upewni nas że mamy do czynienia z prawdziwą skórą też nic więcej nie wniesie. O ile w Europie oznaczenie "genuine leather" generalnie oznacza skórę nie korygowaną o tyle w Polsce w przypadku niektórych producentów, można zostać wyr... tzn. z wypadniętym dyskiem # pdk.

Jak w takim razie rozpoznać czy buty są ok czy ch⁎⁎⁎we?

Warto mieć nosa. Jeśli but j⁎⁎ie plastikiem to jest plastikowy, korygowany itd. Jeśli jest skórzany to pachnie skórą.

Jeśli popatrzymy na cholewkę to skora ma chaotyczny układ porów i nierówności, buty grubo farbowane czy korygowane plastikiem mają ten wzór wytłoczony na końcowym etapie i układ jest powtarzalny, jak się kilka razy porówna oba przypadki to na 99% pozna się te prawdziwe.

Niektóre wyroby skórzane mają dołączony kawałek skóry który możemy pomacać, podrapać w celu potwierdzenia jej jakości w samym wyrobie. Niby fajnie ale w butach rzadko spotykane a obawiam się że niektórzy, nazwijmy to bazarowi producenci mogą lecieć w c⁎⁎ja i z dobrej skóry jest tylko ta łatka :slightly_smiling_face:

Skórę łatwo sprawdzić przypalając zapalniczką ale w sklepie to nie przejdzie.

Można za to dyskretnie zagiąć np, język, mocno złożyć na pół i ścisnąć, to co zobaczymy w zgięciu sporo powie nawet o jakości prawdziwej skóry.

Nawet jeśli już znaleźliśmy but z prawdziwej licowej skóry to ta skóra może być lepsza lub gorsza, lepsza będzie gładka, pory będą równomierne i gęste, sama skóra będzie dość gruba, rzędu nawet 2 mm (choć to jest ciężko ocenić bo często krawędź buta ma pod wyściółka dodatkowa warstwę na krawędziach, czasem się da na języku buta. Ja radzę omijać buty ze skóry po których widać że są z tych gorszych kawałków krowy, np. z belly leather, na pewno w drugim sklepie, może za kilka dych więcej znajdziecie lepsze albo poproście o inne egzemplarze, w końcu nie ma 2 takich samych krów na świecie.

Dobra, dobra Anon tylko dlaczego się uparłeś na tą licową, prawdziwą skórę z grzbietu krasuli, genuine leather?

Ponieważ gdyż dobra skóra przy sensownie zrobionej podeszwie powoduje że but jest nie na lata, na dziesiątki lat, o ile tylko damy mu szansę:

* po pierwsze banujemy tag patostreamy (nie mam pojęcia dlaczego ale to działa)
* po drugie po każdym dniu noszenia buty mają dostać dzień przerwy, amen
* k⁎⁎wa powiedziałem dzień przerwy, drugie amen
* do⁎⁎⁎ać wam trzecie amen czy już zapamiętaliście?

Fun fact: stopa ludzka może wyprodukować w ciągu dnia kilkadziesiąt gram potu, wlejcie sobie setkę wody do buta i zrozumiecie po co ta przerwa. Część tej wilgoci wsiąka w skórę co poprawia komfort stopy, część odparowuje na bieżąco ale nie wszystko, nawet bardziej oddychającym zamszom i nubukom potrzeba drugiego oddechu :slightly_smiling_face:

* butom się należy regularne natłuszczanie, radzę raczej dubbiny i kremy niż pasty, poza tym są pasty, szczególnie te co dają niby błyskawiczny i mocno błyszczący efekt których składniki powodują przy dłuższym używaniu pękanie skóry ( nabłyszczający pigment/lakier przesusza skórę i na zgięciach zaczyna pękać)
* buty których nie nosimy na co dzień zamykamy w pudełku żeby nie wysychały, możemy włożyć nawet tanie plastikowe prawidła żeby trzymały kształt
* jeśli nie zajeździmy do gołej stopy podeszwy/obcasa to szewc nam naprawi/naklei/dobije gwoździami nową podeszwę, flek, wymieni obcas.
* wnętrze buta też bardzo często jest naprawialne, tylko znowu, należy nie czekać aż wydrze się do spodu
* fabrycznie nowe buty są najczęściej surowe więc po zakupie natłuszczamy a zamsz i nubuk opierdalamy nano protektorem, na bogato albo spec olejem do zamszu/nubuku.
* zamsz i nubuk mają swoja specyfikę, jedynka jest tam gdzie wsteczny... tzn. z braku warstwy licowej są w stanie przepuścić parę wodną na zewnątrz co wpływa na komfort. Są mniej odporne na przemoczenie choć przy regularnym stosowaniu impregnatu/nano protektora można w nich chodzić po deszczu, a nawet bez ochrony przemoczenie ich nie zniszczy, po prostu suszymy w temperaturze pokojowej, najlepiej na prawidłach/upychamy delikatnie gazety (nie polecam gazeta.pl, strasznie dużo stron trzeba nadrukować) nie powinny nawet stracić kształtu. Stosowanie spray ułatwia także doczyszczenie butów a jak wybierzemy jakiś typowy kolor to po kilku latach kupujemy farbę do zamszu w spray i jedziemy z tematem.

No i co z tego mamy? Ano:

* dobra skóra dobrze się starzeje, nie traci kształtu, zagięcia wyglądają nazwijmy to naturalnie,
* dobra skóra, zapastowana znosi dobrze otarcia, zazwyczaj się ześlizgują 😉
* mocniejsze otarcia, zadrapania, nawet jeśli zostawią ślad to albo przykryje go nowa pasta albo szewc nam ja pomaluje na nowo a nawet zaszpachluje pęknięcia
* nawet jak mocno zajeździmy lico to często pastowanie potrafi przywrócić wygląd prawie nowego buta, tylko wtedy musimy częściej pastować

Anon, co Ty pierdolisz?

Internety piszą że klejone buty to ch⁎⁎⁎ia i mrok, tylko GoodYear Welted a dla biedaków Blake.

Odpowiem tak: a Twoją starą to w kubotach w kościele widzieli.

Na pasterce.

Od wielu lat kleje do butów to jest jebane mistrzostwo świata, prawdą jest że jak buty nosimy non stop to efekt jest taki jakbyśmy je trzymali w morskiej wodzie, żadna materia organiczna tego nie zniesie a i mało który klej to wytrzyma.

Niemniej jednak jeśli gdzieś puści to zanosimy do szewca. Nie polecam klejenia na własną rękę, żeby uzyskać elastyczne spojenie klejone powierzchnie należy docisnąć krótko ale z bardzo dużym naciskiem. Nie polecam też eksperymentów z innymi klejami niż kontaktowy np. kropelką czy innym cyjanopanem, niszczy strukturę skóry w miejscu klejenia co utrudnia pracę szewcowi.

Na wiele par butów które mam, GYW, Blake, drewniane gwoździe (to jest mało znany obecnie patent, być moze już nikt w Polsce tego nie robi, wyśmiewany przez szewców robiących buty na miarę, ale to działa) klejone zazwyczaj wydaję pieniądze na zelówki, fleki, wymianę wkładki itp. klejenie podeszwy z cholewką to raz na 2 lata się zdarzy.

W następnym odcinku jakie buty kupować a jakich nie, jak dobrać but do stopy i dlaczego londyńscy ulicznicy grają w piłkę głowa pewnego szlachcica.

Stay tuned and laced.

Gx

Specjalista3piorunów

@Man_of_Gx Daję piorunka za narrację, przyjemnie się czytało 😉 Ja na temat butów pozwolę sobie zacytować mojego śp. Tatę: "Buty, nieważne jakie, ale mają być czyste". Z taką nauką wyszłam z domu i tej nauki się trzymam. Styl można mieć jaki się chce, ale sądzę, że każdy powinien dbać o schludny i czysty wygląd, aby na ulicach czy w autobusach było nam wszystkim miło. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam! :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (63)

Specjalista

w moda męska

15piorunów

Takie spodenki na lato spoko czy nie spoko?  

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Moda

1piorunów

Siemano stylowe wariaty 😉

Kupowal ktos z was buty z Thursday? Przymierzam sie, ale slyszalem, ze trzeba z rozmiarem uwazac, a oddsylanie na wymiane do stanow mi sie nie widzi. Ewentualnie zna ktos europejska alternatywe, gdzie z wysoka jakoscia nie idzie cena z kosmosu?

https://thursdayboots.com/

Osobistość2piorunów

@e5aar Ja się przymierzałem, ale odpuściłem.
- te buty nie wyglądają tak jak na ich stronach, tam jest ze 4 warstwy fotoszopa :slightly_smiling_face:
- jakość nie jest aż taka och i ach jak popatrzysz na opinie użytkowników po roku, dwóch.
- wymiana rozmiaru przy zakupie w USA nie wygląda dobrze, chyba prościej ujebać sobie stopę i im wysłać :slightly_smiling_face:
To jest taki typowy biznes modowy: dużo szumu w internecie, podkręcone foty, cena ze 30% wyższa niż realna wartość. Tomek_wcale_nie_tomek z wykopu przećwiczył kilka par możesz go zapytać.
Skończyło się tak że znalazłem sobie Berwicki w sklepie klasycznebuty.pl.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

4piorunów

Kupiłem se buty za 900 zeta z eobuwie, bo mi się ten model podoba i nie wiem czy ja przesadzam czy one są zjebane. Proszę o opinię. To coś co błyszczy się odkleja, wydają się ujebane na języku, do tego jakieś popękane. To tak ma być czy ja przesadzam? Wydaje mi się, że gównobuty z CCC za 50 zł są lepiej wykonane xD

 

Co robić

  • Oddaj to98% (65 głosów)
  • Przesadzasz2% (1 głos)

66 głosów

Specjalista2piorunów

Gratuluję pomysłu na kupno butów, które nie dość że wyglądają jak gówno to wykonane są jeszcze lepiej!

Takie rozważ, ja noszę już 3 lata jedną parę niezależnie od pogody i nawet rysy nie mają:

https://www.nike.com/pl/t/buty-meskie-air-max-90-gtx-FjsmSk/DJ9779-002?nikemt=true&cp=35318472452_search_%7c%7c10583401400%7c110102200968%7c%7cc%7cPL%7ccssproducts%7c453128597222&gclid=CjwKCAjw__ihBhADEiwAXEazJlFiOq6dDMnsqBIrbrGGntkz770QvhrVNd5lHZBr_VELq3g6vDFQzBoCE5YQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds

Buty męskie Nike Air Max 90 GTX. Nike PLZnajdź Buty męskie Nike Air Max 90 GTX na Nike.com. Bezpłatna dostawa i zwroty.Nike.com
Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Moda

3piorunów

Kupiłem sobie skórzany płaszczyk który wygląda jak ze skóry krokodyla albo węża. Jest długi, cienki, wygodny i kosztował mnie jedyne 3 dychy. Co prawda muszę go uprać i wyprasować ale chyba do tego będę musiał go oddać do pralni. Ugułem to parę lat marzyłem żeby zdobyć taki czorny skórzany długi płaszczyk, ale no nie przeszkadza mi wężowa tekstura.

  

Osobistość0piorunów

@Zjedzon Oj, była taka podobna kurtka w historii kina :slightly_smiling_face:
Sprawdź najpierw czy to prawdziwa skóra bo za 3 dychy to nieco zaskakujące.
Gx

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Moda

0piorunów

Siemaneczko,

Tak szukam jakis sprawdzonych i ciekawych miejsc z bizuteria różnoraka, znacie cos? Przykładem może być kulkabransoletki.pl. Generalnie męskie biżu mnie interesuje 😉

 

Twórca

w Moda

0piorunów

Dzień dobry,

Biorę od każdego po 3,5 zł i słucham Państwa: Najwygodniejsze buty w jakich chodziliście na codzień to...

Fenomen1piorunów

z takich znanych marek i modeli produkowanych przez lata w niezmienionej formie to timberland 2 eye classic boat ale wygodniejsze są np zamszowe trampki Lacoste które kiedyś kupiłem tylko to był model który pojawił się na jeden sezon i zniknął. Podobne do tych ze zdjęcia

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Okazje

1piorunów

TOM TAILOR Denim Męskie Bokserki - 3 szt

https://hotshops.pl/okazje/tom-tailor-denim-meskie-bokserki-3-sztuki-dwa-rozne-zestawy-i-rozne-rozmiary-25037

Cena: 41,00 zł

Okazja dostępna w sklepie Amazon

     

Mocarz0piorunów

Ale czy porządnie nasiąknięte potem i łzami dzieci które je szyły w kraju 3ciego świata?

Pokaż więcej komentarzy (2)