114011Specjalista
7piorunówCześć. Jakiś czas temu pytałem tutaj o robienie ogrodu na balkonie i takie tam.
TLDR: CO TO JEST?!
Wystartowaliśmy, kupiliśmy za grosze jakąś małą szklarnię i zdarzyły się 2 rzeczy:
* przyszedł ostry wiatr w miejscu w którym się go nie spodziewaliśmy i wywrócił nam szklarnię przez co pomieszało nam się co gdzie jest, a czasami nawet wymieszały się nasiona
* przyszły przymrozki, więc zabraliśmy sadzonki do domu
Przed chwilą jak nawadniałem sadzonki to zauważyłem, że coś się obrodziło w trakcie nocy.
Macie pomysł co to może być? Sialiśmy jakieś sałaty, groszki, szpinak, bazylię, rukolę, jakieś kwiaty, próbujemy z papryką z nasion, był też słonecznik ale to raczej nie tutaj, pomidory i kilka innych rzeczy.
Ja w ogrodnictwie mam doświadczenie raczej w zrywaniu i konsumpcji niż uprawie, dlatego nie mam zielonego pojęcia.

@114011 Klęski urodzaju to tu na razie nie ma 😁. Czekam na dalszą relację.
@obibok Racja, nie wygląda tragicznie. W razie czego - można ogłosić sukces, bo rzeżucha wyrosła konkretnie :grinning:
Nie no - czekamy na rozwój sytuacji, plany są takie że wejdzie kilka pseudogrządek na balkon w rozmiarach około (60-80)x(100-120)cm w okolicach maja/czerwca.
@114011 kiełki słonecznika w sumie tak wyglądają, wrzucam sobie czasem do kiełkownicy do jedzenia








