maximiliananMistrz
7piorunówW nawiązaniu do mojego wpisu o zdjęciu prezydenta RP w ONZ użytkownik @wielkaberta skłonił mnie do poszukania porządnego zdjęcia z tego miejsca podobnej osobistości.
To samo miejsce, a zdjęcia różne jak tylko się da. Obama nie wygląda na osaczonego, on wypełnia kadr. Kontrast kolorów i balans bieli niejako rozluźniają tło i uwidaczniają pierwszy plan. Symetria jest złamana, Obama nie patrzy w pustkę kurczowo trzymając się ambony, on niejako wybija się ze środka spojrzeniem i wyciągniętym w górę palcem zaznaczając istotność tego co mówi. Logo ONZ podkreśla pierwszy plan, gdzie na zdjęciu Nawrockiego wygląda bardziej jak jakieś napisy pod filmem. Co najważniejsze: NIE WIDAĆ PROMPTERÓW, które na zdjęciu prezydenta RP wyglądają jakby miały zakleszczyć bohatera.
No i co najważniejsze - Obama nie zlewa się z ciemnym tłem tak, że jego twarz wygląda jak wiszący w powietrzu balon - tu rolę gra wspomniany balans bieli.
Dodatkowo nad Obamą nie ma żadnej bardziej wyeksponowanej postaci (jak u Nawrockiego), przez co wzrok nie musi wybierać kto jest ważniejszy (nie zgadniecie, intuicyjnie ważniejszy jest ten, kto jest wyżej w kadrze).
K⁎⁎wa mać naprawdę jestem w głębokim podziwie, że fotograf prezydenta wybrał coś takiego, tak to ustawił, tak to wykadrował i tak dopieścił RAW, a na końcu uznał "za⁎⁎⁎⁎ście, wrzucamy na sołszale". No k⁎⁎wa absurdalne.

Nepotyzm i kolesiostwo mają swoją cenę.
Kiedy zdjęcie jest tak spierdolone, że trzeba dwa wpisy zrobić o tym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

















