Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#putinowskapolska

Lider

w Wiadomości Polska

72piorunów

Lenin nazywał ich “pożytecznymi idiotami”. Później, tak gdzieś za Breżniewa, w KGB nazywano ich podobno dosadniej: govnojedami. Porozmawiajmy o Jakimowiczach tego świata.

* Jak już zapewne wiecie, kilka dni temu Jarosław Jakimowicz, post-celebryta, post-post-aktor, człowiek od katalizatorów, a do niedawna ekspert TVPiS od wszystkiego (nawet z Madzią Ogórek prowadził program)... odbył wycieczkę na Białoruś. Na swoim Instagramie zamieścił obszerną relację, pełną ochów, achów i… no właśnie. Chciałoby się napisać, że “nieufności wobec wynalazku skarpetki”, ale mam wrażenie, że Jakimowicz jest zbyt głupi, by być świadomą onucą. Raczej mamy do czynienia właśnie z leninowskim pożytecznym idiotą czy kagiebowskim govnojedem. Już tłumaczę czemu.

Wpisy Jakimowiczenki, dziś rano cudownie zniknięte z Instagrama, wraz z całym kontem zresztą, były utrzymane w jednym duchu. Przedstawiały zwykłe zdjęcia z ulic Brześcia, Grodna i Mińska, tu park, tam restauracja, tu znowu pomnik. Do tego jakieś poloniki typu cmentarz czy pomnik papieża. No i oczywiście zdjęcia samego Jarka, a to pod pomnikiem, a to na strzelnicy, a to pod drogowskazem na Moskwę. Wiele zdjęć było właściwie bez podpisów, albo z krótkimi typu “I love Grodno” i tym podobne. Tam gdzie Jarkowi udało się wydusić z siebie coś więcej, pisał odmieniane przez różne przypadki jedno prześmiewcze zdanie, które można streścić: “ale na tej Białorusi reżim, ale ich dojechał, hehe”. I zdjęcie na przykład parku w Mińsku. Albo pustej drogi. Albo restauracji, gdzie ludzie normalnie jedzą. Wniosek? Reżimu nie ma, a wszystko co wiesz o Białorusi to kłamstwa. Zresztą w jednym poście Jarek żądał, by każdy jeden, który nigdy na Białoruś nie pojechał się na jej temat nie wypowiadał. Bo wiecie, rozumiecie, trzeba pojechać i zobaczyć samemu, na własne oczęta, jaka jest ukrywana przez wiadome siły prawda. Aż dziwne, że Jarek nie pojechał tam w sierpniu 2020 roku. A nie wait, wtedy to on brylował w telewizji, gdzie dostawał Twoją miesięczną wypłatę za kilka godzin “pracy”.

* Manipulacja Jakimowicza jest prosta i krótka jak jego kariera aktorska. Jarek obala bowiem argument, którego nikt nie wysuwa. W tym przypadku argumentem tym jest stereotypowe, czy wręcz memiczne przekonanie, że skoro Białoruś jest państwem autorytarnym, to ulice muszą być pełne więźniów politycznych, wszyscy pracują w kombinacie metalurgicznym imienia Lenina, chodzą skuleni w lęku przed wszechobecną przemocą, ubierają się na szaro, mieszkają w szarych, odrapanych blokach w szarych, odrapanych i postapokaliptycznych miastach, a jak nie przeżegnasz się przed pomnikiem Łukaszenki, to smutni panowie pojawiają się znikąd i zabierają cię do łagru. Nie muszę dodawać, że jest to wizja płytka, absurdalna, oparta na ignorancji i po prostu błędna. Równie dobrze można uważać, że, nie wiem, każdy jeden Niemiec chodzi w tyrolkach, Polak ciągle na bani, Amerykanin pod bronią, Malijczyk na wielbłądzie i tak dalej. Ale ponieważ jest komicznie wręcz głupia, bardzo łatwo ją obalić. A skoro obalono tezę, że tam jest reżim, no to, logicznie, prawda, wychodzi na to, że jest demokracja, nie? A nawet jak nie demokracja, to przynajmniej normalność. Ot, kraj jak każdy inny. Taka większa Litwa, albo bardziej lesista i chłodniejsza Ukraina.

* Tymczasem prawda jest nieco bardziej skomplikowana, o czym wie każdy z trzema funkcjonującymi neuronami. Białoruś jest oczywiście państwem autorytarnym, dyktaturą. Ale nie znaczy to, że ulicami codziennie ciągną sznury więźniarek, które znikają ludzi w berezyńskich lasach. Normalny dzień na ulicy Mińska czy Grodna wygląda jak normalny dzień w wielu innych miejscach. Ludzie idą lub wracają z roboty, czasem jedzą na mieście obiad, piją kawę w lodziarni lub piwko na murku. W miastach są asfaltowe ulice, betonowe chodniki i bloki, trawniki, parki, latarnie, zasadniczo wsio jest podobnie jak w krajach ościennych, choć oczywiście nie identycznie. Krótko mówiąc: jak człowiek stanie na środku ulicy w takim Grodnie i “zobaczy na własne oczy”, to przepraszam bardzo, ale c⁎⁎ja zobaczy.

* Nie zobaczy fałszowanych wyborów, bo te odbywają się raz na kilka lat. Nie zobaczy więźniów politycznych, bo tych trzyma się poza zasięgiem wzroku. Nie zobaczy ludzi torturowanych na posterunkach policji. Masowej korupcji. Oligarchów kierujących gangami. Służb zajmujących się de facto handlem ludźmi, których w koszmarnych warunkach przepychają potem do Polski i na Litwę, przy okazji ich bijąc, gwałcąc, a czasem z pewnością zabijając. Ani tysięcy politycznych emigrantów. Nie zobaczy udającego dziennikarza pracownika tego czy owego ministerstwa, którego praca polega po prostu na zapewnieniu reżimowi informacyjnej tarczy. Tak, reżimowi, bo Białoruś Łukaszenki to reżim, nawet jeśli w kawiarni można wypić kapuczynę, didżej puszcza miłą nutę, a w donicach kwitną kwiaty. Fakt, że gdzieśtam mają kawałek porządnej drogi, gdzieś indziej w parku jest czysto, a w jeszcze innym miejscu stoi zadbany radziecki pomnik - nie mają żadnego wpływu na ustrój zbudowany przez Łukaszenkę. No, ale widocznie ta prosta konstatacja przerasta naszego eksperta.

* Właśnie dlatego wątpię, by Jakimowicz był jakimś opłaconym agentem wpływu. Znacznie bardziej przemawia do mnie teza, że jest po prostu na tyle głupi i próżny, że naprawdę mógł myśleć, że pojedzie tam “zobaczyć jak jest” i obalić mit, którego nikt nie wyznaje. Pytanie, które powinno zainteresować polskie służby brzmi: czy wpadł na to sam, czy ktoś mu to podpowiedział?

* Nawet jeśli sam wpadł na tę genialną myśl, białoruski reżim z pewnością jej przyklasnął. Paliak celebryta, przez niektórych uważany za kultowego aktora, który sam chce przyjechać i pokazać jak tu jest dobrze, normalnie, spokojnie? Przecież to praca, która wykonuje się sama. Druga rzecz, która powinna według mnie zainteresować polskie służby, to kto był przewodnikiem Jakimowicza, który pokazywał mu to, co pan katalizator miał zobaczyć, opatrując to odpowiednim komentarzem. Na przykład “wy pewnie myślicie, że tutaj wszędzie są wieże wartownicze i kapo ze sztucerami, a tu o, patrz, fontanna i kwiaty, a jak chcesz, to i pomnik papieża zobaczymy”. Oprowadzając kogoś takiego jak Jakimowicz naprawdę nie trzeba się trudzić z przelewem.

* W tę sielankową opowieść o normalnej Białorusi, tej krainie kwitnących kwiatów i pomników Wojtyły, Jakimowicz wplótł jednak jeden wpis, z którego już naprawdę mocno zaleciało onucą. Zdjęcie przedstawiało jakąś zupełnie normalną drogę. Opis zacytuję w całości, by nie było, że wybieram. I z oryginalną pisownią i interpunkcją.

“Droga z Mińska do Grodna przez Stare Wasyliszki. Zwróć uwagę na tą olbrzymią roznicę w drogach ty ich Białoruskich i naszych. Pierwsza , obrzydliwa rożnica jest taka , że oni wybudowali te drogi za swoje pieniądze i taniej. My za badziewie wielokrotnie drozsze musimy splacać kredyt i przypłacać suwerennością. Nie ma żadnej innej rożnicy. tu jest jeszcze do tego czyściej czyli co nam dała Unia Europejska? Potężny dług i nic więcej.”

/Jakimowicz

* Niezły komplet. Myśleliście jeden z drugim, że w tej postradzieckiej satrapi jest biedniej? Wręcz przeciwnie, drogi są doskonałe, a krowy cielą się dwa razy do roku. Mogliście słyszeć coś, że Białoruś to już niemal rosyjska gubernia, ale to tylko propaganda proeuropejskich elyt. W rzeczywistości to Polska jest kolonią Zachodu, a Białoruś buduje za swoje, tylko lepiej i czyściej. Wiecie czemu? Bo Białoruś zachowała suwerenność. A dlaczego? A dlatego, że nie jest w UE, która daje nam tylko długi.

* Dla porządku dodam, że zagęszczenie utwardzonych dróg na tysiąc kilometrów kwadratowych powierzchni jest na Białorusi mniej więcej trzykrotnie niższe od unijnej średniej. Dodam również, że ze zdjęcia wynika, że Jakimowicz siedzi na fotelu pasażera. Jeśli kierujący pojazdem przewodnik był człowiekiem białoruskich służb, to wieczorem musiał się z kolegami przy wódeczce turlać ze śmiechu. Nie zdziwiłbym się, gdyby gościnni Białorusini opłacili Jarkowi transport, noclegi, obiadki itp., w końcu chodziło o to, by gość czuł się komfortowo i by ten komfort przelewał na Instagrama. Ale szczerze wątpię, by ktoś mu po prostu zapłacił, bo nie było takiej potrzeby. Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

* Oczywiście Jakimowicz to nie pierwszy pożyteczny idiota, którego towarzysze owinęli sobie wokół palca. Znacznie lepsi od niego intelektualiści dawali się nabierać na potiomkinowskie wioski Stalina i rozpisywali się w zachodnich mediach jak to w ZSRR nie ma głodu i represji, a niewyzyskiwani przez kapitaluchów robotnicy z uśmiechem na ustach idą do dobrze płatnej pracy w kwitnącym przemyśle. I choć czasy się zmieniają, a reżim Łukaszenki jest bez porównania łagodniejszy niż Stalina, to pewne elementy pozostają takie same. Na przykład silnie akcentowana nieufność wobec instytucji własnego państwa, własnych mediów, ekspertów itp. No bo skoro wszyscy oni mówią, że Białoruś to reżim, a “na własne oczy” widać, że nie - to znaczy, że kłamią, proste. To może kłamią i o Rosji, UE, NATO i w ogóle o wszystkim. Ktoś powie, że przesadzam, od wpisu Jakimowicza nikt nie zacznie nagle oglądać filmów z żółtymi napisami. Ja odpowiem, że każdy wysiłek podważający zaufanie do instytucji koniec końców prowadzi właśnie do tego. Destabilizującej państwo i społeczeństwo “antysystemowej” szurii. Tak było z 5G, szczepionkami, koronawirusem, wojną w Ukrainie i wieloma innymi rzeczami.

* Jakimowicz dołożył właśnie swoją cegiełkę do tego nieustającego wysiłku. Nie muszę dodawać, że im więcej takiej szurii w Polsce, tym szczęśliwsi są towarzysze z białoruskiego KGB. Nawet jeśli cieszą się w estetycznej restauracji, obok ukwieconego pomnika papieża.


(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Gruba ryba13piorunów

>Manipulacja Jakimowicza jest prosta i krótka jak jego kariera aktorska.
xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Wiadomości Polska

12piorunów

Pewnie zastanawialiście się co tam u Januszka słychać?

Stabilnie:)

” Wielki przyjaciel Polski” XD

Gruba ryba14piorunów

ja bym dorzucił jeszcze czteropak żubra

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wiadomości Polska

103piorunów

Jest duże prawdopodobieństwo, że Czarnek zostanie wystawiony przez Partię na prezydenta.

Ale to będzie piękna katastrofa:)

Inspirator2piorunów

Co za różnica, czy Czarnek, Kowalski, Matecki? To jest najbardziej zabetonowany elektorat i dla niego żadna różnica.

GURU0piorunów

Jaka katastrofa? Ich betonowy elektorat będzie zachwycony. Wahających się to raczej nikt nie przekona, więc grają pod swoich wyznawców.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Wiadomości Polska

93piorunów

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że samemu Tuskowi to nie przeszkadza. Gdyby było inaczej ,Kotula albo zostałaby zmuszona do konkretnych działań albo wymieniona.

Jeszcze trochę i poleci kontent , ostrzegam.

Lider1piorunów

Ale proszę nie wrzucać tu postów tej ruskiej onucy..

Osobistość0piorunów

W walce troll vs idiotka stawiam na trolla, nie dość, że mi bliższy, to jeszcze na niego nie idzie kasa z moich podatków.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Wiadomości Polska

181piorunów

Dzień dobry.

Według dokumentów, które zdobył szczeciński oddział Wyborczej, wnuk ubeka a syn konfidenta SB, niejaki matecki wyłudził za pomocą sfałszowanych dzienników pracy:

* nienależne wynagrodzenie za pracę w łącznej wysokości 179810,83 złotych;
* nienależne składki emerytalne i rentowe, składki chorobowe i zdrowotne w łącznej wysokości 112569,38 złotych;
* nienależne zaliczki na podatek dochodowy w łącznej wysokości 28342,00 złotych.

Doprowadził tym „Centrum Informacyjne Lasów Państwowych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 320722,21 złotych”. Tym samym Lasy Państwowe skierowały do Prokuratury zawiadomienie o oszustwie i poświadczeniu nieprawdy w dokumentach. Lasy Państwowe będą domagać się zwrotu w/w kwoty 320722,21 złotych wraz z odsetkami.

Miłego popołudnia i smacznej herbatki.

Gruba ryba21piorunów

Gnidy jemu podobne już skowyczą o hejcie i nagonce.

Ha tfu na warchołów. No i, oczywiście, złodziei.

Gruba ryba12piorunów

Nabieram powoli przekonania że rozwałka systemu prawnego RP miała drugie dno jakim jest utrudnienie pociągnięcia do odpowiedzialności za takie właśnie przekręty. Przecież przed pisowską zaraza ten system już ledwo dyszał a proste sprawy trwały dekadami…

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Wiadomości Polska

131piorunów

Pinokio wzywa do wypowiedzenia paktu, który sam dogadał:)

Bareja się chowa.

Gruba ryba5piorunów

Postarane na 5%, ale tak jest podobniejszy do siebie...

Tytan2piorunów

Najlepsze jest to, że przeciw temu paktowi najgłośniej krzyczy PIS oraz zachodnie organizacje lewicowe. :grinning: :grinning: Te drugie głównie dlatego, że Pakt Migracyjny ma na celu ograniczenie liczby migrantów w Europie oraz ułatwia ich deportację wg nich łamiąc prawa człowieka. Na zachodzie postrzegany jest on jako ukłon w stronę skrajnej prawicy - PIS próbuje go przedstawić jako "lewacki" :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Polska

22piorunów

Kogo typujecie?

Kogo ogłosi Donek?

  • Czaskoski48%
  • Sikorski39%
  • J. Kowalski4%
  • Matecki6%
  • Inny… (napisz w komentarzu)3%

757 głosów

Inspirator2piorunów

Trzaskowski - bardziej przewidywalny i ma dobrą prezencję oraz wymowę. Sikorski jest spoko, ale jest doskonałym ministrem spraw zagranicznych i to jest jego niepodważalna domena.

Fenomen2piorunów

Jakkolwiek Sikorski wydaje się dobrym kandydatem, to trochę szkoda by było człowieka na tak marne stanowisko jak (p)rezydent. Niech więc będzie Czaskoski

Pokaż więcej komentarzy (53)

Lider

w Heheszki polityczne

68piorunów

TUSK PODPISZE PAPIER I BĘDZIECIE BRAĆ PRZYMUSOWE ROZWODY Z ŻONAMI, A URZĘDNICY BĘDĄ WAS LOSOWO ŁĄCZYĆ W HOMOPARY.

TAKIEJ POLSKI CHCECIE?????? UŚMIECHACIE SIĘ????

Fanatyk1piorunów

Jarek potrzyma za rękę.

Fenomen0piorunów

@Wyrocznia gdzie taka koszulke można dostać xd

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

6piorunów

Lista 117 ludzi Tuska i Hołowni zatrudnionych w spółkach państwowych, fundacjach...

Jak wiemy rząd Tuska jest rekordowy pod względem ilości zatrudnionych urzędników, i wszystko wskazuje, że nie szybko się to zmieni. Jak ustaliła Wirtualna Polska, we władzach Specjalnych Stref Ekonomicznych podlegających Ministerstwu Rozwoju i Technologii zadomowili się działacze

Lider

w Wiadomości Polska

68piorunów

Taka mała dygresja.

Kiedyś w swojej naiwności myślałem, że Partia swój elektorat urobiła wśród dziadków i babć bo tamto pokolenie jakieś mniej inteligentne było. Uważałem, że młodzi żyjący w czasach wszechobecnego internetu, że swobodnym dostępem do szkolnictwa każdego typu nie są tacy głupi i naiwni jak ich dziadkowie.

Potem na socjal mediach opanowanych przez młodzież zaczęły wyświetlać mi się newsy o tym jak to Budda został aresztowany przez służby i poczytałem komentarze.

A tam główny przekaz leci taki, że zły Tusk kazał go uciszyć bo więcej od rządu zrobił dla powodzian rozdając domki a tak wogole to Berlin rozkazał mu niszczyć najlepszych Polaków, by Polska była wiecznie na kolanach. Budda niewinny bo pomaga ludziom, rozdaje samochody i pieniądze. Skojarzenie „może i kradną ale się dzielą” nasuwa się samo.

Tak więc Partia pod tą czy inną nazwą istnieć będzie tak długo, jak elektorat tego rodzaju.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

GURU13piorunów

@Wyrocznia ja w momencie jak zacząłem dobijać do 30, to zrozumiałem że moim rówieśnicy zamieniają się w swoich zmęczonych życie januszowatych ojców, a im dalej tym będzie gorzej,

To się wysysa z mlekiem ojca xD

Inspirator1piorunów

> Potem na socjal mediach opanowanych przez młodzież
@Wyrocznia llama i ChatGPT to bardziej dzieci niż młodzież

Pokaż więcej komentarzy (31)

Lider

w Wiadomości Polska

89piorunów

Sprawiedliwości ci się zachciało? Może jeszcze frytki do tego?

Gruba ryba1piorunów

Aż mnie zaciekawiło co jest tym generatorem liczb losowych dającym 9-cio cyfrową liczbę naturalną. Książka telefoniczna? Niech ktoś sprawdzi +48 510 069 972, może Ziobro odbierze.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Wiadomości Polska

56piorunów

* Okazało się, że szef OTS, szwajcarskiej spółki-córki Orlenu utrzymywał liczne kontakty z ludźmi uznanymi przez Amerykanów za zaangażowanych w nielegalny obrót irańską ropą w celu finansowania Hezbollahu. O fakcie tym ostrzegały służby Orlenu, ale wiceprezes koncernu naciskał, by to właśnie ten człowiek został prezesem OTS. Wkrótce OTS podpisał legendarny deal na wenezuelską ropę, zapłacił setki milionów dolarów nie wiadomo komu i nie wiadomo za co. Pieniądze wyparowały, ropy nie ma, straty to około 1,6 mld złotych. Okazało się, że wcześniejsze doniesienia medialne na ten temat były prawdziwe.

* Okazało się, że Naczelnik z Żoliborza nic się nie zmienił i opowiada braciom Karnowskim, w okładkowym wywiadzie należącego do senatora PiS pisemka, że trzeba zmienić Konstytucję nawet nie mając większości do zmiany Konstytucji. Tym samym Prezes postawił całą ideę istnienia ustawy zasadniczej i w ogóle ustroju na głowie. To również było wiadomo od lat, ale “okazało się” teraz. Oczywiście, jeśli PiS wygra wybory w 2027, mało kto będzie o tym pamiętał. I jeśli przegłosują w istocie nielegalną “zastępczą Konstytucję”, dla wielu wtedy “okaże się”, że ojej, oni łamią prawo.

* Okazało się, że Janusz Palikot naciągnął inwestorów, klientów i pracowników na grube miliony. Było o tym wiadomo od dawna, donosiły o tym media, ale okazało się jednak dopiero teraz. Palikot siedzi w areszcie. Wreszcie.

* Okazało się, że burdel prawny zrobiony przez Partię dalej trwa i Partię chroni. Niedawno Państwowa Komisja Wyborcza odebrała PiS znaczącą część subwencji, straty były bardzo bolesne. PiS się oczywiście odwołał, tyle że odwołanie rozpatrywać będzie prawdopodobnie nielegalna izba Sądu Najwyższego. Czy jeśli obroni Nowogrodzką, wyrok będzie należało uznać? Niezależnie od decyzji PKW, rządu, kogoś innego - stan prawnego chaosu będzie trwał, a może się wręcz pogłębi. Oczywiście najgłośniej będą krzyczeli ci, którzy go wygenerowali. Ale dopiero gdy do tego dojdzie, “okaże się”, że mamy jakiś problem z praworządnością.

* Okazało się, że Partia inwigilowała Giertycha Pegasusem. Znaczy: było to wiadomo od trzech lat, ale konsekwentnie temu zaprzeczano. Teraz nagle jeden z najbliższych współpracowników Dworczyka zeznał, że owszem, Dworczyk przyniósł mu maile Giertycha i kazał użyć ich do utopienia Romana. Skąd je miał? Nie wiadomo, w końcu to się dopiero teraz okazuje, prawda?

* W odpowiedzi, po pisowskiej stronie “okazało się”, że Pegasusa w ogóle nie ma. Niet, zero, null. Wszystko wymyślono w celu przykrycia rosyjskiego wsparcia dla katalońskich separatystów w 2017 roku. Czemu kilkadziesiąt państw miałoby brać w tym udział, zarówno przed 2017, jak i teraz? Tego poeta Bingham, w realu będący prawdopodobnie pisowskim aparatczykiem w służbach, nie wyjaśnia. No, ale skoro się “okazało”, to temat zamknięty.


(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na FB)

Gruba ryba1piorunów

co do punktu drugiego to aż przyjemnie się patrzy na to jak ich przysłowiowy c⁎⁎j strzela, że mogli jeszcze te parę chwil poczekać, wygrać te wybory i wtedy sobie zmienić konstytucję i na spokojne rozszabrować kraj, jak fidesz z ruskimi Węgry.

ale nie, oni myśleli że to już xD co sprytniejsza brudna pała się napchała, a reszta rozgoryczona na pisowskim sabacie wychodzi z siebie jak przywrócić ten czas kiedy wszyscy bali się nas xD to tylko przejściowe problemy...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

26piorunów

Gajewska nie wytrzymała i zadzwoniła do dziennikarza, który opisał jej sprawę - "Płacz i przekleństwa"

Sprawa dopłat do mieszkania małżeństwa Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy rozgrzała polską politykę. Media zaczęły szeroko opisywać i komentować sytuację. Po artykule Tomasza Krzyżaka na łamach "Rzeczpospolitej" Gajewskiej puściły nerwy. Posłanka miała wydzwaniać do