Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szanty

Tytan

w Muzyka

27piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Szanta na dziś: Kongo River
W JĘZYKU POLSKIM : https://www.youtube.com/watch?v=4phEjiXU1_E
W JĘZYKU ANGIELSKIM: https://www.youtube.com/watch?v=Ggg_uGoMuzM

WPIS NUMER 7 Z SERII

“Skąd wiesz że statek to Jankeski? - Zbroczone krwią pokładu deski” - takie słowa pojawiają się w Polskiej wersji dzisiejszej szanty, a autor mojej książki wyjaśnia to mniej więcej tak (streściłem opis):

W epoce kliprów, bardzo szybkich i smukłych żaglowców, rozpoczęła się rywalizacja między flotą brytyjską o wielkiej tradycji i młodszą ale ambitną flotą amerykańską. W wyścigu po światowe rynki zbytu i ilość przewożonych towarów ostatecznie wygrali Amerykanie, czego Anglicy nie mogli im darować, zatem przy każdej możliwej okazji wyśmiewali nielubianych “Jankesów”. Szczególnie zwracali uwagę na fatalne ich zdaniem porządki panujące na statkach z USA, stąd tekst.

Co ciekawe, w żadnym z kilku wykonań po angielsku które znalazłem na YouTube nie było mowy o pokładzie brudnym od krwi, mamy jedynie tekst: “A Yankee ship came down the river, Blow boys blow, Her masts and yards they shone like silver” co zostało przetłumaczone jako: “Jankeski statek w rzekę wpłynął, tam błyszczą reje barwą żywą”, po tym wersie nie występuje jednak obelga o pokładzie jak w wersji polskiej.

W zasadzie najbardziej obraźliwy wers jaki możemy znaleźć w angielskim tekście to chyba “Now what do you think they had for dinner, Why a monkeys heart and a donkeys liver” czyli sugestia że załoga zjadła serce małpy i wątrobę osła. Natomiast w wersji polskiej mamy takie określenia jak: “w kabinach same sukinsyny” oraz nazwanie kapitana starym palantem a pierwszego oficera cwaną cholerą. Zastanawia mnie czy była to inwencja tłumacza, zgodna z okresem historycznym, czy też istniał faktycznie taki tekst w oryginale, którego nie znajdziemy w internecie, lub ja zbyt mało szukałem (jako autora polskich słów Marek Szurawski podaje: J. Sikorski, prawdopodobnie jest to Janusz Sikorski, już nieżyjący tłumacz i wykonawca szant). Swoją drogą, większość wykonawców na YouTube jest właśnie z Usa - przypadek? :anchor:

Źródło niektórych informacji - książka Marka Szurawskiego: Szanty i Szantymeni

Fenomen2piorunów

Ahhh jak zwykle piękne :slightly_smiling_face: Pozdrawiam @Admiral :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Muzyka

13piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Szanta* na dziś: Bitwa, tutaj w wykonaniu moich ulubionych Mechaników Szanty
https://www.youtube.com/watch?v=-zeVoih8EUw

WPIS NUMER 6 Z SERII

Temat dzisiejszego wpisu, Trafalgar Square, nie jest związany z szantami a z Admirałem Nelsonem (czyli mną). Jest to plac w centralnym Londynie upamiętniający zwycięstwo Royal Navy pod moim dowództwem w bitwie morskiej pod Trafalgarem w 1805 roku. Podczas tej bitwy zmarłem** a zwycięstwo było ogromne, więc musiałem zostać odpowiednio upamiętniony. Na środku placu stoi wysoka na 51 metrów kolumna z moim posągiem. Kolumna jest ozdobiona płaskorzeźbami wykonanymi z przetopionych armat zdobytych na Francuzach w bitwie, każda płaskorzeźba przedstawia inne z moich największych zwycięstw. Przy kolumnie stoją też cztery posągi lwów. Wokół są też pomniki mniej ważnych osobistości, na przykład Króla Jerzego IV.

Plac jest ważnym miejscem w mieście, odbywają się tam ważne uroczystości i zgromadzenia. Od 1947 co roku w okresie świątecznym na placu staje choinka którą dostarcza Norwegia w ramach wdzięczności za brytyjskie wsparcie podczas Drugiej Wojny Światowej. Ścinanie drzewa nadzoruje burmistrz Oslo i ambasador Wielkiej Brytanii.

Tutaj można rozejrzeć się samemu: https://www.google.com/maps/@51.5081371,-0.1280755,3a,75y,135.33h,79.91t/data=!3m7!1e1!3m5!1sdJRdVEmPclrCpdvkWLSkLw!2e0!6s%2F%2Fgeo3.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DdJRdVEmPclrCpdvkWLSkLw%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D56.194057%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656

*W moich wpisach będą pojawiać się utwory związane z tematyką żeglarską które technicznie rzecz biorąc nie są szantami, jednak potocznie tak się je określa :anchor:
**Dziwnie się pisze o tym że zmarłem xD 😎

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Muzyka

9piorunów

Polski streamer nasłał swoich widzów na Kanadyjską streamerkę która grała w szachy - od 10:20 słucha szant xD

https://www.youtube.com/watch?v=SWlsn_LMcgA

Fenomen1piorunów

@hejto sorry, że męczę, ale co myślicie o rozmiarze thumbnaili w komentarzach? xD

Kompan2piorunów

Widać, że z Kanady. Poznałem po skośnych oczach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Muzyka

18piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Szanta na dziś: Płyńmy tam gdzie Kuba
https://www.youtube.com/watch?v=3lElGZkwWCc

WPIS NUMER 5 Z SERII

Według rygorów przyjętych na dawnych statkach żaglowych, odmówienie wykonania rozkazu lub narzekanie na decyzje przełożonego były niedozwolone i nieomal równoważne z buntem. Załogi miały więc swoje specyficzne sposoby na wyrażenie niezadowolenia z poleceń, na przykład odśpiewanie zwrotki z “Płyńmy tam gdzie Kuba”. Można wyobrazić sobie sytuację: oficer wydaje rozkazy, marynarzom wydają się one niepotrzebne albo głupie, więc zbierają się i odśpiewują: “Dziewczynę znam długą, dziewięć stóp” i tak dalej. Oficer wie o co chodzi i wpada w furię, ale w zasadzie nie może tego zabronić. Po wszystkim załoga zabiera się do roboty, ale jednak dała do zrozumienia przełożonemu że nie zgadza się z jego decyzją. Dzisiejsza szanta jest zatem szantą protestu. :anchor:

Źródło informacji - książka Marka Szurawskiego: Szanty i Szantymeni

Tytan3piorunów

@Antydepresant to jakaś pasta czy faktycznie tak miałeś? 😎

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Muzyka

8piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Szanta na dziś: Coś bardzo współczesnego
https://www.youtube.com/watch?v=rejpDqQUcV0
:anchor:

Słuchajcie, dzisiaj bez historyjek, ale polecam posłuchać "szantę" nawiązującą do ostatnich wydarzeń na amerykańskiej giełdzie. Pozdro, lecę do nałuki 😎

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Muzyka

6piorunów

@Admiral wyraził zgodę, więc dołączam do aktywnych członków tagu !

Na pierwszy rzut podaję jedną z moich ulubionych szant, czyli "Pompa" w wykonaniu niesamowitych Banana Boat!

Zgodnie z numeracją wychodzi
WPIS NUMER 5 Z SERII!

Opisu tym razem nie dodam, ale następnym razem już będzie!

https://www.youtube.com/watch?v=clCbtZAsPkI

Tytan1piorunów

@Antydepresant Bardzo dobrze! Tylko taka uwaga, nie wiem czy celowo dlatego że to już druga szanta dziś, czy nie celowo ale mój tak brzmiał w liczbie pojedynczej :anchor:

Tytan1piorunów

Panie @Admiral przyznam, że specjalnie naruszyłem te zasadę - mam świadomości i nie będę bez autoryzacji ingerował w Pana tag. Po prostu pozwoliłem sobie zamieszać z okazji mojego pierwszego wpisu!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Muzyka

11piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i :anchor:

Szanta na dziś: Złota Arka
https://www.youtube.com/watch?v=G19E1NGUpfM

WPIS NUMER 4 Z SERII
Dzisiaj zostawiamy historię szant i żeglarstwa na rzecz samego mnie, czyli Admirała Lorda Horatio Nelsona.

Na morze wyruszyłem już w wieku 12 lat, szybko zyskiwałem doświadczenie. Będąc już dowódcą okrętów, pierwszy wielki sukces osiągnąłem przy przylądku św. Wincentego (gdzieś tam w Portugalii) walcząc z Hiszpanami. Przełożeni rozkazali utrzymać szyk, jednak ja zastosowałem własną, lepszą taktykę, dzięki czemu nasze 15 okrętów pokonało 24 łajby wroga. Za nieposłuszeństwo groziła mi kara śmierci, ale na Bogu dzięki głównodowodzący postawili mój sukces nad fakt że niezupełnie wypełniłem rozkaz. Podczas służby imperium straciłem rękę i wzrok w jednym oku.

Swoją drogą, kiedyś walcząc w Danii jako wiceadmirał, mój przełożony, Parker, wywiesił flagę sygnałową i kazał nam się wycofać. Głupiec myślał, że Duńczycy już zbytnio nas poharatali. Moi chłopcy zwrócili mi uwagę na flagi, więc wziąłem lunetę i przystawiłem do oka na które już nie widziałem. Powiedziałem im wtedy nie kłamiąc, że nie widzę żadnych rozkazów. Oczywiście dobrze postąpiłem, bo chwilę później Duńczycy przestali walić z dział i poprosili o rozmowy pokojowe!

No, kiedyś jescze może wam coś opowiem (na przykład jakie znaczenie ma ‘krew Nelsona’ z szanty na dziś), ale na dziś wystarczy, bo moja druga osobowość ma… sesję czy coś takiego, psiakrew. :anchor:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Muzyka

10piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Niestety dziś bez ciekawostek historyczno - szantowych, ale utwór na dziś wybrałem! Jest to Marco Polo w wykonaniu Mechaników Szanty - prawdziwa Polska klasyka. Mi osobiście zdarzyło się dwa razy być na koncercie tego zespołu w Starym Klasztorze we Wrocławiu, i bardzo miło to wspominam.

Nasz Marco Polo to dzielny ship, największe fale brał...

https://www.youtube.com/watch?v=v4VKFkvld3M

Tytan5piorunów

Taki post może przybliżyć czytelnikom portalu utwory z gatunku szant oraz innych utworów o tematyce żeglarskiej lub inspirowanej szantami. Oprócz tego zawsze dołączam do postu ciekawe informacje związane z tematyką szant, jednak dziś tego nie zrobiłem z uwagi na brak czasu! Pozdrawiam!

Kompan1piorunów

@Admiral Ale po co? Kogo to interesuje? Ani się zaśmiać, ani zasmucić. Daleko ci do Goebbelsa, on potrafi każdą informację ładnie przekazać!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Muzyka

11piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Szanta na dziś: Sacramento
https://www.youtube.com/watch?v=So4KzzbzV14

WPIS NUMER 3 Z SERII
Wybieranie kotwicy na dużym żaglowcu było skomplikowaną operacją. Najpierw obracając kabestanem załoga musiała podciągnąć statek nad kotwicę zarytą kilkadziesiąt metrów przed dziobem. Była to lżejsza część pracy, śpiewano przy niej zazwyczaj szybką szantę kabestanową, taką jak właśnie Sacramento. Gdy kotwica była już bezpośrednio pod kadłubem, trza było wyrwać ją z dna, co wiązało się z największym wysiłkiem. Potem szła w górę przy wolnych obrotach kabestanu i wolnych pieśniach, a na koniec trzeba było ją podciągnąć do tzw. kotbelki, złapać i zamocować do burty.

Sam kabestan natomiast pojawił się na żaglowcach w XVII wieku jako alternatywa dla tzw. windy kotwicznej. Pierwsze duże kabestany z okrągłą głowicą zastosowano w statkach amerykańskich, największe z nich były dwupiętrowe, obracane z dolnego i górnego pokładu przez kilkudziesięciu lub kilkuset marynarzy. W portach o dużej różnicy pływów zdarzało się że kabestany wyskakiwały z gniazd, raniąc lub zabijając ludzi.

Źródło informacji - książka Marka Szurawskiego: Szanty i Szantymeni

Mocarz4piorunów

Fajnie to robisz, że przedstawiasz szanty w szerszej perspektywie marynistycznej.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Muzyka

11piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Skąd wzięło się słowo "szanta"? Są aż 4 teorie:

1. Od domów na palach zwanych "shanties", które budowali kiedyś czarnoskórzy mieszkańcy wysp Karaibskich. Domy te dało się przesuwać na pniach drzew ciągnąc za zamontowane liny, a pracę tą umilano sobię pieśnią prowadzoną przez człowieka siedzącego na dachu chaty.

2. Od pieśni śpiewanych w dzikiej Kanadzie przez voyageurs - francuskich traperów i handlarzy skór (na zdjęciu). Pieśni te w języku francuskim nazywano chansons.

3. Od popularnych na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej knajp określanych jako szanty. Zbierali się tam głównie dokerzy i sztauerzy bawełny, natomiast później inspirowali się nimi marynarze.

4. Od angielskiego słowa chant, znaczącego po prostu śpiewać, lub chaunt, określającego murzyńską pieśń z południowych stanów USA.

Natomiast polskie słowo szanta jako tłumaczenie angielskiego shanty jako pierwszy zaproponował Jerzy Wadowski.

Źródło informacji - książka Marka Szurawskiego: Szanty i Szantymeni

Szanta na dziś - Spanish Ladies, znana i lubiana też w polskiej wersji językowej
https://www.youtube.com/watch?v=70wkdqX8HP0

Gruba ryba3piorunów

@zegar jestem Twoim największym fanem! ❤️ Nawet jesteś bohaterem moich memów 🙂

Kompan2piorunów

Szanty są super przy pracy fizycznej, niekoniecznie związanej z żeglarstwem. 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Muzyka

7piorunów

Ahoj! Zapraszam do obserwowania tagów i

Szanty służyły niegdyś na okrętach do wyznaczania rytmu pracy i umilenia sobie czasu pracy. Rozkwitły w czasach żaglowych statków pocztowych, rejsów z bawełną i herbatą oraz wielkich bitew morskich, czerpiąc z Europejskiej muzyki ludowej, a także z pieśni czarnoskórych z regionu Karaibów i motywów polinezyjskich. Na ogół nie powstawały w drodze celowego tworzenia, a jako ustny przekaz i improwizacje szantymenów, przez co każdy z nich mógł mieć swoją wersję danego utworu.

Szanta na dziś - Blow the man down
https://www.youtube.com/watch?v=5h1scwwUGBI

EDIT: Źródło informacji: książka Marek Siurawski - Szanty i Szantymeni

Specjalista1piorunów

AHOUI

Pokaż więcej komentarzy (5)