Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

29piorunów

Dzień 201., strona nr 162

Do baru wchodzi facet i zamawia setkę. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę, z drugiej kieszeni wyciąga małego, kilkunastocentymetrowego ludzika, stawia go na barze i daje mu naparstek. Barman patrzy na to ze zdziwieniem:

- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasnął?

-Wie pan, byliśmy z kolegą w Afryce... Idziemy tam przez las i widzimy tubylców tańczących dookoła ogniska, a w środku taki w pióropuszu wywija grzechotkami. I jak ty mu, Wacuś, wtedy powiedziałeś? Że on jest d⁎⁎a, a nie czarownik?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 200., strona nr 192

Tatuś kupił Jasiowi kolejkę. Zostawił go w pokoju, żeby ten w spokoju mógł się nią nacieszyć, sam przebywał w drugim. Po chwili słyszy, jak z pokoju syneczka dochodzą krzyki:

- Wsiadać, cholera! Wsiadać!

Zdenerwowany ojciec wpada do pokoju Jasia i oznajmia, że przez godzinę ma zakaz bawienia się kolejką. Wychodzi. Mija 15 minut - cisza... Mija 30 minut - dalej cisza... Mija 40 - cisza, ojciec już jest zadowolony z siebie, synek go słucha... Mija 50 minut - cisza...

Minęła godzina. Wtedy z pokoju dobiega krzyk:

- Wsiadać, cholera, wsiadać! Bo przez tego ciula mamy godzinę spóźnienia!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzisiaj sztuki trzy, bo lepsze 3 suchary niż jedna teściowa.

Dzień 199., strona nr 451

Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sasiad.

- Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?

- Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!

- Tak, oczywiście, ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej tylko do brody...

Mówi mąż do żony:

- Nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć, dlaczego twoja rodzina zawsze modli się przed jedzeniem.

Kowalski z żoną wracają z pogrzebu teściowej. Przechodzą koło budowy i nagle Kowalskiemu spada cegła na nogę.

- Widzisz, Marysiu - zwraca się do żony - mama już w niebie.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

30piorunów

Dzień 198., strona nr 385

- Bardzo cioci dziękuję za prezent...

- Nie ma za co!

- Ja też tak myślę, ale mama kazała, żebym podziękował...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider8piorunów

@Furto

-Jasiu, na urodziny ciocia kupiła Ci sweterek, a wujek 8 giga RAMu.

-Dzięki za pamięć!

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 197., strona nr 151

Podczas strasznej jesiennej ulewy, na przejście graniczne podjeżdża zmoknięty i zziębnięty motocyklista. Po sprawdzeniu dokumentów, celnik pyta go:

- Cigaretten? Narkotiken? Alkohol? Motocyklista na to:

- Nie, dzięki! Filiżankę kawy proszę...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Dzień 196., strona nr 118

Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego.

- Głupi pomysł - odpowiada archanioł Gabriel. - Przecież wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie...

Lucyfer:

- A wiesz, gdzie są wszyscy sędziowie?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

45piorunów

Dzień 195., strona nr 355

Na pełnym morzu steward zwraca się do pasażera o pobladłej twarzy:

- Czy przynieść panu posiłek do kajuty?

- Nie trzeba. Proszę go od razu wyrzucić za burtę.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider11piorunów

Bardzo smieszne

Gruba ryba7piorunów

@bartek555 Już na pełnym morzu? xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

55piorunów

Dzień 194., strona nr 368

Żona zomowca zażyczyła sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada kolegom w pracy:

- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krzaków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...

- No i co?!

- Nic. Bez butów był, sukinsyn!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

22piorunów

Dzień 193., strona nr 298

W czasach PRLu ksiądz miał papugę, którą uczył pieśní religijnych, a ona nic, tylko cały czas krzyczała „Zabić Stalina!".

Ksiądz się przestraszył i mówi:

- Nie drzyj się tak, bo ktoś usłyszy i do sądu nas pozwą!

Ale papuga dalej swoje i niestety sprawa wylądowała w sądzie. Ksiądz przerażony, już ma wizję Syberii i białych niedźwiedzi. Podchodzi do sędziego i mówi:

- Wysoki sądzie to nie ja, to papuga.

Sędziemu żal się księdza zrobiło, więc każe mu to udowodnić. Ksiądz podchodzi do papugi i mówi:

- Powiedz „Zabić Stalina"

Cisza...

Myśli sobie, myśli i wymyślił, że jak sędzia powie, to papuga respekt poczuje i będzie powtarzać...

Sędzia mówi:

- Zabić Stalina.

Cisza...

Myślą już obaj i wymyślili, że jak cała sala powie, to papuga powtórzy.

Sala krzyczy:

- Zabić Stalina!

A papuga:

- Słuchaj, Jezu, jak cię błaga lud...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider1piorunów

@Furto Wszyscy się pośmiali, pożartowali, ubecy zatańczyli poloneza, a potem sędzie ze śmiechem dał oskarżonemu czapę xD

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 192., strona nr 213

Łowi rybak ryby i wyciąga złotą rybkę. Rybka mówi:

- Wypuść mnie, to spełnię twoje życzenie. Na to rybak:

- Chcę mieć „interes" do ziemi.

Rybka wskakuje do wody. Po chwili słychać bulgotanie i woda zaczyna się burzyć, Znienacka wyskakuje rekin i odgryza rybakowi nogi.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

33piorunów

Dzień 191., strona nr 513

Król lew postanowił wybudować na polanie basen dla swoich ale wymagało to to szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu, by sprawę załatwić, zwołał więc lew miejscową społeczność, by wybrała swego przedstawiciela. Zadecydowano w końcu, że będzie to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach niedźwiedź wraca z urzędu. Lew pyta go, co tam załatwił, a on mówi, że nic.

- Jak to nic? Ty taki wielki i nic?!

Wydelegowano więc lisa, wszak chytry i przebiegły i sprytu ma dużo. Ale lis wraca po ośmiu godzinach i też nic. Lew mówi:

- To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna.

Ale, podobnie jak poprzednicy, wiewiórka też nic nie załatwiła.

- No to koniec naszych marzeń - orzekł król lew. - A może ktoś jeszcze spróbuje, na ochotnika?

Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:

-Przecież ty nic nie potrafisz załatwić!

Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem. Ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła, wszyscy pytają, jak on to załatwił, a osioł na to:

- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 190., strona nr 340

Wchodzi nietrzeźwy gość do baru i od progu woła:

- Drinki dla każdego, łącznie z barmanem!

Goście rzucają się do baru. Kiedy jest już po wszystkim, barman mówi:

- To będzie 100 złotych.

- Nie mam tyle.

Barman obił mu gębę i wyrzucił za drzwi. Następny dzień, ta sama sytuacja, gość zamawia drinki dla wszystkich, w tym dla barmana, nie płaci rachunku, dostaje w pysk i wylatuje za drzwi. Trzeciego dnia to samo.

Dzień czwarty, gość wchodzi i z miejsca:

- Drinki dla wszystkich!

Barman z przekąsem.

- A co z drinkiem dla mnie?

- Ty nie dostaniesz, bo jak wypijesz, to stajesz się agresywny.

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU4piorunów

@Furto

Wchodzi nietrzeźwy gość do baru i od progu woła:

Kuźwa znowu o mnie xd

Gruba ryba1piorunów

@vredo miskuzi

GURU1piorunów

@Furto Nie ma za co xd

Jest git, lubię suchary 😉

GURU2piorunów

@vredo stać cię na bar, bogacz 😛

GURU3piorunów

@Opornik Na bar

ometr. Taki od chińczyka za pińć złoty

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Dzień 189., strona nr 71

Blondynka kupiła sobie nowe mieszkanie i pokazuje je swojej koleżance (także blondynce). W końcu obie zatrzymują się przy włączniku światła. Właścicielka mieszkania chwali się:

- Patrz! Mam tutaj taki fajny pstryczek. Jak raz nacisnę, to się świeci, a jak nacisnę drugi raz, to jest ciemno!

Koleżanka wpatruje się zafascynowana w to cudo, a potem pyta:

- No dobra, ale gdzie to światło jest, jak tu jest ciemno?

Właścicielka mieszkania, wcale nie zmieszana tym pytaniem, prowadzi koleżankę do kuchni, a tam otwiera lodówkę i mówi:

- Tu się chowa.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 188., strona nr 496

Siedzi orzeł na krawędzi urwiska i się kiwa. Potem odlicza do trzech i spada w dół. Tuż nad ziemią rozpina skrzydła i wzbija się w górę. Siada znów na krawędzi i znów się kiwa. Przychodzi sępi pyta:

- Co robisz?

- A, wyluzowuję się - pada odpowiedź.

- Mogę z tobą?

- Jasne - odpowiada orzeł i robi miejsce dla sępa. - Na trzy, kapujesz?

No to raz, dwa, trzy...

Skoczyli w dół i znowu tuż nad samą ziemią zaczynają wzbijać się w górę. Siadają z powrotem na krawędzi urwiska. Przychodzi zajączek i pyta:

- Co robicie?

- Wyluzowujemy się - pada odpowiedź.

- Mogę z wami? - pyta zajączek.

- Siadaj - odpowiadają orzeł z sępem i robią miejsce zajączkowi. Wprowadzili go w reguły zabawy i uzgodnili skok na trzy. Orzeł odliczył, skoczyli... Lecą wszyscy w dół, w pewnym momencie sęp pyta:

- Zając, a ty fruwać umiesz?

- Nie, a bo co?

- O, to ty dopiero luzak jesteś!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Mocarz0piorunów
sępi

🖤

Gruba ryba

w Heheszki

25piorunów

Dzień 187., strona nr 252

Masztalski przychodzi do Ecika Wierzgoła.

- Słyszołech, że jedziesz do Gdańska. Wiesz co, weź mojego gołębia, jo ci go przygotuję, jak już będziesz w Gdańsku, to go puścisz i zapiszesz, kiedy to było. Chciołbych wiedzieć, wiela taki gołąb leci z Gdańska do Bytomia.

- No dobrze.

Masztalski związał gołębiowi nogi i skrzydła i dał Ecikowi. Ecik zrobił, jak Masztalski prosił. Po miesiącu przychodzi do niego i pyta:

- Jak tam gołąb?

A Masztalski na to:

- Ty pieronie ognisty, gupeloku jeden! Skrzydeł żeś mu nie rozwiązoł, ino nogi, mi ten gołąb dopiero dwa dni temu piechty przyloz.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 186., strona nr 355

Konduktor usiłuje zatrzasnąć drzwi wagonu. Wali kilka razy, w końcu zdenerwowany krzyczy do pasażera:

- Panie, weż pan wreszcie, do cholery, tę rękę!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Kompan12piorunów

Może to i dowcip, ale mi trafił się taki przypadek naprawdę. Pasażerka miała złamanie i czekaliśmy na stacji na karetkę. Pociąg spóźniony prawie godzinę, nie zdążyłem na przesiadkę w Warszawie...

Osobistość3piorunów

Codziennie czekam na kolejny żart

Gruba ryba1piorunów

@Mycha a dziękuję, postaram się spiąć, bo ostatnio różnie bywało :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Heheszki

47piorunów

Dzień 185., strona nr 138

Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu, z przeciwka nadchodzi beduin z wężem na szyi.

Beduin pyta Polaka:

- Skąd jesteś?

Polak na to:

- Z Polski.

- A to wy tam w Polsce podobno dużo wódki pijecie?

- A popijamy sobie od czasu do czasu...

- A napijesz się jednego?

- Napiję!

- Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka, może być?

- Dawaj!

Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:

- A drugiego wypijesz?

- Wypiję!

Nalał. Polak wypił i nic.

- A trzeciego wypijesz?

- Wypiję!

Nalał. Polak wypił i tylko rękawem gębę otarł...

- A czwartego!?

W tym momencie zniecierpliwiona papuga Polaka skrzeczy:

- I czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i tego robaka ci zjemy...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fenomen8piorunów

Suszy

Tytan12piorunów

@Hjuman w końcu pustynia, ale może bimberku się napijesz?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

35piorunów

Dzień 184., strona nr 424

Profesor egzaminuje Fąfarę:

- Niech mi pan powie, panie Fąfara, jaka jest łączna długość linii kolejowych w Polsce.

- A w którym roku?

- W którym pan chce.

- Więc w roku 1470 łączna długość linii kolejowych wynosiła zero.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Dzień 182., strona nr 52

Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta.

- Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa.

- Nie spadnę.

Za godzinę wraca turysta, patrzy, a baca leży pod drzewem.

- A mówiłem wam, baco - nie śpiewa się na drzewie.

- Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy.

Tag do obserwowania lub blokowania: