Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dwa żarty, jak dwa dania.

Dzień 258., strona nr 174

Gość wzywa kelnera i pyta:

- Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?

- Oczywiście, proszę pana.

- To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino.

- Jak panu smakował kotlecik? - pyta kelner.

- Zwierzę, z którego pochodziło to mięso, musiało być niezwykle zdrowe.

- Po czym pan to wnosi?

- Skoro dożyło tak sędziwego wieku...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk4piorunów

A deserek?

Gruba ryba9piorunów

@Byk

Przy wypisywaniu rachunku kelner zagaduje klienta:

- Mam nadzieję, że odtąd będzie nas pan polecał.

- Przykro mi, ale ja nie mam wrogów.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

33piorunów

Edycja wieczorna, zaspałem do pracy i nie było czasu xD

Dzień 257., strona nr 321

Na posterunku MO skarży się okradziony przed chwilą mężczyzna:

- Jakiś cudzoziemiec ukradł mi zegarek.

- Cudzoziemiec? Może Amerykanin?

- Nie - odpowiada poszkodowany.

- Anglik? Może Francuz?

- Ani Anglik, ani Francuz.

- To kto to mógł być? - pyta dalej posterunkowy.

- Myślę, że Fin - mówi niepewnie okradziony.

- Obywatelu, Finów w Polsce nie ma! Może rosjanin?

- Tak, ale to pan powiedział, panie posterunkowy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider8piorunów

@Furto Znam to w wersji: Amerykanin, był brudny, nosił walonki i śmierdział wódką.

Jaki Amerykanin, to ruski!

Aaa, to już nie ja powiedziałem obywatelu

Gruba ryba

w Heheszki

37piorunów

Dzień 256., strona nr 350

Na dźwięk dzwonka pani domu otwiera drzwi. Na progu stoi pijany nieznajomy mężczyzna.

- Przyszedłem - bełkocze pijak - przeprosić panią w imieniu męża, który się... nieco spóźni...

- A gdzie jest mój mąż?

- Pani małżonek... poszedł właśnie... tego... do mojej żony, żeby usprawiedliwić moją... nieobecność w domu i zapowiedzieć, że ja też przyjdę trochę później.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba0piorunów

prawdziwa przyjazn

Gruba ryba22piorunów

@Furtoale od razu sie kojarzy:
_Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem._

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dzień 255., strona nr 115

Jasiu praktykuje u fryzjera, a szef jest ostry. Przychodzi klient, siada na fotelu, a szef mówi do Jasia:

- Masz pana elegancko ogolić, a jak zatniesz, to dostaniesz w łeb.

Jaś drżącymi rękami zabiera się do klienta. Goli, goli.. i ciach! Krew się leje. Szef wkurzony podbiega i trzask! Jasia w oko. Ponieważ klient dał się udobruchać, Jasio kończy robotę. Goli... goli... i ciach. Znowu zaciął klienta. Szef już podbiega, zamierza się... ale Jasiu nauczony doświadczeniem robi unik i tym razem obrywa klient. Szef przeprasza, kaja się, klient znowu wybacza. Jasio kończy robotę. Goli.. goli... i ciach! Tym razem całe ucho spadło na podłogę. Jasio rozgląda się przestraszony, po czym szepcze do klienta:

- Panie, kopnij pan to ucho pod szafkę, bo szef nas pozabija!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Kosmonauta0piorunów

Ten dowcip ma jakąś bardziej śmieszną wersję

Gruba ryba

w Heheszki

64piorunów

Dzień 254., strona nr 304

Gierek odwiedził Breżniewa w jego luksusowej willi. Z podziwem ogląda dom pełen przepychu, a gdy skończył oględziny, pyta Breżniewa, w jaki sposób zbudował sobie taki wspaniały dom. Breżniew pokazując widok za oknem, mówi:

- Widzisz to osiedle tam w oddali?

- Widzę.

- No właśnie. Jak je budowali, to jedna cegiełka szła tam, jedna tu...

Po jakimś czasie dochodzi do rewizyty - Breżniew przyjeżdża do Gierka. Radziecki gość jest zaskoczony pałacem, w którym rezyduje polski gospodarz.

- Słuchaj, Edward - mówi - ależ to jest oszałamiające. Taki biedny kraj, a ty masz taki pałac. Jak to zrobiłeś?

- Widzisz to osiedle naprzeciwko? - pyta Gierek

- Nie, nie widzę - mówi rozglądając się Breżniew.

- No właśnie...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

44piorunów

Dzień 253., strona nr 25

Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizację, majster co chwila zanurza się i wypływa z szamba, prosząc o klucze:

- Kazik, szóstka!

...

- Kazik, czternastka!

...

- Kazik, piętnastka!

Po skończonej robocie majster mówi:

- Ucz się, Kaziu, bo całe życie będziesz klucze podawał.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk17piorunów

Kanapki znalazł?

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 252., strona nr 537

Lejb Sobel ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony.

Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha:

- Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku?

- I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Sobel - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dzień 251., strona nr 441

Ojciec kręci głową, przeglądając dzienniczek syna. Chłopiec zwraca się do niego ze współczuciem:

- Jak myślisz, tatko, co tu właściwie zawiniło - zwykła dziedziczność czy fatalny wpływ środowiska?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

33piorunów

Dzień 250., strona nr 416

Müller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go do siebie na herbatę.

Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał go, wyjął łyżeczkę, położył ją na spodeczku, po czym pokazał Müllerowi język.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 249., strona nr 160

Helmut i Helga z Bawarii pojechali do Paryża i z grupą innych turystów zwiedzają Luwr. Przewodnik oprowadza ich po salach i udziela wyjaśnień. Wreszcie powiada:

- Może ktoś z państwa ma jakieś pytania?

Na to zwraca się do niego Helga:

- Niech mi pan powie, z łaski swojej, czym wy tu smarujecie parkiety, że się tak pięknie błyszczą?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Dzień 248., strona nr 510

Przychodzi koń do pubu i mówi do barmana:

- Poproszę dwa piwa...

Barman podaje piwo, koń je wypija i wychodzi.

Po chwili do barmana podchodzi gość, który przyglądał sie sytuacji z boku i pyta:

- Czy uważa pan, że to co zaszło przed chwilą, było normalne?

- Zdecydowanie nie - odpowiada barman - zazwyczaj zamawiał jedno.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fenomen2piorunów

@Furto Ten dowcip jest tak stary, że opowiadał je nawet Ferdek Kiepski w Łan Tu Sri Erefen

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Dzień 247., strona nr 437

- Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny, czy Księżyc? - pyta nauczyciel.

- Myślę, że jednak Chiny - odpowiada Karolek.

- A na jakiej podstawie tak twierdzisz?

- Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

60piorunów

Dzień 246., strona nr 373

Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola.

- To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka,

Jadą do drugiego.

- Nie znamy pana synka - słyszy w drugim.

Jadą do trzeciego, czwartego... wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka.

W końcu młody nie wytrzymał:

- Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły, bo się w końcu na lekcję spóźnię!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider4piorunów

@Furto Dobre, nie suche :smiley:

Gruba ryba

w Heheszki

30piorunów

Dzień 245., strona nr 283

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.

Sklep miał sześć pięter, a im wyższe piętro, tym towar lepszy. Był tylko jeden haczyk: jeśli już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam babka poważnie zainteresowana kupnem męża.

Na pierwszym piętrze wisi tabliczka: „Mężczyźni tutaj mają prace".

- To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.

Na drugim piętrze był napis: „Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci".

- Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.

Na trzecim piętrze była tabliczka: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni".

- No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej to musi być już niesamowicie.

Na czwartym piętrze można było przeczytać: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych".

- To urocze... Ale chyba wejdę piętro wyżej.

Na piątym piętrze stało: „Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku".

- Niesamowite - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej?!

Na szóstym piętrze bardzo zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić".

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Dzień 244., strona nr 282

Mężczyzna spaceruje plażą, pogrążony w głębokiej modlitwie.

Nagle przemówił głośno:

- Panie Boże, spełnij jedno moje życzenie.

I usłyszał głos z góry:

- Zawsze chodziłeś moimi drogami, więc spełnię twoje życze nie, słucham!

- Dobry Boże, zbuduj dla mnie most na Hawaje, żebym mógł tam jeździć, kiedy tylko zechcę.

Bóg odpowiedział:

- Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl, jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby mi chwałę.

Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:

- Dobrze, Panie Boże, w takim razie chciałbym zrozumieć kobiety... Chciałbym, wiedzieć, co one czują w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie przez tydzień albo kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi. Chciałbym też wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą.

Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:

- Chcesz dwa czy cztery pasy ruchu na tym moście?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 243., strona nr 98

Lekarz dostał wezwanie na wieś do rodzącej kobiety. Przyjeżdża, wchodzi do pokoju, w którym leży przyszła matka, i zamyka za sobą drzwi, zostawiając jej męża samego. Po pięciu minutach wychodzi i prosi o obcęgi. Mąż kobiety jest zaniepokojony, ale o nic nie pyta, tylko podaje lekarzowi narzędzie. Ten znowu wchodzi do pokoju i zamyka drzwi. Po pięciu kolejnych minutach, lekarz wychodzi cały spocony i prosi o piłkę do metalu. Mąż kobiety przynosi piłkę, lekarz ją bierze i zamyka drzwi. Pięć minut później lekarz wychodzi, bardzo przygnębiony.

- Co się dzieje? Są problemy? - pyta przerażony mąż.

- Musi pan wezwać innego lekarza, nie mogę otworzyć swojej torby.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

62piorunów

Dzień 242., strona nr 74

W gazecie ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.

Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno, postanowiono więc wybrać najlepszą kandydatkę w drodze małego testu.

- Proszę bardzo, mamy tu dla pani zdjęcie z profilu pewnego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.

- O Jezu! On ma tylko jedno ucho!

Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo zadanie

- O Jezu! On ma tylko jedno ucho!

Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.

- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej, co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.

- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.

Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach - rzeczywiście.

- Wspaniale! Gratulujemy! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?

- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.

- Ale dlaczego?

- No jak to dlaczego? Przecież on ma tylko jedno ucho!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fanatyk5piorunów

:face_with_monocle:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

52piorunów

Dzień 241., strona nr 30

Ogromny, wielopiętrowy dom handlowy, w którym można kupić wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę i daje mu jeden dzień okresu próbnego, aby go przetestować. Pod koniec dnia, już po zamknięciu sklepu, szef wzywa nowego sprzedawcę do biura:

- No, to ile zrobił pan dziś transakcji? - pyta sprzedawcę.

- Jedną, szefie.

- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień?! A właściwie to ile pan utargował?

- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

- Trzy...sta osiem...dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!

- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?

- Potem przekonałem klienta, żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę i spytałem, gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go też, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łóde motorową. Spytałem go, jakie ma auto i wydusiłem z niego, że zbyt małe, aby przewieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę...

- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszed sobie kupić jeden jedyny haczyk na ryby?!

- Niezupełnie... On przyszedł po podpaski dla swojej zony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu, to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU2piorunów

Dlatego kupuję online

Gruba ryba2piorunów

@sireplama niestety jak baba wysyła po podpaski, to ciężko powiedzieć że inpost przywiezie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 240., strona nr 184

- Tato, jeden kolega w szkole powiedział, że ja tak samo wyglądam jak ty!

- A co ty na to? - pyta ojciec.

- Nic!

- Dlaczego nic?

- A bo on był silniejszy ode mnie.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider3piorunów

@Furto guwniarzu.zasrany.zajebany. :grinning:

Gruba ryba

w Heheszki

17piorunów

Dzień 239., strona nr 155

Afryka. Turysta spotyka w dżungli tubylca, który wali w tam-tam.

- Co się stało?

- Od kilku tygodni nie ma u nas wody.

- Więc prosi pan niebo o deszcz?

- A skąd! Hydraulika wzywam.

Tag do obserwowania lub blokowania: