EvivalarteFenomen
63piorunówZawał na miejscu.
Siedziałam i gadałam z siostrą przez telefon i jak skończyłyśmy gadać to po paru chwilach dotarło do mnie że dawno nie widziałam kota. Oczywiście wołam i biegam po domu szukając. Krótka retrospekcja która uświadomiła mi że chowałam pranie i zaczęłam świrować że zostawiłam otwarte drzwi z pokoju na korytarz i kot się wymknął balkonem. Jeszcze przejrzałam kryjówki i też go tam nie było. Oczywiście cały czas nawołuje we wszystkich sposobach na które kot reaguje. Już bliska płaczu poszłam po kurtkę i w tym momencie zauważyłam że kot z szafy wygląda w moją stronę z miną ,,czemu durna babo drzesz mordę''
Helena, chyba mam zawał.
zawał
Weź k⁎⁎wa nie strasz to jest portal dla starych ludzi, już się przestraszyłem że masz zawał.
@Evivalarte myślałem, że Twój kot miał zawał gdzieś na drapaku... A kota najlepiej wołać
Ja to zasadniczo wiem ale dziś miałam tak ciężko dzień że nie wpadła bym na żaden logiczny pomysł