AtomKosmonauta
7piorunówNo Tomeczki, ja już mam auto odśnieżone i ruszam w drogę, do zobaczenia na froncie 😉

@Rudolf też mi się z tym to skojarzyło od razu
Macie rację, wyedytowałem wpis, obiecuję na dusze moich przodków, że to się nie powtórzy 😉
AtomKosmonauta
7piorunówNo Tomeczki, ja już mam auto odśnieżone i ruszam w drogę, do zobaczenia na froncie 😉

@Rudolf też mi się z tym to skojarzyło od razu
Macie rację, wyedytowałem wpis, obiecuję na dusze moich przodków, że to się nie powtórzy 😉
PatulusGwiazdor
16piorunówDwupasmowa autostrada w Szwecji. Dzisiaj w nocy -15 stopni. Tak się powoli żyje na tej wsi.

@tomasz-frankowski doceniam 👍
@tomasz-frankowski trzymam kciuki by kiedyś takie podejście do zimy na drogach pojawiło się i u nas.
PatulusGwiazdor
6piorunówZima, zima...

mtriciak33Kosmonauta
29piorunówHalo halo, trochę mnie tu nie było ale ponownie nadaje z zimnej Finlandii
Pogoda typu - pizga, -4 stopnie... Mimo to wszyscy twardo napierdalają rowerami. Finlandia Holandią północy!

@mtriciak33 po prostu warto minimalizować niepotrzebne ryzyko, w aucie mam 4 punkty podparcia, a i tak zaraz idę zmienić koła na zimowe. pewnie przejeździłbym zimę, ale po co mam to sprawdzać.
@Quake rower jest dość odporny na boczne poślizgi - nie traci od tego równowagi tyle że nie chce skręcić. Najwyżej nie wyrobisz zakrętu i zjedziesz z drogi (na trawnik albo na pole, nic się nie stanie, w krzaki najwyżej się podrapiesz - do rowu albo na drzewo, może być problem).
Rower traci równowagę dopiero gdy przednie koło przestanie się obracać a na to jest prosta rada, nie hamować przednim kołem gdy jest ślisko.
Oczywiście trzeba uwzględnić wydłużoną drogę hamowania i zwalniać dużo wcześniej niż chce się zatrzymać.
Trzeba też się nieco inaczej nastawić co do rekcji na sytuacje niespodziewane - np jeśli pies wleci pod koła to nawet nie próbuj hamować ani omijać, pewnie sam ucieknie a jak nie to nic się rowerowi nie stanie gdy przejdzie po nim.
Jeśli chodzi o samochód to gdy jest ślisko ryzyko większe - rowerem gdy nie wyhamujesz i w coś wjedziesz z małą prędkością zwykle nic się nie dzieje (koło się odbije), jak nawet coś uszkodzisz to części są tanie i sam sobie wymienisz, stuknij samochodem połamiesz zderzak i pogniesz blachę - koszty naprawy idące w wiele tysięcy.
Wjedziesz w głęboki śnieg to samochód się zakopie i będziesz pół dnia odkopywał saperką. A rower nie zakopie się nigdy - nawet jak nie da radę już jechać to można go prowadzić albo przenieść w ręku przez zaspę.
W zimie wybiera się samochód tylko z tego powodu że droga dla samochodu zwykle jest odśnieżana a ta dla rowerów i pieszych nie.
Śnieg który spadł nocą w większości się stopił (został tylko na trawnikach i na moście) więc dzisiaj jechałem po śniegu w sumie kilkadziesiąt metrów przez most.
z_dupy_do_ryjaPraktykant
4piorunówjuż za niedługo

alidziGwiazdor
2piorunówW biurze 25 stopni, na dworze ponad 40. Za⁎⁎⁎⁎ście. Ale oczywiście znajdą się tacy, co powiedzą, że globalne ocieplenie to pic na wodę fotomontaż. Tak, tak, o Panu mówię, Panie Korwin! Pi⁎⁎⁎⁎lę nie robię ...
@alidzi Jakie ocieplenie klimatu? Ja nic nie czuję.
Może dlatego, że mam klimę ( ͡° ͜ʖ ͡°)