Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mtriciak33 w Fotografia

Kosmonauta

w Fotografia

29piorunów

Halo halo, trochę mnie tu nie było ale ponownie nadaje z zimnej Finlandii

Pogoda typu - pizga, -4 stopnie... Mimo to wszyscy twardo napierdalają rowerami. Finlandia Holandią północy!

Komentarze (16)

Kompan1piorunów

@Quake Każdy kto nigdy nie próbował ci powie, że rowerem zimą się jeździć nie da :slightly_smiling_face:

Jeździ się i skręca ostrożnie, glebę zaliczyć bez uszczerbku też trzeba umieć, bo gleba będzie na 100%.
Wystarczy nie być sierotą. Jak się boisz, to zamiast od głupot wyzywać, to może trójkołowy najpierw spróbuj z tatą?

Specjalista1piorunów

@Quake rower jest dość odporny na boczne poślizgi - nie traci od tego równowagi tyle że nie chce skręcić. Najwyżej nie wyrobisz zakrętu i zjedziesz z drogi (na trawnik albo na pole, nic się nie stanie, w krzaki najwyżej się podrapiesz - do rowu albo na drzewo, może być problem).

Rower traci równowagę dopiero gdy przednie koło przestanie się obracać a na to jest prosta rada, nie hamować przednim kołem gdy jest ślisko.

Oczywiście trzeba uwzględnić wydłużoną drogę hamowania i zwalniać dużo wcześniej niż chce się zatrzymać.
Trzeba też się nieco inaczej nastawić co do rekcji na sytuacje niespodziewane - np jeśli pies wleci pod koła to nawet nie próbuj hamować ani omijać, pewnie sam ucieknie a jak nie to nic się rowerowi nie stanie gdy przejdzie po nim.

Jeśli chodzi o samochód to gdy jest ślisko ryzyko większe - rowerem gdy nie wyhamujesz i w coś wjedziesz z małą prędkością zwykle nic się nie dzieje (koło się odbije), jak nawet coś uszkodzisz to części są tanie i sam sobie wymienisz, stuknij samochodem połamiesz zderzak i pogniesz blachę - koszty naprawy idące w wiele tysięcy.
Wjedziesz w głęboki śnieg to samochód się zakopie i będziesz pół dnia odkopywał saperką. A rower nie zakopie się nigdy - nawet jak nie da radę już jechać to można go prowadzić albo przenieść w ręku przez zaspę.

W zimie wybiera się samochód tylko z tego powodu że droga dla samochodu zwykle jest odśnieżana a ta dla rowerów i pieszych nie.

Śnieg który spadł nocą w większości się stopił (został tylko na trawnikach i na moście) więc dzisiaj jechałem po śniegu w sumie kilkadziesiąt metrów przez most.

Gruba ryba1piorunów

@mtriciak33 po prostu warto minimalizować niepotrzebne ryzyko, w aucie mam 4 punkty podparcia, a i tak zaraz idę zmienić koła na zimowe. pewnie przejeździłbym zimę, ale po co mam to sprawdzać.

Kosmonauta1piorunów

@Quake idąc tym tokiem myślenia, to najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić, bo może nas j⁎⁎⁎ąć auto, albo nawet meteoryt 😉

Gruba ryba0piorunów

@stfor wystarczy odrobina lodu pod śniegiem, lekki skręt kierownicą i leżysz. jazda na rowerze w zimie to przejaw głupoty

Kosmonauta0piorunów

@5tgbnhy6 no 60 euro to sporo dla studenta 😅
Może uda się ręki nie złamać, na śniegu jest ok, tylko na lodzie lipa, ale sypią wszędzie żwirkiem po ulicach już więc myślę że w najbliższych dniach będzie znośniej 😛

Specjalista1piorunów

@Quake @mtriciak33 raz się wywalisz i się nauczysz, że nie należy hamować przednim hamulcem gdy jest ślisko.
Możesz też uwierzyć mi na słowo i nie wywalić się wcale.
Na takim cienkim śniegu nic więcej szczelnego się nie dzieje. Można jechać na normalnych oponach.
Tyle co na tym zdjęciu właśnie przed chwilą spadło u mnie za oknem. To na pewno jest z Finlandii a nie z północnej Polski?
U nas też dużo ludzi jeździ gdy jest taka cienka warstwa śniegu.
Zobaczymy czy nie spadnie więcej i czy będę mógł jechać jutro na rowerze. Jeżdżę przez cały rok z wyjątkiem 2 sytuacji:

Gdyby była grubsza warstwa tak z 5 cm lub więcej, to po jakimś czasie ludzie rozdepczą go butami tworząc nierówne muldy, często na następny dzień trochę się rozpuści zamieniając się w błoto, potem znowu zamarznie - i będą nierówne lodowe wyboje po których już wcale nie da się jechać na rowerze.

Jest jeszcze jedna sytuacja gdy na rowerze się nie pojedzie - gdy śniegu jest zbyt dużo, koła zapadają się na tyle głębopko że stawiają zbyt duży opór do jazdy.
Paradoksalnie im szersze opony w rowerze tym gorzej - cienkie koło jakoś się przez śnieg przebija, ale szerokie ma dużo więcej do ugniatania przed sobą.

Kosmonauta1piorunów

@mtriciak33 najs, ja sobie od wczoraj odpuściłem już jazdę na rowerze do i z pracy, jutro w macierzy odczuwalna będzie około -5 stopni

Osobistość1piorunów

@mtriciak33 jak dojeżdżałem na uczelnię te 10 lat temu, to właśnie na kolcowanych oponach. Zwykle tylko na przód, zamieniałem koło jeśli w nocy spadł śnieg. Potem skończyły się w Polsce zimy, żeby trzeba było ich używać.

Kosmonauta0piorunów

@Quake co się dzisiaj nawywracałem to moje 😅
Na szczęście beton zamortyzował upadek

A tak nieironicznie wielu finów ma opony w rowerach zimowe, z metalowymi kolcami, dają im trochę przyczepności na lodzie. Ale ja polak robak oszczędzam kasę i w grudniu wracam do pl więc to nieopłacalna inwestycja 😛