Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwrotciemierzyciela

Fenomen

w Sztafeta

33piorunów

39 723,26 + 21,16 = 39 744,42

Cześć

Tydzień temu była pierwsza dycha. Dziękuję za wszystkie pioruny i miłe słowa od Was. Wczoraj jeszcze kupiłem sobie na zaś nagrodę w postaci bezalkoholowego (😅) piwa i kinder czekoladek. To była dobra motywacja, bo wstałem i zrobiłem ten cholerny półmaraton.

Sprawdziłem się. Owszem, zacząłem biegać pierwszy raz niecałe dwa miesiące temu, ale na moim profilu są posty z minionego lata, gdy za jednym zamachem dałem radę przejechać nawet 150km trasy rowerem, więc dla uczciwości to nie jest tak, że rozpoczynałem z poziomu zerowego. Kondycyjnie odbudowuję się. Wytrzymałościowo jest gorzej. Ostatnie 3 kilometry to był przede wszystkim już ból nóg, a z silnym wiatrem w twarz dawało to popalić, ale szarpię tymi osobistymi rekordami, bo już wiem że k%#%# mogę! 😎 Więcej nie muszę sobie od teraz udowadniać. Teraz będzie trenowanie krótsze i stawianie na czas. Mam wrażenie, że trochę to jeszcze do mnie nie dociera co się stało. Pozdrawiam sztafeciarzy i kibicuję Wam wszystkim również.

Soundtrack nastawieniowy - album "PROXL3M"
Soundtrack dopingujący - koncert In Extremo z Wacken 2022

PS. W sprawie czyli zwrotu kaucji za wynajmowany pokój, której wciąż nie otrzymałem - niestety to trwa, ale czekam na ksero dokumentu od prawnika, którego pan rentier również zignorował i natychmiast potem idę na policję. Aż będę miał pewność, że rentier na pewno nie będzie chciał jednak odebrać mojego obrazu, dopiero wtedy będę mógł go wystawić na aukcję charytatywną.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość2piorunów

No z dyszki od razu na połówkę, masz Pan predyspozycje wytrzymałościowe, winszuję! \\o/ Moim celem w 2024 jest przeżyć półmaraton, czasu sobie nawet nie zakładam ^_^

Fenomen1piorunów

@pluszowy_zergling Właśnie z takim założeniem wyszedłem tj. bez pośpiechu, byle w ogóle. Nawet gdybym próbował dobić czas pod sam koniec jak podczas poprzednich biegów, to raczej rozwaliłbym się przed metą w niespodziewanym momencie przy takim dystansie. Pomimo bardzo odczuwalnego zmęczenia nóg, to dzięki małej prędkości mogłem przez cały czas oddychać powoli i bez dyszenia, co dobrze działało na psychę oraz za pewne możliwości, więc polecam o to zadbać.

Pokaż więcej komentarzy (7)