@Fly_agaric Polska wstawia sobie za naczelników na przykład płaszczaka, który zamawia ołtarze polowe i 500 himarsów, nie zapewniając do nich pocisków, gdy himarsów nie trzeba aż tyle, gdy istnieją i rozwijane są inne systemy. Polska wstawia sobie też maciarenkę, który upublicznia plany obronne państwa. Polska wstawia sobie kibola na zwierzchnika sił zbrojnych. Polska wstawia sobie w siłach zbrojnych na stopniach generalskich kretów z religijnej sekty katolickiej, podległej właściwie innemu zwierzchnikowi.
Jak można ufać takiemu państwu?
976497Wirtuoz
Dołączył/a:
- 20 wpisów
- 656 komentarzy
- 2 obserwujących
@Johnnoosh nieco wyżej wrzucił zdjęcie, że jednego przez lunetę uchwycił i łosia zasłania
Plot twist – i wysyłają do Bolesławca 😉
> tylko kara śmierci odwróci tendencje autodestrukcji naszego państwa
Kto wtedy będzie kandydował? Ktoś chyba kompletnie bez rozumu, a takich jest już tam i tak za dużo. Uważasz, że jakaś nawet krystalicznie uczciwa osoba się znajdzie, która poszłaby do polityki, zamiast do normalnej pracy, aby opozycja ją intrygami na szafot wciągnęła?
A KO jest tak upośledzone pod względem PRu, że chcą się upodabniać do PiSu, aby im wyborców podbierać, zamiast przekonywać społeczeństwo do innych racji.
Widać też, że przez siatki nad drogami przelatują – tyle one dają.
@bartek555 teraz to deweloperka, bo już są nagrania co żeś odpierniczył:
https://streamable.com/ke1ib5
питерWatch "питер" on Streamable.Streamable@binarna_mlockarnia Z czym jest właściwie problem? Sam nie mam auta, bo mieszkam w takim miejscu, że 100% moich podróży to rower, że również komunikacja publiczna i taksówki są mi zbędne. Jak miałem auto w Polsce, to był to duży, powolny diesel, lubiłem nim się toczyć i nie miałem z jego możliwożliwościami (a raczej ich brakiem) żadnych problemów.
Konserwy zawsze tak mają i generują chaos, a wtedy na przykład nie potrafią wylądować bezpiecznie samolotem w Smoleńsku, bo wchodzą sobie wzajemnie w kompetencje.
> bo nie ma być tak, jak powinno być
Nie lubię naiwnego utopizmu.
> Ja właśnie nie tworzę trzeciej drogi, gdzie poza reakcjonistami i konserwatystami jest coś jeszcze.
Konserwatyzm staje się przez to pojęciem ogólnym i sprzecznym z własną definicją. Jest wiele konserwatystów którzy akceptują i bronią demokracji. Konserwatyzm jest zresztą względnie umiarkowaną pozycją. Nie bez powodu mówi się, że dzisiejszy postęp będzie jutrzejszym konserwatyzmem. W tym sensie z punktu widzenia samych progresywistów konserwatyzm jest zjawiskiem pozytywnym bo gwarantuje zacementowanie norm o które aktualnie walczą. Jest to zresztą naturalny proces. Większość skrajnej prawicy odcina się od łatki konserw.
> Konserwatyzm [...] próbuje zachować pewne normy i tradycje
Czyli wbrew rzeczywistości, weryfikacjom i potrzebom bezwzględnie betonowane są normy i tradycje, bo nie ma być tak, jak powinno być, tylko ma być tak, jak już było.
> Jeśli ktoś pragnie hierarchii technokratycznej, albo totalitarnej władzy sztucznej inteligencji to nie jest w żadnym stopniu ani reakcjonistą ani konserwatystą i te dwie grupy by się sprzeciwiały takiemu podejściu.
Ja właśnie nie tworzę trzeciej drogi, gdzie poza reakcjonistami i konserwatystami jest coś jeszcze. Coś, co dla mnie nie jest konserwatywne (więc dąży do demokracji, a nie autokracji), jest już w tym punkcie progresywne, lewicowe (również jeśli reakcyjne). Reakcjonizm jest u mnie podzbiorem progresu, więc to zależy od przyjmowanych definicji, z czym można się nie zgadzać (bo nie są to despotyczne dekrety).
@976497 No to jest bzdura. Konserwatyzm nawet nie tyle próbuje przywrócić jakieś stare formy hierarchii co próbuje zachować pewne normy i tradycje uważając, że mają one pewną wartość, a rewolucyjne zmiany mogą przynieść więcej chaosu niż pożytku. Reakcjoniści chcą przywrócić stary porządek, ale wyraźnie chodzi o pewną formę hierarchii czyli feudalną, a nie każdą. Jeśli ktoś pragnie hierarchii technokratycznej, albo totalitarnej władzy sztucznej inteligencji to nie jest w żadnym stopniu ani reakcjonistą ani konserwatystą i te dwie grupy by się sprzeciwiały takiemu podejściu.
@Al-3_x To zależy jakie definicje przyjmujesz, według jakich kryteriów to sobie poukładasz.
Dla mnie autokracja (monarchie, feudalizm, ograniczanie demokracji) już jest konserwatywną stroną ideologii, w opozycji wobec lewicy, progresu, walki z zabetonowaną hierarchią o wolność.
@976497 Nie nazwałbym Hitlera ani konserwą ani lewicowcem. Hitler odwoływał się czasami zarówno do idei konserwatywnych jak i lewicowych, ale w praktyce nie reprezentował tych ideologi.
> Konserwatyzm [...] próbuje zachować pewne normy i tradycje
Czyli wbrew rzeczywistości, weryfikacjom i potrzebom bezwzględnie betonowane są normy i tradycje, bo nie ma być tak, jak powinno być, tylko ma być tak, jak już było.
> Jeśli ktoś pragnie hierarchii technokratycznej, albo totalitarnej władzy sztucznej inteligencji to nie jest w żadnym stopniu ani reakcjonistą ani konserwatystą i te dwie grupy by się sprzeciwiały takiemu podejściu.
Ja właśnie nie tworzę trzeciej drogi, gdzie poza reakcjonistami i konserwatystami jest coś jeszcze. Coś, co dla mnie nie jest konserwatywne (więc dąży do demokracji, a nie autokracji), jest już w tym punkcie progresywne, lewicowe (również jeśli reakcyjne). Reakcjonizm jest u mnie podzbiorem progresu, więc to zależy od przyjmowanych definicji, z czym można się nie zgadzać (bo nie są to despotyczne dekrety).
@Al-3_x To zależy jakie definicje przyjmujesz, według jakich kryteriów to sobie poukładasz.
Dla mnie autokracja (monarchie, feudalizm, ograniczanie demokracji) już jest konserwatywną stroną ideologii, w opozycji wobec lewicy, progresu, walki z zabetonowaną hierarchią o wolność.