Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

976497Wirtuoz

Dołączył/a:

  • 20 wpisów
  • 656 komentarzy
  • 2 obserwujących

GURU

w Hydepark

35piorunów

#wojna #ukraina #obronność #geopolityka #polityka

> Ukraina ma swoje Patrioty. Freyja chroni Unię
>
> Ukraińska prywatna firma Fire Point po raz pierwszy zaprezentowała przechwytujący pociski FP-7.X antybalistycznego systemu Freyja. To część wspólnej tarczy antybalistycznej Ukrainy i krajów Unii Europejskiej. Są tańsze i łatwiejsze w produkcji od amerykańskich systemów Patriot. Ich produkcję wspiera 8 państw UE. Nie ma wśród nich Polski.

Nie ma tam Polski, bo nas stać na najdroższe i najlepiej od niepewnego i najodleglejszego dostawcy. Jest dokładnie tak, jak już wcześniej pisałem: dalsi sąsiedzi zaczęli robić poważne interesy z Ukrainą, a my wymachujemy szabelką. Zupełnie, jakby ktoś nas rozgrywał, nie? Ale nawet jeśli to kacapy, to kur€wsko łatwo im poszło. Normalnie, jakbyśmy chcieli rozegrać się sami. Wstajemy z kolan, napierd@lając małolatów rozmawiających przez telefon po ukraińsku, albo napadając małe ukraińskie dziewczynki w autobusie. Duma mnie rozpiera.

Do użycia wchodzi dużo tańszy, rozproszony i niezależny od Amerykanów, europejski system, który zastąpi Patrioty, ale nie dla nas, bo my robimy "loda Amerykanom", choć już teraz wiadomym jest, że na realizację naszego zamówienia poczekamy dekady, bo Pomarańczowy zdecydował się wypsztykać swe zapasy na Iran i zlewa podpisane kontrakty i najpierw uzupełni własne zupełnie wyczerpane zapasy.

Przy okazji wyjaśniło się, skąd ta nagła i nieoczekiwana obietnica Trumpa, że Ukraina dostanie licencję na produkcję Patriotów u siebie. Zwyczajnie przeszarżował w swoich atakach i nie spodziewał się, że Ukraina z europejskimi partnerami poradzi sobie aż tak dobrze i może już jego Patriotów nie potrzebować. Oj zmniejszy się rynek na amerykańskie produkty. Należy im się.

Może długo ich wszystkich nie dostaniemy, ale za to będziemy mieli najdroższe. Tak, jak kurw@ z prawie wszystkim co bierzemy.

https://archive.ph/UH9gm

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

61piorunów

Łapcie wybuchniętą mufę przejściową z tradycyjnego kabla olejowego na suchy, pierwszy odcinek linii od GPZ(główny punkt zasilania) takie prądy poszły, że na koncach linii napowietrznych popaliło wkładki bezpiecznikowe średniego napięcia w stacjach słupowych z tymi nowymi trafo co tak dużo było powymieniane

#energowiniucho #energetyka #pogotowieenergetyczne

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Nie ma to jak wstać o 2.30 w nocy, żeby obejrzeć wschód słońca w Biebrzańskim Parku Narodowym, obserwować poranne łosie, bobry i polujące pustułki (nie mam aparatu z teleobiektywem, więc nie mam zdjęć). A do tego przecudne rosiczki - na zdjęciach.
No pięknie tutaj jest!
Zdjęcia makro zrobione telefonem i lupą jubilerską 😎 Gdyby światło było lepsze, to i zdjęcia byłyby lepsze, a tak, są jako-takie. Ale pierwszy raz znalazłem rosiczkę w naturalnym środowisku.
#fotografia #makrofotografia #biebrzanskiparknarodowy #przyroda

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

78piorunów

87% spadek liczby wydanych wiz pracowniczych w porównaniu do "osiągnięć" rządu PiS.

Przecież to jest totalna kompromitacja poprzedniej ekipy, która teraz znów próbuje nabijać sobie punktów na paktach migracyjnym, a po zmianie władzy wprowadzi "leglnie" pakt migracyjny x 10. Kto jeszcze się na to nabiera i dlaczego rządząca kolicja nie wykorzystuje tych danych w swojej kampanii?


#polityka

Pokaż więcej komentarzy (14)

Zawodowiec

w Rozkminy

49piorunów

Po przejechaniu przez polskie wsie które wypadają na głównych trasach komunikacyjnych dochodzę do wniosku że wolałbym aby w wioskach były Odcinkowe pomiary prędkości zamiast progów zwalniających co 3 dom. Jechał bym sobie spokojnie te 40/50 km/h, nikt z tyłu nie próbowałby udowodnić że on potrafi skakać przez te progi szybciej i byłoby git. A tak to od hopki do hopki. Ostatnio mam wrażenie że progi zwalniajace wyrastają jak grzyby po deszczu.

#rozkminy #motoryzacja #polska

preferowany sposób ograniczenia prędkości

  • odcinkowy pomiar prędkości89%
  • progi zwalniajace co 200m11%

268 głosów

Pokaż więcej komentarzy (40)

Lider

w Co Wy na to?

47piorunów

Co Wy na to? 02.06.2026

Wczoraj był dzień dziecka - których mamy w Polsce coraz mniej. Według wyliczeń Centrum im. Adama Smitha koszt wychowania jednego dziecka w Polsce to średnio około 370 tysięcy złotych. Nakłady na pociechy rosną, a wraz z nimi nieustannie spada współczynnik dzietności: w 2025 roku wyniósł 1,068 - by zapewnić zastępowalność pokoleń potrzeba poziomu 2,1 dziecka na kobietę.

Pytanie na dziś: Czy dzieci to dobra inwestycja?

_Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów._

#cowynato #ankieta #dzieci #demografia
#owcacontent

Czy dzieci to dobra inwestycja?

  • Tak31%
  • Nie30%
  • To zależy29%
  • Nie mam zdania10%

372 głosów

Pokaż więcej komentarzy (90)

Autorytet

w Hydepark

35piorunów

Największe błędy i absurdy 3 Rzeszy

Problemy z zarządzaniem i biurokracją

Polikracja to idealne określenie na system według którego działało to państwo. Termin oznacza w skrócie stan kiedy władza jest rozproszona między różne, często rywalizujące ze sobą instytucje. W przypadku 3 Rzeszy miała miejsce rywalizacja między tradycyjnymi urzędami, a partyjnymi organizacjami o podobnych kompetencjach. Dla przykładu ministerstwo spraw zagranicznych musiało rywalizować z paradyplomatyczną instytucją NSDAP zwaną _Dienststelle Ribbentrop_ którą Ribbentrop zresztą kierował zanim samemu został ministrem do spraw zagranicznych. W kompetencje ministerstwa gospodarki często wchodził Hermann Göring ze swoim Planem Czteroletnim. Na poziomie landów miała miejsce rywalizacja między lokalną administracją, a Gauleiter czyli partyjnymi _naczelnikami okręgu_.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gauleiter

> Gauleiter miał spory zakres władzy, podlegając wyłącznie centralnym władzom partii.

To podejście znalazło swoje odzwierciedlenie również w trakcie wojny gdy Wehrmacht musiał rywalizować o zasoby dla armii z SS co też prowadziło do licznych patologii. Czemu jednak ta sytuacja miała w ogóle miejsce? W dużej mierze winna była idea socjaldarwinistycznej walki o byt. W tym sensie rywalizacja między instytucjami miała działać pozytywnie i motywująco choć w praktyce wytwarzała jedynie chaos administracyjny i była źródłem marnotrawstwa zasobów.

https://histmag.org/Chaos-i-przyzwolenie-Polikratyczna-struktura-rezimu-hitlerowskiego-do-1939-r-3084

> Konkretnym przejawem chaotycznego stylu pracy Hitlera było wytworzenie się tzw. dżungli organizacyjnej w ramach systemu zarządzania państwem przez kadrę urzędniczą. Podział funkcji pomiędzy poszczególnymi agendami egzekutywy nie był transparentny i absolutnie uporządkowany. Stanowił wręcz poplątany amalgamat niejednokrotnie sprzecznego systemu kompetencji organów państwowych, resortów rządowych czy ogniw partyjnych, w którym trudno było dojść do ładu. _Spiritus movens_ całej tej skomplikowanej machiny biurokratycznej zredukowane zostało do aksjomatu niekończącej się darwinowskiej _walki o byt,_ zakładającej w tym wypadku wściekłą konkurencję o wpływy i rozdział obowiązków na każdym szczeblu hierarchii administracyjnej.

> Hitler lubił np. przydzielać jednocześnie dwóm urzędnikom z różnych departamentów takie samo zadanie, przy czym nie notyfikował im o ich stosunku subordynacji, co prowadziło zazwyczaj do nieładu kompetencyjnego i podstawiania sobie nawzajem stołków przez skorych do intryg aparatczyków.

To jednak nie koniec problemów z administracyjnych które Hitler powodował. Na popularności zyskało hasło Dem Führer entgegenarbeiten które wygłosił jeszcze w 1934 roku niemiecki polityk Werner Willikens.

https://en.wikipedia.org/wiki/Werner_Willikens

> His phrase "working towards the Führer", which he used in a 1934 speech, has become a common description of Nazi bureaucracy.

Hitler nie lubił pracy papierkowej i zamiast wydawać konkretne polecenia na papierze często ograniczał się do rzucania luźnych uwag przy obiedzie, a zadaniem urzędników było interpretować co ich Führer miał na myśli. W porównaniu do niego Stalin wydawał się być tytanem uporządkowanej pracy i mistrzem zarządzania biurokracją. Oczywiście ten styl rządzenia w 3 Rzeszy powodował liczne problemy. Urzędnicy często podejmowali działania które miały być zgodne z wolą Hitlera nawet jeśli ten w ogóle się nie wypowiadał na dany temat.

https://histmag.org/Chaos-i-przyzwolenie-Polikratyczna-struktura-rezimu-hitlerowskiego-do-1939-r-3084

> Niechęć Hitlera do regularnej pracy i zwykła fizyczna niemożność kontrolowania wszystkiego osobiście przez niego, powodowały, że akolici wodza podejmowali często oddolne prywatne inicjatywy, nasycone w większości głębokim radykalizmem, których priorytetem było antycypowanie woli Führera i przypodobanie się jemu. Wynikiem ich działań było opracowywanie różnorodnych kazuistycznych projektów ustawodawczych, które, zdaniem współpracowników tyrana, były koherentne z wizjonerskimi wyobrażeniami Hitlera. Powoływali się potem na Hitlera, mimo, że nikt wcale nie było pewne, czy wódz naprawdę wyartykułował rzekomy dezyderat.

Ogólnie więc borykano się dosłownie z biurokratycznym piekłem choć propaganda mówiła o niezwykle sprawnej, biurokratycznej maszynie. To wręcz zadziwiające, że ten reżim był wstanie tak długo funkcjonować i prowadzić później skutecznie wojnę choć w dużej mierze jest to zasługa Speera który faktycznie był niezwykle skuteczny w kontekście organizacyjnym, ale on został ministrem uzbrojenia i amunicji dopiero w 1942 roku czyli zdecydowanie zbyt późno. To jednak nie koniec absurdów w nazistowskim państwie. Ideologia bowiem podobnie jak w ZSRR uderzała również w naukę.

Problem z pseudonauką w 3 Rzeszy

Pojęcie _Deutsche Physik_ które zrodziło się w niemieckim środowisku fizyków na początku lat 30. wyrażało absudalny podział na fizykę aryjską i żydowską. Wiele dziedzin nauki jak teorie Einsteina było zwalczanych choć to one potem były kluczowe dla opracowania bomby atomowej.

https://en.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Physik

> _Deutsche Physik_ was opposed to the work of Albert Einstein, who was ethnically Jewish, and other modern theoretically based physics, which was disparagingly labeled "Jewish physics" (German: _Jüdische Physik_).

Miało to więc negatywne skutki, ale to nie koniec. Na popularności w 3 Rzeszy zdobyła też tak zwana pseudonaukowa teoria lodowa wymyślona w 1894 roku przez austriackiego inżyniera Hansa Hörbigera.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_lodowa

> Teoria lodowa zakłada, że lód jest podstawową substancją wszystkich procesów zachodzących w kosmosie, a jego największe pokłady znajdują się na księżycu, Drodze Mlecznej i w eterze kosmicznym. Oprócz wyjaśniania wszystkich zjawisk astronomicznych, geologicznych i meteorologicznych teoria lodowa odgrywała rolę także podwalin pod nową "kulturową historię kosmiczną", tworząc nowy obraz świata nazwany przez Hörbigera "astronomią tego, co niewidzialne".

> W tym okresie teoria lodowa miała swoich zwolenników w środowisku nazistowskim i ich organizacji "badawczej" Ahnenerbe. Teoria była propagowana jako "niemiecka antyteza do żydowskiej teorii względności" w późnych latach 20. XX w. W 1931 roku, po śmierci Hörbigera zwolennicy teorii lodowej postanowili, że w obliczu zmieniającej się sytuacji politycznej w Niemczech włączą teorię do Narodowego Socjalizmu, co doprowadzi do jej powszechnej akceptacji.

Walka z _"Jüdische Physik"_ i promowanie takich pseudonaukowych teorii raczej nie sprzyjało rozwojowi nauki tego kraju. Wyjazd wielu wybitnych naukowców z których część miała żydowskie pochodzenie również. Dotyczyło to także kwestii militarnych. Naziści uwielbiali topić potrzebne zasoby na stworzenie cudownej broni czyli Wunderwaffe. Sprowadzało się to do tworzenia różnych, mało praktycznych projektów jak wielkie Superczołgi i działa samobieżne, wielkie działa artyleryjskie (Schwerer Gustav, V-3) czy pociski V-1 i V-2 (koszt programu miał prawie dorównywać amerykańskiemu projektowi atomowemu). Żadna z tych broni nie miała zbyt wielkiego, realnego wpływu na przebieg wojny. Niemiecki program atomowy który faktycznie mógłby nazistom pomóc nie był z kolei traktowany przez Hitlera jako priorytet i był prowadzony niezależnie przez kilka różnych, rywalizujących instytucji.

https://en.wikipedia.org/wiki/German_nuclear_program_during_World_War_II

> The program was split up among nine major institutes where the directors dominated research and set their own objectives. Subsequently, the number of scientists working on applied nuclear fission began to diminish as many researchers applied their talents to more pressing wartime demands. The most influential people in the _Uranverein_ included Kurt Diebner, Abraham Esau, Walther Gerlach, and Erich Schumann. Schumann was one of the most powerful and influential physicists in Germany. Diebner, throughout the life of the nuclear weapon project, had more control over nuclear fission research than did Walther Bothe, Klaus Clusius, Otto Hahn, Paul Harteck, or Werner Heisenberg. Esau was appointed as _Reichsmarschall_ Hermann Göring's plenipotentiary for nuclear physics research in December 1942, and was succeeded by Walther Gerlach after he resigned in December 1943.

Również wygląda na to, że SS prowadziło niezależne badania na tym polu.

https://historia.rp.pl/historia/art4744371-najwieksze-laboratorium-iii-rzeszy-odkryte-w-austrii

> Laboratorium należało do SS. Na jego czele stał gen. Hans Kammler, który podlegał bezpośrednio Heinrichowi Himmlerowi. Celem programu było umieszczenie głowic z bronią masowego rażenia na przerobionych rakietach V-2.

Nie można też zapominać o niemieckiej poczcie. Minister poczty Wilhelm Ohnesorge finansował w tym temacie badania Manfreda von Ardenne.

https://en.wikipedia.org/wiki/Manfred_von_Ardenne

> From 1928 to 1945, he directed his self-funded and private research laboratory _Forschungslaboratorium für Elektronenphysik_, where he developed and invented many techniques used in modern physics.

Sytuacja więc była absurdalna. Oprócz omówionych tu kwestii warto wspomnieć sytuacje z Messerschmittem Me 262 czyli myśliwcem z napędem odrzutowym który był dużo szybszy od samolotów Alianckich. Mógł zostać wprowadzony dużo wcześniej, ale Hitler uparł się by przerobić go na bombowiec. Końcowo więc wprowadzono go dopiero w 1944 roku czyli zdecydowanie zbyt późno. Inny poważny błąd Hitlera to wstrzymanie mobilizacji kobiet do pracy w fabrykach jak to robiono w Wielkiej Brytanii czy ZSRR w imię prowadzenia polityki _Kinder, Küche, Kirche_. W skrócie kobiety miały siedzieć w domu i w kuchni czyli robić coś co dziś promuje skrajna prawica. Oczywiście miało to bardzo negatywny skutek dla przemysłu w czasie wojny.

Wnioski

Wniosek jest jeden i to bardzo prosty. Dyktator który nie umie być pragmatyczny i nie ma wyrobionej dyscypliny pracy to kiepski dyktator. W czasie pokoju wiele takich błędów może być maskowanych przez skuteczną propagandę, ale wojna z kolei to bóg sprawiedliwy i surowy który nie wybacza błędów. Obecna wojna na Ukrainie też jest tego przykładem.

#historia #polityka #nauka #militaria #wojsko #technologia

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Hydepark

76piorunów

#motoryzacja #samochody #kabriolet
Gdyby ktoś się zastanawiał, czy kabrio na bazie zwykłej osobówki jest spoko opcją na auto do jazdy na co dzień, to na bazie moich doświadczeń z Oplem Tigrą B, zwaną też Tigrą Twin Top, mogę powiedzieć, że to zależy. Większość ludzi chce wsiąść do auta i jechać, a tu tak można, ale wtedy nie czuć żadnych zalet z otwartego dachu, jeśli chcesz je poczuć, to musisz poświęcić pół minuty na otwarcie dachu, wtedy dostajesz całą masę wad:

- przy 15°C na zewnątrz i słońcu, siadasz w rozgrzane fotele, w twarz ci gorąco, w kark ci zimno,

- na dłuższą trasę musisz wysmarować się kremem z filtrem UV,
- przy 120 kmph już krzyczysz podczas rozmowy,
- w środku się kurzy, trasa 500 km jednego dnia i widać grubą warstwę kurzu nawet na zegarach,
- przycisk "cofania kolizji" nie działa przy przejeżdżaniu obok ferm drobiu, jazdy za dieslem z lejącymi wtryskami, czy za benzyniakiem przepalającym olej,
- każdy, kogo podwozisz, mówi "nie jechałem jeszcze bez dachu" i wysiada rozczarowany, bo nie było fajerwerków,

- lecą na niego zupełnie inne laski, niż te, które byś chciał wozić,

- jak ci owad albo ptak ubrudzi szybę przednią, to musisz z tym jechać, znaczy wycieraczki i spryskiwacz działają, ale nie polecam ich używać podczas jazdy, a co dopiero na postoju,
- musisz przewidywać pogodę, bo większość cabrio z otwartym dachem wymaga znacznego zmniejszenia prędkości, do zamknięcia dachu, co na autostradzie jest problematyczne,
- musisz jeździć tak, by utrzymywać spory dystans przed poprzedzającym autem, bo czasem się zdarza, że ten faflun z przodu chce zobaczyć czy spryskiwacze jego auta ci przeszkadzają,
- w małym, dwuosobowym cabrio z windshotem, nie czujesz tej przestrzeni, jaką daje otwarty dach, bez niego czujesz nieprzyjemny wiatr,

- pakowanie większej ilości bagażu na wycieczkę, to prawdziwe wyzwanie logistyczne, mimo wielu schowków i wcale nie takiej małej ich pojemności

- w tych mniejszych kabrio nie zabierzesz ze sobą roweru na wycieczkę, te większe, jak Astra czy Megane mają możliwość zamontowania haka, Tigra, Micra, StreetKa nie,

- prozaiczne rzeczy, jak montaż tylnej kamery do rejestratora, tam zmieniają się w kilka godzin dumania i rwania plastików,

- jeśli chcesz pozostawić to auto, w stanie fabrycznym, to już się nie da, bo wiele części, na które nie zwracasz uwagi w normalnym aucie, tutaj wymagają wymiany bądź zadbania, a niestety nie są już produkowane,

- robią się zmarszczki od uśmiechania się podczas jazdy.

Czy są jakieś plusy? Tak, nawet pięć, a czasem więcej:
- plus pięć do lansu,
- możesz wyciągnąć rękę i chwytać wiatr nie wyglądając tak lamersko, gdy robisz to przez szyberdach.
- wystarczy podnieść się trochę w fotelu i masz oryginalną fryzurę,
- większa dawka witaminy D,
- dzieci robią "wow".


Niektórzy mówią, że możesz mieć na randce gwiazdy i dziewczynę, ale do tego to polecam Mercedesa.
No dobra, a co w zimę?
W zimę dłużej silnik się nagrzewa, bo nagrzewnica jest dużo większa. Poza tym, do uszczelek przymarzają szyby boczne i nie mogą się opuścić. Chyba we większości cabrio tego typu, szyba boczna musi się opuścić, żeby dało się zamknąć drzwi. Tak, da się je otworzyć bez odmrażania uszczelki, ale nie da się ich zamknąć. Webasto lub dodatkowa nagrzewnica postojowa jest zalecana, żeby szybciej nagrzać wnętrze, a szyby mogły się ruszać. Czy ten dach cieknie? Mój nie, ale trzeba choć raz w roku poświęcić godzinę na smarowanie uszczelek i czyszczenie odpływów, wtedy nawet myjnia bezdotykowa jest mu niestraszna. Ile kilometrów tym autem zrobiłem? 22k km, w 10 miesięcy. Tak, jeżdżę nim dużo, to moje podstawowe auto, mam jeszcze jedno, używane typowo do przyczepki i na ryby. Czy teraz wybrałbym ten model jeszcze raz? Nie, wybrałbym jednak Megane CC, bo w trasy zacząłem jakiś czas temu jeździć, wcześniej jeździłem wkoło komina i niska prędkość przelotowa nie przeszkadzała mi. Poza tym, jak ktoś widzi moją Tigrę, to się pyta, czy męskich nie było. A tak to spoko.

Praktykant3piorunów

@aarahon Niestety Tigra tej generacji to substytut cabrio.

Jeśli chcesz zostać w oplu to Atra Twintop jest sporym przeskokiem jakościowym względem większości problemów związanych z Tigrą a w dalszym ciągu zostajesz ze składanym twardym dachem.

Nie ma tam problemów z dogrzewaniem wnętrza czy rozmową z pasażerem nawet przy prędkościach sporo większych niż autostradowe.

Bagażnik jest przestronny i pojemny chociaż jak to w cabrio- jeśli jedziesz właśnie bez dachu nad głową to musi się to wszystko do kufra.

Tylna kanapa nie składa się w tym modelu w całości a do dyspozycji zostaje jedynie otwór na narty.

Z kolei Cascada jest dużym, wygodnym i przestronnym samochodem z niezłym zawieszeniem i bardzo dobrym wyciszeniem i mimo miękkiego dachu jeździ się tym komfortowo nawet w warunkach zimowych a jazda latem bez dachu to poezja i podobnie jak w Astrze Twintop można rozmawiać z pasażerem nawet przy dużych prędkościach.

Mam wrażenie, że zostaje tu więcej użytecznej przestrzeni bagażnika kiedy jedzie się bez dachu niż było to w astrze a z całą pewnością pod względem pakowności sporym plusem jest fakt że oparcie kanapy całkowicie się składa :smiley:

Gruba ryba3piorunów

Dobra recka. Łap peruna.
Zawsze to nale wozidełko mi sie podobało...heh

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Hydepark

79piorunów

Jest dobrze 😌
#weekendnapierdalaj #kajaki

Osobistość3piorunów

Ale to przecież kajak dwuosobowy. Dlaczego z przodu nikogo nie ma? A może był, tylko za dużo wypił? Sprawdzałaś stan osobowy załogi kajaku?

Lider2piorunów

Szanuje za Zateckiego ale nie szanuje za 0,0%.
Takze mam mieszane uczucia.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Kosmonauta

w Gotowanie

32piorunów

Z dżemem w rulon.

Z serem w trójkąt.

No chyba, że z serem żółtym to wtedy w rulon Z wędliną lub parówką.

Dajcie swoje ulubione kombinacje naleśnikowe :smiley:

#nalesniki #gotujzhejto #jedzenie

Wirtuoz2piorunów

na płasko tikka masala i mata zyklek

Mocarz1piorunów

Kurczak i dos czosnkowy

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

45piorunów

Mam taki zwyczaj, że z każdego wyjazdu przywożę sobie do ogródka kilka co ciekawszych kamyczków. Tak i jest tym razem - przywiozłem trzy. Ten z prawej mógłby na przykład być z terenu niedoszłej elektrowni w Żarnowcu, na teren której oczywiście nie wchodziłem, bo jest zakaz wstępu 😉

Przez lata trochę się już ich uzbierało i powoli mogę już powiedzieć, że mam całą Polskę w ogródku.

#ogrod #kamyczki #gownowpis

Fenomen2piorunów

@bori sZanuje za hobby i zazdroszczę że tylko trzy. U mnie zazwyczaj jest poł bagażnika.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Fenomen

w Hydepark

190piorunów

Mam nadzieję, że nie będzie chaotycznie, ale szlag mnie trafia i muszę po prostu wypluć z siebie parę słów.

Cała Polska od kilku tygodni przeżywa akcje #latwogang Chłopaka nie darzę ani gramem zaufania, typ już na pierwszej akcji denerwował mnie, że wpuszcza do swojego mieszkania setki "artystów" i influencerów, którzy masowo lecieli w kulki, unikając płacenia podatków. Może ten cały Hancke ma dobre serce, ale wkurwia mnie jego bezmyślność, wręcz ostentacyjna naiwność. Niedawno zrobił sobie rajd po Polsce, bo trzeba było zebrać na chłopca chorującego na NIEULECZALNĄ CHOROBĘ DMD. Dwanaście milionów na terapię w USA, która jest tak dobra, że w Europie nie doczekała się refundacji, bo nie ma dowodów, że działa. Prawie cała Polska dostała orgazmu, bo chłopak jechał na rowerze. Te wszystkie zasrane TVN-y, TVP, Polityki i inne Wyborcze przeżywają całą tą szopkę i prawie jednogłośnie nie pytają się CZEMU K⁎⁎WA TAK BOGATY KRAJ NADAL UDAJE, ŻE ŻYJE NA DOROBKU I MUSI ZBIERAĆ KOLEKTĘ PO POLAKACH. PAŃSTWO W G20, KTÓRE STAĆ NA DARMOZJAZDÓW Z PRZYWIELAJMI EMERYTALNYMI, LICZNE ZWOLNIENIA Z PODATKÓW, DOSTAJE TYLE PIENIĘDZY Z UE, A NIE UMIE ZAPEWNIĆ DOBREJ OCHRONY ZDROWIA I NIE UMIE SFINANSOWAĆ PORZĄDNIE SEKTORA NAUKOWEGO, KTÓRY MÓGŁBY PRACOWAĆ NAD OPRACOWANIEM FAKTYCZNIE DZIAŁAJĄCEGO LEKU NA DMD.

Wiecie jednak, co mnie w tym wszystkim najbardziej denerwuje? Że dostrzegłem u siebie hipokryzję, bo przez lata co miesiąc dawałem jakieś drobne na #wosp, bo na Państwo nie można było (i nie można nadal) liczyć. Owsiak też miał dobre intencje, ale zrobił coś strasznego. Nauczył nas Polaków, że wszystko da się rozwiązać zbiórkami. Po co komuś reformy, praca u podstaw. Teraz u władzy mamy menelstwo intelektualne (na obraz nas Polaków, którzy wybrali sobie takich ludzi), którzy robią w gacie na samą myśl, by dokonać jakiś cięć w budżecie lub by podnieść składkę zdrowotną, bo przecież Polakowi nie wytłumaczysz, że budżet nie jest z gumy. Teraz ten cały Łatwogang apeluje do polityków, by rzucili pieniądze na niedziałającą terapię. Ktoś od Nawrockiego już odpowiedział, że się tym państwo zajmuje. Może niech się wytłumaczy czemu snus u piwnego chlora obiecał, że zawetuje wszystkie ustawy podnoszące jakiekolwiek podatki i inne opłaty. No przy takiej polityce to ochrona zdrowia będzie trzymać się na zbiórkach, czy to organizowanych przez Owsiaka czy Hanckego.

Dosyć k⁎⁎wa, skończyło się moje dobre serduszko, każdego domagającego się ode mnie pieniążków na chore dzieci będę odsyłać z kwitkiem, bo k⁎⁎wa płacę składkę zdrowotną, a co za tym idzie, dołożyłem się wcześniej. Niech te wszystkie jebane złote cielce i zaślepione bożki wyciągają pieniądze do tych, co nie płacą podatków. Niech sobie oni finansują te niesprawdzone terapie. Co do Wielkiej Orkiestry też jestem na nie, ale tutaj "buntuje się po smutnemu". Sprzęt medyczny niech kupuje Państwo, które k⁎⁎wa ma aspirację do G20. Nie kupuje tych kawałków o państwie, który od 36 lat jest na dorobku. Pieniądze są, tylko my wydaje na jakieś zasrane nierentowne górnictwo, KRUS, TVP, IPN, gówno studia o gender, te wszsytkie zasrane spółki obsadzone przez każdą możliwą partię. No k⁎⁎wa są pieniądze tylko trzeba wywalić darmozjadów i przekierować środki na rzeczy faktycznie potrzebne. Skoro państwo nie jest w stanie zrobić z tym porządku, bo politycy reprezentują wszystko co najgorsze, (a rząd Polacy wybrali na swój obraz i podobieństwo!) to znaczy, że tego sprzętu tak naprawdę nie potrzebujemy.

#polityka #gownowpis #niepopularnaopinia

Fanatyk2piorunów

Pierdolenie. WOŚP to zwrócenie uwagi na drugiego człowieka. Że się powinno pomagać bo nie każdy ma się tak dobrze jak nam się wydaje.

To nie tak że chodzi tylko o szmal. Pierdolisz jak zwykły prawicowy kuc który ma 2 ręce i 2 nogi i jest zdrowy i wydaje mu się że wszyscy tak maja

Fanatyk0piorunów

@BapitanKomba nie idz tylko do polityki bo rozpierdolisz wszystko w jeden dzien! i ja bym zrobil tak samo. jeszcze nie spotkalem czlowieka ktory mysli tak samo jak ja, a wlasnie przeczytalem ze ktos taki istnieje!

Pokaż więcej komentarzy (56)

Fanatyk

w Dyskusje

110piorunów

SBU zatrzymała moskiewskiego księdza, który w marcu 2024 roku wycelował rakiety „Iskander” w Odessę

Agentem w sutannie okazał się zwerbowany kapłan jednej z cerkwi Prawosławnej Cerkwi Ukraińskiej – Pawło Medwiedienko. W marcu 2024 roku, kierując się jego współrzędnymi, rosyjscy okupanci zaatakowali Odessę dwoma rakietami balistycznymi „Iskander-M”. Pierwsza z nich uderzyła w zabudowę mieszkaniową, gdzie według obserwatora mogli przebywać żołnierze. Po przybyciu służb ratowniczych terroryści ponownie uderzyli w tę samą lokalizację.

Ponadto duchowny przekazywał okupantom informacje o podstacji elektrycznej w pobliżu Odessy, a po wrogim ataku na ten obiekt energetyczny informował o jego skutkach.

Temu „diabłowi w sutannie” grozi dożywocie i konfiskata mienia.

Lider38piorunów

@l33tv33n kosciol to obca agentura, odc 2137

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Co Wy na to?

67piorunów

Co Wy na to? 22.05.2026

Żyjemy w erze bezprecedensowej cyfrowej łączności — a jednak aż jedna trzecia dorosłych na świecie odczuwa samotność, co Światowa Organizacja Zdrowia uznała za globalny problem zdrowia publicznego. Paradoksalnie, największy poziom osamotnienia odnotowuje się wśród młodych dorosłych w wieku 18–34 lat — pokolenia, które dorastało otoczone mediami społecznościowymi i nigdy nie znało świata bez internetu. Relacje międzyludzkie słabną w zastraszającym tempie: coraz rzadziej rozmawiamy twarzą w twarz, coraz częściej zastępujemy głębsze więzi powierzchownymi kontaktami m.in. w Internecie, a pandemia COVID-19 jeszcze bardziej pogłębiła te tendencje — 25% badanych przyznaje, że czuje się bardziej samotna niż przed pandemią.

Pytanie na dziś: Czy mam bliską osobę, z którą mógłbym porozmawiać o wszystkim?

_Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów._

#cowynato #ankieta #spoleczenstwo #przyjazn #samotnosc
#owcacontent

Czy mam bliską osobę, z którą mógłbym porozmawiać o wszystkim?

  • Tak57%
  • Nie25%
  • To zależy16%
  • Nie mam zdania3%

384 głosów

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca tak, siedzi 2 metry ode mnie i na⁎⁎⁎⁎ia w cyberpunka. 2077 i 2137 godzin pękło już dawno. no ale jak czegoś potrzebuję to zawsze jest na miejscu. z reguły przed komputerem, bo oboje dużą część dnia spędzamy przed swoimi komputerami

Gruba ryba0piorunów

Czy jeśli nie mam takiej osoby, i nie odczuwam potrzeby posiadania takowej, to znaczy że coś ze mną nie tak?

Pokaż więcej komentarzy (26)