koko-jumboZawodowiec
49piorunówPo przejechaniu przez polskie wsie które wypadają na głównych trasach komunikacyjnych dochodzę do wniosku że wolałbym aby w wioskach były Odcinkowe pomiary prędkości zamiast progów zwalniających co 3 dom. Jechał bym sobie spokojnie te 40/50 km/h, nikt z tyłu nie próbowałby udowodnić że on potrafi skakać przez te progi szybciej i byłoby git. A tak to od hopki do hopki. Ostatnio mam wrażenie że progi zwalniajace wyrastają jak grzyby po deszczu.
#rozkminy #motoryzacja #polska
preferowany sposób ograniczenia prędkości
- odcinkowy pomiar prędkości89%
- progi zwalniajace co 200m11%
268 głosów
O wiele lepszym rozwiązaniem jest:
1. Brak obszaru zabudowanego. Naprawdę nie przez każdą wiochę trzeba jechać 50.
2. Szykany. Infrastruktura w służbie wymuszania ograniczeń, szykany czyli zwężenie drogi o wiele lepiej zadziała niż progi. Przez wioski i tak nie potrzebujesz mega przepustowości więc nie powinno być z tym problemu.
> Brak obszaru zabudowanego. Naprawdę nie przez każdą wiochę trzeba jechać 50.
nie ma ograniczeń, nie ma problemu z łamaniem ograniczeń 😎
@koko-jumbo K⁎⁎wa, wszędzie te OPP wy⁎⁎⁎⁎⁎olić, świetne rozwiązanie. Jak jest 50, to jadę normalnie ok. 52km/h a jak są OPP to się ślimaczy każdy 42km/h. To już wolę zwalniać do zera na hopkach.


