@zuchtomek gratuluję!
A jaką pozycję wypracuje sobie młoda kobieta w wieku 28-33 lata? Od znajomych słyszałem że zarówno na rozmowach jak i w pracy zdążały się "niewinne" pytania o rodzinę i plany etc. I to nawet w normalnych korpo ubrane płaszczem niewinnej rozmowy. Oczywiście części się udaje, i dostają się nawet na fajne stanowiska ale nie powiedziałbym że jest to większość. Wydaje mi się że łatwiej byłoby się zrekrutować kobiecie na wysokie stanowisko gdyby nie było ryzyka że zablokuje wakat na następne 2 lata, a są przecież przypadki że i przez 7 lat firma nie widzi pracownika a etat trzymać trzeba. Dlatego zaproponowałem większe zabezpieczenie finansowe dla młodych rodzin oraz większe zabezpieczenie dla firmy.
Jakoś trzeba sprzedać wyrównanie i podniesienie wieku emerytalnego a dzieci to jest wymierne obciążenie dla rodziców i benefit dla państwa. Urlop rodzicielski mógłby przecież być wykorzystany przez ojca jakby matka wolała pracować.
A z przedszkolami problem jest że nie wszyscy dostaną się tam gdzie by chcieli więc dochodzi kwestia dojazdów i opłat. Nikt nie mówi że należy je likwidować ale pewnie odsetek dzieci by spadł gdyby 1 rodzic zostawał w domu.