Wpis użytkownika koko-jumbo w Hydepark
koko-jumboZawodowiec
5piorunówOstatnio był temat wyrównania wieku emerytalnego i skrócenie go dla kobiet które urodzą dzieci. Ale czy tylko mi się wydaję że to przekonać może tylko zdecywane osoby a nie jest to realna zacheta dla osób które się faktycznie zastanawiają? Z różnych rozmów i obserwacji dużo większym problemem jest krótkie macierzyńskie, powrót do pracy i samo znalezienie pracy dla kobiet. Wydaje mi się ze gdyby państwo zamiast obiecywać nagrodę za 40 lat, wydłużyło platny urlop rodzicielski do 2 albo nawet 3 lat, a jednocześnie nie wymagało od pracodawcy utrzymanie wakatu na ten okres rozwiązałoby część realnych problemow. Decydujecie się na 2 dzieci? Super żona może opiekować się domem przez 6 lat kiedy dzieci faktycznie tego potrzebują, macie zapewnione dochód i częściowo eliminuje się wieczną potrzebę przedszkoli, firma zatrudnia nowa pracownice. PKB rośnie, liczba ludności też rośnie. Po tym okresie kobieta musiałaby znaleźć nową pracę ale byłoby to łatwiejsze gdyby pracodawca nie obawiał się że zablokuje mu etat na 2-3 lata tak jak obecnie. A później praca do 67 lat więc składki odkładane z bardziej aktualnych wynagrodzeń niż wczesna emerytura i glodowanie. Opinie?
Komentarze (9)
Bez przesady w polsce i tak jest jeden z najdluzszych w europie.. i pytanie kto bedzie za to placil i z czego? W szwajcarii np dla porowania jest 14 tygodni, przedszkola drogie w ciul a jakos sie te dzieciaki rodza ... Ja tak tego nie widze ale moja matka ktora byla ostatnio bu nas w odwiedzinach byla w szoku ile ludzi chodzi po ulicach z wozkami albo z malymi dziecmi.. wydaje mi sie ze wyrowanie wieku emerytalnego przynajmniej tym ktore nie rodza i obnizanie tym ktore rodza jest najmniej szkodliwe dla gospodarki
@tony-montana
> W 2024 roku w Szwajcarii urodziło się najmniej dzieci od początku prowadzenia statystyk. Federalny Urząd Statystyczny (BFS) podaje, że przeciętna kobieta miała w ubiegłym roku zaledwie 1,29 dziecka — to historyczne dno.
https://polacyszwajcaria.com/wiadomosci/spoleczenstwo/rekordowo-malo-urodzen-w-szwajcarii-coraz-wiecej-osob-swiadomie-rezygnuje-z-dzieci/
Inne źródła też podają, że Szwajcaria ma problem z bardzo niską dzietnością.
Rekordowo mało urodzeń w Szwajcarii. Coraz więcej osób świadomie rezygnuje z dzieciW 2024 roku w Szwajcarii urodziło się najmniej dzieci od początku prowadzenia statystyk. Federalny Urząd Statystyczny (BFS) podaje, że przeciętna kobieta miała w ubiegłym roku zaledwie 1,29 dziecka — to…Polacyszwajcaria@koko-jumbo NIE, NIE, NIE.
* Dzietność i emerytura to DWA osobne tematy. To nie jest zabawa w dwie pieczenie na jednym ogniu.
* Albo uważamy, że jest równość i dajemy po równo wiek emerytalny, albo bawimy się w przywileje. Jako jedyny kraj w UE, nie mamy nawet deklaracji na to.
* Ponadto, superżona. XD. Nie, to nie działa tak, że babę wpierdalamy w rolę matki rodzicielki i elo. Przecież to mentalny wrak będzie, zamknięta 24/7 w chacie z bachorem lub bachorami. Gdzieś błąd popełniony jest w społeczeństwie, że dziecko nie jest naprzemienne w opiece przez wielu ludzi. Kiedyś były domy wielogeneracyjne, otwarte gospodarstwa, gdzie dalsza rodzina regularnie wpadała i brała dzieciaka na parę dni.
Ale mamy taką Kotulę, co pi⁎⁎⁎⁎li, że baba sprząta, to ręcę opadają. Niech się na nogi leczy babka, bo na głowę za późno.
@koko-jumbo Ja bym odczytywał pomysł podniesienia wieku emerytalnego dla kobiet i obniżenia go dla matek jako próbę gotowania żaby - kompromis pomiędzy równaniem wieku a zachowaniem statusu quo. Dobry pomysł, na pewno lepszy niż obecne rozwiązanie, ale docelowo wolałbym równość kobiet i mężczyzn.
Co do twojego pomysłu, to jest w kontrze do forsowanego nowoczesnego modelu rodziny gdzie wkład ojca w opiekę nad dziećmi i domem powinien być mniej więcej równy wkładowi kobiety.
"eliminuje się wieczną potrzebę przedszkoli, firma zatrudnia nowa pracownice" - przedszkolanki tracą pracę ;P
Co jest nie tak z przedszkolami?
IMHO główny problem z przedszkolami jest taki, że jest ich za mało i dostępność publicznych przedszkoli jest ograniczona. Zgadzam się @zuchtomek, że rozwiązaniem jest więcej przeszkoli i poprawienie dostępności, bo da się np. ze szkołami.
Ja powinienem mieć niższy wiek emerytalny za wkład w urodzenie dzieci przez małżonkę
@koko-jumbo Dość optymistyczne założenie, że kobieta po trzech latach ot tak znajdzie sobie pracę na takim poziomie jaki wcześniej sobie wypracowała..
Rodzicielski jest płatny 70%, ale i w sumie z macierzyńskim daje 427 dni urlopu - nawet płacąc od najniższej, czemu mielibyśmy przez dodatkowe dwa lata utrzymywać jakąś matkę?
"eliminuje się wieczną potrzebę przedszkoli, firma zatrudnia nowa pracownice" - przedszkolanki tracą pracę ;P
Co jest nie tak z przedszkolami?
Drugiego spodziewam się za 3 tygodnie.
@koko-jumbo A co to zmienia w wypracowywaniu pozycji - skoro i tak pracodawca wie, że doświadczona kobieta kierownik może zniknie bo zachce się jej ciąży (pomijam już, że rodzicielski urlop może obojętnie, który rodzic wykorzystywać)? Problemem często jest znalezienie zastępstwa, które się od razu wdroży, a nie sama pensja jako taka i 'blokowanie wakatu'.
Koszty etatu są przerzucone na państwo, pracodawca ma tylko obowiązek rozliczania, ale składki opłaca się z budżetu.
Pracodawcy mogą i tak często robią, że dają umowy na zastępstwo (za moją żonę jakaś pracuje), więc rozwiązanie 'problemu' jest.
"większe zabezpieczenie finansowe dla młodych" - kosztem i tak przeciążonego ZUSu? No nie, po prostu nie. Jak kobieta po rodzicielskim wraca do pracy to nie jest już obciążeniem dla Państwa, ewentualnie może sobie zostać na bezpłatnym wychowawczym. Zatrudnienie jednej osoby na jej miejsce, nie wyrówna przecież transferu pieniędzy przekierowanego na kilka lat do młodej matki.
"A z przedszkolami problem jest że nie wszyscy dostaną się tam gdzie by chcieli więc dochodzi kwestia dojazdów i opłat."
Ale co to znaczy "tam gdzie by chcieli"? To nie uniwersytet tylko opieka przedszkolna. Koszty to oczywista sprawa - mamy m.in. na to 800+, miasta prowadzą dofinansowania przedszkoli miejskich, a matka może wrócić w tym czasie do pracy i zarobić jednak więcej niż koszty przedszkola..
Zupełnie nie trafia do mnie ta argumentacja i tworzy jeszcze większe przywileje dla kobiet niż sama wcześniejsza emerytura, a dla państwa większe koszty.
@zuchtomek gratuluję!
A jaką pozycję wypracuje sobie młoda kobieta w wieku 28-33 lata? Od znajomych słyszałem że zarówno na rozmowach jak i w pracy zdążały się "niewinne" pytania o rodzinę i plany etc. I to nawet w normalnych korpo ubrane płaszczem niewinnej rozmowy. Oczywiście części się udaje, i dostają się nawet na fajne stanowiska ale nie powiedziałbym że jest to większość. Wydaje mi się że łatwiej byłoby się zrekrutować kobiecie na wysokie stanowisko gdyby nie było ryzyka że zablokuje wakat na następne 2 lata, a są przecież przypadki że i przez 7 lat firma nie widzi pracownika a etat trzymać trzeba. Dlatego zaproponowałem większe zabezpieczenie finansowe dla młodych rodzin oraz większe zabezpieczenie dla firmy.
Jakoś trzeba sprzedać wyrównanie i podniesienie wieku emerytalnego a dzieci to jest wymierne obciążenie dla rodziców i benefit dla państwa. Urlop rodzicielski mógłby przecież być wykorzystany przez ojca jakby matka wolała pracować.
A z przedszkolami problem jest że nie wszyscy dostaną się tam gdzie by chcieli więc dochodzi kwestia dojazdów i opłat. Nikt nie mówi że należy je likwidować ale pewnie odsetek dzieci by spadł gdyby 1 rodzic zostawał w domu.