Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AfterlifeAutorytet

Dołączył/a:

  • 446 wpisów
  • 2029 komentarzy
  • 14 obserwujących
Co Wy na to?Co Wy na to? 09.09.2026\ \ W najnowszym badaniu PISA, badającym poziom umiejętności piętnastolatków, polscy
Autorytet1piorunów

IMO

Jest i nie jest. Jak wszystko - to zależy.

"Polska edukacja" podstawowa, średnia, wyższa? W kontekście społeczeństwa, wychowania, technologii?

Można jednak generalizować, tj. pozwolę sobie:

Polscy studenci na zachodzie mają przewagę nad innymi nacjami z powodu skupienia, ciężkiej pracy, głębi poznania. Można by przyjąć, że jest to spuścizna "bycia dobrym w testach" - zapamiętywania, dochodzenia do właściwej odpowiedzi, twardej pracy oraz jej wysokiego poziomu higieny. Osobiście zauważyłem jednak istotny brak przygotowania do dorosłego życia, szczególnie w szybko zmieniającym się społeczeństwie - otwartości na krytykę i umiejętności popełniania błedów (coś na wzór umiejętności upadania na matę w jui jitsu). No i tu pojawia się temat edukacji do 15 roku życia, która w Polsce jest oparta na modelu "rób dobrze". Ot - "miej wysoki wynik w teście", nie jest jednak oparta na "eksperymentuj" - czyt. bądź zaangażowany w proces, jak i w wynik. Nie sam wynik.

To, co nazywam "zaangażowaniem w proces" jest kluczowym elementem do faktycznego wysokiego wyniku w jakiejkolwiek dziedzinie. Do skuteczności potrzebujemy większego skupienia na nauce myślenia systemowego i kreatywnego (w kontekście nauk technicznych i społecznych). Myslę, że samo ujmowanie zagadnienia w szerszym kontekście redukuje jego "powagę", zatem i stres z nim związany.

Wrócę do tego jui jitsu. Polska edukacja obowiązkowa jawi mi się jako twardy trening pięściarski z naciskiem na wytrzymałość fizyczną i precyzję ciosów, z kompletnym pominięciem parteru, umiejętności upadania i uciekania. Taki zawodnik może być całkiem dobry, ba może wygrywać, dopóki musi uderzać precyzyjnie pięścią w żuchwę. Może wygrywać tak całe życie i - kto wie - może być to rozsądną strategią. Warto jednak się rozejrzeć do okoła, bo może otoczenie zmienia się na tyle, że tą salą gimnastyczną z naszym pięściarzem w końcu zacznie coś trząść, pytanie co wtedy, kiedy potrzebna będzie giętkość, umiejętność współpracy, narażenie na zły wynik - bo taki jest nieuchronny. Co wtedy? Lęk?

Polski system edukacji zatem jest dobry. Dobry dla dobrych i z określonym profilem psychologicznym - przyjmijmy top 2-5%. Czy jednak nie chodzi, by pozostali ludzie te 30-90% mieli możliwość płynnego odnalezienia się we własnych dziedzinach i dojścia do własnej w nich skuteczności?

@KsRobag teraz patrzę, że nasze wnioski mają wiele podobieństw

HydeparkDzisiaj rano opuściliśmy Los Angeles i pojechaliśmy w drogę do Death Valley - Parku Narodowego Dolina Śmierci.
HydeparkW tym roku wywędrowałem do Los Angeles. Pogoda jest ekstra. Nawet jak jest zimno, to jednak jest ciepło, w końcu to
Autorytet2piorunów

Kiedyś ląduję w LA, zatrzymałem się w hotelu w Santa Monica, no i szybka decyzja - wieczorny spacer. Zatrzymuję się na pasach, obok stoi typ, około 40-50 lat, raczej turek/irakijczyk i pierwsze co wypala "a ty skąd?" xD O Ty uju, polski ryj zobaczyłeś?

Mówie Polska a Ty co?

Irak. Od kiedy w stanach

Ja: od 17:00 dzisiaj.

Ale amerykańska dziewica z ciebie (brecha sie)

A Ty co? To mocne "R" nabyłeś w LA czy w Iraku? xD Jaka Twoja historia?

On, że apartament mu spłonął wczoraj i dostali zakwaterowanie w hotelu obok. Żona go wkurza to poszedł wypić coś. No i że fajnie się gada na tych pasach to czy nie pójdę na kolejkę z nim do tego hotelu na wybrzeżu. No ja, że pytasz dzika czy sra w lesie xD Wiadomo, idziemy. Uj, że historia brzmi jak wymyślona na poczekaniu.

Wbijamy do baru, tam siedzi taki ogromny typ w tej typowej kurtce jakiejś drużyny. Nasz irakijczyk mówi, dawaj tam, do baru. Wielki typ się odwraca, patrzy na mnie, podaje rękę i mówi I AM DIMITRI, YOU? z k⁎⁎wa najbardziej ruskim akcentem xD Myślę sobie hehe odpaliłem real GTA i pierwsza misja będzie dla DIMITRI z hotelu na wybrzeżu xD Koniec końców popiliśmy, Irakijczyk ciśnie, żeby jechać do strip clubu (żałuję, że nie pojechaliśmy), Dimitri mówi, że Irakijczyk za bardzo na⁎⁎⁎⁎ny i że wstyd, bo zaczepia ludzi, żebyśmy sami pojechali... Ogólnie siedzieliśmy tam z 4-5 godzin. Gadaliśmy, obejrzeliśmy jakiś mecz, jakieś dziewczyny podchodziły, ale Irakijczyk psuł podryw.

W końcu zrobiłem się śpiący, mówie - chłopaki, spierdalam xD No i poszedłem.


Wieczór później stoje pod Hotelem, palę fajkę, myślę, czy lecieć na misję, bawić się w otwartym świecie, czy co. W sumie to nie wiem. Dopalę fajkę.

Obok stał taki typek szczupły w wielkich okularach. Pewnie dobry kompan do misji hehe xD

- Co tam typek?
- Dobrze, też w tym hotelu?
- Taa
- A skąd masz akcent (pyta)?
- Polska
- A skąd z Polski?

Myślę sobie - co za różnica - jestem z Pomorza, miast pewnie nie zna.

- Z północnej Polski.
- A dokładniej?
- Ze Słupska
- O, moja matka jest z Koszalina xD Urodziłem się w Norwegii, za dzieciaka do stanów wyemigrowaliśmy, ale mam problem. Byłem w meksyku i mnie deportowali. Muszę się dostać tam znowu. Możliwe, że przyjadą po mnie i jakoś w bagażniku się przedostane. Idziemy na browara? Kenneth jestem.

Pytasz dzika czy sra w lesie, idziemy.

Z Kenem łaziłem po LA przez dwa dni. Piliśmy na plaży, paliliśmy fajki. W sumie to było śmiesznie xD



Tutaj zakończę, bo nie chce mi się dalej pisać, ale to zdjęcie mi przypomniało, jak siedziałem z Kenem i opowiadał mi historię pobytu w Meksyku, jak się wpakował w przemyt i inne takie rzeczy. Chciałem kiedyś do niego napisać i zapytać, czy dostał się z powrotem na te rejony, ale po co w sumie.

Are you lonely? I am alone not only. Oczywiście musiałem wdrapać się na spot później by zobaczyć "City Lights" z Heat ofc