Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

BarcolGruba ryba

Dołączył/a:

  • 759 wpisów
  • 4184 komentarzy
  • 13 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

#cobarcolrobi

Projekt Cthulhu wpis 7

Trochę czasu minęło, Cthulhu zdążył nieco wyschnąć. Podjąłem decyzję że nie będę go wypalał bo mi się biedak popęka, zamiast tego jak całkiem wyschnie to dostanie dobre malowanie. Zajął swoje miejsce pośród książek #lovecraft natomiast małym problemem jest że ta półka znajduje się wysoko i pod kątem jaki to wymusza na widzu - nie wygląda to najlepiej.

#diy #majsterkowanie

Gruba ryba0piorunów

@Barcol ano, wygląda jak punk na woodstocku w czasie zwracania długu matce naturze do pobliskiego dołka...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Psikłem kiedyś kumpla Amouage Myths Man i teraz dostaję takie wiadomości hehe

#perfumy

Autorytet5piorunów

Teraz tak gadają a jak był dostępny to śmierdziel,najgorszy zapach od Amouage,wystarczyło go wycofać i nagle wszyscy sikają po nogach wydając krocie i bijąc peany,żeby nie było dla mnie to zawsze był świetny zapach ale nie w takich chorych pieniądzach jak teraz chodzi 450/600€😅.
I tak Salomon wspominał coś na swoim wpisie że receptura spełnia wszystkie wytyczne IFRA nawet teraz i być może zostanie przywrócony

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

https://fragrant.pl/pl/p/Maison-Margiela-Replica-Cofee-Break-Edt-100ml/29382

Cofee Break czyli całkiem przyjemna delikatna margiela kawowo lekko lawendowa w jednej z lepszych cen ever (poprzednie rekordu znikały szybko)

ja chyba skipuje bo za dużo tych replik mam xd

#perfumy

Fanatyk0piorunów

@Barcol ale bym se tak pośmierdział jak ognisko, muszę zobaczyć czy jeszcze mam

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Perfumy

5piorunów

Szukałem mirabelek i znalazłem to i w sumie wysokie opinie ma, ale to jakieś JPG a mnie mainstream ominął mocno, może mi ktoś powiedzieć od siebie parę słów o tym Scandal PH Absolu?

Piosenka dla uwagi: https://youtu.be/iP1FXPvdNGw

#perfumy

Kosmonauta1piorunów

@Barcol Piorun za piosenkę. Jak ją pierwszy raz usłyszałem, to mnie z kapci wywaliło. Tekst petarda, choć smutny.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

964 + 1 = 965

Tytuł: Gra Geralda

Autor: Stephen King

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 416

Ocena: 5/10

Lubię tworzyć. Nie tylko fizyczne ale też i na przykład literacko. Kto kojarzy moją działalność na portalu to wie że odpowiadam za kilka recenzji perfum, creepypast, czy przebiegłych forteli które mieszają jedno z drugim.

I tak się składa że w ramach tego hobby czytam na przykład jak powinno się pisać, na czym polegają te redagowania i korekty, itp. W miarę takiego czytania, coraz częściej słyszałem o usuwaniu tekstu. Trzeba obcinać wszystko co zbędne. Nie ma sentymentów! Rozdział nic nie wnosi? Wylatuje! I szczerze to nie do końca rozumiałem tę walkę z zamysłem autora, ale Proszę Państwa. Oto przed Państwem książka pokazująca co się dzieje jak autor grafoman ma za dużo sławy, i nikt nie odważy się powiedzieć "panie, ale tu minimum połowę to trzebaby wy⁎⁎⁎⁎⁎olić".

Stephen King, Gra Geralda - recenzja z lekką nutką spoilerów.

O czym jest książka? Opowiada ona historie Jessie która z mężem robi wypad do opuszczonej chatki w środku niczego, gdzie w ramach zabawy erotycznej mąż przywiązuje ją kajdankami do łóżka, po czym sam umiera xD Żeby dobrze nakreślić tempo akcji: książka zaczyna się jak leżą w łóżku, a śmierć męża następuje po około 30 stronach.

Zacznę od najważniejszego: mi się nie podobała.

Po pierwsze: napisanie książki o babie uwięzionej na łóżku to bardzo duże ale i świetne wyzwanie; dodanie miliona głosów w głowie do prowadzenia dialogów to już oszustwo. To tak jakbym powiedział, że napiszę książkę której akcja trwa sekundę, ale główny bohater zatrzymuje czas. No słabo. To nie jest książka o jednej postaci, skoro jest ich wiele (ale urojonych) i normalnie mają dialogi, plany, i się kłócą w głowie.

Po drugie połowa fabuły to retrospekcje. Moim zdaniem - ponownie łatwiza. Tak to można nawet i tysiąc stron książki o siedzeniu na krześle napisać, po prostu po pierwszym zdaniu wrzucamy retrospekcje.

Wątek kosmicznego kowboja strasznie naciągany. No może faktycznie miał moment, że był nieco creepy, ale im dalej w las tym gorzej, a pointa to w ogóle rozwaliła sens xD

Od scen z ojcem bohaterki chciało mi się rzygać, nawet nie będę ich komentował.

Wątki feministyczne miały szczytny cel, ale napisami były (MOIM ZDANIEM) słabo. W sumie nie miały pewnie wcale szczytnego celu, to beletrystyka, raczej miały za zadanie zwiększyć sprzedaż w pewnej grupie odbiorców, ale nadal — (ha, widzicie ten myślnik? czuję się jak Clanker) dało się to poprowadzić dobrze. Wątek protekcjonalności Geralda nie był może przedstawiony dobrze, ale reakcja Jessie na niego była solidnym fundamentem do uznania że ten typ tak ma i że to codzienność. Spoko zagranie. Ale niestety potem te reakcje Jessie zostały wręcz sparodiowane przez nia samą (MOIM ZDANIEM). Bez spoilerów, ale reagowanie na każdą radę oburzeniem "mówi tak, bo jestem kobietą" albo reagowanie na bardzo dobre sugestie (nawet te prawnicze) poprzez "przestałam już wykonywać polecenia mężczyzn!" jest po prostu żenujące (MOIM ZDANIEM). Jessie brzmi jak postać, która na polecenie policjanta "ręce do gory" odparłaby "NIE MÓW MI CO MAM ROBIĆ FACECIKU, RATUNKU PATRIARCHAT" (MOIM ZDANIEM).

(MOIM ZDANIEM) najlepsze postacie kobiece to te, które przede wszystkim są najlepsze, a dopiero potem kobiece. Jeśli z czegoś tak powszechnego jak bycie kobietą robi się główna oś charakteru postaci, to wychodzi z tego autoironia, a nie siła. I tak właśnie (MOIM ZDANIEM) było tutaj. I nie chodzi tylko o płeć, chodzi o monotonną jednofunkcyjną reakcję na każdy detal świata. To tak jakby wstawić postać żołnierza który na każde zdanie reaguje że 'to brak szacunku dla armii' czy coś w ten deseń.

Jednocześnie może też istnieć druga interpretacja tego mechanizmu: jest to realistyczne przedstawienie traumy, i postać nie reaguje racjonalnie ale jest to efekt jej psychologii, a nie zrobienie z niej nośnika idei, dla którego każda sytuacja staje się pretekstem do tego samego schematu reakcji. Bo w sumie... Czy nie znamy takich osób na żywo?

Szczerze to uważam, że to mogłaby być bardzo dobra książka, gdyby z tych kilkuset stron zostawić ich tak... z 80.

A ostatnie 50 stron to powinni obciąć bez konsultacji z autorem, to dosłownie psuje książke, po prostu.

Czytałem wcześniej Colorado Kid - książkę Kinga którąludzie opisują jako bardzo nieKingowską i nieudaną, a dla mnie była o niebo lepsza, więc może po prostu nie po drodze mi z tym autorem?

To co napisałem to nie recenzja, to hejt, może więc spojrzę teraz na plusy?

Pomysł był rewelacyjny, niewinna zabawa która przeradza się w koszmar. Wątki psychologiczne były (absolutnie zbędne) bardzo dobrze poprowadzone i jeśli ktoś lubi takie motywy to się tu odnajdzie. Tam gdzie obietnica kobiety przeżywającej horror w kajdankach była spełniona, tam książka była świetna. Momenty z Princem albo szklanką sprawiały że zapominałem oddychać. Bardzo realistyczne opisy położenia bohaterki, jej bólu, dobre uzasadnienie świata (innych postaci, pory roku, zapachów, no zasadniczo spory kunszt widać).

Gruba ryba4piorunów

wg mnie King ma świetne pomysły, świetnie opisuje świat, ale rzadko zdarzają mu się dobre zakończenia

Gruba ryba7piorunów

a o książce usłyszałem jak śmiechłem z tego mema

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

921 + 1 = 922

Tytuł: Wieczór Trzech Króli

Autor: William Shakespeare

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Gebethner i Wolff

Liczba stron: 220

Ocena: 7/10

Ej to było serio fajne xD

Gdyby mi ktoś 2 lata temu powiedział że będę czytał dramaty Shakespeara z 1600 roku z własnej woli, i jeszcze dobrze się przy tym bawił, postukałbym się w czoło. A oto jestem.

Książka to komedia opowiadająca o pewnym niefortunnym miłosnym trójkącie, nieporozoumieniu, i niesamowitym zbiegu okoliczności.

Archaiczny sposob wysławiania się postaci połączony z luźnym komediowym stylem dał w efekcie taki fajny luźny klimat. Postacie łapią się za słówka, wykorzystują nieodpowiedzenia, przekomarzają się archaizmami i generalnie zabawa słowem ciekawa z tego wynika.

Książeczka do pożarcia na raz.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

907 + 1 = 908

Tytuł: O wielkim wyścigu i jeszcze większym bałaganie

Autor: Marcin Mortka

Kategoria: literatura dziecięca

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

Liczba stron: 144

Ocena: 7/10

Nie wiem co więcej mam o tych Tappich pisać, to już dziesiąty tom (chociaż nie wszystkie mamy) więc raczej każdy wie czego się spodziewać.

Książki raczej spokojne, niegroźne, ale wciągające.

Gruba ryba2piorunów

dobre dla 7latka?

Gruba ryba1piorunów

@peposlav Kurde, nie mam bladego pojęcia na jakim etapie jest typowo siedmiolatek XD

W sensie, moje doświadcznie z dziećmi to jedynie moja parka (czterolatka i roczniak) i najzwyczajniej nie wiem jak się zachowuje o 3 lata starsze dziecko, ani co go nudzi, ile emocji oczekuje od lektury, itp.

Ale zgaduję, że raczej będzie git, pewnie po prostu więcej zrozumie niż moja córa xD a że same historie są całkiem ciekawe i fajne to tym bardziej dałbym szansę

Gruba ryba1piorunów

@Barcol byle jako wiking nie robił nikomu krwawego orła

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

12piorunów

906 + 1 = 907

Tytuł: O tajemniczych przesyłkach, latającym jeżu i nauce czarowania. Tappi

Autor: Marcin Mortka

Kategoria: literatura dziecięca

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10

Bardzo fajna część, dobrze się czytało młodej.

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

905 + 1 = 906

Tytuł: Dragon's Egg

Autor: Robert L. Forward

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: The Ballantine Publishing Group

Liczba stron: 345

Ocena: 9/10

Hmmm jak by to bez spoilerów opisać...

Tytułowa Dragons Egg, to gwiazda neutronowa o grawitacji 67 miliardów razy większej niż ta na ziemi, przepotężnym polu magnetycznym, i kręcąca się 5 razy na sekundę.

I na tejże gwieździe pojawiło się inteligentne życie, zwane Cheela. Te ludki, (a w zasadzie miniaturowe placki xD) traktują swój dzień jako normalny dzień, w sensie nasze 0.2s to dla nich pełnoprawna doba, więc zanim my dokończymy dobrze myśl, to oni już mają nowe pokolenie na świecie xD Przez to ich ewolucja cywilizacyjna zasuwa jak po⁎⁎⁎⁎na, milion razy szybciej od naszej, polecam zwracać szczególną uwagę na czasoznaczniki w książce (pełnią funkcje rozdziałów, ale czasem skaczą o ledwie sekundy).

Nie jest spoilerem, że ludzkość w tej historii również się pojawia, bo smocze jajko zasuwa swoją trajektorią przez nasz uklad słoneczny, i w pewnym momencie jest całkiem blisko tej niebieskiej plamki, którą zasiedlamy. Wysyłamy więc załogę na orbitę Dragons Egg, żeby zebrała nieco danych o gwieździe neutronowej - kosmonauci nie spodziewają się zupełnie co tam zastaną.

Książka jest napisana przez fizyka, i pod względem naukowym jest na bardzo wysokim poziomie. Wszystko zostało skrupulatnie przemyślane i uwzględnione. Jeśli Wasza pierwsza reakcja jest taka jak moja ("życie na gwieździe neutronowej? DEBILE! tam som złe warunki!!!") to muszę Was uspokoić - wszystko jest za⁎⁎⁎⁎ście rozpracowane. Oczywiście, to nadal "fiction", więc i pewne spekulatywne założenia mają miejsce, książka nie jest podręcznikiem do fizyki :P

Niesamowite, że gdy czytałem jak zmyślony ludzik-glutek odkrywa, że da się coś położyć na czymś innym żeby nie musieć tego nieść to aż mi serce szybciej biło na podniosłość tego odkrycia - pod tym względem książka również jest świetna. Tę cywilizacje po prostu świetnie się śledzi. A ostatnia 1/3 książku jest mega satysfakcjonująca,

Miałem do książki jeden zarzut - że urywa się za szybko. I dosłownie teraz, w trakcie pisania poprzedniego akapitu, odkryłem że to ma sequel xD Elegansio.

Niestety z jakiegoś powodu książka nie doczekała się tłumaczenia na nasz język, czytałem w oryginale, więc w 1/3 nie rozumiałem nowych nazw biologicznych, w 2/3 naukowych, w 3/3 tych typowo sci-fi xd No ale odrobina tłumacza deepl i jakoś to szło.

Z mojej strony mega polecajka.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość2piorunów

@Barcol brzmi ciekawie, ale przy braku tłumaczenia nawet nie patrzę.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Phoenix Pearl czyli Longzhu Moli - najlepszy typ herbaty, obiektywnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) tym razem na bazie herbaty białej.

Kiedyś opisywałem [WPIS] jak zakochałem się w jej kuzynce, Tai Mu Long Zhu Moli, która to jest herbatą zieloną, a nie białą. Chociaż szeczerze, to po przykryciu profilu herbaty jaśminem raczej nie poznałabym czy piję zieloną czy białą xd Cóż, herbaciarz amator xd

Dość autobiografi - jakie faktycznie są te perły fenixa? No idealne są, no.

Aromat jaśminu współgra z delikatnymi i przysłoniętymi nutami białej herbaty, dając boski nektar który chce się pochłaniać wszystkimi zmysłami. Zapach i smak są oczywiste, ale jest w tej herbacie coś, co sprawia że nawet jej ciepłem na mych dłoniach i ustach się delektuję jakby było ono magicznie życiodajne.

No dobra, zmysł słuchu ciężko tym zaspokoić, a pewnie w szczególności przysparza to problemów reszcie domowników, gdy muszą słuchać mojego "CHRUM KWIII KURŁA JAKIE TO DOBRE, JAKIE DOBRE KURŁAAA" trwającego na długo po ostatnim łyku.

Opis sugeruje, że aromat jaśminu jest delikaktny i nie przykrywa herbaty, ale moim zdaniem to nie jest możliwe, jaśmin zawsze wyraźnie ją zamaskuje, i nie jest to żadna wada produktu - ot jego cecha.

Nie wyobrażam sobie że ten napar mógłby kogoś nie zachwycić.

#herbata #herbatacodzienna

Gruba ryba1piorunów

Chyba złe piłem, bo biała i zielona są jak dla mnie na przeciwnych biegunach herbacianych. Nie liczę pu-ehrów których szczerze nienawidzę plus wszelkich wędzonych speciality nie do przełknięcia przez normalnych ludzi.

Gruba ryba0piorunów

@wonsz jest jedna herbata której nie cierpie i nie wypije, choćby sam wujek Iroh z awatara się tu dostał na ziemie i mnie częstował - genmaicha

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Shou Mei 2025

Biała herbatka jaką dostałem w gratisie. Według opisu na eherbata to są tu jakieś klasyfikacyjne machlojstwa ale w sumie w nosie to mam xd

Smak i aromat miały deklaracje profilu kwiatowo miodowego tymczasem moim zdaniem jest on mocno trawiasto-słomiany. Nie do końca jest to kompozycja pod moje gusta, ale jak to biała - ponieważ jest delikatna i powabna to nie może raczej odrzucić.

Czym ta herbata się broni to jej cena 58zł za 100g białej to byłby niezły deal, ale z drugiej strony, czy nie lepiej dopłacić i się nie rozczarowywać? Chyba lepiej.

Gratis to nie narzekam, piję, ale ogólnie nie kupiłbym.

#herbata

Gruba ryba2piorunów

U mnie w pracy teraz rzucili nowe herbaty, między innymi biała tekkane w torebce. Pierwszy raz widzę białą, którą wg. instrukcji trzeba potraktować wrzątkiem i to na 8 min. parzenia. Ciekawe, co za odpad tam wrzucili ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@Barcol Tu nie ma co recenzować, zwykłe siki z dodatkiem sztucznego aromatu cytrynowego 😛

Mocarz2piorunów

@Earl_Grey_Blue To ciekawe, bo z reguły pisze się, że słabe białe są aromatyzowane i mają być parzone jak zielone - 70-80 C. A tutaj stówą przez 8 minut.

@Barcol Ona jest słusznie określona jako biała. Po prostu do produkcji białych z reguły używa się pączków herbacianych (tipsów), a także pierwszych liści. Zbiera się je wiosną. Shou Mei z kolei to dalsze listki i zbierana jest potem, wręcz jesienią. Z tego co zostało po zbiorze wiosennym. Taka herbata III klasy. Ale mi smakuje, choć nie powiem, jestem chyba w mniejszości. Jeśli nie smakuje schowaj ją do słoja, zakręć mocno i trzymaj w suchym i ciepłym miejscu przez siedem lat, podobno taka jest znacznie lepsza.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

KOOOOUUUUUURRRRRWAAAAAA ALEE VINTAGE MOC (sic! bez "Z")!!!

A co u Was?

#perfumy #conaklaciewariacie

Fenomen4piorunów

@Barcol Hej!

Athena Trevi. Pierwsza w miarę normalna rzecz od pół roku. W stylu świeżaczków z Roji. Gdyby drzewa iglaste owocowały cytrusami, to byłby to taki właśnie cytrus.

Osobistość3piorunów

@Barcol bry, dzisiaj Amłaż Ouverture

Pokaż więcej komentarzy (27)