Takie pytanie, a jakby się nagle 1000 ludzi postanowiło wybrać w tym samym momencie na spacer w tym miejscu z palestyńską flagą, to mogą coś realnie zrobić typu spałować jak ZOMO, czy luzik i w nosie można mieć Rafałka szczekanie?
BesteerWirtuoz
Dołączył/a:
- 32 wpisów
- 573 komentarzy
- 3 obserwujących
@Bajo-Jajo nic, typ ma jako jedyny w Polsce oficjalny kwit, że nie jest ruskim szpiegiem. Na moje to pożyteczny idiota po prostu, typ tak odklejony, że faktycznie w to wierzy.
@MarianoaItaliano O Hołowni zapomniałeś. Typ literalnie w 2019 napisał książkę o Matce Bożej, a w 2020 mu odmawiano komunii.
@Dobreityle żebyś się nie zdziwił ilu chlorów się w Platformie znajdzie.
Niepopularna, smutna opinia: historia Polski jest pisana wyłącznie z punktu widzenia szlachty i ziemian. Zabory dla przytłaczającej (90%) większości Polaków były wybawieniem. Pomnik carowi w Częstochowie z własnych składek postawili. Szlachciury były za zniesieniem pańszczyzny zawsze, gdy potrzebowali krwi chłopów do swoich nieudanych, nieprzemyślanych powstań - od kościuszkowskiego zaczynając. Potem można było na kilkadziesiąt lat o temacie zapomnieć. W końcu ich zaborcy ubiegli. Gdyby nie to, to pańszczyznę zniosłaby dopiero komuna w 1940 latach.
Nie ma czegoś takiego jak koniec sezonu. Teraz czas na łódkę albo spinning :smiley:
Na trupach się nie znam, ale mogło być tak, że biegał po lasach dwa tygodnie, a potem po ciemku wpadł do bagna. Sam się nad rzeką trzy razy na rybach prawie utopiłem nieostrożnie stawiając nogi. Mój ś.p. dziadek mnie kiedyś uczył, że nad rzeką trzeba umieć chodzić. Jak się go słuchało (całe życie wędkował), to mnóstwo miał takich historii, że ktoś poszedł na ryby i nie wrócił.
@Enzo ja się za dnia wpakowałem xD To jest serio ułamek sekundy i masz nogę po pas w błocie. Ja na szczęście wpadłem jedną tylko no i dwa razy byłem z kimś, więc się udało. Na nockę to tylko na twarde, konkretne stanowiska i zazwyczaj rozkładam się jeszcze za jasnego.
Zresztą z daleka wydaje się dane miejsce być w porządku. Najbardziej zdradliwe są łachy piasku. Wydaje się, że jest to piękna nadrzeczna plaża, a w rzeczywistości ten piasek to zawiesina unosząca się na wodzie. Wejdziesz i już nigdy nie wyjdziesz, bo cię wiry złapią. I przede wszystkim nie wchodzić nigdy do rzeki, choćby się wydawało, że jest grunt!
@jiim ja znałem kiedyś gościa, co całe życie obok zarośniętego jeziora mieszkał i myślał, że to łąka. Gość już był w technikum i raz mu się spieszyło, więc chciał sobie zrobić drogę na skróty. Wpadł po pas i go musieli wyciągać.
>biegał po lasach dwa tygodnie, a potem po ciemku wpadł do bagna
Po ciemku wpadł do bagna 400 m od miejsca zamieszkania? To ja po pijaku wracając po ciemku do domu miałem więcej skilli.
@Besteer 3 razy się prawie utopiłeś i dalej chodzisz po nocy w takie miejsca?
@Enzo ja się za dnia wpakowałem xD To jest serio ułamek sekundy i masz nogę po pas w błocie. Ja na szczęście wpadłem jedną tylko no i dwa razy byłem z kimś, więc się udało. Na nockę to tylko na twarde, konkretne stanowiska i zazwyczaj rozkładam się jeszcze za jasnego.
Zresztą z daleka wydaje się dane miejsce być w porządku. Najbardziej zdradliwe są łachy piasku. Wydaje się, że jest to piękna nadrzeczna plaża, a w rzeczywistości ten piasek to zawiesina unosząca się na wodzie. Wejdziesz i już nigdy nie wyjdziesz, bo cię wiry złapią. I przede wszystkim nie wchodzić nigdy do rzeki, choćby się wydawało, że jest grunt!
@jiim ja znałem kiedyś gościa, co całe życie obok zarośniętego jeziora mieszkał i myślał, że to łąka. Gość już był w technikum i raz mu się spieszyło, więc chciał sobie zrobić drogę na skróty. Wpadł po pas i go musieli wyciągać.
Ja to jestem ciekaw, kto to kupuje. Kogo stać na 2 pokoje za 450k. Czyżby te fundusze?
@Besteer moje stare mieszkanie 3 lata temu, 2 pok kupil za 450k chlopak 25lat pracujacy w jakiejs tam przecietniej firmie. Oczywiscie kredyt.
@Besteer kazda pare która nie pracuje na najniższych stanowiskach, wiec calkiem sporo ludzi
@Rebe-Szewach ale co cię boli? Pójdą sobie na Mszę, pomodlą się, nikomu od tego nie ubędzie.
@Besteer No nie ubędzie. Przeleją tylko trochę państwowej kasy na dach, jak to zwykle przy takich zabawach bywa...😉
@GtotheG @Ragnarokk jako wędkarz zaświadczam, że utopić się nad rzeką w grząskim terenie jest bardzo łatwo. Osobiście trzy razy prawie mi się udało.
@CoryTrevor to ile te graty z PRLu teraz kosztują, to aż szok. Za Komara, który w sumie zazwyczaj więcej stał popsuty niż jeździł trzeba dać tyle, że można ładny, nowy skuter kupić.
To teraz niech ustalą, kto rzucał tresowanymi psami, znikał z termowizji i kopał te wszystkie doły.
@Besteer Pewnie jacyś menele którzy nie wiedzieli o obławie i chodzili do lasu się nawalić i omijali tą całą blokade.
Po 3 latach to chyba standardowo nieważne.