Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

BlackmoreStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 4 komentarzy
  • 0 obserwujących

Zawodowiec

w Blackpill

5piorunów

Obrzydliwe, antynaukowe szury, redpillaki! Przestańcie zaśmiecać swoimi antynaukowymi wysryrwami tag . Dostałem srogiego raka od tego wpisu, takiej ilości bzdur, redpillowej zarazy dawno nie widziałem, od czasów zniknięcia pendzleja_11 i jego reinkarnacji w Oskarka_STS.

Zacznijmy od początku - redpill nigdy nie działał. Pua nigdy nie działało. To od zawsze był czysty marketing, biznes. Ulubiony argument redpillowca - wyjdź z domu. Wychodziłem i widziałem. Byłem przez pewienh okres życia ślepo zaślepiony w magiczne sztuczki i skuteczność PUA. Chodziłem do klubów i obserwowałem - niski lub średniego wzrostu facet, zadbany, wyperfumowany, średnia morda. Dobra gadka, bajera, rama trzymana sztywniutko. Efekt? Odrzucenie za odrzuceniem. Stawiane drinki. Najpierw startowali do dziuń, laseczek, płodnych julek, po kilku godzinach były już średniaki i ulańce xD Robiło mi to niezłe zwisy w mózgu, bo na forum pisali inaczej. Że przecież rama, negi, budowanie rapportu, attraction, generowanie EMOCJI, ESKALOWANIE DOTYKU, zakładanie kotwic NLP to wystarczy ze średnim wyglądem. A z innej beczki wychodzi koleś wysoki, średnio wysportowany. Słaba gadka, o ramie nigdy nie słyszał. Zbyt miły, zbyt nachalny. A tańczy z topowymi laseczkami w klubie.

Już wtedy zacząłem kminić, że coś tutaj pi⁎⁎⁎⁎lą głupoty z tym redpillem i PUA, ale wtedy blackpill jeszcze nie istniał.

I stąd właśnie wychodzi antynaukowość PUA i redpillu, bo to zwykłe szury które nie zestawiają swoich obserwacji z twardą nauką, statystyką tylko z "chłopskim rozumowaniem". Otóż jak powstało PUA i potem redpill? Kilku gośći zaobserwowało, że pewne typy są: aroganckie, narcystyczne, cocky & funny, trzymają ramę, zachowują się jak ALFA i idzie im z laskami! Wysnuli więc wniosek - "kurde, no to wystarczy naśladować ich zachowanie i mamy dostęp do najlepszych cipek". Ale ci goście popełnili błąd - bo oni nie obserowali średnich typów, tylko GENETYCZNĄ CZOŁÓWKĘ. Gości wysokich, przystojnych, z wyraźnie zarysowaną szczęką, odpowiednim FWRH ratio itd. Obserwowali ich w: klubach, pubach, domówkach. Czyli miejscu, gdzie jest nadreprezentacja różnych ekstrawertyków i dynamiczniaków. Natomiast gdy się uważnie zaobserwuje rzeczywostość, są również goście: wysocy, przystojni, modele ale z różnymi mentalcelizmami. I uwaga - ci goście mimo nieśmiałości, cipowatości, niemęskiego zachowania - ru⁎⁎⁎ją więcej niż średni z wyglądu PUAs/redpillowiec. Kobiety same ich zagadują, proponują randki, niezobowiązujące relacje.

Tak jak się domyślacie, redpillowcy i PUAsi to nigdy nie byli ludzie nauki, więc zaobserwowali nieprezentatywny zbiór osób - facetów, którzy wyglądają i mają jednocześnie chamski, arogancki charakter, pomiatają laskami. Ale dlaczego ci faceci tacy są? Właśnie dlatego, że mogą sobie na takie zachowanie pozwolić, bo laski same od lat im się pchały na siuraka. Widzieli dużo puszczalstwa lasek, to o czym piszemy na tagach, na własne oczy - z tego powodu stracili do nich szacunek i przestali je szanować. Ale redpillowcy pomylili przyczynę ze skutkiem. Źródłem powodzenia od zawsze był WYGLĄD i GENY, a charakter miał marginalne znaczenie. Po prostu zaobserwowali grupę czadów, która ma wygląd, geny i jednocześnie charakter bad-boya, ale od zawsze istaniała też grupa chadów z wyglądem, ale ultra cipowatych i oni tez mają powodzenie!

Skąd więc wystrzał "powodzenia" u różnych redpillowców? Głównie za sprawą... statystyki. Redpillowiec zanim poznał redpill nie miał zbyt dużej styczności z kobietami, poznał z 10 kobiet w szkole, był w jakimś związku i tyle. Nagle usłyszał, że są magiczne sztuczki zwane redpillem i PUA i ZAGADAł do 100 kobiet i ku jego zdziwieniu 2-3 z tych kobiet były nimi zainteresowane! No kurde redpill i PUA działa! Znowu błędnie wysnuty wniosek! Bo po prostu wcześniej żaden z tych facetów przed poznaniem redpilla nie zagadał do 100 kobiet, a gdyby zagadał do 100 lasek to wynik byłby podobny. Topowi PUAsi szczycili się skutecznością rzędu 5%, co oznacza mniej wiecej tyle - zagadanych 100 lasek i 5 pójdzie do łóżka. Początkujący mogli liczyć na 1-2 zaliczenia na 100 podejść. Tyle samo co zwykły facet nieznający redpillu ani PUA gdy po prostu zagada do 100 lasek.

Kolejna sprawa - to to że redpillowe pierdolenie jest na dłuższą metę szkodliwe. Jakieś wmawianie sobie, że odrzucenie nie boli i porażka nie istnieje. Zagadujesz do laski, ona mówi ci nie i ty wmawiasz sobie, że nie możesz czuć się źle, to tylko doświadczenie. Tylko że ona następnego dnia ma 10 propozycji randek i możę nawet seks z chadem, a ty walisz pamięciówkę do jej zdjęć. Taka jest rzeczywostość. Ale wmawiaj sobie, że porażka nie istnieje xD Takie zamiatanie problemów pod dywan kończy się potem tym, że faceci nagle dostają depresji i myśli samobójczych. Kobiety o problemach rozmawiają z psiapsiółkami, emocje odrzucenia przez chada konfrontują przy koleżance, kocie i 3 godzinnych plotkach. A facet? My nie mamy opcji często pogadania z kimś o kiepskich doświadczeniach. Jedyne co możesz i powinieneś zrobić to być szczerym ze sobą. Odrzuciła cię laska i cię boli to? To powinno cię boleć! Przegrałeś, zostałeś odrzucony. Chciałeś coś od laski i ona powiedziała ci nie to nie okłamuj sam siebie, że TO ONA STRACIŁA, bo ona ma już 10 nowych adoratorów a ty walisz pamięciówe do jej zdjęć i desperacko zagadujesz inne laski. Zdajecie sobie sprawę jakie to jest żałosne zachowanie?

Inny redpillowy - masz być kuhhwa robotem i nieokazywać słabości, bo ona się puści z chadem. Maniakalne wmawianie sobie, że redpillowiec nad wszystkim ma kontrolę, wystarczy trzymać ramę całe życie. Jeden twój błąd i ona się puści z chadem - twoja wina xD. Kolejne oszukiwanie psychiki i zamiatanie problemów pod dywan, żeby po paru latach wszystkie ukryte emocje spowodowały depresję. Taki redpillowiec wypiera ciągle swoje emocje i tworzy nawyk, po jakimś czasie robi tak nawykowo i nie ropoznaje żadnych emocji u siebie. Wszystko wypiera, a potem płacz, skąd depresja, skąd myśli samobójcze, skąd tyle traum i nieropoznanych emocji? A własnie to wynik wmawiania sobie, że porażka nie istnieje i odrzucenie nie boli oraz niebyciem szczerym i udawaniem terminotara, który nie ma słabości.

Wiecie jaka jest prawda? Że lepiej okazać przy kobiecie słabość, ale być SZCZERYM sam ze sobą niż udawać że nic się nie dzieje. Kobieta kopnie was w d⁎⁎ę to trudno, ale stawiacie siebie na pierwszym miejscu. Ale nie, redpillowiec zawsze na piedestał stawia kobiętę i próbuje oszukiwać, ramować, ch00ye muje dzikie węże.

Prawda jest prosta, istnieją odcienie szarości, ale świat generalnie jest czarno-biały. Albo się lasce podobasz, albo nie. Jeśli lasce się podobasz to możesz pokazać słabości i będzie git. Jeśli się lasce nie podobasz - możesz trzymać ramę idealnie 2-3 lata, a potem jeden błąd i laska ucieka. Ale to właśnie wynik waszej gry i próbowania poderwania laski, która od zawsze wasze geny miała w d⁎⁎ie. A była z wami dla waszego: statusu, braku chada na horyzoncie, strachu przed samotnością.

To jest właśnie największy problem redpillowców i PUA - od zawsze szukanie sposobu na zainteresowanie laski, która nie jest zainteresowana waszami genami. I tak - za pomocą sztuczek da się wyrwać taką laskę. Tylko potem taki zwiazek to nie jest radość, tylko orka. Bo narzuciliście sobie maskę idealnego samca alfa, ale wy tacy nie jesteście. Musicie aktorzyć żeby laska się nie dowiedziała. A wystarczyło po prostu ... celować w laskę której wasze geny pasują. Wtedy nie trzeba odwalać redpillowego szajsu.

Kolejna sprawa - to jak działąją redpillowi guru. Pod pozorem nauki dla was jak narzucać ramę na kobietyę, oni pierwsi narzucają wam ramę i nakłądają na was kotwicę. Żerują na waszym niskim poczuciu wartośći i 100% treści redpillowca GURU brzmi mniej więcej tak: SAM SOBIE NIE DASZ RADY ALE HEJ, STWORZYŁEM DLA CIEBIE KURS SAMIEC ALFA 2.0 JEDYNE 5000 ZŁ ZAPISZ SIĘ TERAZ, ALE PRZEDTEM PRZECZYTAJ 3 TOMY MOJEJ KSIĄZKI - IDEALNY REDPRODUKTOR JASKINIOWIEC REDPILLOWIEC 1000 ZŁ. Redpillowcy zawsze narzucają facetom, że są niewystarczający, a wy to kupujecie jak pelikany.

Macie za słabą pewność siebie

Macie za słabe ciuchy

Macie za słabą sylwektę

Macie za słąbą ramę

Sami nie dacie sobie rady

Ale hej - wszystko jest w tym drogim poradniku, ja ci powiem jak żyć! Kupuj, Kupuj.

A prawda jest taka, że jesteście wystarczający. Bo podryw nie jest skompliokowany. Albo się podobasz i nie ważne co zrobisz - możesz być p⁎⁎dą, pewnym siebie, aroganckim, nieśmiałym - ruchasz, wchodzisz w zwiazek. Albo się nie podobasz i nie ważne co zrobił, piruety na penisie, 3 salta na skakance i oblrzymia rama tak ciężka, że aż trzymana na dźwigu - nic z tego nie będzie. Albo jakimś cudem za pomocą sztuczek redpillu/PUA się uda, ale trzeba być idealnym aktorem przez 100% czasu i pilnować ramy. Nie, to nie chodzi o to że okazanie słabości powoduje, że laska ucieka. Problem jest taki, że od początku ona nie była zainteresowana waszymi genami, ale dała wam chwilową szansę dla korzyści, bo jak wiadomo redpillowcy mają pierdolca na punkcie kasy, statusu i siłki, więc można z takiego frajera korzystać do woli, redpillowiec = beciak 2.0. Ona uciekła bo już korzyści jakie chciała takie z was wyciągneła, ale po prostu nigdy nie byliście jej pierwszym wyborem, tylko chwilową opcją.

I potem taki redpillowiec stęka "ale ale redpill mówi mi jak mam żyć, a co daje blackpill? BLACKPILL NIE MÓWI JAK MAM ŻYĆ" - to jest właśnie wasz problem. Z jednej strony chcecie być alfa, ale z drugiej strony panicznie potrzebujecie guru który dokładnie wam powie jak macie żyć, co robić, jakie mieć pasje (TYLKO TAKIE ATRAKCYJNE DLA BAB, NO RZUĆ TO BIEGANIE i IDŹ NA SIŁOWNIĘ!!!). Taki alfa co słucha innego alfy i alfą jedynie jest przed kobietą, a przed innymi facetami jest uległym beciakiem, co nie potrafi sam myśleć bez pomocy guru. Wasza psychika jest na poziomie naiwnych babci, której cwaniacy wciskają zestaw garnków i pościeli za 10000 zł. Zrozum, że jako facet nie potrzebujesz żadnego guru ani kogoś kto ci będzie mówił jak żyć. Jako facet masz własny rozum, masz intuicję, masz rachunek zysków i strat to korzystaj. Nie potrzebujesz guru tylko racjonalnego myślenia. Blackpill daje ci tylko informacje - z dobrymi genami możesz się bawić w kobiety, ze słabymi genami musisz włożyć niesprawiedliwie 100x więcej wysiłku a i tak może się okazać, że jedyna kobieta jaka na ciebie spojrzy to samotna matka po 30. Blackpill celowo nie mówi jak trzeba żyć bo sam sobie możesz to ocenić, co warto a co nie. A redpillowcy? Potrzebują guru i prowadzenia za rączkę i czepiają się, że blackpill nie daje żadnego rozwiązania.

Redpillowi guru:

- roman wrocławski, który zamiast korzystac z PEAKU SMV traci czas na komentowanie jakichś feministek co mają po 5000 wyświetleń na tik-toku. Taplanie się w błocie. Ambitne zajęcie rozwijającego się redpillowca, nie ma co.

- trzecia strona medalu - koleś który tak bardzo przyjął do siebie definicję trzymania ramy, że nawet gdy kobieta prosi go o potrzymanie torebki przez 5 sekund uważa, że to zaburzy jego postać samca alfy i kobieta pewnie przestanie go szanować. Albo jakieś gadanie o drapieżnikach na elektrycznych hulajnogach

https://www.cda.pl/video/637502bc

- andrew tate - człowiek już chyba mem, wielki alfa zaorany przez autystyczną gretę na twiterze. Chłop który z własnym bratem pisał do beciaków, którzy spermili do jego dziewczyn na kamerkach i wyciągał od nich hajs.

- jordan peterson - pod względem inteligencji i dorobku przynajmniej coś sobą reprezentuje, ale jego rady są spóźnione o jakieś 50 lat. Zresztą, duża gadania o posprzątaniu pokoju i o tym, że jako facet jestes niewystarczający, że musisz więcej zarabiać, więcej rozwoju i w ogóle, a sam miał problemy z córką i uzależnieniem od leków.

- rollo copeasi - wymyślił jakiś wykres SMV ale w praktyce to jakiś wysryw, który jest w stanie obalić pierwszy lepszy podręcznik do biologii z podstawówki. Facet ma swój biologiczny peak SMV (maksymalny poziom teścia) w okolicach 27 roku życia, a potem delikatnie spada, a od 40 roku życia spada już gigantycznie. Mityczny PEAK SMV zwiazany jest z kasą i zasobami, ale większość badań blackpillowych dowodzi, że kobiety głownie jara: wygląd, wzrost, widoczne kości policzkowe i silna szczęką, a nie kasa.

Np takie badanie:

https://incels.wiki/w/Scientific_Blackpill#A_man_having_the_.22correct.22_race.2C_height.2C_and_face_is_worth_millions_of_dollars_to_women

The Monetary Value of a Man's Height to a Woman:

The amount of money a man must earn beyond a baseline of $62,500 USD to be equally desirable as a man who is 5'11.5" tall.

Man's Height Additional Income Needed From Man

5'0" $317,000

5'2" $269,000

5'4" $221,000

5'6" $175,000

5'8" $138,000

5'10" $24,000

6'0" -$8,000

6'2" -$30,000

6'4" -$51,000

6'6" -$63,000

6'10" -$63,000

Z badań wyniku wprost: żeby być odbieranym na takim samym poziomie co facet 182cm jeśli np masz 170cm to musisz zarabiać o 175k $ więcej rocznie co daje prawie 875 000 zł rocznie! Żeby wyrównać stratę 12cm musisz rocznie prawie zarabiać milion xD Ilu redpillowców rozwojowców zarabia w ogóle więcej niż 20k miesięcznie? 0,01%? 0,001%? Mniej?

A weźcie pod uwage, że to badanie było robione w czasie gdy wzrost 182cm to był wysoki wzrost, obecnie to facet odbierany jako przeciętny, a wysoki to minimum 190cm...

No i na koniec wisienka na torcie, czyli toksyczność czerwonej pigułki. Mianowicie - czerwona zaraza życzy kobietom "ściany". Dobrze przeczytaliście, jest to myślenie życzeniowe, związane z fenomenem sprawiedliwego świata.

Fenomen sprawiedliwego świata albo hipoteza sprawiedliwego świata – błąd poznawczy polegający na tendencji do wierzenia, że świat jest w jakiś sposób „sprawiedliwy” i w związku z tym ludzie mieliby zasługiwać na nieszczęścia lub szczęścia, które ich spotykają.

Typowy redpillowiec w wyniku wielokrotnego odrzucenia, które oczywiście "wyparł" cierpi i chce pewnego poczucia sprawiedliwości. Żeby on na starość był szczęśliwy a kobieta cierpiała za swoje grzechy - że wybrala innych facetów, a nie akurat jego! Że odrzuciła, uciekła, zdradziła. To ma być pewna forma sprawiedliwości. Gdy spojrzycie na to chłodnym okiem szybko dostrzeżecie, że jest to myślenie disneyowskie, komiksowe. Dobro "redpill" zwycięża nad złem "kobietami i hipergamią", redpillowiec umiera stary i szczęśliwy, otoczony ślicznymi julkami, 20-25 latkami 8/10, a obrzydliwe kobiety w jego wieku 35-40 latki piją winą, płaczą i wyciarają łzy dziesiątkami kotów, załują za swoje grzechy i za to, że 10 lat temu wybrały chada zamiast redpillowca hahahah. To jest tak śmieszne, że pisząc to nie mogę powstrzymać się od śmiechu.

Prawda jest taka, że ściana nigdy nie istniała dla kobiet. Jest to conajwyżej "ścianka". Kobieta w wieku 18-30 lat żyła PEŁNIĄ ŻYCIA. Miała możliwość bycia w 100% sobą, bo nikt niczego od niej nie wymagał. Jak była ładna to miała dziesiątki ONS/FWB z chadami, jak przeciętna to zaledwie kilka. Ale to są dla niej wspomnienia na całe życie. 12 lat intensywnego szczęścia, podróży, miłosnych uniesień. Gdy kończy 30 lat i jej uroda powoli przemija - po prostu zmniejsza się liczba adoratorów. Znikają chady z horyzontu, pojawia się więcej przeciętniaków. Nigdy nie jest samotna, zawsze ktoś adoruje, co prawda głównie są to spermiarze, ale są. Są również inne przyjaciółki, koty, wino. Zawsze jest z kim pogadać. Nawet jak ma 2-3 dzieci zawsze jakiś beciak się znajdzie. Kobieta może chwilowo być nieszczęśliwa po 30, ale jej życie to dalej sielanka nawet do 50 roku życia. Brak dostępu do czada na pewno smuci, ale nie powoduje niewiadomo jakiej depresji.

Prawdziwa ściana to ściana dla faceta i może ona być już nawet w wieku 0 lat, 20 lat, 25, 30 lat. W zależności od tego jaki jest wzrost, morda i jak szybko pojawią się zakola, łysienie. Facet jeśli był redpillowcem to jego życie w wieku 18-30 lat to był GRIND. Zmuszanie się do różnych rzeczy, przeważnie jest to nauka gry, randkowania, siłownia, barbery. Rywalizacja, własna firma, korpo, nadgodziny. Zawał-rate maxxing, wylew-rate maxxing, udar-rate maxxing. Długotrwały stres, wyczerpanie organizmu a potem zdziwko, że zdrowie przed 40 się sypie. Nie każdy facet lubi rywalizację, bycię liderem czy siłownie lub inne pasje alfa typu sztuki walki. 90% z was się do tego zmusza, ale oczywiście nauczyliście się wypierać własne emocje i tego nie widziecie. Kobiety były w 100% sobą przez swoją młodość, a wy musicie realizować redpillowy skrypt, bo wiadomo, jakbyścoe mieli jakieś pasje beta typu planszówki, lego, wędkowanie to jaka laska poleci w końcu redpillowiec robi wszystko dla siebie, ale tylko gdy jest TO ZACHOWANIE ALFA i kobieta na to leci, bo kobieta jest na piedestale. Więc najlepsze lata - mało wspomnien, zmuszanie się do bycia alfą, a potem niespodziewanie pojawiają się zakola, łysina, zmarszczki, siwizna, problemy ze stawami, kręgosłupem, sercem, zatory w żyłach i tętnicach. Wszystko to wynik długofalowego stresu zwiaznaego z grindem na siłowni, sterydami, nadgodzinami w korpo, ryzykowanymi biznesami, pogonią za statusem, żeby wyciągnąć te 15-20k/miesiąc. I potem zdziwko, bo te młode laski jednak wolą tego wysokiego rówieśnika 190cm z vifonem na głowie, a nie staruszka 35 lat łysego/siwego, przepracowanego, który młodość spędził na grindzie i nawet nie ma ciekawych wspomnień tylko wyuczone rutyny PUA.

I to niby blackpill jest toksyczny? Nikt w blackpillu nie życzy kobiecie mitycznych ścian i cierpienia. Robią głupio spotykając się z czadami, bad boyami, zostają samotnymi matkami, więc toczymy z nich bekę, ale nie gadamy ciągle o sprawiedliwości w postaci ściany xD To jest wasze urojone myślenie, obrzydliwe, toksyczne.

Dziwnym trafem PEAK SMV (35-40lat) zbiega się z kilkoma faktami:

- w polsce samobójstwa popełnia 5-7 razy częściej facet niż kobieta

- niski facet popełnia samobója 2 razy częściej niż wysoki

- najczęściej samobójstwa popełniają faceci w wieku ok 40 lat

Nie może stać się inaczej. Blackpillowiec połknie brutalną prawdę, zaakceptuje swój los, frustrację z powodu braku wyładuje w sieci i będzie sobie żył. Redpillowiec będzie latami wierzył w skuteczność samorozwoju, poświęci życie na udawanie samca alfa, szlifowanie gry, robienie nadgodzin w korpo i try-hardowanie na siłowni, a po 10 latach rozwoju i bycia kimś innym, gdy wybije 35 rok życia, peak SMV i dalej nie będzie obiecanych 10-15 lat młodszych siks - wpadnie w szał. Poczuje się oszukany, że stracił tyle czasu na coś, co nigdy nie miało prawa działać - i w wyniku frustracji popełni samobójstwo, albo jak redpillowiec Eliot Rodger - zacznie mścić się, strzelać do kobiet w wyniku frustracji redpill rage.

@szmaragdowy_koral @TRPEnjoyer @GotyckaPrzemoc

Osobistość2piorunów

Jako ktoś kto mogę zaświadczyć byłem przegrywem jak miałem 15-20 lat z potężnym Social Anxiety. To poszedłem tą drogą ojj strasznego samo rozwoju z czego takie NLP to pseudonauka akurat jednak medytacja dużo mi pomogła w opanowaniu emocji. Posiadanie i rozwijanie pasji, hobby, jakiegoś ogarnięcia społęcznego wiele pomaga.

Teraz mam te 30+. Dziewczynę co ma 19. Czuję się na tyle pewnie, że wiem, że gdyby mnie zostawiła czy cokolwiek. To w tydzień mogę mieć nową dziewczynę. I myślę, że gdybym te parenaście lat temu czytał takie rzeczy i w nie wierzył to poddał bym się i nic nie robił. Większość z tych ludzi żyje skrajnościami. Albo ktoś ma pełno dziewczyn albo wogóle . Jednak tak świat nie działa.

Statysta1piorunów

@DeadRabbit Jeśli masz 30 lat i na serio w tydzień możesz mieć nową dziewczynę, to istnieją dwie możliwości:
- miałeś i masz dobry wygląd, a twoim problemy w młodości leżały w psychice.
- wiele osób ma tak, że w wieku nastoletnim wyglądają średnio, ale proces dojrzewania mocno poprawia ich wygląd (i na odwrót, ktoś może dobrze wyglądać w wieku np. 18 lat, a potem w wieku 25 lat już nieco gorzej).

Popełniasz prawdopodobnie błąd poznawczy polegający na tym, że ludzie przyczyn porażek szukają w przyczynach zewnętrznych, ale już przyczyn sukcesów w sobie i swoim zachowaniu. Tobie się po prostu wydaje, że coś zrobiłeś i dzięki temu odniosłeś sukces, tymczasem nie bierzesz pod uwagę tego że może być zupełnie inaczej.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Debiutant

w Hydepark

1piorunów

Cześć Ludziska! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Jestem tu nowym użytkownikiem, który przybył na Hejto ze sławnego (a ostatnimi czasy osławionego niestety) Wykopu i zaintrygowała mnie kwestia Waszego podejścia do jednej z kluczowych rzeczy, która na owym portalu strasznie mnie zrażała do *jakiejkolwiek interakcji z tamtejszą społecznością.

Mianowicie, czy uważasz, że kontent typu , , , itp. powinien być zakazany z poziomu regulaminu portalu, czy jednak uważasz, że wolność słowa, wyrażania swoich wszelakich opinii/poglądów itd. jest dla Ciebie kwestią nadrzędną i tego typu wpisy powinny być mimo wszystko dostępne?

Jak podchodzicie do tej kwestii?

Poniżej ankieta, czysto dla mnie informacyjna. Nie zamierzam rozpętywać tu żadnej gówno-burzy, więc jeśli komuś brakuje kultury, to uprzejmie proszę zapukać do innych drzwi. :smiley:

W samych odpowiedziach w ankiecie nie chciałem rozwijać wątku, dlaczego TAK lub dlaczego NIE, ponieważ temat jest zwyczajnie dość skomplikowany, dlatego bardzo zachęcam do uargumentowania swoich odpowiedzi w sekcji komentarzy.

*ok, żeby nie popadać w dramatyzm/'przesadyzm', muszę oddać Wykopowi, że niektóre tagi były wolne od powyższego problemu (nazywam rzeczy po imieniu, więc mojej odpowiedzi w ankiecie pewnie się już domyślacie), ale ogólny odbiór kontentu był imo jednak przez te wszystkie wyzwiska i niskich lotów wpisy dość niski.

Zachęcam również do przejrzenia postu użytkownika @Reminev , który poruszył kwestię "dlaczego banowanie poszczególnych tagów nie załatwia niestety problemu'.

Oto link: Ludzie ktorzy mowia zeby zostawic przegrywow i patusow i po - Reminev - Hejto.pl

Czy uważasz, że kontent typu #przegryw, #blackpill, #patostreamy, #incel itp. powinien być zakazany z poziomu regulaminu portalu?

  • NIE83%
  • TAK18%

80 głosów

Debiutant1piorunów

Moim zdaniem, jak autorzy portalu uważają, że źle wpływa to na odbiór ich strony to mogą po prostu wrzucać to domyślnie na czarno nowym użytkownikom i ukrywać niezalogowanym. Ale informacja o tym, że niektóre treści są domyślnie ukryte powinna być zakomunikowana tak, aby nikt tego nie przeoczył.

Zawodowiec1piorunów

odbierdolta się od naszych przegrywów i blackpillu i od nas!

Pokaż więcej komentarzy (19)

Specjalista

w Hydepark

15piorunów

Czy też macie wrażenie, że dzisiejsze mieszkania są jakoś dziwacznie projektowane ? Mam wrażenie, że kiedyś projektom przyświecała idea przestrzeni tak dopasowanej, aby każdy metr mieszkania miał sens użytkowy. Przykładowo w starszych mieszkaniach z 54 metrów projektanci potrafili wykrzesać spokojnie dwa pokoje + salon + kuchnia oddzielna + łazienka i mały choć przestronny korytarz. Wszystko spinało się w logiczną i funkcjonalną całość, gdzie ciasnota nie była odczuwalna. A teraz ? Niekiedy mieszkania 70 m2 mają taką samą konfiguracje pokoi xDD Z tym, że korytarz jest przesadnie szeroki i długi, salon połączony z kuchnią i dochodzi do tego tylko i wyłącznie dodatkowy WC albo garderoba. Czy macie podobne spostrzeżenia?

( zdjęcie dla podbicia zasięgu)

#nieruchomosci

Debiutant1piorunów

Dorzucę jeszcze do wypowiedzi wyżej, że rynkowo pewne rzeczy nie są wyceniane. Ludzie nie płacą za parki/place zabaw/nawet markety/usługi tyle ile to jest warte. Dlatego kapitan państwo tutaj wchodzi i w teorii wydziela miejsca pod te rzeczy. Tylko problemów z tym jest kilka, rzadko gdzie mpzp jest robione jako PLAN a nie wydmuszkę po tym jak deweloper sobie zaprojektował osiedle na WZ(i tutaj wina jest wyraźnie po stronie gminy a nie dev).
Nawet po wydzieleniu terenów pod usługi, lex developer pozwala na mieszkaniówkę, totalnie niszcząc plan urbanistów.

Odnosząc się do "narzędzia do rozwiązywania spraw z trudnymi działkami, gdzie jest wiele niejasności co do właścicieli", to nie istnieje albo jest promilem promila.

Traktowanie deweloperów antagonistycznie przez urzędy/kupujących dla mnie jest czymś strasznie niezrozumiałym. Jeżeli dev sobie czeka 10 lat na budowę, to musi potem sobie to odbić w cenie.

Poza tym może też patrzysz na najtańsze mieszkania "bo te 1,5k za metr więcej w tym budynku to przesada". Odpowiednio tańsze są mieszkania z kątami ostrymi i takich jest dużo przy sortowaniu od najtańszych, a normalne/dobre rozkłady są wyżej za metr.

Statysta3piorunów

@akuz Przed 1945 rokiem zasadniczo nie było wind (były montowane sporadycznie, gdy budowano jakiś wysoki budynek, których niemal nie było), a w okresie 1946-1989 r. windy były montowane tylko w wysokich budynkach. Po 1990 r. windy to coraz częściej standard w każdym budynku - dzisiaj to już na pewno. Winda i dedykowana jej klatka schodowa podraża inwestycje. Im więcej wind, tym większy koszt całego budynku. Inwestorom zależy zatem na tym, aby wind i klatek schodowych było jak najmniej oraz żeby ew. windy były skoncentrowane np. od razu dwa dźwigi obok siebie.

Jak sprawić aby wind było jak najmniej? Dać 1 klatkę schodową i 1 albo 2 windy obok siebie i dwa długie korytarze w obie strony biegnące przez środek budynku, wzdłuż niego. Wówczas wejścia do mieszkań są po obu stronach tych korytarzy.

================= WINDA ===================

Do czego to prowadzi? Po pierwsze większość mieszkań ma okna tylko na jedną stronę Świata. Tylko mieszkania na krańcach korytarza mogą mieć wystawę na 2 albo nawet 3 strony Świata. Po drugie trudno zaprojektować funkcjonalne mieszkanie 3-pokojowe w takim układzie (2 sypialnie i salon), nie mówiąc o większych lokalach. Właściwie jedyny układ to długi korytarz zakończony po jednej stronie łazienką, a po drugiej salonem z aneksem i dwie sypialnie tj, coś takiego:

OKNO.......................OKNO......................OKNO
sypialnia sypialnia salon z aneksem
WC korytarz.................salon z aneksem
KLATKA....................................................................

Jak jest więcej klatek to łatwiej zaprojektować sensowne układy mieszkań np. jeśli na klatce masz 3 mieszkania to masz dużo fajniejsze układy.

.................................MIESZKANIE
MIESZKANIE Klatka schodowa MIESZKANIE

To samo w blokach na planie kwadratu z jedną klatką, gdzie można zmieścić też od 4 do 5 fajnych mieszkań na piętrze.

Mieszkanie Mieszkanie
....................WINDA
MIeszkanie MIeszkanie

Poza tym w PRLu dochodziło jeszcze to, że projektanci lokali i inwestorzy nie byli skupieni nie na tym, aby osiągnąć z lokali jak najwieszy zysk, bo nie kierowali się przecież typowym dla prywatnych przedsiębiorstw rachunkiem ekonomicznym, skoro ich celem nie było osiągnięciem maksymalnego zysku. Nie zastanawiali się projektując mieszkania jakby tu najtaniej wybudować, a najdrożej sprzedać. Raczej chodziło o to, aby dostarczyć społeczeństwu możliwie dużo tanich, ale funkcjonalnych mieszkań. Celem projektantów i inwestorów było zadowolenie ludu, a konkretnie sprawienie aby był możliwie jak najmniej niezadowolony. Skoro mieszkania musiały być tanie, a co za tym idzie były małe i co najwyżej przeciętnej jakości jeśli chodzi o wykonastwo, to aby ludzie się totalnie nie zirytowali na władze, musiały być chociaż funkcjonalne tj. jasne, mieć wystawę na 2 strony oraz funkcjonalną przestrzeń, a do tego między budynkami były duże przestrzenie. I to było do zrobienia bez zbyt dużego zwiększania kosztów.

Pokaż więcej komentarzy (11)