@e5aar Jakoś trzeba znaleźć chętnych 😛
Sanderson fajny, szczególnie Archiwum burzowego światła, ale seria stała się męcząca jak zaczął dodawać mnóstwo opowiadań i wątków pobocznych przed i po Dawcy Przysięgi. Nie nadążałem też za postaciami/historiami z innych uniwersów. Historia zwolniła, oryginalny dramat fantastyczny stał się niekończącą się sagą z powtarzającymi się wątkami. Wymiękłem jak przeczytałem, że spoiler nie powiem nie jest ani płci męskiej ani płci żeńskiej.
Wtedy przypomniałem sobie, że czytam amerykańską powieść fantastyczną :confused: Forma fabuły też zaczęła mi przypominać marvela.
Najbardziej żal mi mnóstwa ciekawych postaci. Chociaż czasem dla inspiracji czytam jeszcze Drogę Królów i Dawcę Przysięgi.