Dziki_dzikPraktykant
5piorunówTaki szybki wpis na gorąco po growym weekendzie 🙂. Dawno się nie wkręciłem w żadnego cRPG starego stylu jak w Pillars of Eternity. Fabuła i moralne rozterki, odpowiedni poziom trudności, klimatyczne miejscówki, fajna muzyka i co mnie zupełnie zaskoczyło - warownia i jej podziemia, które w sumie przywodzą mi na myśl koncept dungeons & dragons. Po prostu głębiej i głębiej w lochy. Mega giereczka.
Wiem, że bardzo dużo ludzi poleca Divinity II, ale jakoś zupełnie mi nie podeszło. Każda walka była dla mnie jak walka z bossem i dałem sobie spokój 😅.
@Dziki_dzik PIllarsy to jest złoto, zarówno gampleyowo jak i fabularnie. Polecam robić wątki towarzyszy bo to zdecydowanie najciekawszy wątek. Ma też kilka przewrotnych momentów, jakby chociaż kwestia Bogów, ale tu nie będę dawał spoilerów.
@micin3 @Jarasznikos no fabuła w Pillars~ troszkę mi pachnie Planescape Torment, ale może tylko ze względu na przenikanie się wcześniejszych wcieleń. Mimo, że od Tormenta za pierwszym razem się odbiłem, to później pamiętam jak zarywałem noc za nocą, żeby ograć 🙂. Co do wątków pobocznych to robię wszystko jak leci, bo sama eksploracja tego świata, to czysta przyjemność. Wizualnie - miód ❤️