@radek-piotr-krasny jakby ci azotu brakowało inaczej byś śpiewał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
EncePenceNieMamRence.Kompan
Dołączył/a:
- 2 wpisów
- 7 komentarzy
- 2 obserwujących
@Miczogen to tylko luźna impresja nt. chemii. Wszystko tu jest bez ładu i składu i ani modelu atomu, ani modelu cząsteczki to to nie przypomina.
@Okrupnik mając ok. 15 lat miałem wypadek na rowerze. Mi nic poważnego się nie stało - ot kilka stłuczeń i wykrzywione koło, ale w aucie, z którym się zderzyłem były dwa spore wgniecenia (jak później twierdził kierowca świeżo naprawionym). Wkurwiony kierowca oczywiście był przekonany że to moja wina, a ja spanikowany nie bardzo wiedziałem co mam zrobić (zwłaszcza że przepisy ruchu słabo wtedy znałem). Zadzwoniłem do ojca (przyjechał niedługo później), on chwilę się wahał, ale stwierdził, żeby zadzwonić na policję - c⁎⁎j najwyżej dostanę mandat. Po jakichś 40 minutach przyjechali wyjątkowo mili panowie bagietmajstrowie. Zebrali szybko zeznania, po czym pyatają się mnie "a pokaż kartę rowerową" o.c⁎⁎j.exe Pamiętałem że kiedyś takie coś wyrabiałem, ale gdzie to mogło być? Coś mnie tknęło, żeby sprawdzić schowek w rowerze i uwaga - faktycznie tam leżała! Poobcierana i w stanie ogólnie beznadziejnym bo robią to z papieru xD, ale była! Uśmiechnąłem się w myślach do zapobiegawczego siebie sprzed paru lat, który ten świstek dla spokoju wrzucił na dno schowka, by o nim kompletnie zapomnieć. Panowie bagietmajstrzy byli wyraźnie ukontentowani faktem, iż posiadałem ten jakże istotny dokument zezwalający mi samemu jeździć rowerem. A co ustalili? Wina po stronie kierowcy auta, bo włączał się do ruchu, a dla mnie pouczenie za jechanie rowerem po chodniku xD. Gość ewidentnie miał ochotę wyjść z siebie i stanąć obok, a bagietmajster na koniec dolał jeszcze oliwy do ognia mówiąc, do mnie i ojca, że możemy rządać odszkodowania za wymianę koła w rowerze xD (było przekrzywione).
@EncePenceNieMamRence. piękna historia :grinning:
.